Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Nacinanie krocza podczas porodu

Zgłoś nadużycie #311 16 stycznia 2013, 17:40

Rudzik Początkująca
Rejestracja: Sty, 2013 Posty: 47 Podziękowania: 5
ogolnie rzecz biorac :D ja tam sie boje bardziej dentysty niz porodu :D


Zgłoś nadużycie #312 16 stycznia 2013, 17:43

Konto usunięte

Rudzik napisał(a)

ogolnie rzecz biorac :D ja tam sie boje bardziej dentysty niz porodu :D


aaa, dokładnie tak :)

Zgłoś nadużycie #313 16 stycznia 2013, 19:52

Konto usunięte
no i bardzo zdrowe podejscie i rozsadne :D
przed 1 porodem sie cykalam - bo nie wiedzialam co mnie czeka :P hehehe
a przy ewentualnej 2 ciazy? a niech sie dzieje co chce... co mi tam :) nie wiem czy moze byc bardziej pokrecone niz bylo przy 1 porodzie wiec... napewno bedzie ok :D
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #314 16 stycznia 2013, 20:04

srubka Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2012 Posty: 2964 Podziękowania: 1766

Rudzik napisał(a)

ogolnie rzecz biorac :D ja tam sie boje bardziej dentysty niz porodu :D



Mówisz? :D
Aga.W - no i chyba właśnie ta niewiadoma powoduje, że się człowiek boi, ale da się radę :)

Zgłoś nadużycie #315 16 stycznia 2013, 20:19

Konto usunięte
tak, tez mysle ze to to :)
bo teraz powaznie, skurcze, bola. no bola a co maja nie bolec? a po oxy to kosmos. ale co tam. jak czlowiek wie juz jaki to bol to nie wydaje ise ot wszystko takie straszne.
skoro ciecie po cc przetrwalam to i ciecie czy pekniecie TAM bym przetrwala :)

tak patrzac na to jak dizewczyny opisuja jak wyglada ciecie po cieciu to juz wolalabym po stokroc rodzic drugim razem SN niz CC.

teraz niech na dole szyja :P
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #316 16 stycznia 2013, 20:24

srubka Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2012 Posty: 2964 Podziękowania: 1766
A ja tam myślę, że jak weszło to i wyjdzie - tylko że to wyjście musi być bolesne - w końcu wielkie wydarzenie w życiu małego człowieka :D

A że mała pomoc poprzez nacięcie czy pęknięcie widać czasem potrzebna. Damy radę :)

Zgłoś nadużycie #317 16 stycznia 2013, 20:38

Konto usunięte
ja mysle ze bym dala sobie szanse i popekala jakby co.. tak przy KAziku myslalam i tak mi zostalo :) o. i juz :D
ojjj ale mi do 2 ciazy nie spieszno :P
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #318 16 stycznia 2013, 21:38

kaskikk2112 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 4622 Podziękowania: 845

Rudzik napisał(a)

ogolnie rzecz biorac :D ja tam sie boje bardziej dentysty niz porodu :D


eee tam u dentysty chwilowy ból a poród kilka godzin czasem i kilkanaście. ostatnio nawet byłam na robocie dwa zęby w tym kanałowo oczywiście bez znieczulenia, jak dla mnie pełen luzik na fotelu u den ;-)

Zgłoś nadużycie #319 16 stycznia 2013, 21:42

kaskikk2112 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 4622 Podziękowania: 845
a i nie każda musi pęknąć ;-)
mój klocek 4200 i obyło się bez, ale za to teraz przyda się małe szycie albo plastyka albo w ogóle najlepiej bedzie jak mi zaszyją dostęp ;D

Zgłoś nadużycie #320 16 stycznia 2013, 21:52

Konto usunięte
Kaskik no wlacha, pekniesz lub nie pekniesz, a tak to kroja i tyle. bez szansy :P
hehe ojjj Ty juz zaraz 2 porod bedziesz miala :D jak sie na to zaopatrujesz? stres? nie stres? :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #321 16 stycznia 2013, 23:02

Marta200x Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 803 Podziękowania: 248
kasik mam niedyskretne pyt, jak nie chcesz lub Cie urazi nie odpowiadaj :) Z Twoich suwaczków wynika że szybko postaraliście się o bobaska :) Planowane? Jeśli nie jaka metoda zawiodła?
Pytam ponieważ dwa miesiące temu urodziłam i panicznie boje się kolejnej ciąży :)

Zgłoś nadużycie #322 17 stycznia 2013, 9:28

milenka87 Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 2540 Podziękowania: 460

srubka napisał(a)

A ja tam myślę, że jak weszło to i wyjdzie - tylko że to wyjście musi być bolesne - w końcu wielkie wydarzenie w życiu małego człowieka :D

