Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Nacinanie krocza podczas porodu

Zgłoś nadużycie #271 24 września 2012, 19:33

Dynamitka1 Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 709

Groszek napisał(a)

A tak poza tematem to Dynamitka 1 Twój psi suwaczek mnie rozwalił :D jeszcze nie widziałam takiego na forum :P świetny jest :D


Groszek a tak w ogole to Gratulacje :) wszystkiego Najlepszego na nowej drodze życia :D






Zgłoś nadużycie #272 24 września 2012, 19:41

kaskikk2112 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 4622 Podziękowania: 845

kociak0904 napisał(a)

No tak nie wiadomo co będę miała czy cesarkę czy naturalnie, czy natną czy nie ...zależy jakie dziecko będzie i jakie rozwarcie pewnie będzie. Najgorsze jest to że tak głęboko tną :( i te opinie z rodziny mojej i znajomych że może i cięcia się nie czuje ale szycie bardzo boli...i niby dają zastrzyk, może nie czekają aż zadziała ja to nie pozwolę od razu. A ten olejek z witaminą E nie będzie przeszkadzał? bo może piec jak wejdzie do środka... ale to kulistymi ruchami jakoś robić od środka ? czy po prostu masować na zewnątrz?



dziewczyno podczas porodu nie będziesz myśleć o niczym innym niż wypchaniu dziecka, a jak już urodzisz to nie bedziesz się przejmować co Ci robią, jak i po co. mój Kuba 4200 i nic mi nie pękło, nie wiem, może już taka "duża" byłam, że nie trzeba było, albo położna dobrze się spisała ;D mnie bardziej bolały zakwasy na rękach od trzymania się tych poręczy ;)

napisałm na tym innym wątku to i tu napiszę:
dla pocieszenia Ci powiem, że jak rozmawiałyśmy z dziewczynami które były szyte to mówiły, że jest ciaśniej niż przed porodem, a znowu np u mnie jest tak że czuje się bardziej "rozklepana" heheh ja teraz chyba sama poproszę o kilka dodatkowych szwów co by mi "poprawili" ;D

Zgłoś nadużycie #273 24 września 2012, 20:49

Dynamitka1 Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 709

kaskikk2112 napisał(a)

dziewczyno podczas porodu nie będziesz myśleć o niczym innym niż wypchaniu dziecka, a jak już urodzisz to nie bedziesz się przejmować co Ci robią, jak i po co. mój Kuba 4200 i nic mi nie pękło, nie wiem, może już taka "duża" byłam, że nie trzeba było, albo położna dobrze się spisała ;D mnie bardziej bolały zakwasy na rękach od trzymania się tych poręczy ;)

napisałm na tym innym wątku to i tu napiszę:
dla pocieszenia Ci powiem, że jak rozmawiałyśmy z dziewczynami które były szyte to mówiły, że jest ciaśniej niż przed porodem, a znowu np u mnie jest tak że czuje się bardziej "rozklepana" heheh ja teraz chyba sama poproszę o kilka dodatkowych szwów co by mi "poprawili" ;D



powiem Ci ze wcale nie jest tak fajnie z tym ze jest ciasniej bo ja czasem mam wrazenie jakbym znowu dziewica była :/






Zgłoś nadużycie #274 24 września 2012, 21:47

credible Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 10075 Podziękowania: 1784

Dynamitka1 napisał(a)

powiem Ci ze wcale nie jest tak fajnie z tym ze jest ciasniej bo ja czasem mam wrazenie jakbym znowu dziewica była :/


moja koleżanke tak ciasno zeszyli że przy każdym stosunku krwawiła bo jej się nadrywało. Masakra. Aż się boję bo za 3 tyg mogę próbować :P



Zgłoś nadużycie #275 27 września 2012, 7:42

yellowsun Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 1269 Podziękowania: 289

kaskikk2112 napisał(a)

ja teraz chyba sama poproszę o kilka dodatkowych szwów co by mi "poprawili" ;D




Dobre :D

Dziewczyny, a ja po cesarce jestem, więc wszystko "tam" powinno być "po staremu", a ja czuję, że jest ciaśniej... ostatnio spróbowaliśmy się pokochać i mimo żelu intymnego czułam się jakbym dziewicą była tak bolało, też tak miałyście?

