Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Marzec 2016 :)

Zgłoś nadużycie #8431 5 listopada 2015, 19:47

turboslimak Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 3217 Podziękowania: 1140

Mamaporaztrzeci napisał(a)

Nie plamie, nie mam żadnych podejrzanych uplawow, zero skurczy czy stawiania sie brzucha. Wiem ze ona miala od poczatku ciaze bardzo wysokiego ryzyka. Tylko wiecie co jest najgorsze? Ze ją jakos tydz przed całą ta akcją lekarz po wizycie wysylal do szpitala w ... ale ona nie wyrazila na to zgody twierdzac ze dobrze sie czuje i ze dopiero w grudniu sie polozy juz do rozwiazania. Chyba nawet nie miala pojecia o zakazeniu...wiem ze teraz mozna gdybac.... ale moze gdyby polozyla sie, tak jak polecil lekarz, to moze w szpitalu by szybciej wychwycili to i podjeli leczenie....




dlatego czasem nie warto byc madrzejszym od lekarzy :( potrojna ciaza to wogole ciaza duzego ryzyka....
to sa trudne ciaze zawsze od poczatku.
znam taka znajoma ktora 3 razy poronila i chodzac do lakerzy tak sie wymadrza ze zaden nie decyduje jej sie pomoc...doprowadza ich do szału swoim zachowaniem....


Zgłoś nadużycie #8432 5 listopada 2015, 20:01

Mamaporaztrzeci Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 651 Podziękowania: 151

turboslimak napisał(a)

dlatego czasem nie warto byc madrzejszym od lekarzy :( potrojna ciaza to wogole ciaza duzego ryzyka....
to sa trudne ciaze zawsze od poczatku.
znam taka znajoma ktora 3 razy poronila i chodzac do lakerzy tak sie wymadrza ze zaden nie decyduje jej sie pomoc...doprowadza ich do szału swoim zachowaniem....



Masz racje, tyle ze ja to jestem taka pierdola ze u lekarza to nic sie nie zapytam a potem w domu wymyślam i sie diagnozuje. Za dwa tyg nie ma bata ! Spisze pytania na kartce. O !




Zgłoś nadużycie #8433 5 listopada 2015, 20:05

Mamaporaztrzeci Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 651 Podziękowania: 151
Rokikoki. ... jak oni z nami wytrzymuja to ja nie wiem 😂 ile razy ja juz sie pakowalam do Polski z postanowieniem ze zostane samotna matka 😂😂😂 no czuby..... moj to tylko patrzy na mnie i sie smieje. Ostatnio chrapal... a ja siedziałam i wyzywalam ze go nienawidze, ze zaraz zatkam mu nos i go udusze .... chlopcy tylko sie smiali z durnowatej matki.




Zgłoś nadużycie #8434 5 listopada 2015, 20:31

turboslimak Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 3217 Podziękowania: 1140

Mamaporaztrzeci napisał(a)

Masz racje, tyle ze ja to jestem taka pierdola ze u lekarza to nic sie nie zapytam a potem w domu wymyślam i sie diagnozuje. Za dwa tyg nie ma bata ! Spisze pytania na kartce. O !




ty wiesz ze ja tez byłam z kartką u mojego gin ?? ?? :D

widzisz teraz pewnie ona bedzie winic siebie za cała sytuacje....ale z drugiej strony nawet gdyby sie polozyla do szpitala nie wiadomo co by to było...
pewnych rzeczy nie jestesmy w stanie przewidzieć....

powiem Wam ze dwa tyg temu jakos w weekend tak sie poklocilam ze swoim ze postanowilam znalezc pokoj na wynajem...normalnie mnie tak wyprowadzil z rownowagi ze szok...a poszło o wózek....w efekcie i tak staneło na moim ;p .....bo moj sugerowal sie tylko ceną...nie patrzył na funkcjonalosc wózka....


Zgłoś nadużycie #8435 5 listopada 2015, 20:37

meg86 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 988 Podziękowania: 195

turboslimak napisał(a)

ty wiesz ze ja tez byłam z kartką u mojego gin ?? ?? :D

widzisz teraz pewnie ona bedzie winic siebie za cała sytuacje....ale z drugiej strony nawet gdyby sie polozyla do szpitala nie wiadomo co by to było...
pewnych rzeczy nie jestesmy w stanie przewidzieć....

powiem Wam ze dwa tyg temu jakos w weekend tak sie poklocilam ze swoim ze postanowilam znalezc pokoj na wynajem...normalnie mnie tak wyprowadzil z rownowagi ze szok...a poszło o wózek....w efekcie i tak staneło na moim ;p .....bo moj sugerowal sie tylko ceną...nie patrzył na funkcjonalosc wózka....



