Nie lubię obcych imion. Co do pytania kogoś wyżej- z Jessicą moga robić problemy, bo w Polsce takie imiona TRZEBA 'spolszczać' (przynajmniej jakiś czas temu tak było)-czyli Dżesika, Brajan, Kewin,Sindi...

Dziwnie jak dla mnie, choć synek naszych znajomych nazywa się właśnie Kewin... A co do najbrzydszych imion- takich raczej nie ma, to poprostu kwestia gustu, ja ostatnio miałam klientkę, która syn a nazwała Hieronim i rozpływała się w zachwytach, że tak pięknie, typowe polskie imię, a dla mnie-bleee

A pozatym niestety tak jest że jak spodoba się jakieś imię, to zwykle występuje 'stadnie'-Julia, Oliwia, Amelia, Kuba, Mateusz, Jaś.... Chociaż sami mamy wybrane oklepane imię- Zuza

A wogóle Tosia jest fantastyczne

Bardzo mi się podoba, choć Antoś już mniej, ale kojarzy mi isę z takim wiekowym stryjkiem, który wiecznie w resztkach zębów trzymaj fajkę(taką drewnianą

), i to dlatego;D