Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Nacinanie krocza podczas porodu

Zgłoś nadużycie #391 13 sierpnia 2013, 21:00

credible Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 10075 Podziękowania: 1784

Wiola91 napisał(a)

a i z tym tatuażem to kiepskie porównanie jak dla mnie, bo sama mam tatuaż na stopie nie mały, więc też bolało, ale nie tak bardzo jak zszycie, może dlatego, ze ogólnie psioszka była obolała po porodzie i jeszcze szycie :)


no porod szycie i te sprawy dla mnei z tatuazem nei maja nic wspolego mnei by mogli tatuować tydzien i to i tak pikuś by był w porownaniu do porodu (cięcia ani szycia nei czułam wiec nei wiem co to za ból)



Zgłoś nadużycie #392 15 sierpnia 2013, 8:27

juliaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 641 Podziękowania: 27
Ja usiadłam pewnie bez bolu po miesiącu. z załatwianiem potrzeb tez problemu nie miałam... Sex... sprawial bol wielki przy 1 razie i do tej pory boli trochę... ja dzidzi tez nie miałam na brzuchu. zabrali do badan i na sale.
U lekarza na kontroli nie bylam... boje się...;/ ale musze isc po miesiączce ;)


Zgłoś nadużycie #393 15 sierpnia 2013, 14:00

carbonara Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 3460 Podziękowania: 673
No bo 2 warstwy w srodku i jedna na zewnątrz. Majeczka a ty nie miałaś tych rozpuszczalnych na zewnątrz?

Zgłoś nadużycie #394 15 sierpnia 2013, 14:18

imagine Supermama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 6666 Podziękowania: 1265
ja miałąm wszystkie rozpuszczalne







Zgłoś nadużycie #395 15 sierpnia 2013, 17:52

nanu Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 6588 Podziękowania: 976
Ja też miałam wszystkie szwy rozpuszczalne, po tygodniu kompletnie nic mnie nie bolało, przy wypróżnianiu nawet zaraz po porodzie nie bolało i przy seksie też jest super ;)

Myślę, że samo zszycie to jedno ale wiele też zależy od samego organizmu i jak się regeneruje. Oraz przebiegu porodu. Inaczej jest po szybkim porodzie, a inaczej gdy kobieta męczy się nawet 2 dni i druga faza porodu też jest bardzo długa.




Zgłoś nadużycie #396 15 sierpnia 2013, 19:13

majeczqa91 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 98 Podziękowania: 8
Mialam wszystkie rozpuszczalne, ale takie bezowe supelki ze powypadaly. Mysle nanu ze masz racje. Mozliwe ze ten tatuaz to zle porownanie ale zawsze sie balam zrobic z powodu bolu. Ale laska z sali powiedziala ze to byl pikus w porownaniu do porodu wiec no moze sie odwaze bo chcialabym miec tatuaz a na bol jestem bardzo wrazliwa.

Zgłoś nadużycie #397 22 sierpnia 2013, 22:18

martunia87 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 868 Podziękowania: 109
ja czulam ciecie, takie uczucie goraca, ale w bolach to nie skupilam sie na tym, mialam 10 szwow i tez czulam bol podczas szycia, bo mnie znieczulila i nie poczekala wystarczajaco az zadziala wiec poczatek na zywca.
potem przez tydzien do zdjecia to po scianach chodzilam i nie wiem czemu, bo nie jestem jakas ciota co bolu nie moze zniesc.


Zgłoś nadużycie #398 23 sierpnia 2013, 15:33

kociak0904 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 422 Podziękowania: 8
Ja też czułam przecięcie skóry ale bólu nie i po chwili lała się po mnie gorąca krew...wtedy to bałam się przeć...ale musiałam. Ból parcia mega ;O te skurcze były takie bolesne i wyczerpujące. Dali znieczulenie i od razu im powiedziałam że nie mogą teraz szyć tylko poczekać muszą aż zadziała...i wtedy. Ja miałam rozpuszczalne ale bolalo mocno z 2 -3 tyg te ciągnięcie szwów albo jak mi się ocierało o spodnie ;/czy gacie.




