Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Nacinanie krocza podczas porodu

Zgłoś nadużycie #91 5 czerwca 2011, 8:12

Moniczka21 Supermama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 1233 Podziękowania: 967
ja akurat byłam nacięta i co z tego jak i  tak popękałam cała w środku "na gwiazdkę" ?? nie dosyć że miałam 6 szwów to sie jeszcze męczyłam...
nie ma reguły co lepsze...moja kuzynka pierwszy raz rodziła i nawet nie pękła...;/
także dla każdej inny złoty środek, choć przy drugim porodzie będę się wystrzegała pozycji półleżącej jak i cięcia krocza...
dziecko to największy skarb:*:*


Zgłoś nadużycie #92 5 czerwca 2011, 12:15

mikusiowa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 1915 Podziękowania: 12
Dla mnie pzoycja pól lezaca to tez jakas masakra. Strasznie niewygodnie no ale coz takie lozko bylo.
 

Zgłoś nadużycie #93 5 czerwca 2011, 18:12

Romka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2553 Podziękowania: 390
Byłam nacinana dwa razy -słyszałam,że robią to w ostateczności, bo pęknięcie jest gorsze.Na szczęście po pierwszej cesarce muszą sprawdzić,czy macica nie pękła od środka, a bez znieczulenia ogólnego podobno nie da się tego przeżyć,więc i szycie mam pod całkowitą narkozą.I bardzo się z tego cieszę!
http://grzdyl.blogspot.com

Zgłoś nadużycie #94 5 czerwca 2011, 19:12

Konto usunięte
chociaż to z głowy ;) szycie... brzmi paskudnie tak samo jak nacięcie :P
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #95 6 czerwca 2011, 1:07

Lolimaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 1943 Podziękowania: 23
nacięcie było. W sumie nie czułam jak położna je robi. Ale szycie - koszmar i ściagnie szwów następny. Do dziś a minęło już ponad 19 miesięcy czuję dyskomfort i czasem pobolewa. Szwów miałam w sumie 9 ( i z zwenątrz i w środku) :| to chyba sporo.

Zgłoś nadużycie #96 6 czerwca 2011, 14:43

Konto usunięte
no to nieźle... ale, długo Cię trzyma... moja siostra w listopadzie rodziła i już nie pamięta co to szycie i gojenie krocza :P
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #97 6 czerwca 2011, 14:50

Lolimaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 1943 Podziękowania: 23
Tez mi się wydaje, że dosyć długo to trwa. Przy kolejnej wizycie muszę spytac lekarza. Czasem przeszkadza przy stosunku- własnie taki ból dziwny czuję.

Zgłoś nadużycie #98 6 czerwca 2011, 15:28

Konto usunięte
no to faktycznie, lepiej zapytaj bo może coś się źle zagoiło. wiesz - żeby Ci przeszło wkońcu :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #99 7 czerwca 2011, 9:08

mikusiowa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 1915 Podziękowania: 12
Mnie też długo trzymało ale ja miałam o tyle że były rozpuszczalne nici. I nie musiałam przeżywac koszmaru z ich ściąganiem wystarczy jak je zakładali masakra.
 

Zgłoś nadużycie #100 7 czerwca 2011, 9:15

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9914 Podziękowania: 726
Mojej koleżance te samorozpuszczalne za szybko się rozpuściły i tez ją długo bolało. Róznie bywa jak widać.





Zgłoś nadużycie #101 7 czerwca 2011, 9:18

mikusiowa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 1915 Podziękowania: 12
U każdej z nas jak widac wszystko innaczej wygłąda. Jedne dzybciej rodzą innym gorzej sie wszystko goi. Nie ma reguły.
 

