Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

NASZA POLSKA I POMOC DLA POTRZEBUJĄCYCH...WSTYD!!

Zgłoś nadużycie #51 21 maja 2012, 18:21

magga Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 933 Podziękowania: 33
No sory ale ty chyba Brioszka nie wiesz co piszesz..:/
Nawet nie wiesz jak ciezko z niepelnosprawnoscia znalezc prace! Ja mam 2stopien znam gdzie dziewczyna ma najnizszy ma padaczke i NIGDZIE DOSLOWNIE NIGDZIE nie chca ja przyjac! Bo niby wszystko ok praca w sklepie, portierni czy tam gdzies ale jak dostaje ataku slyszy 'DOWIDZENIA'! Niby duzo osob chce z niepelnosprawnoscia przyjac do pracy ale pytaja sie na co chorujesz. Jak im nie pasuje to narazie.
Daje przyklad facet nie ma nogi, wyksztalcenie murarz i co? Na wozku ma murowac? Wsumie kazda praca wiaze sie z chodzeniem..
Naleza sie pieniadze stale a nie ze trzeba na komisje chodzic co 3-4lata.. Ja na onkologii spotkalam duzo osob bez oczu, nosa, nogi itd i te rehabilitacje, te urzadzenia leki to wszystko kosztuje.

Zgłoś nadużycie #52 21 maja 2012, 18:38

Konto usunięte
jak pisalam, w teori wszystko jest piekne. ZAWSZE.
a jak przyjdzie co do czego to ludzie naprawde dramaty przezywaja. i co z tej pieknej teorii...
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #53 21 maja 2012, 18:58

M.1988 Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 8921 Podziękowania: 249

Aga.W napisał(a)

M co do tego drugiego 'becikowego' to ja o nie ubiegam jednoczesnie z zasilkiem - w 1 wniosku.
i swoje zasw mialam z zusu, a swojego nie - bo nie byl zatrudniony, nie zarabial. i babka powiedziala - ze jak tkos bedize mial watpy to sami do zusu to podesla.

chociaz w Waszej sytuacji to nie wiem jak to rozwiazac.
Tata Małego pracujacy - niepracujacy?


On nie pracuje,ja też nie.
Chodzi i o ten dodatek do rodzinnego w wysokości 1tyś.zł.My nie jesteśmy razem.
.....cieszmy się z tego co nam los daje,nigdy nie jest przypadkowy...

Zgłoś nadużycie #54 21 maja 2012, 19:05

Konto usunięte
no no, rozumiem o który Ci chodzi bo o ten sam sie staram akurat.

u mnie w centrum swiadczen daja gotowce do wypelnienia, wypelnic, niech Ci tylko podpisze i bedzie ok. bo jestescie razem czy nie, obydwoje musicie wypelnic te dokumenty z tego co sie orientuje... bo statusu samotnej matki nie bedizesz miala (z tego co kojarze, Twoj Ex uznaje dziecko itp tak?).

kurcze ja ze swoim jestem nieformalnie i obydwoje musielismy wypelniac dokumenty. ale on nie musial z zusu nic brac, jedynie ja - bo pracowalam. i to jest tak....

urodzilam w 2011, w tym roku skladalam wnioski i spowiadalam sie z 2010 roku. we wrzesniu tego roku bede sie z 2011 spowiadac.

zaswi. od lekarza niby jest potrzegne, ale u mnie wyciagneli ze swoich dokumentow - kiedy staralam sie o becikowe zwykle.

bo pamietaj ze ten zasilek wychowawczy nalezy sie tylko w okresie urlopu wychowawczego... ale pewnie jest jeszcze masa innych.

uhh ciezko to ogarnac przez te papiery wszystkie...
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #55 21 maja 2012, 19:09

M.1988 Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 8921 Podziękowania: 249

Aga.W napisał(a)

no no, rozumiem o który Ci chodzi bo o ten sam sie staram akurat.

