Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

nieplanowana ciąża

Zgłoś nadużycie #11 25 lutego 2011, 15:29

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
tak się zastanawiam,która z Was nie planowała ciąży?
Ja się przyznaję ,u nas to była totalna wpadka
Może głupie i nieodpowiedzialne,ale zdarza się :)
Na początku totalny szok ,przecież tak uważaliśmy itp...
a później już całkiem inne myśli,że widocznie tak miało być ,że już najwyższy czas,bo jak nie teraz to kiedy ?? ? Jesteśmy razem tak długo,mamy wszystko co chcemy...i doszliśmy do wniosku że dzidzia to jedyne czego nam do szczęścia potrzeba :)
 

Zgłoś nadużycie #12 25 lutego 2011, 18:50

Konto usunięte
heh u nas nie taka totalna, ale wpadka :) inaczej - gdybyśmy naprawdę uważali to by dzidzi nie było :)  
planowaliśmy jeszcze z rok poczekać :)
ale prawda jest taka że nigdy nie ma odpwiedniego czasu na dziecko, zawsze są jakieś jeszcze ważne sprawy :) więc dobrze że z nami jest :)
tak czy inaczej doczekać się już tego sierpnia nie mogę... utulić i ukochać :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #13 26 lutego 2011, 10:28

madziarka19 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 156 Podziękowania: 7
A u nas było,jak się uda to super :) Kochalismy się bez żadnego zabezpieczenia,bo czuliśmy,że jakby się tak stało to będzie szczęście dla nas obojga,ale absolutnie nie planowaliśmy,nie czekaliśmy,nie staraliśmy się.Taki owoc naszej miłości :)

Zgłoś nadużycie #14 26 lutego 2011, 13:30

Romka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2553 Podziękowania: 390
U nas niespodzianka! Ale na poczatku był płacz, teraz zaczynam się cieszyć ;)
http://grzdyl.blogspot.com

Zgłoś nadużycie #15 26 lutego 2011, 15:16

desdemona Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 518 Podziękowania: 35
U nas tez zadecydowal los. I dzieki mu za to!
Kiedy sie staralismy o drugie to nic z tego nie bylo, a jak sie udalo to poronilam. Pogodzilismy sie z mysla ze synus zostanie jedynakim i zylismy dalej.
W maju zeszlego roku dostalam krwawienia ktorego nie dalo sie niczym opanowac, zadne hormony ani leki przeciwkrwotoczne nie pomagaly, skonczylo sie na operacji, potem na drugiej.
Kiedy wstalam na nogi wpakowali we mnie niesamowita ilosc hormonow na wyrownanie ktore skonczylam brac dopiero w pazdzierniku.
Tym bardziej wielkie bylo moje zaskoczenie kiedy na poczatku grudnia okazalo sie ze jestem w ciazy :D , ot taki prezent swiateczny.

Zgłoś nadużycie #16 28 lutego 2011, 10:47

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
My planowaliśmy, ale nie planowaliśmy, ze tak szybko się uda ;) Raptem dopiero co zaczęliśmy (z myślą, że niektórzy nawet rok sie starają, więc trzeba by już zacząć) i proszę - udało się :) jak zobaczyłam 2 kreski to sie uśmiechnęłam, a zaraz potem przerażona ryknęłam płaczem...





Zgłoś nadużycie #17 28 lutego 2011, 11:02

mikusiowa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 1915 Podziękowania: 12

agf napisał(a)

My planowaliśmy, ale nie planowaliśmy, ze tak szybko się uda ;) Raptem dopiero co zaczęliśmy (z myślą, że niektórzy nawet rok sie starają, więc trzeba by już zacząć) i proszę - udało się :) jak zobaczyłam 2 kreski to sie uśmiechnęłam, a zaraz potem przerażona ryknęłam płaczem...


Ja sie rozplakalam oczywiscie ze szczescia nawet maz nie mogl mnie uspokoic :) )
 

Zgłoś nadużycie #18 28 lutego 2011, 12:52

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
No widzisz, dla mnie było to owszem, szczęście, ale przemieszane z maksymalnym strachem ogólnym - jak to będzie. Nawet teraz niby to do mnie dotarło, a jeszcze są czasem takie momoenty, że wydaje mi się to nierzeczywiste ;)





Zgłoś nadużycie #19 19 marca 2011, 20:57

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5186 Podziękowania: 532
My nie planowaliśmy. No i masz babo placek ;) ... 
Historia dość komiczna, bo okradli mnie w tramwaju i tak się tym wszystkim potwornie przejęłam (kilka stówek, wszystkie dokumenty, stresy na uczelni itd.), że owulacja przesunęłam mi się o dwa tygodnie (ciąża powinna być wg. miesiączki bardziej zaawansowana). 
Jak się dowiedziałam to taki szok, że omal nie padłam. Noc przeryczana w objęciach męża-nie mniej przerażonego-ale nie dał po sobie poznać. Rodziny obie w skowronkach, znajomi też -także kolejna mega porcja wsparcia. 
Ja zaczynam się powoli cieszyć.

