Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

nie cieszy mnie to dziecko!!nie czuje tego instynktu

Zgłoś nadużycie #11 20 lutego 2013, 23:39

karla23 Początkująca
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 13 Podziękowania: 0
Witam.Mam na imię Gosia.Jestem w ciązy 19 tygodni.Chcialam miec bardzo dziecko,jednak gdy zaszłam w ciazę mąż wpadl w furie.Co prawda winie za  to siebie,ponieważ brałam hormony bo nie mogłam zajsc az tu nagle...brak miesiączki 1,2test pozytywny.Mąz mnial do mnie pretensje zresztą dalej ma ze wziełam sobie jakis hormonik nie kosultujac tego z nim.Myślalam ze jak bede w ciazy to nasze małzenstwo nabierze sensu ale jest odwrotnie.Chcial bym usunęla,juz mnialam zalatwiony zabieg ale w ostatniej chwili zrezygnowałam no i zaczela sie gehenna.Zaczal mnie poniża,unosic rece,krzyczy zebym wypier....ze bedzie mi płacił i takie tam.Powiem wam szczerzeze w pewnym momencie siegnełam po alkohol.Rośniemi brzuszek a ja wogóle sie tym nie ciesze,nie czuje tego,nie wiem dlaczego.Sa momenty ze sie ciesze kazdy mi gratuluje a sa takie ze mam dosc i nie moge patrzec na siebie,mąz mi mówi zejestem gruba i ze nie nadaje sie na matke itddd ciagle wyzwiska i ani zadnego dobrego słowa.Nie mam rodziców maż mój jest zamozny.Moją mamezabił prąd od pralki gdy ja mnialam 5 lat  a mama 27,tata pijak,nie mam z nikąd pomocy ,jedynie siostra i mój chrzestny.I jeszcze dodam ze termin porodu mam na 23 lipca aw ten własnie dzien zginęła moja mama .Czasami boje sie ze sie nie uda,a czasami ze mama czuwa nade mna.Ja juz meza nie przekonam ,ciagle mi mowi zebym cos z tym zrobila a co mam zrobic ?? a jak nie to kaze mi wypierd....Poraźcie cos prosze.Przez to wszystko przez te stresy nie cieszy mnie ta ciaza wogóle boje sie ze nie pokocham tego dziecka

Zgłoś nadużycie #12 21 lutego 2013, 4:54

olach91 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 1330 Podziękowania: 628
Wyprowadź się od tego psychopaty.
Istnieją takie ośrodki jak Dom Samotnej Matki, lepsze to niż taki burak.
Nie czujesz macierzyństwa i nie cieszysz się z tego daru pewnie dlatego, że ten imbecyl ciągle chodzi i tak gada, nie da się cieszyć z ciąży jak ktoś usilnie dąży do tego, żeby wywołać w nas poczucie winy, jak i to, że jest się najgorszym...
Widać gach nie nadaję się na ojca, męża i w ogóle nie nadaje się do życia.
Uciekaj od niego póki jeszcze czas.
Sebcio urodził się 29.11.2012 i rośnie jak na drożdżach ;)

Zgłoś nadużycie #13 21 lutego 2013, 10:36

Konto usunięte
Musisz zgłosić się do jakiegoś ośrodka, pomoże Ci pomogą, ewentualnie ten chrzestny. Z takim człowiekiem chyba nie da się żyć :( To smutne. Przytulam mocno.
Szczęście to ta chwila...

