Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Nacinanie krocza podczas porodu

Zgłoś nadużycie #111 7 czerwca 2011, 21:19

Lolimaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 1943 Podziękowania: 23
A po ilu dniach ściągali Wam szwy z krocza?

Zgłoś nadużycie #112 7 czerwca 2011, 21:26

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9914 Podziękowania: 726
Ja myślę, że teraz to już chyba wszędzie daja te rozpuszczalne.





Zgłoś nadużycie #113 7 czerwca 2011, 22:10

kate1980 Zadomowiona
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 107 Podziękowania: 1
ja też miałam nacine krocze niestety nikt mnie o to nie zapytał czy w ogóle chcę. być może jestem bardzo wrażliwa na ból ale to nacinanie strasznie mnie bolało jak również zdejmowanie szwów. niestety nie miałam rozpuszczalnych :(

Zgłoś nadużycie #114 15 czerwca 2011, 22:00

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1582
Ja miałam nacinane, nikt mnie nie pytał, ale też nawet nie wiem kiedy to zrobili !! No po prostu po porodzie powiedział lekarz, że było cięcie krocza i muszę mieć szyte (szył inny lekarz). Samo szycie nie najgorsze i nie długo trwało. Miałam chyba tylko 4 szwy. Miały się same rozpuścić, ale po kilku dniach poprosiłam już o ich zdjęcie, bo jeden mnie kuł w udo i mi to strasznie przeszkadzało. Zbadali, popatrzyli i stwierdzili, że się zrosło i je zdjęli mi.


Zgłoś nadużycie #115 15 czerwca 2011, 22:02

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187
ja sie chyba tego nacicia najbardziej boje


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #116 15 czerwca 2011, 22:06

wiolka1991x Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5443 Podziękowania: 240
ja to juz tak o tym mysle ze az zaczyna mi sie to sni po nocach... :P koszmar choc snilo mi sie ze nic nie bolalo :D hehe tyle dobrze :P
moja wielka miłość na maleńkich nóżkach

Zgłoś nadużycie #117 15 czerwca 2011, 22:25

Lolimaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 1943 Podziękowania: 23
Samo nacinanie nie jest straszne gorzej gojenie. Ranę czuje się ze 2 tygodnie ale z każdym dniem coraz mniej. Żadko się spotyka aby kobieta czuła ból przy przecinaniu na ogół nic nie czuć.

Zgłoś nadużycie #118 16 czerwca 2011, 8:08

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9914 Podziękowania: 726
W ogóle nie próbuję sobie tego wyobrazić, bo jest to dla mnie nie do pojęcia, brrrrrr....





Zgłoś nadużycie #119 16 czerwca 2011, 11:04

Lolimaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 1943 Podziękowania: 23
Ale przeciez mozesz odmówić nacięcia- w końcu to Twoje ciało. Pozatym przed porodem mopżesz o tym z położną porozmawiać- żeby czekała do ostatniej chwili. I jesli się da to aby Ci tego oszczedziła.

Zgłoś nadużycie #120 16 czerwca 2011, 11:08

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9914 Podziękowania: 726
Wiem wiem, że mogę nie wyrazić zgody na takie standardowe cięcie. Już sobie poczytałam o prawach pacjenta w szpitalu :) I oczywiście nie będę ingerować w decyzje lekarza, ale zawsze co ineego jak trzeba a co innego rutynowo...





Zgłoś nadużycie #121 16 czerwca 2011, 11:17

Lolimaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 1943 Podziękowania: 23
Jeśli trafisz na porodówkę z duzym rozwarciem to i ni e bedzie za wiele moliwości na rozmowy. ALe gdsyby sie tak zdarzyło, że będzie trochę czasu i fajna polozna to warto porozmawiać. Powiedzieć, ze bardzo Ci zalezy, że oczywiście ufasz jej i wiesz, że jest fachowcem. Ale gdby się jednak udało byłabyś bardzo szczęsliwa. I zeby to miałą na uwadze.

Zgłoś nadużycie #122 16 czerwca 2011, 12:03

kasia.m Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 377 Podziękowania: 12

Lolimaa napisał(a)

Samo nacinanie nie jest straszne gorzej gojenie. Ranę czuje się ze 2 tygodnie ale z każdym dniem coraz mniej. Żadko się spotyka aby kobieta czuła ból przy przecinaniu na ogół nic nie czuć.