Zgłoś nadużycie #20 20 marca 2011, 15:31

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Sama wiem po sobie, że z czasem coraz więcej jest cieszenia się, a coraz mniej przerażenia :)





Zgłoś nadużycie #21 21 marca 2011, 10:52

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
Dokładnie,z czasem wszystko inaczej się postrzega.
Gorzej było na początku......chociaż teraz czasem też mam dziwne myśli...

Zgłoś nadużycie #22 21 marca 2011, 18:09

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5186 Podziękowania: 532
Mnie jakoś łatwiej przez ciążę przechodzić z większą ilością informacji o niej i o maleństwie ;) . Na początku to człowiek taki zielony totalnie, że sama niewiedza powoduje przerażenie, ale z czasem faktycznie jakoś lżej i przyjemniej :) Choć też czasami mam różne "ciążowe humorki"

Zgłoś nadużycie #23 21 marca 2011, 18:17

Konto usunięte
no początki to stresujące były :) strach wyjść z domu :P a co ja mogę jeść a czego nie... a jak dziecku zaszkodze... dobrze ze istnieje internet bo bym 400 razy dziennie do lekarki mojej dzwoniła :P a teraz to już luuuzik :D samo wyczekiwanie na bobaska, jakieś jedynie drobne dylematy. ale kto ich nie ma :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #24 22 marca 2011, 20:36

Natasza3303 Początkująca
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 50 Podziękowania: 1
fajnie jest teraz że na temat ciąży można wszędzie poczytać i wszystkiego mozna sie dowiedzieć od reki bez wychodzenia z domu, ale w moim przypadku nadmiar wiedzy byl i jest bardzo zgubny. Gdy zaszlam w ciąze pierwsze artkuly jakie przeczytalam to byly na temat poronień chcialam wiedzieć jak reagować i co jest niebezpieczne no i niestety wszystkie bóle skurcze wydawaly mi sie zagrożeniem.( pierwsza ciąża obumarla, zabieg, placz, i ciągle czytanie dlaczeo?)  No i postanowiliśmy z mężem że dopóki nie pójde do lekrza na kontrole to będziemy uważać, bylam na kontroli rozmawialam z lekarzem i powiedzial że nie ma żadych fizycznych przciwwskazań żeby próbować faktycznie nie bylo- 2 tygodnie później zaczęlam podejrzewać że jestem w ciąży myślalam że to urojenie ale mijaly dni a miesiaczki nie bylo test wyszedl pozytywnie wizyta u lekarza potwierdzila 7 t. z tego wynikalo że jak bylam na tej kontroli to już w bardzo wczesnej ciąży bylam. dla męża to bylo bardzo duże zaskoczenie ja do dziś nie wierze że bede mama ale strasznie się cieszea zarazem boje i tylko ciągle czytam żeby czegoś nie przeoczyć żeby znowu to sie nie powtórzylo.

Zgłoś nadużycie #25 24 marca 2011, 17:02

lilka Świeżo upieczona
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 10 Podziękowania: 0
Moja ciąża także nie była planowana, jesteśmy ze sobą pięć miesięcy i zawsze bardzo uważaliśmy. Używaliśmy prezerwatyw i te zawiodły. Teraz jestem przerażona a mój luby zadowolony. Moja mama także się cieszy.  Nie mogę sie oswoić z myślą, że za te parę miesięcy zostanę mamą... Ciagle myślę że jestem zbyt młoda na macierzyństwo i nie poradzę sobie w nowej roli.

Zgłoś nadużycie #26 24 marca 2011, 19:57

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5186 Podziękowania: 532

lilka napisał(a)

Moja ciąża także nie była planowana, jesteśmy ze sobą pięć miesięcy i zawsze bardzo uważaliśmy. Używaliśmy prezerwatyw i te zawiodły. Teraz jestem przerażona a mój luby zadowolony. Moja mama także się cieszy.  Nie mogę sie oswoić z myślą, że za te parę miesięcy zostanę mamą... Ciagle myślę że jestem zbyt młoda na macierzyństwo i nie poradzę sobie w nowej roli.


Będzie dobrze :) ... chyba każda mama bez względu na wiek na początku jest przerażona ;)