Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Obiad

Zgłoś nadużycie #11 28 sierpnia 2012, 9:36

Bogusia2121 Początkująca
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 8 Podziękowania: 0
Hej :) za miesiac bierzemy slub w usc, mieszkamy razem, po urzedzie zapraszay gosci do domu. zapraszamy tyko najblizsza rodzine i to bedzie ok 25 osob. tylko mam dylemat. zrobienie calego obiadu zasegurowala moja tesciowa, a moja mama ma zrobic tylko mniejsza czesc. i nie wiem , czy to tak powinno byc, wydaje mi sie ze to ode mnie ten obiad powinien wyjsc, a nie chce obciazac tesciowej i nie chce zeby bylo nie zrecznie. Czy mozecie mi cos doradzic?

Zgłoś nadużycie #12 28 sierpnia 2012, 9:39

Ona_123 Supermama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 9557 Podziękowania: 466
Ja tez w kwietniu biorę cywilny i jednak nie wyobrażam sobie, żeby moja mama i teściowa spędziły cały ten dzień w kuchni na podgrzewaniu, podawaniu itp. w końcu przyjdą w gości na twoje wesele, więc albo wynajmnij kucharkę, albo catering. Ja też robię w domu i będę zamawiać catering.
Wydawało mi się, a może działo się to naprawdę? Że widziałam Anioła. A może to był zwykły człowiek? Powiedział, że na wszystko w życiu jest miejsce i czas. Potem zniknął, a może poprostu odszedł?





Zgłoś nadużycie #13 28 sierpnia 2012, 13:51

Bogusia2121 Początkująca
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 8 Podziękowania: 0
tak wlasnie myslalam, tylko to tak ze tesciowa mieszka pod nami ;d bo to dom jednorodzinny i ona nam chce pomoc. hmm, jak rozmawialismy to w tym dniu tylko nastawi sie zupe a dzien wczesniej wszystko sie przyniesie na gore i rzez noc w lodowce bedzie chyba stalo. nie ogarniam juz tego ;)

Zgłoś nadużycie #14 28 sierpnia 2012, 13:57

Ona_123 Supermama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 9557 Podziękowania: 466

Bogusia2121 napisał(a)

tak wlasnie myslalam, tylko to tak ze tesciowa mieszka pod nami ;d bo to dom jednorodzinny i ona nam chce pomoc. hmm, jak rozmawialismy to w tym dniu tylko nastawi sie zupe a dzien wczesniej wszystko sie przyniesie na gore i rzez noc w lodowce bedzie chyba stalo. nie ogarniam juz tego ;)


No dobrze, ale teściowa też idzie do USC z wami?
I co przyjdziecie z USC i powiesz gościom poczekajcie z 15 minut jak wszystko podgrzejemy.Ja też na początku chciałam tak zrobić, ale to bez sensu, wole zamówić catering ( oproszę teściową siostry, aby przygotowała wszystko na nasz powrót z USC)
Wydawało mi się, a może działo się to naprawdę? Że widziałam Anioła. A może to był zwykły człowiek? Powiedział, że na wszystko w życiu jest miejsce i czas. Potem zniknął, a może poprostu odszedł?





Zgłoś nadużycie #15 28 sierpnia 2012, 14:15

Ona_123 Supermama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 9557 Podziękowania: 466
Albo zrób tak , że tylko obiad z cateringu, a resztę sama, bo wiadomo, że obiad podaje się zaraz po przyjściu z USC.
Wydawało mi się, a może działo się to naprawdę? Że widziałam Anioła. A może to był zwykły człowiek? Powiedział, że na wszystko w życiu jest miejsce i czas. Potem zniknął, a może poprostu odszedł?





Zgłoś nadużycie #16 28 sierpnia 2012, 14:44

edyta.s Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 3628 Podziękowania: 600
Ona ma rację :) lepiej wynająć catering albo ludzi, którzy przygotują/podgrzeją ten obiad...np. u mojej siory na chrzcinach to ja byłam od postawienia na gaz ziemniaków, rosołu, smażenie kotletów, przygotowanie (takie końcowe) surówek itp, itd. Więc zamaist siedzieć w kościele i patrzeć jak Aniołek zostaje ochrzczony to stałam przy garach, podobna sytuacja miała miejsce teraz na komunii mojego kuzyna - znów ja i mój M byliśmy od kuchennych spraw. Nie mówiąc już o tym, że i na tych chrzcinach i na tej komunii organizatorki musiały cały czas siedzieć w kuchni - bo a to pozmywać, a to dokroić itp (a w jednym i drugim przypadku było max 20 osób). Nie mówię już nic o swoich poprawinach - gdzie było ok 60 osób i ja jako świeżo upieczona panna młoda siedziałam w kuchni i a to przygotowywałam zupę, obiad, zmywałam po obiedzie, przygotowywałam kawę/ herbatę, zmywałąm po tym, przygotowywałam kolację, zmywałąm po tym...:/ i żeby nie było - nie ja sama - pomagała mi mama, siora, ciotka jedna i druga, kuzynka M, koleżanka... ale głupio wyszło, bo one miały byść goścmi a nie pomocnikami kuchennymi:/ Podobno poprawiny były zajebiste - fajnie, tylko że pobawiłam się na nich może ze 2 godziny... tak więc moja dobra rada - weźcie ten catering albo zatrudnijcie jakieś znajome czy kogoś żeby pół (albo i większą część) imprezki nie spędzić w kuchni :)