Mnie bolało nacinanie. I to bardzo . Szycie również .  ha ha ha pamietam że położna trzymała mi nogi żebym nie kopnęła lekarza... głupia , on przecież chciał żeby było "ładnie"  jak bym mogła. wystarczy że cały czas mu marudziłam jak mnie to strasznie boli
Kasia

Zgłoś nadużycie #123 16 czerwca 2011, 13:10

Lolimaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 1943 Podziękowania: 23
Kasiu wiem, ze niektóre kobiety odczówaja ból. Ale wiekszość jednak nie odczowa tego nacięcia. Szycie owszem jest bolesne. Miałam wrąznie, że ie dąły mi znieczulenia.

Zgłoś nadużycie #124 16 czerwca 2011, 13:24

kasia.m Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 377 Podziękowania: 12
Ja miałam znieczulenie zewnątrz oponowe. Prawdopodobnie przestało działać. Oprócz niego nic nie dostałam. Może dlatego. Też czytałam ze nic nie boli, a nawet szycie to jest pikuś po bólach. Byłam bardzo rozczarowana.
Kasia

Zgłoś nadużycie #125 16 czerwca 2011, 14:16

Lolimaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 1943 Podziękowania: 23
Ja rodziałam bez znieczulenia. A od szycia wydaje mi się, zę nie dąły mi wcale. Bardzo mnie to bolało. Barziej niż cąły ten poród. Później wyciągnie szów bolesne było. Aż płakać mi się chciało.

Zgłoś nadużycie #126 16 czerwca 2011, 20:52

kasia.m Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 377 Podziękowania: 12
mnie szył lekarz nie położna
Kasia

Zgłoś nadużycie #127 17 czerwca 2011, 9:53

mikusiowa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 1915 Podziękowania: 12
Mnie też szył lekarz. Wszyscy mi mówili że to nie boli. Fakt nacinania nie czułam ale szycie o matko nie chce wspominac mnie strasznie bolało. Modlilam się żeby już skończył.
 

Zgłoś nadużycie #128 17 czerwca 2011, 12:02

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1582
Ja naprawdę nie wiem kiedy mnie nacinali, a znieczulenia nie miałam. Pewnie robili to w szczycie skurczu partego i dlatego nie wyczułam tego momentu.
Natomiast do szycia dostałam znieczulenie miejscowe chyba nasiękowe (takie nakłuwanie jak do zęba)- średnio przyjemne to było.  Szył mnie lekarz i robił to sprawnie i dość szybko mu poszło, ale ja miałam tylko chyba 4 szwy. Jakoś szczególnie to nie bolało, bo czekał zanim zaczął szyć, 2 razy sprawdzał czy coś jeszcze czuję po podaniu znieczulenia.


Zgłoś nadużycie #129 17 czerwca 2011, 12:04

martula2223 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 828 Podziękowania: 23
mi własnie koleżanka mówiła, że ją szyli bez znieczulenia bo babka tweirdziła, ze jeszcze działa znieczulenie od nacinania. ale jednak bolało - powiedziała, że mają ją znieczulić i dali jej zastrzyk. jak się nie upomnisz to będą szyć na zywca
"Decydując się na dziecko, podejmujemy historyczną decyzję.
Godzimy się bowiem, aby nasze serce wędrowało po świecie poza naszym ciałem." Elizabeth Stone
Marta - szczęsliwa mama rocznego Patryka

Zgłoś nadużycie #130 3 sierpnia 2011, 12:52

Stellunia Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 888 Podziękowania: 304
oj widzę, że są różne opinie na tema nacięcia krocza, ja też tego doświadczyłam i mimo, że nie bolało, szycie też nie było najgorsze to fakt nacięcia psuje mi całe wspomnienia z porodu a to dlatego, że badzo się przed tym broniłam a i tak położna to zrobiła. W wielu krajach bardziej rozwinętych odeszli już od rutyny nacinania a Polska jak zwykle w tej dziedzinie jest daleko w tyle. w drugiej ciąży zrobię wszystko co w mojej mocy aby się przed tym uchronić nawet kosztem naturalnego pęknięcia. naciąć mnie mogą tylko w sytuacji zagrożenia życia dziecka.