u mnie w centrum swiadczen daja gotowce do wypelnienia, wypelnic, niech Ci tylko podpisze i bedzie ok. bo jestescie razem czy nie, obydwoje musicie wypelnic te dokumenty z tego co sie orientuje... bo statusu samotnej matki nie bedizesz miala (z tego co kojarze, Twoj Ex uznaje dziecko itp tak?).

kurcze ja ze swoim jestem nieformalnie i obydwoje musielismy wypelniac dokumenty. ale on nie musial z zusu nic brac, jedynie ja - bo pracowalam. i to jest tak....

urodzilam w 2011, w tym roku skladalam wnioski i spowiadalam sie z 2010 roku. we wrzesniu tego roku bede sie z 2011 spowiadac.

zaswi. od lekarza niby jest potrzegne, ale u mnie wyciagneli ze swoich dokumentow - kiedy staralam sie o becikowe zwykle.

bo pamietaj ze ten zasilek wychowawczy nalezy sie tylko w okresie urlopu wychowawczego... ale pewnie jest jeszcze masa innych.

uhh ciezko to ogarnac przez te papiery wszystkie...


ja też dostałam taki gotowy papier do wypełnienia :) Na becikowe te które każda mama dostaje i na to z Miasta,do nich nie trzeba mieć zadnych zaświadczen o zarobkach.Ale np do tego z rodzinnym to już tak.No to mam mieć jego ksero paszportu,karty pobytu,no i własnie chyba też z US o zarobkach,chociaż nigdy nie pracował w PL:/
.....cieszmy się z tego co nam los daje,nigdy nie jest przypadkowy...

Zgłoś nadużycie #56 21 maja 2012, 19:21

Konto usunięte
a tym gotowym dok. nie ma takiej rubryki co sie uzupelnia? bo u swojego faceta wystarczylo jak zera powpisywalam. i powiedzialam babce, ze nie pracowal i nie pracuje, wiec po co mi zasw. z zusu z zerami? bedzie trzeba to doniose. powiedziala mi ze w takim razie bez sensu zeby i on po to do zusu latal, bo i tak w przypadku tych niezarobkowych facetow, wysylaja sami do Zusu zbiorówke zeby im posprawdzali czy nie sciemniaja.

wiec moze i u Ciebie nie bedzie trzeba? ale w sumie wiesz, jak Wam sie kontakty dobrze ukladaja to moze popros zeby to zalatwil? dla swietego spokoju i zeby ewentualnie bieganiny pozniej uniknac.
no u mnie nie bylo trzeba, wystarczylo ze ja mialam bo ja zarabialam. moj nie zarabial, to nie musial miec... wystarczylo powpisywac zera tam gdzie trzeba.
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #57 21 maja 2012, 19:26

M.1988 Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 8921 Podziękowania: 249
No właśnie nie ma tam nic o zarobkach.Mam podać swoje dane-składajacego-i miejsce zamieszkania drugiego rodzica.Plus załączniki,mam wpisać jakie dodaje.
Jutro on ma pojechać zapytać się do urzedu czy takie coś może otrzymać.Ma nip wiec nie powinno być problemu.W końcu przebywa na terenie Polski.
acha,jeszcze ma podpisać oświadczenie,ze nie bedzie pobierał kasy w swoim kraju,no to jest nawet zrozumiałe.
.....cieszmy się z tego co nam los daje,nigdy nie jest przypadkowy...

