Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Narzekadło na facetów

Zgłoś nadużycie #51 4 marca 2012, 12:06

Kasienka3b Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 3485 Podziękowania: 609

edyta.s napisał(a)

to by był najlepszy pomysł. bo nawet jak nie ogląda to czyta informacje sportowe na necie


Jakis fanatyk sportowy ;p


Zgłoś nadużycie #52 4 marca 2012, 12:08

Kasienka3b Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 3485 Podziękowania: 609

dora27 napisał(a)

ja nie lubię jak w każdą niedzielę, gdy ma mój wolne od pracy to wybiera sie na ryby:/mógłby raz w miesiącu na te ryby jeżdzić, ale nie on musi odpocząć po pracy, taaaa a ja nie muszę...ciekawe jak to będzie gdy Imka wyjdzie


Dora moj tez jak by mogl to by codziennie szedl na ryby ale teraz go zagonilam do przemeblowania w domku :)


Zgłoś nadużycie #53 4 marca 2012, 13:21

Konto usunięte
czy ja tak wiele wymagam tylko by powiedział dobre słowo i czasem przytulił przeciez to niewiele a on nie raczy od 10 tygodni
2 tygodnie Nowego Życia

Zgłoś nadużycie #54 4 marca 2012, 15:14

dora27 Supermama
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 21596 Podziękowania: 3900

tymgrab napisał(a)

nie nie moge chodzic i nawet potrzeby fizjologiczne do baseniku i lekarze nie moga mi pomoc w rzaden sposób bo ciąza nie krwawie nie pomaga mi byłod tego zdarzenia dwa razy zjadł kolacje pobawił sie z moja siostra posmiał z tego ze moze mi kupi jakis basen wyscielany futerkiem i pojechał w szpitalu nie był wcale sms w stylu "jak tam" ja sie zaliłam a on mnie gasił ze mogło byc gorzej


o rany! no to sorry ale twoj to chyba naprawdę przesadza! brak mi słów, ja dzisiaj od rana mam kiepski humor, strasznie się pożarłam z moim, bo pogoda się zepsuła i chcialam jechać do kosciola na Msze z moim, mamy auto więc wiecie. Ale on mowi ze nie idzie na Msze tylko na ryby, juz wczoraj mi gadal, ja mówię no dobra, to bede się autobusami szlajac (bo mam dwie przesiadki niestety). Mowil ze mnie zawiezie ale przyjechac to mam sama, no i sie wyzarlam ze w ogole teraz to wszystko ma w dupie co ja czuje, ze mi w ogole nie pomaga tylko jedzie na ryby, akurat pod koniec ciąży gdy ja go najbardziej potrzebuje! a ten to nei jedź do koscioła, a ja na to ze ja go innego znałam przed ślubem, mieliśmy się szanować, razem chodzić do Koscioła i w goóle pomagać sobie nawzajem,a ten tylko codziennie po pracy piwko, telewizor, prysznic i spanie! najgorsze jest to ze do tej pory jak go prosiłam by dzwonil do pewnych biur w sprawie zmiany adresu to ten kłamie w zywe oczy ze zrobi to jutro a gdy jutro mija to znowu usprawiedliwia sie ze jutro napewno i tak już z 3 miesiące! szlag by to! i teraz mam problemy małe przez te jego nie wywiązanie się z prośby!




Zgłoś nadużycie #55 4 marca 2012, 15:51

edyta.s Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 3627 Podziękowania: 601

Kasienka3b napisał(a)

Jakis fanatyk sportowy ;p


No dokładnie... :/ wczoraj wieczorem przeszedł samego siebie: na jedynce oglądał skoki narciarskie i w tym samym czasie na lapotopie na dwóch zakładkach oglądał dwa mecze "na żywo" :/ i jeszcze się cieszył jaki to on jest do przodu.... wrrr szkoda gadać


Zgłoś nadużycie #56 4 marca 2012, 16:09

kachaf Zadomowiona
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 69 Podziękowania: 3
Ja nie zwyklam narzekac na mojego faceta, ale oczwiscie poza tym, ze jest cudownym niepracujacym tatusiem i radzi sobie bardzo dobrze to tez ma slabe strony. Zawsze wieczorem jak juz wroce z pracy to on jakby "konczy dyzur" czyli naczynia, pranie i dzieciaki sa na mojej glowie, a on w tym czasie siedzi przedbkomputerem i czyta... Niewazne czy dzieci krzycza, bija sie czy topia w wannie. On czyta! A ja pracuje zazwyczaj 12 godzin dziennie, wiec tez nie tryskam energia. Z meczami jest to samo. Najlepsze jest jak mnie nie ma w domu, a on MUSI ogladnac mecz to juz tak nauczyl dzieci, ze one z nim ogladaja...










