Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Nacinanie krocza podczas porodu

Zgłoś nadużycie #71 19 maja 2011, 18:58

mikusiowa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 1915 Podziękowania: 12
Też słyszałam o masażu krocza ale nie stosowałam jak byłam w ciąży. Nacinali mnie bez żadnego pytania.
 

Zgłoś nadużycie #72 19 maja 2011, 19:35

Konto usunięte
no właśnie i często nacinają rutynowo, podczas gdy naprawdę nie ma takiej potrzeby.
ja mam zamiar się masować i z góry poinformuję w szpitalu że nacinanie to tylko już w ostateczności, a nie zwyczajowo...
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #73 19 maja 2011, 19:39

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9914 Podziękowania: 726
Ja czytałam gdzieś na jakimś portalu artykuł, ze trzeba czytać uważnie co podpisuje się przy przyjęciu do szpitala, bo tam ponoć może być taka zgoda na nacinanie. Ja też będę informować, że w razie ostateczności.





Zgłoś nadużycie #74 20 maja 2011, 8:14

mikusiowa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 1915 Podziękowania: 12
Szczerze Wam powiem że ja nawet nie pamiętam co tam podpisywałam byłam tak przejęta, zestresowana tą cała sytuacją, porodem.
 

Zgłoś nadużycie #75 20 maja 2011, 12:02

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9914 Podziękowania: 726

editwil napisał(a)

agf w szpitalu podpisujesz zgodę na wszelakie czynności mogące ratować Twoje życie lub zdrowie. A więc jeśli położna bądź lekarz uznają, że trzeba to nawet pytać się nie będą :(


Owszem, jeśli podczas porodu uznają, że trzeba to jasne, że będą ciąć i ja się nie będę przecież spierać. Ale z góry podpisać zgody na wszystko nie muszę.





Zgłoś nadużycie #76 20 maja 2011, 13:18

mikusiowa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 1915 Podziękowania: 12
Myśle że będziesz tak przejęta że nawet ci do głowy nie przyjdzie czytać co podpisujesz.
 

Zgłoś nadużycie #77 20 maja 2011, 13:45

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9914 Podziękowania: 726
Być może, ale uważam, że naprawdę warto poczytać sobie artykuły o naszych prawach podczas pobytu w szpitalu i podczas porodu. Nie mówię, żeby być roszczeniowym i marudnym, ale warto po prostu wiedzieć.





Zgłoś nadużycie #78 25 maja 2011, 13:04

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9914 Podziękowania: 726
Dziś znalazłam artykuł o wprowadzonych standardach jeśli chodzi o poród i całą otoczkę. Jest też tu właśnie mowa o nacinaniu krocza.
http://www.baby-shower.pl/AKTUALNOSCI/Wiadomosci/Nowe-standardy-opieki-okoloporo...





Zgłoś nadużycie #79 25 maja 2011, 17:44

wiolka1991x Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5443 Podziękowania: 240
mamki takie bardziej doswiadczone juz sluchajcie powiedzcie mi jak to jest z tym nacinaniem krocza, czy to boli? bo ponoc niektore mowia ze nawet nie wiedza kiedy to bylo... i jak jest z tym szyciem potem oraz z gojeniem sie juz po wyjsciu ze szpitala czy jest to jakos uciazliwe ??
moja wielka miłość na maleńkich nóżkach

Zgłoś nadużycie #80 25 maja 2011, 19:19

gosias Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1704 Podziękowania: 171
Ja byłam nacinana, poczyłam to jako lekkie uszczypnięcie, bóle porodowe są takie bolesne że samo nacinanie to pryszcz! a potem zszywanie to przy znieczuleniu, wogóle tego nie czułam, zersztą jak mnie lekarz szył to miałam przy piersi synka więc inne rzeczy już nie miały znaczenia :) Bardzo szybko doszłam do siebie, wszystko szybko się zagoiło, bardzo krótko bolało, siadałam bez problemu od razu, chodziłam po 2 godzinach od porodu; dlatego ja jestem za nacianiem :) popękac mozna w różne strony i wtedy tych szwów i więcej i w różnych miejscach, a tak tylko króciuki ok.2cm. Mam nadzieję, że tym razem też tak będzie :)
Hubert&Helena

Zgłoś nadużycie #81 25 maja 2011, 19:42

wiolka1991x Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5443 Podziękowania: 240

gosias napisał(a)

Ja byłam nacinana, poczyłam to jako lekkie uszczypnięcie, bóle porodowe są takie bolesne że samo nacinanie to pryszcz! a potem zszywanie to przy znieczuleniu, wogóle tego nie czułam, zersztą jak mnie lekarz szył to miałam przy piersi synka więc inne rzeczy już nie miały znaczenia :) Bardzo szybko doszłam do siebie, wszystko szybko się zagoiło, bardzo krótko bolało, siadałam bez problemu od razu, chodziłam po 2 godzinach od porodu; dlatego ja jestem za nacianiem :) popękac mozna w różne strony i wtedy tych szwów i więcej i w różnych miejscach, a tak tylko króciuki ok.2cm. Mam nadzieję, że tym razem też tak będzie :)


dziekuje bardzo :) pocieszylas mnie :) jestem nieco spokojniejsza :)
moja wielka miłość na maleńkich nóżkach

