Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Nacinanie krocza podczas porodu

Zgłoś nadużycie #411 20 listopada 2013, 21:46

nanu Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 6587 Podziękowania: 976
Szarpa, u mnie w szpitalu trzeba było mieć właśnie te siateczkowe majtki żeby trzymały na miejscy wkładkę.




Zgłoś nadużycie #412 21 listopada 2013, 7:28

Konto usunięte
Za pierwszym razem byłam nacinana poczułam tylko pieczenie i szarpanie skóry, a za drugim zmieniłam szpital i rodziłam z ochroną krocza :) jestem bardzo wdzięczna lekarzowi i położnej, że tak zadecydowali. Taki poród wg mnie jest bardziej bolesny, bo czułam każdą część ciała jak wychodzi, a przy nacięciu właściwie tylko główkę, ale uczucie po jest nie do opisania. Lekko pękłam w miejscu starej blizny, ale mogłam od razu siadać i chodzić nic nie bolało :)

Zgłoś nadużycie #413 21 listopada 2013, 9:54

domela Supermama
Rejestracja: Sie, 2013 Posty: 6462 Podziękowania: 509
Niby nie powinno sie nosic majtek ale pozwalaly pielegniarki tylko kazaly NA wizyte zdejmowac :-) a Co do ochrony krocza to chyba wolalam miec naciete niz peknac nie wiadomo jak daleko, zreszta ja bylam swiecie przekonana ze mine nie nacieli dopiero pytalam meza a on mow I ze taki a ja nic nie czulam.




Zgłoś nadużycie #414 23 listopada 2013, 14:56

Syska Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 8227 Podziękowania: 1312

domela napisał(a)

Niby nie powinno sie nosic majtek ale pozwalaly pielegniarki tylko kazaly NA wizyte zdejmowac :-) a Co do ochrony krocza to chyba wolalam miec naciete niz peknac nie wiadomo jak daleko, zreszta ja bylam swiecie przekonana ze mine nie nacieli dopiero pytalam meza a on mow I ze taki a ja nic nie czulam.




Ja też wole być macierz niż pękać. A tego nacinania też nie czułam i jak lekarz mówił ze będzie szyl teraz to spytałam czy peklam a on ze nacinal. Ogolnie Nic strasznego.
Majtasy musiałam mieć takie poporodowe ale ok nawet , :)
 
 "Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem , ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"






Zgłoś nadużycie #415 23 listopada 2013, 15:21

domela Supermama
Rejestracja: Sie, 2013 Posty: 6462 Podziękowania: 509
Ja przed porodem strasznie sie balam tegonaiecia jeszcze jak sie naogladalam filmikow w necie to juz calkiem noale jednak nie bolalo :-)




Zgłoś nadużycie #416 23 listopada 2013, 15:26

Syska Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 8227 Podziękowania: 1312

domela napisał(a)

Ja przed porodem strasznie sie balam tegonaiecia jeszcze jak sie naogladalam filmikow w necie to juz calkiem noale jednak nie bolalo :-)




Ja też oglądałam filmy na YT. Tylko typowe z porodów i mnie podbudowaly :) Fajnie. Lekarz ma dopiero widoki :D
 
 "Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem , ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"






Zgłoś nadużycie #417 25 listopada 2013, 8:47

ktee Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 2061 Podziękowania: 215
Ja pękłam... I powiem tyle... Nie ma się co bać nacięcia, bo to uchroni Was przed dodatkowymi problemami poporodowymi. Ja do tej pory nie mogę się normalnie załatwić.... ;/
"All children touch the sun, burn fingers one by one!" 

Zgłoś nadużycie #418 25 listopada 2013, 10:13

domela Supermama
Rejestracja: Sie, 2013 Posty: 6462 Podziękowania: 509
No wlasnie slyszalam duzo o problemach PO peknieciu i dlatego podpisalam zgode NA naciecie. Wolalam to ze Bede miala kontrolowana rane tzn lekarz sie ile ma naciac zeby by lo OK a jak bym pekla taka jak moja znajoma ze AZ do odbytu i pozniej jakies zakazenia jej sie robily cuda wianki to juz wolalam z swojga zlego zeby mni nacieli taka jak by la potrzeba NA to.




Zgłoś nadużycie #419 25 listopada 2013, 14:40

Syska Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 8227 Podziękowania: 1312

ktee napisał(a)

Ja pękłam... I powiem tyle... Nie ma się co bać nacięcia, bo to uchroni Was przed dodatkowymi problemami poporodowymi. Ja do tej pory nie mogę się normalnie załatwić.... ;/




O matko wspolczuje. Mam nadzieje ze dolegliwości szybko mina.
 
 "Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem , ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"






Zgłoś nadużycie #420 25 listopada 2013, 14:42

domela Supermama
Rejestracja: Sie, 2013 Posty: 6462 Podziękowania: 509
https://www.facebook.com/pages/MasterComputingFoto/303262996377994?id=303262996377994&sk=photos_stream#!/photo.php?fbid=599647623406195&set=pb.303262996377994.-2207520000.1385386125.&type=3&theater
Prosimy o glosy :-) dziekyjemy ;***




Zgłoś nadużycie #421 25 listopada 2013, 14:43

domela Supermama
Rejestracja: Sie, 2013 Posty: 6462 Podziękowania: 509
https://www.facebook.com/pages/MasterComputingFoto/303262996377994?id=303262996377994&sk=photos_stream#!/photo.php?fbid=599647623406195&set=pb.303262996377994.-2207520000.1385386125.&type=3&theater