Zgłoś nadużycie #14 21 lutego 2013, 10:43

Moniczka21 Supermama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 1233 Podziękowania: 967
Karla23 bardzo smutna historia :( ciąża to magiczny okres a przez niego tego nie odczuwasz....co on sobie wyobrażał ze po co się żeni z kobietą?nie rozumiem... ale tu pada moje pytanie:
czy rozmawiałaś z nim o macierzyństwie, czy chciałby zostać ojcem w ogóle ??
bo jeśli nie chciał to powinien się zabezpieczać a nie!! co on bogaty a głupi ?? nie wie że z seksu to idzie dziecko zrobić ?? chore...
skoro nie chce Ciebie ani swojego dziecka to odejdź.gdziekolwiek. do rodziny, domu samotnej matki, gdzieś byle dalej od niego. on nie zasługuje na to by być ojcem. a Ty z czasem z powrotem zaczniesz się cieszyć a gdy już urodzisz to zakochasz się w tym maleństwie bezwarunkowo :)
będzie dobrze kochana, nie łam się. nosisz w sobie nowe życie, masz dla kogo chcieć i żyć teraz bo na pewno nie dla męża. niech Ci płaci i tyle a radę sobie dasz, każda matka daje :) my to potrafimy :)
pozdrawiam i trzymam kciuki :*
dziecko to największy skarb:*:*


Zgłoś nadużycie #15 21 lutego 2013, 15:09

karla23 Początkująca
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 13 Podziękowania: 0
Moniczka 21.jesteśmy po ślubie 4 lata i jego koledzy już mają ulożone życie i ciągle mi gadał ze wszyscy maja dzieci a on nie i ze to ja jestem ułomna.To zaczęłam się leczyć i brałam tabletki żeby móc zajść w ciąże i zaszłam po 4 miesiącach,ale nie mówiłam mu ze biorę i o to ma pretensje ze sama zadecydowałam.On w tym czasie brał sterydy i jest zły ze dziecko może być chore ale lekarz mnie uświadomił ze to nie prawda!!!zrobiłam wszystkie niezbędne badania i jest ok dziecko jest zdrowe a ciąża rozwija się książkowo,więc nie wiem o co mu chodzi.Lekarz mi powiedział ze to nie ma reguły i ,żeby być dobrej myśli.Mój mąż oczywiście jest mądrzejszy od lekarza!!!już mi wyliczył ile to pieniędzy ze pampersy drogie itd....że ja leżę i nic nie robię tylko się obżeram za jego.Niestety nie pracowałam wiec nie mam teraz pieniędzy jestem na jego utrzymaniu a do pracy wiadomo nie pójdę.Już raz się wyprowadziłam na początku ciąży jak mi jakieś tabletki zwiózł za tysiąc złoty i kazał brać więc uciekłam(tych tabletek było ze 30 w tym 2 dopochwowo,byłam wtedy 7 tyg w ciąży)to wydzwaniał,błagał żebym wróciła że damy rade wiec wróciłam po 3 tygodniach,to 2 tyg było spokoju a potem mi załatwił aborcje w zagranicy na słowacji,tam usuwają do 24 tyg,i teraz mi każe tam jechać mam tam być w środę.Matko boję się i tak tam nie pojadę znowu ucieknę ale ile można uciekać!!!Tłumacze mu ze to już jest człowiek że czuje ruchy ze to błogosławieństwo to odpowiada" mi huj mnie to obchodzi albo robisz porządek z tym albo wyp....będę ci płacił na bachora "i w kółko to sama.

Zgłoś nadużycie #16 21 lutego 2013, 17:44

kiziamizia Zadomowiona
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 106 Podziękowania: 15
Karla
Nie możesz pozwolic by taki śmiec za przeproszeniem tobą rządził . Brał sterydy więc nie dziwi mnie ta agresja , musisz porozmawiac jak najszybciej z osobą z mopsu a nawet z policji . Nie wiadomo czy nie podniesie na Ciebie ręki , musisz działac jak najszybciej . Nie możesz życ w przekonaniu że bez niego nie dasz sobie rady . Ja bym na twoim miejscu postarała się jak najszybciej o rozwód a on niech płaci Ci pieniądze . NIe ma co z takim człowiekiem życ . Jak przyjdzie maleństwo na świat nie wiadomo czy sie na nim nie zemści pod wpływem furii . Myślę że twoja siostra Ci pomoże , będzie Cię wspierac . Wiedz że twoje maleństwo stanie się dla Ciebie wszystkim i całym światem .