Zgłoś nadużycie #58 21 maja 2012, 19:43

Konto usunięte
to jak sie przejedzie i zalatwi to nawet lepiej, nie bedzie niejasnosci jakis... bo to roznie czasem bywa, trafisz na babe bez humoru i Ci powie ze jednak MUSI byc papier i juz.

oby dali i juz ;)
u mnie trzeba zawsze miec ksera wszystkiego - dowodu osobistego, aktu urodzenia (dowodu osoby skladajacej - czyli Twoj) za wczasu porob zeby pozniej nie trzeba bylo donosic :)

w sumie tak co miasto to inne papierzydla do wypelniania.
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #59 21 maja 2012, 19:53

M.1988 Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 8921 Podziękowania: 249

Aga.W napisał(a)

to jak sie przejedzie i zalatwi to nawet lepiej, nie bedzie niejasnosci jakis... bo to roznie czasem bywa, trafisz na babe bez humoru i Ci powie ze jednak MUSI byc papier i juz.

oby dali i juz ;)
u mnie trzeba zawsze miec ksera wszystkiego - dowodu osobistego, aktu urodzenia (dowodu osoby skladajacej - czyli Twoj) za wczasu porob zeby pozniej nie trzeba bylo donosic :)

w sumie tak co miasto to inne papierzydla do wypelniania.


tak,tak wiem ze mam mieć ksero :) to mi już powiedzieli.
No widze właśnie,że co "kraj to obyczaj":/
.....cieszmy się z tego co nam los daje,nigdy nie jest przypadkowy...

Zgłoś nadużycie #60 21 maja 2012, 21:39

Brioszka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 859 Podziękowania: 30
Więc uważacie, że lepiej dać rybę, a nie wędkę? wiem, że życie nie jest czarno białe, ale przyznanie renty stałej, tak jak tu podałyście przykład murarza bez nogi jest bezsensowne. nie lepiej dofinansować przekształcenie lub założenie własnej działalności albo pomaganie w taki sposób, a by osoba niepełnosprawna nie musiała liczyć tylko na łaskę państwa... ja przynajmniej takiej pomocy bym oczekiwała...

Zgłoś nadużycie #61 21 maja 2012, 21:54

Konto usunięte
ja z dyskusji rezygnuje, mam swoje zdanie w tym temacie i w tej kwestii przy nim pozostaje.

Twoje rozwiazania sa ok, ale moze realne beda za kilkadziesiat lat w tym panstwie. bo owszem dla mnie teoria - extra, praktyka - nie komentuje bo jest dno szczerze mowiac.

generalnie z tego co sie orientuje, rencista tak czy inaczej chyba moze podjac prace? czy sie myle (bo pewna tutaj nie jestem) ?
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #62 22 maja 2012, 0:24