Prosimy o glosy :-) diekujemy ;***




Zgłoś nadużycie #422 26 listopada 2013, 8:25

Konto usunięte
Dziewczyny nie możecie porównywać się, bo każda z nas ma inne krocze, inną elastyczność itd. Ktee to chuderlak hehe. Mojej koleżanki matce przy porodzie popękało wszystko szyjka pochwa miała kilkadziesiąt szwów lekarz określił to jako "sito". No więc każdy przypadek jest inny :) moja babcia urodziła 5 dzieci bez nacinania (3,7-4,4kg) i jakoś mogła.. także najlepiej zdać się na swoje przekonania, wybrać dobry szpital i liczyć na fajną położną :)

Zgłoś nadużycie #423 26 listopada 2013, 9:48

ktee Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 2061 Podziękowania: 215

Wrzesniowa napisał(a)

Dziewczyny nie możecie porównywać się, bo każda z nas ma inne krocze, inną elastyczność itd. Ktee to chuderlak hehe. Mojej koleżanki matce przy porodzie popękało wszystko szyjka pochwa miała kilkadziesiąt szwów lekarz określił to jako "sito". No więc każdy przypadek jest inny :) moja babcia urodziła 5 dzieci bez nacinania (3,7-4,4kg) i jakoś mogła.. także najlepiej zdać się na swoje przekonania, wybrać dobry szpital i liczyć na fajną położną :)



Dzięki za chuderlaka :D Ogólnie to baba się mnie pytała czy godzę się na nacinanie. Zgodziłam się, a ona się spóźniła..... Na prawdę ku*wa nie wiem na co ona czekała w moim przypadku. Przecież to było wiadome od początku że trzeba będzie naciąć... Pozostawiam to bez dalszego komentarza i modle się, żeby mi dolegliwości przeszły....
"All children touch the sun, burn fingers one by one!" 

Zgłoś nadużycie #424 26 listopada 2013, 10:53

domela Supermama
Rejestracja: Sie, 2013 Posty: 6462 Podziękowania: 509
Ja dosc szybko pozbylam sie wszystkch dolegliwoscinzwiazanych z nacieciem i szyciem :-) no ale lekarka jak mine zszywala to zostawila takiego cycka miedzy jednym a drugim szwem tzn taki faldek skory wystajacy ale NA szczescie moja pani gin zrobila jakis cud i sie pozbyla mojego "peniska'' ;d a Tera troche mine jakby ciagnie ta blizna ale ponoc to normal new kolejnych ciazach




Zgłoś nadużycie #425 29 listopada 2013, 11:19

Konto usunięte

ktee napisał(a)

Dzięki za chuderlaka :D Ogólnie to baba się mnie pytała czy godzę się na nacinanie. Zgodziłam się, a ona się spóźniła..... Na prawdę ku*wa nie wiem na co ona czekała w moim przypadku. Przecież to było wiadome od początku że trzeba będzie naciąć... Pozostawiam to bez dalszego komentarza i modle się, żeby mi dolegliwości przeszły....


Mnie się nikt za 1 razem nie pytał tylko poinformowała, że natnie, za drugim razem też nikt pytał a sorry pytała się lekarza czy naciąć czy rodzimy z ochroną krocza, dzięki Bogu lekarz dał mi szansę :)

Zgłoś nadużycie #426 10 września 2014, 10:18

zitka Świeżo upieczona
Rejestracja: Wrz, 2014 Posty: 1 Podziękowania: 0
Ja byłam nacinana po przy pierwszym porodzie. Dla mnie było to przeżycie bardzo bolesne, nie mówiąc już o komplikacjach, przez dwa tygodnie byłam w stanie usiąść tylko na kole do pływania :( Przy drugiej ciąży już się przygotowałam - rozciągałam krocze balonikiem aniball. Przeżyłam poród bez natniecia i pęknięcia. Ta różnica jest nie do opisania! Polecam!

Zgłoś nadużycie #427 21 stycznia 2015, 12:36

Martyna07 Świeżo upieczona
Rejestracja: Sty, 2015 Posty: 2 Podziękowania: 0
Miałam nacięcie krocza i to dwa razy. I nie mam o to do nikogo pretensji. Moja koleżanka nie była nacinana iwszystko jej popękało. Bidula, do dzisiaj ma problemy

Zgłoś nadużycie #428 21 stycznia 2015, 17:27

Askim Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 880 Podziękowania: 130
Fachowo wykonane naciecie nie powinno bolec w czasie nacinania, a do szycia daje sie chyba znieczulenie? Ja sie zgodzilam na naciecie w razie koniecznosci, na szczescie przy pierwszym porodzie nie bylo konieczne. Ale zawsze wolalabym miec te kilka szwow z powodu naciecia, niz kilkanascie z powodu pekniecia miesnia czy czegos jeszcze.
O balonikach do rozciagania nie slyszalam, warto jest masowac krocze olejkiem na kilka tygodni przed porodem i cwiczyc miesnie kegla.




Zgłoś nadużycie #429 21 stycznia 2015, 17:55

nanu Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 6587 Podziękowania: 976
Mnie nacięcie nic a nic nie bolało. Ale za to szycie to był koszmar.... niby znieczulenie dostałam ale lekarka zaczęła szyć od razu po tym jak wbiła igłę, więc znieczulenie nie miało czasu zadziałać ;/




Zgłoś nadużycie #430 21 stycznia 2015, 20:24

goska Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 1542 Podziękowania: 515
Mnie nie bolało ani nacięcie ani szycie, współczuje szycia "na żywca"... Myślałam, że będzie to straszne, a tu kilka machnięć igłą przez położną i po wszystkim :)