Haha ja bym musiała co drugi dzień się pakować tak mnie mój m wkurza ;-)

Zgłoś nadużycie #8436 5 listopada 2015, 20:51

Mamaporaztrzeci Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 651 Podziękowania: 151

turboslimak napisał(a)

ty wiesz ze ja tez byłam z kartką u mojego gin ?? ?? :D

widzisz teraz pewnie ona bedzie winic siebie za cała sytuacje....ale z drugiej strony nawet gdyby sie polozyla do szpitala nie wiadomo co by to było...
pewnych rzeczy nie jestesmy w stanie przewidzieć....

powiem Wam ze dwa tyg temu jakos w weekend tak sie poklocilam ze swoim ze postanowilam znalezc pokoj na wynajem...normalnie mnie tak wyprowadzil z rownowagi ze szok...a poszło o wózek....w efekcie i tak staneło na moim ;p .....bo moj sugerowal sie tylko ceną...nie patrzył na funkcjonalosc wózka....



Chlopy z reguly mają to do siebie ze byle taniej, w dorozke by dzieciaka wsadzili jesli tylko lepiej by sie to kalkulowalo 😂




Zgłoś nadużycie #8437 5 listopada 2015, 21:59

turboslimak Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 3217 Podziękowania: 1140

Mamaporaztrzeci napisał(a)

Chlopy z reguly mają to do siebie ze byle taniej, w dorozke by dzieciaka wsadzili jesli tylko lepiej by sie to kalkulowalo 😂





buahahahahahahahahahahaahahahaahhahahaahahahaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
wyobrazilam sobie ta dorozke!! :D

masz racje!

meg...ja siebie w ciazy nie poznaje naprawde...lwica sie ze mnie zrobila taka...ze poklotni moj powiedzial ze mu to zaimponowało :D
nie dosc ze dalam mu do pieca bylam jedza a on do mnie ze wspaniale walcze o dobro dziecka :D
myslalam ze go zatłuke za taki komplement...kiedy ja jeszcze w nerwach bylam ;p ;p


Zgłoś nadużycie #8438 5 listopada 2015, 23:41

Pedrova Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 211 Podziękowania: 45
A my się nie kłócimy. My tęsknimy za sobą. P jest w Portugalii, przyleci dopiero na święta na 2 tygodnie, a później dopiero w marcu na poród. Także on nie musi znosić moich humorków, ale też żałuje, że nie może być przy mnie i patrzeć jak rośnie mi brzuch. No cóż... jakoś to przetrwamy...
Prowadzę bloga Mama w XXI w. Zapraszam do czytania.

Zgłoś nadużycie #8439 6 listopada 2015, 6:55

meg86 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 988 Podziękowania: 195

Pedrova napisał(a)

A my się nie kłócimy. My tęsknimy za sobą. P jest w Portugalii, przyleci dopiero na święta na 2 tygodnie, a później dopiero w marcu na poród. Także on nie musi znosić moich humorków, ale też żałuje, że nie może być przy mnie i patrzeć jak rośnie mi brzuch. No cóż... jakoś to przetrwamy...



Pendrova przepraszam że zapytam on nie może być tu z tobą albo ty tam z nim? Bo w sumie to takie przykre że ciąże przechodzicie osobno :-(

Witam się ;-)
Jakie plany na dziś?
Ja nie wiem co będę gotować,Ale chyba upiekę kurczaka w rękawie do tego ziemniaczki i mizeria

Pogoda wydaje się być lepsza niż wczoraj to może pranie dla małej kolejne wstawię Tym razem już te ostateczne z płynem dla dzieci...

3mam kciuki za dzisiejsze wizyty i usg ;-)

Zgłoś nadużycie #8440 6 listopada 2015, 7:43

motylek1909 Supermama
Rejestracja: Paź, 2014 Posty: 10742 Podziękowania: 2415
cześć!

meg gratuluję 24go tygodnia!!! :)
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1sAKNZYPwP0e_npNL6Netx2lBNfmTFlnd9vO0Y8zE...





Zgłoś nadużycie #8441 6 listopada 2015, 7:57

meg86 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 988 Podziękowania: 195

motylek1909 napisał(a)

cześć!

meg gratuluję 24go tygodnia!!! :)



Dziękuję ;-)

Zgłoś nadużycie #8442 6 listopada 2015, 8:06

Mamaporaztrzeci Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 651 Podziękowania: 151
Hej laski

Ja tez cos juz spac nie moge. Wyprawilam chlopcow do szkoly, wzielam tabletke na tarczyce i leżę.
Dzis mam w planie zrobic blysk u nich w pokoju. Maz od kilku dni caly czas jęczy ze mają syf, no ale jak mają nie miec skoro tam sa wszystkie nasze szmaty, jak w lumpeksie normalnie ! W kartonach, luzem... no masakra. Zadziwie ich wszystkich. 😉

Na obiad dzis u mnie rybka, do tego ziemniaczki i kapusta kiszona.

A jak wasze samopoczucia ?