A że mała pomoc poprzez nacięcie czy pęknięcie widać czasem potrzebna. Damy radę :)


moja mama mi tlumaczy ze wchodzi jak zlozony parasol a wychodzi jak rozlozony :D taki opis porodu hahah :)




Zgłoś nadużycie #323 17 stycznia 2013, 9:50

Konto usunięte
Marta ja tez na chwile obecna boje sie ciazy prze-panicznie :P i nawet tabletki zawodza... brane regularnie, bez problemow lekow itp... masakra :P
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #324 17 stycznia 2013, 17:00

srubka Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2012 Posty: 2964 Podziękowania: 1766
Milenka87 - rozwaliłaś mnie porównaniem - aż monitor oplułam :D Z takim podejściem to nic straszne nie jest ;)

Zgłoś nadużycie #325 17 stycznia 2013, 17:11

milenka87 Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 2540 Podziękowania: 460

srubka napisał(a)

Milenka87 - rozwaliłaś mnie porównaniem - aż monitor oplułam :D Z takim podejściem to nic straszne nie jest ;)


hahaa tez mi sie podoba to porownanie ale tylko w teori :) bo w praktyce to juz pewnie mniej :) przekonam sie w marcu :)




Zgłoś nadużycie #326 17 stycznia 2013, 17:21

srubka Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2012 Posty: 2964 Podziękowania: 1766

milenka87 napisał(a)

hahaa tez mi sie podoba to porownanie ale tylko w teori :) bo w praktyce to juz pewnie mniej :) przekonam sie w marcu :)



Ja się przekonam w czerwcu :D Ale nie ma co, musi być dobrze :D

Zgłoś nadużycie #327 18 stycznia 2013, 11:05

Syska Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 8227 Podziękowania: 1312
Dziewczyny ja Wam powiem tfuuuu napiszę że też wole rodzić niż isc do dentysty :D Kolejnej ciązy sie troszke obiawiam. Tzn nie samej ciazy czy porodu ale ewentualnych komplikacji. Mam nadzieje ze wszystko bedzie ok bo nie mam z kim małego mojego zostawic w razie koniecznosci pojscia do szpitala :/ Ale mam nadzieje ze bedzie ok i to niebawem :) Plany juz sa ;)
 
 "Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem , ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"






Zgłoś nadużycie #328 18 stycznia 2013, 11:52

aga.b.81 Supermama
Rejestracja: Paź, 2012 Posty: 4247 Podziękowania: 1927
Oj a ja tam wolę jednak do dentysty chodzić chociażby codziennie niż rodzić. A tu w kwietniu znowu bóle mnie czekają...
A swoją drogą to nie rozumiem jak może lekarz nie dać znieczulenia do szycia. To jest chore. Rozumiem, że do porodu nie dają, bo trzeba anestezjologa itd. ale do szycia wystarczy zastrzyk miejscowo i już. Ja przy szyciu dostałam taki zastrzyk i już sobie właściwie odpoczywałam i gadałam z lekarką.


Zgłoś nadużycie #329 18 stycznia 2013, 16:40

Syska Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 8227 Podziękowania: 1312
No własnie , jak lekarz moze do szycia nie znieczulić? Ja co prawda prosiłam o 0 znieczulenia do czegokolwiek ale do szycia powiedział ze nie ma innej opcji i racje miał bo mi pokazał jak to boli :D hahaha gorsze od całego porodu. A u mnie jeszcze była w czasie porodu gazometria to myslalam ze tam wstane i dam wszystkim na sali po razie :D hahaha
 
 "Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem , ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"






Zgłoś nadużycie #330 18 stycznia 2013, 20:41

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583
Oj można zapomnieć ale wiadomo, są lekarze i "lekarze" czyli gnoje, którzy mają w 4 literach, że pacjentka cierpi.
Ja za pierwszym razem byłam nacięta bo małego mi wypychali (utknął) i to nacięcie było po to by przyspieszyć i bym nie popękała. Potem dostałam znieczulenie i było nawet lajtowo w stosunku do tej nerwowej atmosfery, która była na koniec jak tętno zaczęło małemu spadać. Było po wszystkim i było mi wszystko jedno ;)
Teraz nie byłam nacinana, choć się zgodziłam na ew. nacięcie jak będzie potrzebne ale miałam 3 malutkie (na 1 szew) pęknięcia i choć mi dali znieczulenie i chcieli czekać to z jednego pęknięcia mocno krwawiłam (przy cewce) i lekarz zaczął od tego pęknięcia i to bolało jak diabli, syczałam tam i klnęłam :) a lekarz przepraszał i tłumaczył, że musi już szyć. Następne już były spoko bo znieczulenie zaskoczyło.
Nie powiem, że to jest przyjemne ale po całym porodzie to najważniejsze, że już jest po i że dziecko jest całe i zdrowe :) ale wiadomo każda inaczej czuje,inne miała szycie, inny lekarz to robił. Nie można porównywać.