Zgłoś nadużycie #82 25 maja 2011, 22:45

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9914 Podziękowania: 726
Nie ma reguły jak kurcze ze wszystkim tutaj  :(





Zgłoś nadużycie #83 26 maja 2011, 17:31

ewamark Zadomowiona
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 164 Podziękowania: 4
dokładnie. Widzę, że nacinanie ma tylu samo zwolenników co przeciwników. Ja będę mimo wszystko bronić wersji z pęknięciem. przy pierwszym porodzie pękłam tak sobie. Przy drugim delikatnie - prawie wcale. Szczerze mówiąc nawet nie czułam bóli czy pieczenia tam gdzie pękłam. Gdyby mnie rutynowo nacieli pewnie miałabym gorszą ranę. Przeciez nigdy nie wiadomo czy w ogóle się pęknie i jak. Tym bardziej, że znam przypadki, gdzie kobiety pomimo nacięcia i tak pękły. A ja jestem przykładem na to, że nawet jak się pęknie, to nie oznacza to, że będzie to jakieś straszne pęknięcie - zdarza się - jak wszystko inne. W sumie ja nie miałam wyboru, bo w Wielkiej Brytanii i tak nie nacinają, odeszli od tego już dawno temu jak w większości krajów Europy z resztą. Jakby mnie nacieli -to by nacieli. Nie nacieli też dobrze. W sumie na pewnym etapie porodu to i tak kobiecie chyba juz wszystko jedno :)
Ewka ;P

Zgłoś nadużycie #84 1 czerwca 2011, 9:44

mikusiowa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 1915 Podziękowania: 12
No właśnie u nas  w szpitalach nacinanie krocza jest dośc powszechnie stosowane nawet jeśli nie ma takiej potrzeby. Przynajmniej w szpitalu w którym ja rodziłam takie podejście do pacjentek jest od bardzo dawna. Bo po co się męczyc i zszywac naturalne pęknięcie podczas porodu jak latwiej jest zszyc proste cięcie. Ja przed porodem byłam przekonana że to jest obowiązkowe teraz jednak jestem przekonana że tak nie jest i przy kolejnym porodzie człowiek będzie mądrzejszy.
 

Zgłoś nadużycie #85 1 czerwca 2011, 10:02

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9914 Podziękowania: 726
Ostatnio nawet w Dzień Dobry TVN były jakieś rozmowy z mamami o znieczuleniu i nacinaniu - czy by się zdecydowały i te co rodzily dwa razy przeważnie mówiły, że bez nacinania goiły się zdecydowanie lepiej. Jasne, ze są różne przypadki, ale nieufnie podchodzę do czegoś co w Polsce jest nagminnie stposowane a  w innych krajach już dawno się od tego odeszło.





Zgłoś nadużycie #86 1 czerwca 2011, 10:17

mikusiowa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 1915 Podziękowania: 12
Kumpela rodziła w Angli i tam nie ma takiego czegoś wręcz przeciwnie. Bardzo zwraca się tam uwagę na jak najbardziej naturalny i bez zbędnej ingerencji przy porodzie. Może my się też kiedyś tego doczekamy :P
 

Zgłoś nadużycie #87 1 czerwca 2011, 14:26

mikusiowa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 1915 Podziękowania: 12
U nas jeszcze poród w domu to ciągle abstrakcja choc słyszałam gdzieś że chcą to zmienic i ponoc porody w domu mają byc refundowane przez NFZ ale kiedy to będzie nie wiadomo. Ja osobiści chyba bym się nie zdecydowała na taki poród bo zawsze szpital to szpital i jak coś złego się dzieje to można od razu reagowac.
 

Zgłoś nadużycie #88 1 czerwca 2011, 14:30

gosias Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1704 Podziękowania: 171
Oj ja tez juz wolę tą polską opiekę prenatalną, bo jak czytam że ciężarną zajmuje się tylko położna!...a juz o nacinaniu się wypowiadałam, nie wiem, może się mylę, ale mam dobre doświadczenie po pierwszym porodzie...nie wiem jak będzie tym razem, napisze Wam za 2 miesiące :)
Hubert&Helena

Zgłoś nadużycie #89 2 czerwca 2011, 12:57

paulinka23 Zadomowiona
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 68 Podziękowania: 2
Unas w szpitalu ponoć nacinają jak jest potrzeba ale osobiście wole żeby mnie nacieli i mieć trzy szwy niż  zebym popenkała i była cała pozszywana




Zgłoś nadużycie #90 3 czerwca 2011, 20:20

mikusiowa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 1915 Podziękowania: 12
jak widac każda z nas ma inne podejscie to tego.