Zgłoś nadużycie #17 21 lutego 2013, 19:30

Konto usunięte
jak Edit pisze. ogarnij sie i zostaw tego buca. jak w ogole mozna byc z takim czlowiekiem? no nie rozumiem. i co, urodzisz i lepiej bedzie - nie? jeszcze nie-daj-boze lac Cie zacznie.
z calym szacunkiem ale swoj los i Twojego dziecka masz w swoich rekach. a i bez pieniedzy da sie zyc godnie. a nawet lepiej niz w takich warunkach jakie masz.
nazywal Cie ulomna... no ja wtedy bym takiego gnoja zostawila. bo to jakies chore....
daj sobie zyc i wiej od niego.
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #18 21 lutego 2013, 19:41

karla23 Początkująca
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 13 Podziękowania: 0
EDIT.wlasnie w listopadzie uciekłam bo chcial bym wzięła tabletki a ja głupia wróciłam.A czy on jak mnie bije dziecko to czuje?moze mniec jakieś zaburzenia?

Zgłoś nadużycie #19 21 lutego 2013, 19:52

Konto usunięte
dosadnie ale szczerze. i slusznie bo jak raz uderzy to lac bedzie. i tyle.
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #20 21 lutego 2013, 20:25

marzena8888 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 7252 Podziękowania: 1034

karla23 napisał(a)

a ja głupia wróciłam.?



No i sama sobie odpowiedziałaś.
Że tak powiem SPIEPRZAJ GDZIE PIEPRZ ROŚNIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Twój mąz psychopata, bierz rozwód i to rozwód z jego winy!! każdy sąd ci taki da!!!! Bierz adwokata z urzędu! Maż zamożny ?? bardzo dobrze!!! kasę będziesz miała, skoro się martwisz jak dasz sobie radę!!!
Dziewczyno nad czym ty się w ogóle zastanawiasz, kurde!!! masz dziecko w sobie, które będzie kochać cię bezgranicznie!!!!!!!!!! Takiego ojca chcesz dla niego ?? Czy czekasz aż Cię porządnie lać będzie, a potem brzdąca... Bo tylko tak się to skończy!!!
moja niunia :*





Zgłoś nadużycie #21 21 lutego 2013, 22:08

karla23 Początkująca
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 13 Podziękowania: 0
dziękuję wam dziewczyny za te słowa dodajecie mi otuchy,muszę się wziąć w garść.Dzwoniłam dziś do siostry do warszawy,powiedziała zebym przyjechałam i że jakoś damy radę,jej mąż tez sie zgodził.Dała mi jednak jeden warunek ze konczę z nim wszelkie kontakty,bo powiedziała mi ze znowu ucieknę a on będzie wydzwaniał prosił a ja wrocę bo mnie omota.Byłam też dzisiaj u ginekologa i jest wszystko oki bedę mniala dziewczynkę :-) juz mam imię Alicja.A jak fajne motylki w brzuszku czuję he,daje czadu od 3 rano he.

Zgłoś nadużycie #22 21 lutego 2013, 23:13

Konto usunięte
bo taka prawda, hehe 'meska' decyzja, nie jest latwa, ale pamietaj ze odpowiadasz juz nie tylko za siebie :)
bedzie dobrze - dasz rade :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #23 23 lutego 2013, 10:27

Ania85 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4506 Podziękowania: 1685
W czwartkowym Super Expresie był artykuł: Facet katował dziecko jego żona a matka dziecka stanęla w jego obronie to skatował i ją. Opamiętal się jednak wezwal karetkę ale tylko do dziecka - żonę schował w wersalce....
TRAGEDIA....

Karla nie dopuść do następnej. Dziecko to dar... teraz się nie cieszysz bo jak się cieszyć kiedy ktoś się znęca nad tobą psychicznie. Uciekaj od niego. Twój mąż nie jest wart aby kiedykolwiek jakiekolwiek dziecko powiedziało do niego "tato".

A tobie będzie lepiej wszędzie byle daleko od niego.