Zgłoś nadużycie #102 7 czerwca 2011, 9:40

martula2223 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 828 Podziękowania: 23
Ja miałam nacinane krocze. najpierw chyba chcieli je oszczedzic ale troszkę pękłam (położna mi w domu powiedziała bo ja nawet nie wiedziałam) i nacięli. Załozyli zdejmowane szwy. Przy zakładaniu pamiętam, że ich upominałam, zeby zrobili to ze znieczuleniem bo szwagierkę zapomnieli znieczulić i szyli na żywca :D ze znieczuleniem szycie aż tak nie boli. Miałam szwy i w srodku i na zewnątrz - w srodku chyba rozpuszczalne - wiem ze położna wyciągała je na raty - na jednej wizycie dwa - a potem reszte - bo nie wszystko się zagoiło tak szybko. Potem czułam jakiś czas dyskomfort i jakies kłucie - myślałam, ze jakieś szwy mi w środku zostały ale lekarz na wizycie powiedział ze nic nie ma :) teraz juz nic mnie nie kłuje - mineło 5 mcy :)
"Decydując się na dziecko, podejmujemy historyczną decyzję.
Godzimy się bowiem, aby nasze serce wędrowało po świecie poza naszym ciałem." Elizabeth Stone
Marta - szczęsliwa mama rocznego Patryka

Zgłoś nadużycie #103 7 czerwca 2011, 10:22

mikusiowa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 1915 Podziękowania: 12
Mi dali znieczulenie ale i tak okropnie bolało byłam szyta i w środku i na zewnątrz. Najgorsza częśc mojego pordu.
 

Zgłoś nadużycie #104 7 czerwca 2011, 10:28

Lolimaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 1943 Podziękowania: 23
Po ilu dniach miałyście ściagane szwy?

Zgłoś nadużycie #105 7 czerwca 2011, 17:26

martula2223 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 828 Podziękowania: 23
mi położna na wizycie czesc wyjełą po ok 5 dniach - a drugą część za następny tydzień
"Decydując się na dziecko, podejmujemy historyczną decyzję.
Godzimy się bowiem, aby nasze serce wędrowało po świecie poza naszym ciałem." Elizabeth Stone
Marta - szczęsliwa mama rocznego Patryka

Zgłoś nadużycie #106 7 czerwca 2011, 17:36

wiolka1991x Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5443 Podziękowania: 240
ja myslalam ze tylko przy cesarce zakladaja sciagane szwy a przy normalnym porodzie rozpuszczalne... ale mam pietra teraz :/
moja wielka miłość na maleńkich nóżkach

Zgłoś nadużycie #107 7 czerwca 2011, 18:03

martula2223 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 828 Podziękowania: 23
ale ściąganie nie bolało - też się strasznie tego bałam :) nie wiem - moze u mnie w szpitalu są zacofani :D
"Decydując się na dziecko, podejmujemy historyczną decyzję.
Godzimy się bowiem, aby nasze serce wędrowało po świecie poza naszym ciałem." Elizabeth Stone
Marta - szczęsliwa mama rocznego Patryka

Zgłoś nadużycie #108 7 czerwca 2011, 18:06

wiolka1991x Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5443 Podziękowania: 240
ja mialam za dziecka operacje na wyrostek i sciaganie szwow strasznie wspominam :( ( pielegniarki byly  4 i mnie musialy za rece i nogi trzymac.. ;) )
moja wielka miłość na maleńkich nóżkach

Zgłoś nadużycie #109 7 czerwca 2011, 18:14

Lolimaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 1943 Podziękowania: 23
Zazwyczaj boli gdy szwy pozostają długo w ciele.  Albo gdy jest jakas infekcja nawet drobna. Kiedy rana się dobrze goi to jest ok. Na brzuchu nic nie bolało (wyrostek) a sis po cesarce sama sobie je ściągneła i nie bolało

Zgłoś nadużycie #110 7 czerwca 2011, 21:14

mikusiowa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 1915 Podziękowania: 12
Ja się bardzo bałam ściągania ale okazało się że dali rozpuszczalne i nie musiałam się stresowac.