Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Nagość przy dziecku

Zgłoś nadużycie #11 12 lipca 2011, 20:16

Konto usunięte
Jest już wątek z toaletą więc wymyśliłam co z nagością w waszych domach? Do jakich granic przy dziecku się rozbieracie itd...

Zgłoś nadużycie #12 12 lipca 2011, 20:18

wiolka1991x Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5442 Podziękowania: 240
hmm dobre pytanie... ja mysle ze w stosownej bieliznie przy dziecku bym chodzila ale nago to nie...
moja wielka miłość na maleńkich nóżkach

Zgłoś nadużycie #13 12 lipca 2011, 20:48

martula2223 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 825 Podziękowania: 23
ja własnie oglądam ten program na Polsat cafe - rodzice naturyści - chodza bez ubrań non stop. są chyba wady i zalety :) dzieci sie za nich wstydzą - ale za to znają tajemnice ciała ludzkiego :)
"Decydując się na dziecko, podejmujemy historyczną decyzję.
Godzimy się bowiem, aby nasze serce wędrowało po świecie poza naszym ciałem." Elizabeth Stone
Marta - szczęsliwa mama rocznego Patryka

Zgłoś nadużycie #14 12 lipca 2011, 22:07

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5866 Podziękowania: 189
ja myśle że mama przy córce może czy tata przy synku nago chodzić :D


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #15 12 lipca 2011, 22:51

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12319 Podziękowania: 1587
Wiecie co ja jak syn był mały to jakoś nie przesadzałam ani w  jedną ani w drugą stronę- goły biust to mój widywał bardzo często i długo (zresztą jemu i tak kojarzył się prawie do 3 rż z mlekiem i ssaniem piersi), potem jakoś nigdy nie wpadałam w panikę jak zobaczył mnie nagą czy półnagą, starałam się naturalnie do tego podchodzić, ale bez łażenia specjalnie nago po domu. Uczyłam go, że nagość też jego ciała zasługuje na szacunek- dbałam o też jego podjeście do swojej nagości , chciałam by wiedział że ludzie (też ci mali) nie chodzą nago. Podobnie mój mąż. To taki wg. mnie naturalny szacunek dla drugiego człowieka- każdy ma prawo do intymności i poszanowania jego prywatności. Teraz też zawsze pukam jak wchodzę do pokoju syna i on robi tak samo jak wchodzi do naszej sypialni czy garderoby.  Aw łazienkach mamy zamknięcia ( na wszelki wypadek otwieralne też z zewnątrz specjalnym pokrętłem- jakby ktoś zemdlał albo coś)