Zgłoś nadużycie #276 27 września 2012, 10:48

magga Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 933 Podziękowania: 33
Ja tez po cc i tez tak z poczatku czulam :) Zreszta do tej pory mnie boli:/ Nie wiem czemu. Bylam u gin i mam nadzerke ale tak to wszystko jest dobrze... Nie wiem czemu taka sie zrobilam :D

Zgłoś nadużycie #277 27 września 2012, 11:20

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583
Babeczki śluzu jest mniej i dlatego jest tak mało komfortowo, zwłaszcza dotyczy to mam karmiących no żele bywają przydatne ;)


Zgłoś nadużycie #278 28 września 2012, 22:25

Groszek Supermama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 4385 Podziękowania: 950

Dynamitka1 napisał(a)

Groszek a tak w ogole to Gratulacje :) wszystkiego Najlepszego na nowej drodze życia :D


Dynamitka dziękuje bardzo :D




Zgłoś nadużycie #279 11 grudnia 2012, 15:39

Marta200x Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 803 Podziękowania: 248
Same nacinanie krocza nie boli, pamiętam jak sama panicznie się bałam tego. Położna mówiła o jakimś chrupotaniu itp. Gorzej jednak jest po. Chodziłam przez 3 tygodnie jakby mnie wygłodniałe stado facetów dopadło ;p

Zgłoś nadużycie #280 11 grudnia 2012, 19:28

credible Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 10075 Podziękowania: 1784

mamaela napisał(a)

jejku jak nie podają? ja rodziłam 17 lat temu syna i dawali a teraz gdzieś nie dają? aż trudno mi uwierzyć ??


ja miałam zneiczulenie przy szyciu



Zgłoś nadużycie #281 11 grudnia 2012, 19:30

credible Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 10075 Podziękowania: 1784

Marta200x napisał(a)

Same nacinanie krocza nie boli, pamiętam jak sama panicznie się bałam tego. Położna mówiła o jakimś chrupotaniu itp. Gorzej jednak jest po. Chodziłam przez 3 tygodnie jakby mnie wygłodniałe stado facetów dopadło ;p


ja tydzień chodziłam jak pokraka, jak zdjęli szwy wszystko było już ok, tylko pobolewała mnie jakiś czas ta rana jeszcze.



Zgłoś nadużycie #282 11 grudnia 2012, 19:32

credible Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 10075 Podziękowania: 1784

Dynamitka1 napisał(a)

ja tez sie najbardziej bałam naciecia krocza, ogladałam te filmiki masakra... a pozniej cały ten ból przy porodzie, przy skurczach był tak ogromny ze naciecia krocza to w ogole nie czułam !! poza tym poczułam ulge jak mnie nacieli bo w koncu młoda wyskoczyła po 26 godzinach męki.. takze naciecie krocza to tylko sie wydaje takie straszne a w rzeczywistosci zapobiega pęknieciu wlasnie jak pisała yellowsun


ja o nacinaniu krocza nawet nie myślałam całkeim mi to uciekło z głowy. Ja to miałam tak ciężki poród że chciałam tylko urodzić, nic gorszego spotkać mnei nie mogło a jakieś nacinanei krocza? miałam to kompletnie w nosie ;)



Zgłoś nadużycie #283 12 grudnia 2012, 12:23

Julka83 Początkująca
Rejestracja: Gru, 2012 Posty: 43 Podziękowania: 11
Ja przy pierwszym porodzie mialam nacinane krocze ale bardzo malutkie bylo naciecie nic nie bolało nawet nie wiedzialam kiedy mi nacieli i zszywanie tez nic nie bolala, przy drugim dziecku nacieli mnie paskudnie prawie przez calosc, naciecie nie bolalo ale za to szycie czulam i nie bylo to przyjemne mialam 15 szwów