Zgłoś nadużycie #17 28 sierpnia 2012, 16:12

Ona_123 Supermama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 9557 Podziękowania: 466
A ja dziś postanowiłam z moim M, że obiad zrobimy z cateringu, ale resztę ( ciasto, zimna płyta, kolacja) po prostu zrobimy dzień wcześniej wszystko.
Wydawało mi się, a może działo się to naprawdę? Że widziałam Anioła. A może to był zwykły człowiek? Powiedział, że na wszystko w życiu jest miejsce i czas. Potem zniknął, a może poprostu odszedł?





Zgłoś nadużycie #18 29 sierpnia 2012, 13:42

Bogusia2121 Początkująca
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 8 Podziękowania: 0
no chyba i my tak zrobimy, dzien wczesniej to co sie da a obiad z cateringu :) dziekuje Wam za rady :)

Zgłoś nadużycie #19 30 sierpnia 2012, 18:09

Ona_123 Supermama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 9557 Podziękowania: 466
Wczoraj znaleźliśmy z M ofertę restauracji w mojej miejscowości 100zł/osoba i świetne menu oferują w tej cenie i się zdecydowaliśmy.
Wydawało mi się, a może działo się to naprawdę? Że widziałam Anioła. A może to był zwykły człowiek? Powiedział, że na wszystko w życiu jest miejsce i czas. Potem zniknął, a może poprostu odszedł?





Zgłoś nadużycie #20 25 listopada 2016, 10:51

Barrin Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 303 Podziękowania: 0
Mój ślub odbywał się na świeżym powietrzu i zamawialiśmy catering stąd http://www.clubtwist.pl/informacje/catering . Nigdy nie chciałam mieć wesela w sali weselnej lub w restauracji. Na początku trochę obawiałam się organizacji takiego wesela pod gołym niebem, ale wszystko przebiegło bez problemów. Jedzenie było przepyszne i niedrogie, wszystkie potrawy były ciepłe i przygotowane ze świeżych składników. Polecam ten catering wszystkim osobom, które mieszkają w Zabrzu i w okolicach.

Zgłoś nadużycie #21 4 czerwca 2018, 14:00

Tatiana Zadomowiona
Rejestracja: Mar, 2017 Posty: 78 Podziękowania: 0
My w ostatnim czasie lubimy jadać obiady w restauracjach na mieście, a ostatnio była to restauracja Kolorowa w Olsztynie. Bardzo dobre jedzenie, spore porcje i przede wszystkim rozsądne ceny sprawiły, że nam się spodobało i na pewno jeszcze kiedyś wrócimy.

Zgłoś nadużycie #22 11 lipca 2018, 10:49

donna Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2017 Posty: 274 Podziękowania: 0
Może coś z kuchni francuskiej? Na https://cookingbox.pl/kategoria-produktu/region/kuchnia-francuska/ znajdziesz sporo przepisów. Wystarczy wybrać przepis i zamówić box ze składnikami. Oszczędzisz czas na zakupach. Ja mam przygotowane menu na cały tydzien żeby się nie zastanawiac codziennie co zrobić na obiad :) Bardzo lubię gotować ale wymyślanie dań idzie mi średnio

Zgłoś nadużycie #23 24 lipca 2018, 10:38

doriana Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sie, 2014 Posty: 198 Podziękowania: 3
A co powiecie na taki https://www.kamis.pl/przepisy/zupy/chlodnik-na-botwince chłodnik botwinkowy? Mo takie rzeczy bardzo smakują, dzieci też je chętnie jedzą bo są smaczne i kolorowe a przepis jest dziecinnie prosty i szybko można taki chłodnik przygotować

Zgłoś nadużycie #24 21 października 2018, 13:34

mocca Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sie, 2016 Posty: 152 Podziękowania: 1
Może makaron? Tak na szybko polecam chociażby świderki arrighi, do których dorzucam podsmażaną pierś kurczaka, curry, czosnek, cebulę, cukinię i bazylię. A do całości dolewam śmietankę 30%. Prawda, że proste?