Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Nacinanie krocza podczas porodu

Zgłoś nadużycie #211 10 stycznia 2012, 15:50

amajewska Zadomowiona
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 87 Podziękowania: 6
Po tym co tu przeczytałam już nie boję się bólów porodowych, tylko nacinania krocza... Ale ciągle sobie mówię, że wszystko da się przeżyć :P

Zgłoś nadużycie #212 10 stycznia 2012, 16:03

Kasiula260 Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 2172 Podziękowania: 340
Nacinanie prawie wcale nie boli...przynajmniej takie są moje odczucia...wiadomo, że do przyjemnych rzeczy tego nie zaliczymy, tak jak i całego porodu. Musi boleć...ale nie jest źle ;)
Dla mnie od porodu był gorszy początek połogu...miejsce po nacięciu mi zapuchło i nie mogłam chodzić...
Nasz Okruszek urodził się 04.11.2011r. :)

Zgłoś nadużycie #213 10 stycznia 2012, 16:43

Paulina21 Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 3281 Podziękowania: 430
ja tez miałam nacinane krocze i nic nie bolało  bo znieczulenie miałam a potem to wiadomo boli przy siadaniu ale to normalne ja siedziałam tylko na lewym półdupku he he :D lub na poduszce a o krześle twardym nie było mowy
Paulina :)







Zgłoś nadużycie #214 10 stycznia 2012, 17:32

emilka21 Supermama
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 6156 Podziękowania: 550
ja tez mialam naciete krocze i nic nie czulam nawet nie wiedzialam kiedy mi je polozna naciela dopiero jak juz urodzilam to mi powiedzieli ze trzeba mnie zeszyc a ja mowie jak zeszyc a oni ze mam krocze naciete i wtedy sie o tym dowiedzialam hehe....a jesli chodzi o szycie to nic nie czulam a gojenie rewelacyjnie juz 3godziny po porodzie siedzialam na twardym krzesle w pokoju odwiedzin nie musialam nic kombinowac jak usiasc jak ukucnac bylo rewelacyjnie dobrze sobie to wspominam ;) ....wszystko zalezy od tego jak natna i jak zeszyja u mnie bylo zrobione to profesjonalnie bo na prawde nic nie czulam zadnego dyskomfortu po nacieciu
Nasza córeczka już z nami...Kochamy Cię Julio :)








Zgłoś nadużycie #215 10 stycznia 2012, 19:23

aga2014 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 4673 Podziękowania: 149

emilka21 napisał(a)

ja tez mialam naciete krocze i nic nie czulam nawet nie wiedzialam kiedy mi je polozna naciela dopiero jak juz urodzilam to mi powiedzieli ze trzeba mnie zeszyc a ja mowie jak zeszyc a oni ze mam krocze naciete i wtedy sie o tym dowiedzialam hehe....a jesli chodzi o szycie to nic nie czulam a gojenie rewelacyjnie juz 3godziny po porodzie siedzialam na twardym krzesle w pokoju odwiedzin nie musialam nic kombinowac jak usiasc jak ukucnac bylo rewelacyjnie dobrze sobie to wspominam ;) ....wszystko zalezy od tego jak natna i jak zeszyja u mnie bylo zrobione to profesjonalnie bo na prawde nic nie czulam zadnego dyskomfortu po nacieciu

miałam podobnie nic nie czułam ze mnie nacinano i szycia tez nie lepiej by nacieli niz zeby mnie porozrywało zawsze to lepiej zszyc w miare rowne rany




Zgłoś nadużycie #216 10 stycznia 2012, 19:51

emilka21 Supermama
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 6156 Podziękowania: 550
no moja kumpela popekala i to strasznie i jak z nia rozmawialam to bol doskwieral jej do 8miesiecy masakra jakas mowi ze jak teraz przysiad zrobi to jeszcze ja tam w srodku zaboli wiec lepiej jak natna niz zeby popekac no ale ona tez w srodku popekala wiec pewnie to troche inaczej jest
Nasza córeczka już z nami...Kochamy Cię Julio :)








Zgłoś nadużycie #217 13 stycznia 2012, 16:46

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
Mnie i nacinali i popękałam sama,samego nacięcia nie czułam i gdyby położna mi nie powiedziała to bym nawet nie wiedziała o tym nacięciu,jakoś tydzień nie mogłam siedzieć,a po zdjeciu szwów to juz było spoko,wszystko ładnie i szybko się zagoiło.