MlodaMama1990 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 844 Podziękowania: 104
Problemem nie jest brak pomocy- problemem jest to, kto ją dostaje. Bo tak naprawdę ciężko jest ocenić czy osoba, która przynosi ci papierek do urzędu o zapomogę naprawdę jej potrzebuje. Przychodzi matka- w papierkach widnieje 3 dzieci, samotna, mieszkanie wynajmuje, nie ma dochodów itd. Teoretycznie sytuacja prosta- zasiłek przyznawany. A czasem prawda wygląda inaczej- 3 dzieci się zgadza, samotna tylko w teorii, bo po prostu nie wzięła z facetem ślubu, obydwoje pracują na czarno zarabiając po 1,500-2000zł, mieszkanie niby wynajmowane, ale po znajomości więc płacą tylko media. I co, naprawdę potrzeba zasiłku...? Osobiście żyję zaraz obok osiedla, gdzie co druga rodzina żyje na zasiłku. A na parkingu same drogie samochody... paradoks? Bo o masowej wygranej w totka nie słyszałam.
To jest trochę jak z Afryką. Dziś cały świat trąbi o tym, jaka to afryka jest biedna, jaki tam głód i potrzeba pomocy. A czy ktoś się zastanawia jak to jest, że tyle stuleci Afrykańczycy radzili sobie(i to dobrze o dziwo!) a nagle przestali? Nagły regres społeczny? Jak to określiła moja znajoma- "przylecieli kosmici, mózg zeżarli a rączki pourywali". A prawda jest taka, że niestety uzależniliśmy Afrykę od naszej "pomocy". Bo teraz łatwiej im leżeć z założonymi rękami i czekać na jedzenie z innych krajów niż zacząć na nowo uprawiać ziemię i hodować zwierzęta. A i innym krajom łatwiej dać jedzenie i wyjść w oczach reszty na "hojny naród", niż na nowo nauczyć ludzi dbać o siebie.
I w Polsce niestety też powoli zaczyna się robić taka "Afryka". Mało się słyszy historii, jak to ludzie zdolni do pracy pobierają zasiłki, bo tak jest prościej? A potem takie osoby jak M.1988 mają problem- bo nie starcza pieniędzy, więc zasiłki są makabrycznie małe. W Irlandii ten system rozwiązali prosto- zasiłek na dzieci jest, jak najbardziej, rodzinne jest, duża pomoc społeczna, ale pod jednym warunkiem- MUSISZ pracować. Rzucasz pracę- odcinają zasiłek. Prosta opcja. Oczywiście nie mówimy tu o sytuacji, gdy jest osoba w pełni niezdolna do pracy, niepełnosprawna czy o kobietach na macierzyńskim. Chodzi o zwyczajne lenistwo- "ojej, ucięło mi opuszkę w jednym palcu u lewej ręki, to pobiorę zasiłek i nie będę pracować". Bo i o takich sytuacjach słyszałam... Polacy tam jeździli, pracowali miesiąc-dwa, robili sobie dzieci i żyli z pieniędzy państwa. Takich sytuacji zaczęło być coraz więcej i więcej, aż państwo się zbuntowało. I postawiło wielu rodzinom ultinatum- albo w ciągu dwóch miesięcy znajdą pracę, albo państwo funduje im bilety powrotne do kraju. Też idzie im na rękę- np. po złożeniu papierów można dostawać co miesjąc zwrot 70%opłat za opiekunkę do dzieci, jeśli takowa jest potrzebna, aby rodzice pracowali. Ale jednocześnie zmusza ludzi zdolnych do pracy, a nie lenienia się w domu.
 Aj, rozpisałam się... ale denerwuje mnie strasznie, gdy osoby naprawdę potrzebujące tej pomocy nie ptrzymują, bo pieniądze wydawane są na "darmozjadów", którym po prostu nie chce się pracować...  I zaznaczam- nie piszę o osobach niepełnosprawnych ;)


http://fajnamama.pl/blog/mlodamama1990/

Zgłoś nadużycie #63 22 maja 2012, 8:37

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
Brioszka Ty jak coś napiszesz to nie wiadomo czy się śmiać czy płakać.
Jasne to co piszesz-powinno tak być ale nie jest.I jeszcze długo nie będzie.Polska to zacofany kraj.Osobiście znam osoby niepełnosprawne ,bardzo aktywnie poszukujące pracy od kilku lat bezskutecznie.I nikt mi tu nie będzie gadał ze człowiek bez nogi dostanie od ręki robote

Zgłoś nadużycie #64 22 maja 2012, 8:40

magga Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 933 Podziękowania: 33
No tak faktycznie wiele razy widzialam jak do kasy w mops czekali pijaczki i jak wychodzili to juz po wodke:/
Brioszka napewno w wielu przypadkach by sie sprawdzilo ale u nas to jest nierealne. Zreszta ja tez zostane przy swoim zdaniu..
Aga tak rencista moze znalezc prace ale zatrudniaja cie na 1/4 lub na 1/2 dlatego ze nie mozna normalnie zarabiac jako rencista. Wiesz w praktyce jest tez tak ze jak sie dogadasz z pracodawca to na papierku napisane 1/4 a zarabiasz normalnie ale nie czesto sie to zdarza.
Dla mnie to wszystko itak jest zalosne bo panstwo na wszystko ma pieniadze tylko nie dla tych co naprawde ich potrzebuja:/ Robia niby duzo tylko nie to co trzeba.
I nie chodzi mi o to ze panstwo ma wszystkich utrzymywac, ze kazdy ma nie pracowac no ale nie ktorzy naprawde pomocy potrzebuja a fige dostaja 'kopna w tylek i opluja na plecy'..