Zgłoś nadużycie #57 4 marca 2012, 17:12

Konto usunięte
Szczwany haha a moj olewka bo poc o napisac durnego smsa
2 tygodnie Nowego Życia

Zgłoś nadużycie #58 4 marca 2012, 17:16

Konto usunięte
gdzie oni mają rozum no i serce
2 tygodnie Nowego Życia

Zgłoś nadużycie #59 4 marca 2012, 19:20

Konto usunięte
moj "pan tatus" ma dzis przyjechac zobaczymy co dzis bedzie
2 tygodnie Nowego Życia

Zgłoś nadużycie #60 5 marca 2012, 11:06

Syska Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 8219 Podziękowania: 1314

Tilia napisał(a)

ehh, to ja też ponarzekam... wszystko zostawia na wierzchu, bo tak łatwiej znaleść. Efekt jest taki że nic nie może znaleść bo wszystko jest na wierzchu. ciężko przejść, więc robię porządki i chowam po czym jest awantura gdzie to jest... w dodat chomik z męża i nic nie chce wyrzucać :-( , bo się przyda



chomik powiadasz :D to samo co moj :D
 
 "Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem , ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"






Zgłoś nadużycie #61 6 marca 2012, 17:03

Konto usunięte
przyjechał zabrął moja siostr na zakupy i pojechał olewajac mnie !!!!!!!!!!!!!!!! du...
Edit ja Ci mówiłam co z twoim zrobie ma czas do 24
2 tygodnie Nowego Życia

Zgłoś nadużycie #62 6 marca 2012, 21:40

dora27 Supermama
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 21596 Podziękowania: 3900
mój dziś grzeczny :)




Zgłoś nadużycie #63 7 marca 2012, 12:00

MlodaMama1990 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 844 Podziękowania: 105
Mi w moim na razie nie pasuje tylko jego cicha nadzieja, że on będzie siedział w domu z dzieckiem, a ja będę pracować... ale szybko i brutalnie go z niej wyprowadzam- niestety, mój model rodziny wygląda wręcz przeciwnie ;) To mąż ma pracować na utrzymanie rodziny, a ja mam siedzieć w domu z dzieckiem i zajmować się "gospodarstwem" :P Nie wyobrażam sobie, żebym ja musiała pracować, aby on siedział sobie z dzieckiem w domu... jakoś tak po prostu mi to nie leży ;)
 Jedyne, co mnie martwi, to właśnie ta praca... :/ Na razie pracuje u ojca w firmie kowalskiej. Ale praca wygodna, może sobie raz pójść raz nie, może się spóźniać, może się czasem obijać... nie podoba mi się to. Pracuej tak już od dobrych 6 lat i boję się, że nie odnajdzie się w normalnej pracy... :( Patrzmy prawdzie w oczy- zwykły szef nie będzei tolerował spóźnień, wyszczekania, kłótni i nieobecności... :/


http://fajnamama.pl/blog/mlodamama1990/

Zgłoś nadużycie #64 7 marca 2012, 12:16

Konto usunięte
Mloda mama oby kade przynosił i nei chodzi jak chce
2 tygodnie Nowego Życia

Zgłoś nadużycie #65 7 marca 2012, 12:29

MlodaMama1990 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 844 Podziękowania: 105
tymgrab to nie takie proste... :/ Jego ojciec już bardzo narzeka, ma dosyć tych ciągłych spóźnień i nieobecności. I z kasą też nie jest tak fajnie... dostaje dychę za godzinę, a w tej branży powinien więcej. I zamiast zrobić uprawnienia, kursy, postarać się o jakieś szkolenie i zmienić zakład, żeby zarabiać te 15-20zł za godzinę, on z wygody siedzi u ojca. I jednocześnie narzeka, że się nie rozwija... -.- Chciałby robić coś więcej, a mając wygodną posadkę u ojca w życiu nic nie zrobi.


http://fajnamama.pl/blog/mlodamama1990/

Zgłoś nadużycie #66 7 marca 2012, 13:04

Konto usunięte
a no to co innego
2 tygodnie Nowego Życia

Zgłoś nadużycie #67 7 marca 2012, 13:13

MlodaMama1990 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 844 Podziękowania: 105
I dlatego chcę go pchnąć do przodu, bo to w sumie zdolny chłopak, tylko potworny wygodniś i minimalista ;) Na szczęście sam zdaje sobie z tego sprawę i chce się zmienić, ale nie ma na to pomysłu. Przynajmniej tyle dobrego :P Ale przeprowadzimy się w kwietniu i sama sytuacja zmusi go do działania.


http://fajnamama.pl/blog/mlodamama1990/

Zgłoś nadużycie #68 7 marca 2012, 13:20

Konto usunięte
a ciąża to nie jest dobry pomysł ??
2 tygodnie Nowego Życia

Zgłoś nadużycie #69 7 marca 2012, 13:27

MlodaMama1990 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 844 Podziękowania: 105
Jest ;) Zaczął przynajmniej chodzić regularnie, stara się nie spóźniać i ewentualnie uprzedzać o tym ojca. Wcześniej miał to totalnie gdzieś, po prostu stwierdzał, że nie chce mu się iść i nie szedł- potrafił przez tydzień, dwa nie pojawić się w pracy "bo tak". Ale wtedy był "wolny", bez zobowiązań i obowiązków ;) Teraz kombinuje, jak tu polepszyć życie całej naszej trójki, jakie remonty w nowym domu zrobić, gdzie poszukać pracy, jak życie sobie ułożyć. Na razie czekamy, nie będzie szukał nowej pracy w W-wie, skoro za miesiąc się przeprowadzamy.


http://fajnamama.pl/blog/mlodamama1990/

Zgłoś nadużycie #70 7 marca 2012, 13:30

Konto usunięte
a no to widzisz malymi kroczkami do przodu
2 tygodnie Nowego Życia