Zgłoś nadużycie #24 23 lutego 2013, 22:35

karla23 Początkująca
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 13 Podziękowania: 0
ania 85.wiem ze to sie kiedys skonczy tragedia.Wczoraj np pobil mnie bo nie dosypalam wega do pieca i jak zawsze czulam mala ze sie rusza tak od wczoraj cisza ale nic mnie nie boli wiec sobie to tlumacze.Maz mój stwierdzil ze skoro siedze w domu to moge nasypac 25 kg wegla do pieca bo tyle jest w worku bo i tak za jego źre jak to mi powiedzial i uniosłam ten worek dla świetego spokoju

Zgłoś nadużycie #25 23 lutego 2013, 22:37

karla23 Początkująca
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 13 Podziękowania: 0
mam nadzieeje ze to malenstwo dami kiedys radość bo kocham je nad zycie ale czasami mam takie mysli zeby iść i sie powiesic wtedy my bysmy mnialy raj a on pieklo i to na ziemi

Zgłoś nadużycie #26 24 lutego 2013, 9:42

Konto usunięte
dziewczyno, badz powazna, jak kochasz to dziecko i masz odrobine szacunku do SIEBIE to nie zal sie tylko zrob cos z tym zyciem. bo jeszcze moze byc fajnie i pieknie, ale napewno nie z tym czlowiekiem (czlowiekiem?). nie wiem na co Ty czekasz :/
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #27 24 lutego 2013, 9:56

Ania85 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4506 Podziękowania: 1685
Karla twoja historia jest aż tak nie wiarygodna, że aż myślę, że nie prawdziwa....Pobił Cię to goń na policje niech gnije w więzieniu...Po co dajesz sobą tak poniewierać - jeśli nie dla siebie to zrób to dla dziecka..


Nie no wybacz po prostu się dziwie. W życiu bym tak nie dała sobą pomiatać....




Zgłoś nadużycie #28 24 lutego 2013, 11:14

Konto usunięte
po pierwsze odpowiedz sobie dziewczyno na jedno podstawowe pytanie!! Chcesz żyć ?? ? czy twoje życie i na dodatek twojego dziecka nic dla ciebie nie znaczy!! jesli nic to dalej żyj z psychopatą i pozwól mu na to co robi do tej pory ale zapamiętaj ze jeśli coś stanie sie dziecku będziesz współ winna temu i będziesz tak samo odpowiadać za to a nawet bardziej bo ty jako MATKA masz dać dziecku bezpieczeństwo.
Stań do pionu i przestań sie urzalać nad sobą tylko walcz o leprze jutro. sama byłam bita i ponirzana i wiem co to znaczy ale stękanie że sie boje nic tu nie pomorze. trzeba zrobić pierwszy krok a nestepny będzie łatwiejszy.
Są domy samotnej matki, przytułki zawsze to leprze nirz życie z kimś takim jak twój mąż. o ile to wogóle prawda bo coś mi sie nie chce w to wierzyć, wybacz.
Ja uciekłam do domu samotnej matki z roczną córką i w 5 mieśiącu ciąży i to była najleprza decyzja jaka podjełam bo dałam moim dzieciom szanse na leprze jutro.
Zrób coś ze swoim życiem zanim będzie za póżno!!!

Zgłoś nadużycie #29 24 lutego 2013, 13:29

marzena8888 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 7252 Podziękowania: 1034
Ja też z całym szacunkiem słabo wierzę w tą historię, no ale dobra to nie ważne w to wierzę albo nie. Po pierwsze:
- nie wiem co ty jeszcze robisz w domu, z tym czymś co się Twoim mężem nazywa
- czemu nie pójdzie na policję!! ??
- zrób obdukcję!
-rozwód z jego winy, podział majątki, alimenty...!!!!
- dlaczego jeszcze Cię nie ma u tej siostry ??
- pobił cię nie czujesz dziecka, ale jest wszystko ok uważasz.... no dobra skoro tak...

a szkoda słów...
moja niunia :*





Zgłoś nadużycie #30 24 lutego 2013, 21:57

bugi.bugi Supermama
Rejestracja: Sty, 2013 Posty: 9429 Podziękowania: 1205
autorko, Twoja historia jest pzrerazajaca...zastanawiam sie jak Twoj maz Cie traktowal wczesniej, nie bylo latwo? Dla tego malenstwa ktore nosisz pos sercem - odejdz od tego tyrana! Zycze Ci szczescia i zdrowej coreczki :)