Zgłoś nadużycie #65 22 maja 2012, 9:08

M.1988 Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 8921 Podziękowania: 249
Hej..
U nas nie będzie nigdy dobrego rozwiazania do póki nie zainteresują się tym komu przyznają ten zasiłek,ja wiem,że to jest upodlanie człowieka ale gdyby jednej,czy drugiej osobie,która pobiera tylko dlatego zasiłek,bo nie ma na papierku więcej niż w rzeczywistości zarabia kazano okazać paragony na zakup tego na co dostali kasę może byłoby inaczej ?? Nikt nie karze się rozliczać z tego na co te pieniążki mają niby przyznane,chociaż wiem,ze śmiechem na sali jest to,że mogłabym na coś innego wydać to 150zł jak nie na jedzenie:/ ale ja osobiście nie miałabym nic przeciewko temu,aby musieć im przynieść paragony.
Tym razem zbieram KAŻDY PARAGON,i jak następnym razem pójdę tam to im pokaże co kupuję i za ile!!
.....cieszmy się z tego co nam los daje,nigdy nie jest przypadkowy...

Zgłoś nadużycie #66 22 maja 2012, 10:01

Konto usunięte
M powiem Ci ze wyprawkowe paragony mam :) a nie szalalam z jakimis exclusiv rzeczami :) i poszedl na to majatek...

z zasilkiem zwklekalam, myslalam ze pocisniemy jakos, ale jest ciezko i potrzebuje kasy. do pracy nie pojde. BO JAK?
a jak chca, to mnie mogą rozliczac co kupuje. teraz nawet na straganach warzywnych daja paragony ;)
tak wiem, mamy chodza do pracy, ale maja z kim dziecko zostawic. ja nie.


ogolnie jak dla mnie w teori zycie jest u nas naprawde super, ale realia w jakich zyjemy juz takie super nie sa. jak ktoś ma - to moze gadac o teoriach, ale jak zacznie liczyc kazdy gorsz to teoria robi sie jakas niebardzo...

jak ukladalo mi sie ok - nie jęczalam i nie w glowie byly mi zasilki.


ale to prawda, czesto ludzie biora zasilki mimo naprawde dobrego statusu ekonomicznego... rzecz jasna nie zglaszanego do us. badz jak piszecie, kase biora i wydaja na wóde... ale wszystkich ludzi sprawdzic sie nie da. nie oznacza to, ze potrzebujący powinni dostac jakas pomoc. takie jest moje zdanie...
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #67 22 maja 2012, 10:31

Brioszka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 859 Podziękowania: 30

schmetterling napisał(a)

Brioszka Ty jak coś napiszesz to nie wiadomo czy się śmiać czy płakać.
Jasne to co piszesz-powinno tak być ale nie jest.I jeszcze długo nie będzie.Polska to zacofany kraj.Osobiście znam osoby niepełnosprawne ,bardzo aktywnie poszukujące pracy od kilku lat bezskutecznie.I nikt mi tu nie będzie gadał ze człowiek bez nogi dostanie od ręki robote


a mi się zawsze chce śmiać jak słyszę "u nas tak nie ma i długo nie będzie". do cholery! trzeba zacząć zmieniać myślenie na temat państw opiekuńczego od siebie, a nie czekać, aż "coś" się stanie i będzie lepiej...

a co do paragonów. moja koleżanka dostawała pieniądze na pomoc szkolną, ale tylko wtedy gdy pokazała faktury na takie właśnie rzeczy. da się?da!

