araa napisał(a)
Boję się nacinania krocza, czy to bardzo boli? Jak to wygląda?
mnie nacinała położna na 7 szwów (!) Widziałam jak przyniosła ten przyrząd i czułam jak mnie cięła, ale NIC niebolało. szwy zdjęła mi położna 10 dni po porodzie, ze względu na duże rozciecie. bolało przez te10 dni tak nie mogłam siadać. Robiłam sobie okłady z rivanolu i tantuum rosa, bardzo pomogły, szybciej sie wygoiło i nie miałam zakazenia. no i oczywiście- najlepsze- wietrzenie krocza

Miesiąc po porodzie rana się wygoiła i juz nie bolała. W szpitalu, z polecenia ordynatora,dostawałam antybiotyk w strzykawce, aby uniknąć zakażenia.
Też nie chciałam by mnie cięły, ale cóż, stało się inaczej

Nikt mnie nie pytał o zdanie

. Koleżanke, 3 tygodnie później położna zapytała, czy ciąć, ona nie chciała i urodziła bez problemu

Ogólnie, wobec bólów porodowych, ciecie to przyjemność