Zgłoś nadużycie #218 14 stycznia 2012, 11:44

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388
Mnie nacinali, i wszystko poczulam, nacinaja w czasie parcia zeby nie bylo czuc a ja za szybko puscilam i poczulam, nie jest to jakis straszny bop, poprostu mnie zaszczypalo, samo szycie nie bolalo bo robili to w znieczuleniu, pozniej bylo gorzej, nie moglam siedziec.... Maz chcial mi kupic kolo ratunkowe do siedzenia ale jak na zlosc nigdzie nie bylo, jakoze juz po sezonie.... Szwy mialam zalozone te samorozpuszczalne ale wredne sie zawziely i ani troche sie nie rozpiscily i tym s


Zgłoś nadużycie #219 14 stycznia 2012, 11:48

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388
Oj wcisnelo mi sie zapisz.... To teraz dokoncze.Tym sposobem wyladowalam po ok 2 tyg u dra na fotelu zeby mi usunal te szwy.... Troche bolalo ale smialismy sie ze gorsze rzeczy przezylam (porod) to i zdjece szwow dam rade :) normalnie zaczelam siedziec po ponad tygodniu od porodu ale dopoki mialam szwy to jak chodzilam to misie ciaglo iwszystkp czulam....


Zgłoś nadużycie #220 14 stycznia 2012, 19:16

Donia1982 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 1568 Podziękowania: 76

araa napisał(a)

Boję się nacinania krocza, czy to bardzo boli? Jak to wygląda?


mnie nacinała położna na 7 szwów (!) Widziałam jak przyniosła ten przyrząd i czułam jak mnie cięła, ale NIC niebolało. szwy zdjęła mi położna 10 dni po porodzie, ze względu na duże rozciecie. bolało przez te10 dni tak nie mogłam siadać. Robiłam sobie okłady z rivanolu i tantuum rosa, bardzo pomogły, szybciej sie wygoiło i nie miałam zakazenia. no i oczywiście- najlepsze- wietrzenie krocza ;) Miesiąc po porodzie rana się wygoiła i juz nie bolała. W szpitalu, z polecenia ordynatora,dostawałam antybiotyk w strzykawce, aby uniknąć zakażenia.
Też nie chciałam by mnie cięły, ale cóż, stało się inaczej :) Nikt mnie nie pytał o zdanie :( . Koleżanke, 3 tygodnie później położna zapytała, czy ciąć, ona nie chciała i urodziła bez problemu :) Ogólnie, wobec bólów porodowych, ciecie to przyjemność :)
Kochamy naszą słodką córeczkę : *

Zgłoś nadużycie #221 14 stycznia 2012, 22:55

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
Ja zaraz przy przyjęciu wypełniałam taką kartę min. czy wyrażam zgodę na cięcie krocza i zaznaczyłam że tak,to dziwnie jakoś że nikt Cie nie pytał o zdanie. Było tam jeszcze czy wyrażam chęć aby partner był przy porodzie,czy chcę aby malucha mi położono na brzuchu,czy partner ma przeciąć pępowine,czy chcę rodzić przy swojej muzyce,czy chcę aby dziecko po porodzie było mierzone itp na moich oczach i tak dalej i tak dalej

Zgłoś nadużycie #222 15 stycznia 2012, 10:45

emilka21 Supermama
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 6156 Podziękowania: 550
no mnie tez o zdanie nikt nie pytal czy maja mi naciac czy nie jak widac w kazdym szpitalu jest inaczej
Nasza córeczka już z nami...Kochamy Cię Julio :)








Zgłoś nadużycie #223 19 stycznia 2012, 20:44

ewelinakb1 Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 6384 Podziękowania: 2774
Mnie również nikt nie pytał o cięcie, bólu i późniejszego dochodzenia do siebie nie zapomnę do dziś i przez to boję się drugiego porodu :(




Zgłoś nadużycie #224 23 stycznia 2012, 22:24

marionetka Początkująca
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 51 Podziękowania: 1
przy pierwszym dziecku mnie nacięli a przy drugim już nie i nie popękałam mimo iż synek duży (4kg) :)