Zgłoś nadużycie #399 31 sierpnia 2013, 10:12

domela Supermama
Rejestracja: Sie, 2013 Posty: 6462 Podziękowania: 509
Witam, tez mialam naciecie krocza ale we wrzesniu 2011, troche juz minelo i blizna jest ledwo co wyczuwalna pod palcem. A co do samego nacinania to mnie nie bolalo w ogole, po wszystkim zapytalam meza czy mnie nacinali bo nie wiedzialam. Jedynie przy szyciu czulam bol bo taka piczka mnie szyka co dala zastrzyk i nie poczekala na jego dzialanie i kazda igle czulam ale dalo sie przezyyc ;)




Zgłoś nadużycie #400 31 sierpnia 2013, 10:15

domela Supermama
Rejestracja: Sie, 2013 Posty: 6462 Podziękowania: 509

kociak0904 napisał(a)

Ja też czułam przecięcie skóry ale bólu nie i po chwili lała się po mnie gorąca krew...wtedy to bałam się przeć...ale musiałam. Ból parcia mega ;O te skurcze były takie bolesne i wyczerpujące. Dali znieczulenie i od razu im powiedziałam że nie mogą teraz szyć tylko poczekać muszą aż zadziała...i wtedy. Ja miałam rozpuszczalne ale bolalo mocno z 2 -3 tyg te ciągnięcie szwów albo jak mi się ocierało o spodnie ;/czy gacie.


Tak skurcze bola strasznie, parcie juz mniej a co do bolu po zszyciu to mialam moze 2-3 dni a pozniej to tylko szczypalo troche przy siusianiu ;p ooo ta krew tez pamietam ;p niechcacy zachaczylam noga o materac i cala krew z niego poleciala na ziemie jak spojrzalam to az mi sie slabo zrobilo ze tyle krwi polecialo ;)




Zgłoś nadużycie #401 31 sierpnia 2013, 10:21

nanu Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 6588 Podziękowania: 976
Mnie szyli też od razu po podaniu znieczulenia i bolało jak cholera ;/ Nie wiem ile krwi straciłam ale chyba z pół litra, bo coś takiego położna napomknęła. Pamiętam to uczucie jak chlusnęło w momencie gdy Gabi wyszła. Co to była za ulga ;)




Zgłoś nadużycie #402 31 sierpnia 2013, 15:44

domela Supermama
Rejestracja: Sie, 2013 Posty: 6462 Podziękowania: 509
No tez pamietam, mi przekluwali zeby zeszly wody plodowe ale to akurat nic nie bolalo ;) ale itak wolalabym rodzic naturalnie w drugiej ciazy :)




Zgłoś nadużycie #403 5 września 2013, 12:03

kociak0904 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 422 Podziękowania: 8

domela napisał(a)

Tak skurcze bola strasznie, parcie juz mniej a co do bolu po zszyciu to mialam moze 2-3 dni a pozniej to tylko szczypalo troche przy siusianiu ;p ooo ta krew tez pamietam ;p niechcacy zachaczylam noga o materac i cala krew z niego poleciala na ziemie jak spojrzalam to az mi sie slabo zrobilo ze tyle krwi polecialo ;)



Skurcze to takie bolesne że nieba liznać mozna;( ani oddychać ani nic i nogi z bólu mdleją. Mi kazali wtedy chodzić, dla mnie bolało jeszcze mocniej kazali pod prysznic a mi w odwrotną strone...nie dałam rady wyleść spod prysznica tak bolało i krew się lala;(a tu zdziwieni ze ja chodzic nie chcem, i dawaj na fotel leżec- mi tak było lżej a mnie zmuszali chodzić. Nio ulga była niesamowita jak dziecko wyszło i wszystko się zapomnialo....tylko te szczęście... że to już po że więcej bólu nie będzie ( zastanawiam się co to będzie przy 2gim)
Najgorsze tam bylo to że ja męczyłam się bez jedzenia od 7;40 - 21;25 - a każda przede mną to rodzila sama nie dalo się coś i robili CC a mi za wszelką cene nie chcieli zrobic CC bo MUSIAŁAM URODZIĆ SAMA ICH ZDANIEM... byłam pewna że urodzę dziecko 3 ,400 a było 2, 900 to jest rożnica...




Zgłoś nadużycie #404 5 września 2013, 13:44

nanu Supermama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 6588 Podziękowania: 976
Kociak, ciekawe że Tobie wygodniej było leżeć. U mnie właśnie pionowa postawa przynosiła ulgę, bo przy leżeniu (z szczególnie na wznak) to myślałam, że nie dam rady z bólu.




