Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Nie wiem co robić, tak bardzo się boję!!! :(

Zgłoś nadużycie #11 25 stycznia 2011, 21:47

Joselin Świeżo upieczona
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 2 Podziękowania: 0
Witam.......pierwszy raz jestem na tej stronie....postanowiłam więc napisać.....może ktoś będzie w stanie napisać mi coś pocieszającego.....w lutym będę miała 28 lat....wydawałoby się perfekcyjny czas na macieżyństwo.....problem w tym że jakoś psychicznie nie czuję się jeszcze do tego gotowa, a moje przerażenie na samą myśl o porodzie sięga zenitu (wydaje mi się że każda kobieta jest w stanie znieść taki ból tylko nie ja)....mój problem polega na tym że dowiedziałam się że mam policystyczne jajniki, kilka dni temu lekarz powiedział mi że w moim przypadku muszę próbować zajść w ciążę jeszcze przed 30stką, żeby mieć w miarę jakieś szanse bo potem będą one bardzo niewielkie/żadne.....jestem załamana i zrozpaczona, nie wiem co robić, chce mi się tylko płakać....miałam jeszcze tyle planów zanim chciałabym urodzić dziecko....a tu diagnoza TERAZ (2 lata to taki krótki czas) albo NIGDY!!! Wiem że jak się niezdecyduję to potem do końca życia mogę żałować że się nie zdecydowalam na dziecko a z drugiej strony jak się zdecydować skoro nie czuję się psychicznie gotowa ?? ?

Zgłoś nadużycie #12 26 stycznia 2011, 10:23

babcia Świeżo upieczona
Rejestracja: Sty, 2010 Posty: 32 Podziękowania: 0
Tak, masz rację, 28 lat to dobry wiek na rodzenie dzieci (chociaż, im wcześniej tym lepiej np. 22 lata). Powiem Ci tylko tyle, nic nie jest ważniejsze, żadna, kariera, podróże, praca, od tej jednej maleńkiej istoty, jaką jest dziecko. Może teraz widzisz to inaczej, ale sama piszesz, że pewnie później możesz żałować tej decyzji. I tak pewnie właśnie będzie, będziesz żałować, że nie wykorzystałaś tej szansy. Zapewniam cię, dziecko to nie jest koniec świata. Oczywiście, jest to pewne wyłączenie na parę miesięcy z życia zawodowego. Ale przy dobrej organizacji (może pomocy bliskich) można mieć dziecko i pracować zawodowo. Kiedyś może się okazać, że powiesz, i po co mi to wszystko (mieszkanie, samochód, kariera) jak nie mam dla kogo żyć. Pamiętaj, rodzina powinna być zawsze na pierwszym miejscu. Wówczas cały nasz wysiłek i praca nabierają innego wymiaru, mamy z kim cieszyć się życiem i dzielić się radością. Dobrze się zastanów nim podejmiesz decyzję, bo może to być już nieodwracalna decyzja.
Mam nadzieję, że wybierzesz mądrze i już niedługo napiszesz nam, że masz dzidziusia. Pozdrawiam!

Zgłoś nadużycie #13 1 lutego 2011, 16:18

Katia Świeżo upieczona
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2 Podziękowania: 0
Dokładnie tak.. Ja mam 30 lat i za trzy tygodnie rodzę :) Wcześniej myślałam, że ja się nie nadaje na matkę, że nie poradzę sobie z wychowaniem dziecka a myśl o porodzie powodowała we mnie totalny strach i odrazę. A tu niespodzianka. Okazało się że jestem w ciąży. Na poczatku ogarneło mnie totalne przerażenie. Nie mogłam uwierzyć.... poźniej rozpacz, że koniec z niezależnością,koniec z imprezkami, wyjazdami idobrą zabawą. Tysiąc myśli na sekundę. Że nie dam rady, że nie potrafię itd. Ale jak poczułam ruchy dziecka w brzuchu i zobaczyłam reakcję mojej rodziny na wieść o ciązy moje myślenie zmieniło sie o 360 stopni :D Teraz, nie mogę się juz doczekać rozwiązania, jestam ciekawa jak będzie wyglądała moja córka, jaka będzie. Boje się dalej, zwłaszcza porodu, ale wychodzę z założenia, że tyle kobiet to przeszło i dało radę więc i ja dam radę :) Mam nadzieję, że chociaż troszkę Ci pomogłam.... powodzenia ;)

Zgłoś nadużycie #14 12 kwietnia 2011, 19:14

Iga38 Świeżo upieczona
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 6 Podziękowania: 0
Bardzo często wraz z ruchami dziecka rodzi się instynkt macierzyński! Nie rozmyślaj nad tym czy się nadajesz czy nie bo potem będziesz żałować.