Zgłoś nadużycie #284 12 grudnia 2012, 22:52

MamaZuziFilipka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 442 Podziękowania: 61
Mnie również nacięcie krocza nie bolało szycie trochę czułam. Miałam 5szwów i przez tydzień je czułam przy kaszlu bądź przy śmiechu. Po zdjęciu było już wszystko ok. Drogie Mamy nie bójcie się nacięcia lepiej trochę pocierpiec niz później ma dziecko cierpieć. W rodzinie miałam przypadek że lekarze nie nacieli krocza i dziecko przy porodzie złamało sobie obojczyk. Później ok miesiąca maleństwo musiało być związywane w beciku żeby nie ruszało rączka


Zgłoś nadużycie #285 13 grudnia 2012, 12:16

aga.b.81 Supermama
Rejestracja: Paź, 2012 Posty: 4247 Podziękowania: 1927
Różne są opinie co do tego co się szybciej goi - nacięcie czy pęknięcie. Ja byłam nacięta i właściwie tego nie poczułam, bo na skurczu mnie ciachnęli i nawet mi ulżyło, bo od razu wtedy mała wyskoczyła na zewnątrz i było po wszystkim. Szycia nie czułam, widocznie odpowiednią dawkę znieczulenia dostałam. A rana wiadomo, na początku bolała, ale nie jakoś strasznie. Zagoiło się szybko i dobrze. Malutka blizna została, ale w niczym to nie przeszkadza ;)


Zgłoś nadużycie #286 22 grudnia 2012, 23:22

Cukrowa_Malinka Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2012 Posty: 259 Podziękowania: 524
Nie nacinali mnie-rodziłam dwa razy.



Zgłoś nadużycie #287 11 stycznia 2013, 10:47

ulenkaa Świeżo upieczona
Rejestracja: Sty, 2013 Posty: 3 Podziękowania: 0
Ja miałam nacięcie krocza przy porodzie niestety znieczulenie które mi podali nie zadziałało..nacięcie strasznie mnie zabolało mimo to że miałam je robione podczas silnych skurczów..szycie było już spokojnie troszkę mnie bolało ale nie aż tak bardzo.. ze strachu to aż mi nogi drętwiały.Z całego porodu najgorzej wspominam te nacięcie..Miałam pięć szwów i przez tydzień je czułam najbardziej bolało przy kaszlu,kichaniu i przy śmiechu.Z chodzenie,siadanie i wypróżnianiem nie miałam żadnego kłopotu jedynie przez pierwsza dobę po porodzie trochę bolało.Gdy położna przyszła do mnie do domu i zdjęła szwy to było już wszystko ok i fajnie się zagoiło.Drogie przyszłe Mamy nie bójcie się nacięcia wiadomo czasami lepiej trochę pocierpiec niż żeby później cierpiało nasze maleństwo.

Zgłoś nadużycie #288 11 stycznia 2013, 16:25

Tilia Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 1842 Podziękowania: 573

dandelion napisał(a)

Miałaś ściągane szwy a nie samorozpuszczalne?


ja też miałąm ściągane po tygodniu
pytałam o to mojego gina i powiedział że teraz większość zakładają rozpuszczalnych, ale i te lepiej zdjąć, bo nie wiadomo jak się rozpuszczą, mogą wrastać itp.


Zgłoś nadużycie #289 11 stycznia 2013, 22:10

Malinka Supermama
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 4312 Podziękowania: 1155
Ja byłam nacinana. Dużą ulgę robiły mi delikatne natryski z zimnej wody na te okolice. Najlepsze, co mogłam sobie wymyślić. Cięcie mnie nie bolało. Szycie tak. :(
Koty rządzą światem! 






Zgłoś nadużycie #290 13 stycznia 2013, 18:53

kociak0904 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 422 Podziękowania: 8
Ja z tego co wiem, to u każdej mojej znajomej i w rodzinie nacinali i czuli ból;/ a jeszcze gorzej szycie. Jak ja się nasłuchałam to nie chcę tego.... mimo ze cesarka bardziej boli-dłużej sie dochodzi to wolałabym chyba ją.