Zgłoś nadużycie #405 5 września 2013, 15:34

domela Supermama
Rejestracja: Sie, 2013 Posty: 6462 Podziękowania: 509

kociak0904 napisał(a)

Skurcze to takie bolesne że nieba liznać mozna;( ani oddychać ani nic i nogi z bólu mdleją. Mi kazali wtedy chodzić, dla mnie bolało jeszcze mocniej kazali pod prysznic a mi w odwrotną strone...nie dałam rady wyleść spod prysznica tak bolało i krew się lala;(a tu zdziwieni ze ja chodzic nie chcem, i dawaj na fotel leżec- mi tak było lżej a mnie zmuszali chodzić. Nio ulga była niesamowita jak dziecko wyszło i wszystko się zapomnialo....tylko te szczęście... że to już po że więcej bólu nie będzie ( zastanawiam się co to będzie przy 2gim)
Najgorsze tam bylo to że ja męczyłam się bez jedzenia od 7;40 - 21;25 - a każda przede mną to rodzila sama nie dalo się coś i robili CC a mi za wszelką cene nie chcieli zrobic CC bo MUSIAŁAM URODZIĆ SAMA ICH ZDANIEM... byłam pewna że urodzę dziecko 3 ,400 a było 2, 900 to jest rożnica...


A na kiedy mialas termin porodu?
Ja wolalam chodzic - dopiero jak mnie lamalo z bolu to siedzialam na tym worku i tez bylam pod prysznicem i mi to pomoglo - moja Mala miala 55cm i wazyla 3550 ;) rodzilam tylko ja wiec byl spokoj ;) a co do jedzenia to akurat w ten dzien mielismy spotkanie rodzinne i sie tak objadlam ze szok i myslalam ze to przez to mnie brzuch boli i ze moze mam leginsy za ciasne a tu bach ;p ale to bylo dwa dni po terminie ;) mialam skurcze od rana - na mszy juz nie moglam wysiedziec (niedziela to byla) pozniej u rodziny tak samo ciagle leginsy obciagalam z brzucha i do tego mama miala noge w gipsie, ojciec i mezus troszke wypili i ja wracalam do domu autem ;p pozniej po meza przyszedl sasiad zeby z nim jechal do jakiegos znajomego wymierzyc kuchnie a ja ze nigdzie nie jedzie bo ja rodze ;p no i szybko na szpital ;)




Zgłoś nadużycie #406 5 września 2013, 17:55

carbonara Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 3460 Podziękowania: 673
Ja tak zle porodu nie wspominam...ze mnie krew sie nie lała..a o prysznicu mogłam sobie pomażyć...mogłam tylko chodzić... :(
Ale tym razem się nie dam...

Zgłoś nadużycie #407 5 września 2013, 19:19

domela Supermama
Rejestracja: Sie, 2013 Posty: 6462 Podziękowania: 509

carbonara napisał(a)

Ja tak zle porodu nie wspominam...ze mnie krew sie nie lała..a o prysznicu mogłam sobie pomażyć...mogłam tylko chodzić... :(
Ale tym razem się nie dam...


Ja zle nie wspominam tylko porownuje z dziewczynami doświadczenia ;) masz racje nie daj się ;)




Zgłoś nadużycie #408 5 września 2013, 21:47

carbonara Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 3460 Podziękowania: 673
No tak,bo mysla ze mloda to oni zrobia po swojemu

Zgłoś nadużycie #409 6 września 2013, 15:12

domela Supermama
Rejestracja: Sie, 2013 Posty: 6462 Podziękowania: 509

carbonara napisał(a)

No tak,bo mysla ze mloda to oni zrobia po swojemu


u mnie było tak ze szyla mnie lekarka która odbierala porod mojej mamy (kiedy ja się rodziłam) miałam jej wykrzyczeć ze zlosci to ale dalam sobie spokoj ;p ale kazda igle czułam i to ciagniecie szwoe ;( ale bardzo bardzo chce rodzic naturalnie - a Ty jeśli mogę spytac to wszystkie porody mialas naturalne?




Zgłoś nadużycie #410 20 listopada 2013, 21:24

szarpa Początkująca
Rejestracja: Kwi, 2013 Posty: 21 Podziękowania: 6
A czy w szpitalu w którym
rodziłyście pozwalano nosić po porodzie majtki ?? U mnie NIE!! Bo
ranę trzeba wietrzyć! To była jakaś masakra latać z podkładem
bez bielizny:/ W domu olałam te zakazy i nosiłam takie specjalne
majtki z siateczki. I szczerze powiedziawszy czułam, że to w nich
dociera więcej powietrza.
Bo
nie musiałam cały czas ściskać nóg żeby mi wkładka nie
wypadła. Ja miałam te Canpol i one są zrobione z naprawdę
przewiewnego materiału + te dziurki. Następnym razem nie dam sobie
w mówić takich głupot!