Zgłoś nadużycie #225 15 lutego 2012, 16:24

Tilia Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 1842 Podziękowania: 573
chciałam uniknąć nacięcia,ale w trakcie porodu położna powiedziała że trzeba naciąć :-( no i nacięła, nie bolało . szycie w znieczuleniu, może nie było przyjemne ale da się wytrzymać. Potem gorzej... ciężko było siedzieć i karmić dziecko przez jakieś 2 tygodnie.
Chyba gdybym teraz miała jeszcze raz rodzić uparłabym się rodzić nie na leżąco, może udałoby się wtedy bez nacięcia (przy porodzie od razu mi powiedzieli-poród tylko na leżąco, u nas nie ma innej opcji)


Zgłoś nadużycie #226 15 lutego 2012, 17:26

Paulina21 Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 3281 Podziękowania: 430
ja mogłam rodzic na stojąco przez parę minut a potem się położyłam i chwile po nast skurczach Majka przyszła na świat
Paulina :)







Zgłoś nadużycie #227 21 lutego 2012, 12:58

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

polly napisał(a)

Przy pierwszym porodzie nacinają krocze u ponad 90% kobiet. Nacinanie przeważnie nie boli, bo położna robi to na skurczu. Mnie jednak zabolało i najgorzej z całego porodu wspominam szycie krocza. Dostałam zastrzyk ze znieczuleniem ale bolało niemiłosiernie, podobno całego nie można było znieczulic. Do tego lekarz mruk. Moja koleżanka, która miała znieczulenie podczas porodu nie czuła bólu w ogóle podczas szycia i w ogóle cały poród spoko minął. Następnym razem też się na to zdecyduję. Wszystko jest jednak do przeżycia, nic się nie martw.


Masz rację....ja też z całego porodu najbardziej zapamiętałam szycie...było nieprzyjemne. Cięcia nie pamiętam. Ale położne były ekstra i atmosfera fajna wiec wszystko jakoś poszło.
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #228 21 lutego 2012, 21:16

monia25 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 3996 Podziękowania: 482
ja rodzilam przy 7 cm rozwarciu i tez mnie nacieli, ale powiem szczerze ze po 31 godzinach bolu a przez ostatnie 10 godzin krzyzowo brzusznych porod byl najprzyjemniejszy ze wszytkiego :) sczzerze, jak mi powiedzieli ze juz to sily przyszly z kosmosu i to juz byla sama przyjemnosc bo wiedziala ze juz sie skonczy :) a po tym jak mi polozyli malego na brzuch to juz o wszytkim zapomnialam :) a krocze przemywalam tak czesto jak sie da roztworem z kali i nie bolalo, a zagoilo sie po ok 3 tyg,

Zgłoś nadużycie #229 20 września 2012, 18:01

kociak0904 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 422 Podziękowania: 8
Witajcie, mam pytanie czy nacinanie krocza jest konieczne gdy się rodzi pierwszy raz? nawet jeśli dziecko jest małe  i przeszłoby to też to robia ? i nie patrzą np na to czy przejdzie czy nie a jednak tak czy siak tna? Czy tylko jeśli są jakieś problemy z przejsciem ? 
Obawiam się tego :( bo to boli po porodzie, zanim sie zagoi to troche minie. A to nie jest fajne jak nie można normalnie siku zrobic bo wiadomo i tak poleci po tamtym miejscu...czy nawet normlanie siadać,codzienne czynności.




Zgłoś nadużycie #230 20 września 2012, 19:02

Wiola91 Supermama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 5191 Podziękowania: 431
Ja miałam nacinane kroczę bo nie cięzko było główkę wyprzeć. Sam moment nacieńcia nawet nie pamiętam, w szczytowej akcji skurczu to położna zrobiła. Po porodzie przy sikaniu nic nie bolało, przez dwa dni ciężko mi się chodziło, ale chyba to przez to, że ogólnie obolała tam byłam, no i przez tydzień cięzko mi się siedziało, ale dawałam rade. Jedyne co pamiętam to, że przy pierwsze kupie strasznie bolało, a tak to ból do wytrzymania ;)