Zgłoś nadużycie #8443 6 listopada 2015, 8:23

anjaaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 337 Podziękowania: 82
Witam 😊
My w pracy a spać się chce 😊 od rana humor bojowy. Na ulicy kierowcy mnie irytują ta swoja jazda. Niby ja jeżdżę szybko ale wkurza mnie jak mija mnie jakiś pajac pewnie jedzie ponad 100 a wiezie dzieci. Ja w ciąży staram się jeździć wolno w końcu sama nie jestem.
😊 miłego dnia wszystkim życzę


Zgłoś nadużycie #8444 6 listopada 2015, 9:41

meg86 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 988 Podziękowania: 195

Mamaporaztrzeci napisał(a)

Hej laski

Ja tez cos juz spac nie moge. Wyprawilam chlopcow do szkoly, wzielam tabletke na tarczyce i leżę.
Dzis mam w planie zrobic blysk u nich w pokoju. Maz od kilku dni caly czas jęczy ze mają syf, no ale jak mają nie miec skoro tam sa wszystkie nasze szmaty, jak w lumpeksie normalnie ! W kartonach, luzem... no masakra. Zadziwie ich wszystkich. 😉

Na obiad dzis u mnie rybka, do tego ziemniaczki i kapusta kiszona.

A jak wasze samopoczucia ?



U mnie żeby nie ten katar nie było by najgorzej

Zgłoś nadużycie #8445 6 listopada 2015, 10:09

malalili Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Paź, 2013 Posty: 185 Podziękowania: 51

Mamaporaztrzeci napisał(a)

Nigdy sie z czyms takim nie spotkalam by zawroty utrzymywaly sie az 3h.
Moze jakos zle spalas? Moze ucisnelas jakas tetnice ? Nie miałaś nigdy problemow z kregoslupem ?



Z kregoslupem nie, nawet razu mnie nie bolal w pierwszej ciazy.. Wlasnie tez mi na mysl przyszlo, ze to moze jakis ucisk czy cos.. Ech, nie mam pojecia oby nigdy sie to nie powtorzylo. Ale wspomne lekarzowi w poniedzialek.




Zgłoś nadużycie #8446 6 listopada 2015, 10:10

malalili Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Paź, 2013 Posty: 185 Podziękowania: 51

meg86 napisał(a)

Dzidziuś gdzieś uciskal na nerw?
Ja też czasem tak mam a dodatkowo jak mi się tak zrobi to się zdenerwuje i jeszcze większy helikopter :-(


I tu pewnie trafilas Meg w dziesiatke.. Bo nerwy przyszly mimowolnie i to faktycznie moglo wszystko wzmocnic. Czlowiek zaraz sie stresuje sytuacja i nie wie co robic..




Zgłoś nadużycie #8447 6 listopada 2015, 10:11

malalili Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Paź, 2013 Posty: 185 Podziękowania: 51

ROKIKOKI napisał(a)

Chyba jestem chora psychicznie. Wczoraj znienawidziłam swojego faceta (oczywiście nie mając powodu), powiedziałam mu wprost, że mam wyjebane na niego i już z nim wytrzymać nie mogę, przed snem obiecałam sobie, że mu nie odpuszczę.. A dzisiaj się obudziłam i jestem najukochańszą osobą pod słońcem. O.o Jak sobie radzić z tymi emocjami.. ?? ?? ?? ?


To ja tez jestem chyba psychicznie chora, bo mam identycznie. Ale D nauczyl sie juz mnie ignorowac w takich chilach i czeka az mi przejdzie, bez wyrzutow. Podziwiam go za to :)




Zgłoś nadużycie #8448 6 listopada 2015, 10:14

malalili Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Paź, 2013 Posty: 185 Podziękowania: 51

Pedrova napisał(a)

A my się nie kłócimy. My tęsknimy za sobą. P jest w Portugalii, przyleci dopiero na święta na 2 tygodnie, a później dopiero w marcu na poród. Także on nie musi znosić moich humorków, ale też żałuje, że nie może być przy mnie i patrzeć jak rośnie mi brzuch. No cóż... jakoś to przetrwamy...


Mam za soba trzy letni zwiazek na odleglosc, ja siedzialam tu w Polsce, on pracowal w Norwegii. Przyjezdzal co trzy miesiace. Jakos dawalismy rade do momentu pogrzebu mojego taty.. On niestety nie mogl z dnia na dzien przyjechac a ja potrzebowalam go tu i teraz.. I tak wie to skonczylo. Wiem, jak trudne jest to czekanie i ta tesknota. Podziwiam Was i zycze wytrwalosci :*




Zgłoś nadużycie #8449 6 listopada 2015, 10:17

malalili Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Paź, 2013 Posty: 185 Podziękowania: 51
Kobietki posciel na allegro w promocji znalazlam i chyba zamowie ze dwa kompleciki. http://allegro.pl/posciel-dziecieca-2el-120x90-baw-100-exclusive-i5733070465.htm...




Zgłoś nadużycie #8450 6 listopada 2015, 11:06

asienka90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2015 Posty: 370 Podziękowania: 67
A ja byłam na tej glukozie.niezadobre ale dalam rade