Zgłoś nadużycie #68 22 maja 2012, 10:31

M.1988 Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 8921 Podziękowania: 249
No na te wyprawkowe to tan nawet pisze,że do 3lat mogą skontrolować :) także lepiej mieć,poza tym ten tysiac to na co-akurat na wyprawkę :)
Ja też mam ochotę iść od razu do pracy jak tylko bede miała taką możliwość,chociaż nie wiem czy szybko mi sie uda.Wole nawet zapłącić za złobek i zeby mi zostało 400zł niż prosić sie i dostać 150zł na trzy osoby!!
.....cieszmy się z tego co nam los daje,nigdy nie jest przypadkowy...

Zgłoś nadużycie #69 22 maja 2012, 10:34

M.1988 Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 8921 Podziękowania: 249

Brioszka napisał(a)

a mi się zawsze chce śmiać jak słyszę "u nas tak nie ma i długo nie będzie". do cholery! trzeba zacząć zmieniać myślenie na temat państw opiekuńczego od siebie, a nie czekać, aż "coś" się stanie i będzie lepiej...

a co do paragonów. moja koleżanka dostawała pieniądze na pomoc szkolną, ale tylko wtedy gdy pokazała faktury na takie właśnie rzeczy. da się?da!


to jest stypendium.I tam jest jasno napisane,że aby dostać zwrot(najpierw trzeba mieć zeby kupić)pieniędzy na zakupioną wyprawkę szkolną trzeba okazać paragony/faktury imienne.I też nie jest tak łatwo bo tam są tabelki,które rzeczy są uznawane jako wyprawka do szkoły :) bo już tenisówek kupić nie mozesz jako pantofle szkolne:/
.....cieszmy się z tego co nam los daje,nigdy nie jest przypadkowy...

Zgłoś nadużycie #70 22 maja 2012, 10:42

edyta.s Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 3628 Podziękowania: 600
ehhh ta polityka prorodzinna... matki najlepiej, żeby zostawiły dzieci w domach i ruszały do pracy, bo jak inaczej żyć? ale... kto z tymi dziećmi w domu zostanie, skoro babcie do 67 roku życia mają przecież pracować? a może opiekunka?.... tak - pracować po to żeby całą wypłatę dawać obcej osobie za opiekę nad własnym dzieckiem to porażka, a może żłobek?.... tak - ale brakuje miejsc dla co najmniej 50% chętnych. Nie no żyć nie umierać.... dlatego tez ja obecnie jestem na wychowawczym - i za tydzień będę starać się tez o ten zasiłek... ale nie o tym - myślę że bez zasiłku też bym dała radę, bo te pieniądze które proponuje nam państwo to śmiech na sali....
wkurza mnie tylko jak ktoś stale narzeka ze ma mało kasy, pod koniec miesiąca nie ma co do garnka włożyć - a jak nadarzy się okazja to kupuje kosiarkę za 1600 zł. ( taki przykład z mojego otoczenia sprzed kilku dni). No kurczę - jak nie mam wystarczająco dużo kasy żeby po zrobieniu opłat spokojnie starczyło na jedzenie przez cały miesiąc - to po co mi ta cholerna kosiarka? a potem najlepiej chodzić i pożyczać od innych.
albo przykład kuzyna mojego męża. Pracują w tej samej firmie - maja taka samą sytuację jak my (tzn jedno dziecko - żona na wychowawczym- mieszkanie z rodzicami) - i co - my radzimy sobie całkiem nieźle. Nie odmawiamy sobie przyjemności - ale wszystko z umiarem, starcza na wszystko co jest potrzebne i nawet co miesiąc jesteśmy w stanie coś odłożyć. Oni - kupują mnóstwo pierdół ( a to do samochodu jakieś lampki itp, a to trampolina dla dziecka, po wypłacie obowiązkowo trzeba jechać na wielkie zakupy, ) - a zimą nie mieli za co palić w piecu - i mieli na prawdę w domu zimno...). Chodzi mi o to, ze wkurza mnie to jak ludzie uważają że należy im się pomoc od państwa (nie piszę tu o żadnej z Was oczywiście :D ), a tak naprawdę to wydają kasę na pierdoły albo piwko i fajki...