Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Marzec 2016 :)

Zgłoś nadużycie #7951 29 października 2015, 12:19

motylek1909 Supermama
Rejestracja: Paź, 2014 Posty: 10743 Podziękowania: 2415

kinste napisał(a)

O ja sie nie chwale tylko to po prostu widac jak sie w to ubiore ..
Na razie mam cierpliwość ale jak się mały urodzi to pewnie ja stracę :) kwestia kilku miesiecy :)

Przed chwilą nadarlam się na mamę ze jak mi dziecko obsra ubranka 6 razy w dniu albo obrzyga to pozniej bede musiala na golasa dziecko trzymac :D bo nawet jak poprzednie rzeczy upiore to będą brudne ..

Sama zapomniała jak 11 lat temu kupowala wszystko bratu i nie bylo tego tak mało ..


Ty się ich wcale nie słuchaj! bo zostaniesz z 3 kaftanikami i 1 śpiochami ;) kupuj tyle, ile uważasz... trzeba mieć komfort psychiczny, że wszystkiego Ci wystarczy, a nie latać i prać co chwila, bo czegoś brakuje..
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1sAKNZYPwP0e_npNL6Netx2lBNfmTFlnd9vO0Y8zE...





Zgłoś nadużycie #7952 29 października 2015, 12:39

meg86 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 988 Podziękowania: 195

kinste napisał(a)

O ja sie nie chwale tylko to po prostu widac jak sie w to ubiore ..
Na razie mam cierpliwość ale jak się mały urodzi to pewnie ja stracę :) kwestia kilku miesiecy :)
Przed chwilą nadarlam się na mamę ze jak mi dziecko obsra ubranka 6 razy w dniu albo obrzyga to pozniej bede musiala na golasa dziecko trzymac :D bo nawet jak poprzednie rzeczy upiore to będą brudne ..
Sama zapomniała jak 11 lat temu kupowala wszystko bratu i nie bylo tego tak mało ..


Ja bym się nie słuchała matki bo ona im bardziej widzi ze ty jesteś pod jej wpływem Tym bardziej to wykorzystuje ty jesteś dorosła i powinnaś mieć swoje zdanie

Zgłoś nadużycie #7953 29 października 2015, 13:14

motylek1909 Supermama
Rejestracja: Paź, 2014 Posty: 10743 Podziękowania: 2415
Dziewczyny! Ważne pytanie... jaki materacyk do łóżeczka? tyle tego jest, że ja już nie wiem :/
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1sAKNZYPwP0e_npNL6Netx2lBNfmTFlnd9vO0Y8zE...





Zgłoś nadużycie #7954 29 października 2015, 13:16

meg86 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 988 Podziękowania: 195

motylek1909 napisał(a)

Dziewczyny! Ważne pytanie... jaki materacyk do łóżeczka? tyle tego jest, że ja już nie wiem :/



Ja będę chciała kupić kokos gryka

Zgłoś nadużycie #7955 29 października 2015, 13:17

kinste Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 920 Podziękowania: 165
A poza tym teraz mobe szalec jak znam płeć .. może oni się boją ze coś się Staskowi stanie przez ten rozszczep podniebienia i później się psychicznie nie pozbjeram .. Ale to tylko rozszczep .. torbielka się wchłonie a tak to serce jam dzwon wyniki idealne :) we wtorek jeszcze jedno usg polowkowe mam mieć i lekarz ma się skupić w szczególności na buziaczku :) nie ma żadnych innych wad :)

Zgłoś nadużycie #7956 29 października 2015, 13:20

kinste Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 920 Podziękowania: 165

meg86 napisał(a)

Ja będę chciała kupić kokos gryka


Boże .. ja się naczytalam ze w tych materacach mogą być robaki !!

Zgłoś nadużycie #7957 29 października 2015, 13:22

kinste Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 920 Podziękowania: 165
https://youtu.be/Il5et63_v8c

Zgłoś nadużycie #7958 29 października 2015, 13:25

motylek1909 Supermama
Rejestracja: Paź, 2014 Posty: 10743 Podziękowania: 2415

kinste napisał(a)

Boże .. ja się naczytalam ze w tych materacach mogą być robaki !!


właśnie ja też :/ i tak się waham... co prawda dopiero w styczniu gdzieś kupimy materac, no ale mimo wszystko..
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1sAKNZYPwP0e_npNL6Netx2lBNfmTFlnd9vO0Y8zE...





Zgłoś nadużycie #7959 29 października 2015, 13:26

meg86 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 988 Podziękowania: 195

kinste napisał(a)

Boże .. ja się naczytalam ze w tych materacach mogą być robaki !!



Robaki :-o

Zgłoś nadużycie #7960 29 października 2015, 13:31

kinste Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 920 Podziękowania: 165
No robaki ! Nie wiem skąd one się tam biorą ..

Zgłoś nadużycie #7961 29 października 2015, 13:32

meg86 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 988 Podziękowania: 195

kinste napisał(a)

No robaki ! Nie wiem skąd one się tam biorą ..


Muszę jak mały zasnie wieczorem poczytać bo mnie to zszokowalo :-o

Zgłoś nadużycie #7962 29 października 2015, 13:45

motylek1909 Supermama
Rejestracja: Paź, 2014 Posty: 10743 Podziękowania: 2415
zastanawiam się, czy sam materac piankowy jest ok?
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1sAKNZYPwP0e_npNL6Netx2lBNfmTFlnd9vO0Y8zE...





Zgłoś nadużycie #7963 29 października 2015, 13:48

kinste Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 920 Podziękowania: 165
Artykuł z Internetu

"Dzisiaj trochę o dość oklepanym temacie – materace dla dzieci. Dlaczego? Bo wczoraj przeżyłam szok. Marcel i Maciek mają wielkie piętrowe łózko. Śpią na nim już ponad rok i są mega zadowoleni (przynajmniej tak twierdzą). Dolna część to królestwo Marcela, góra należy do Maćka i tam młodsze rodzeństwo wstępu nie ma. Jako, że Marcel jest typem wędrownika nocnego, a jego łóżko to najlepsze do tego miejsce, wykorzystaliśmy jego materacyk z dziecięcego łóżeczka i wstawiliśmy jako „ochrona” przed uderzeniem głową w ścianę. Z drugiej strony ma barierkę, więc tu problemu nie ma. Wszystko było pięknie. Materacyk był czyszczony co jakiś czas. Niestety pewnego dnia obaj chłopcy wstali okropnie pogryzieni. Ręce, nogi, twarz. Jakby stado komarów ich w nocy napadło. No cóż – matka pomyślała, że czas moskitiery zamontować. Niestety dnia następnego sytuacja się powtórzyła – kolejne ugryzienia się pojawiły. Matka człowiek upierdliwy – rozpoczęła poszukiwania. Razem z Panem K przetrząsnęliśmy cały pokój, odkurzyliśmy każdy zakamarek i nic. Żadnych robaków – totalne zero. Zrezygnowana – położyłam się na łóżku Marcelka, dosłownie na chwilkę. Po dwóch minutach szyja i uszy były pogryzione. Poderwałam się na równe nogi – MAM!!!!

Okazało się, że w naszym cudownym materacyku pojawiły się robaki. Ten cudowny wynalazek, jakże kiedyś (i chyba nadal) polecany przez sprzedawców gryka-pianka-kokos, miał robaki. A feeee. Natychmiast wyrzuciliśmy wszystko, razem z pokrowcem na materac. Jak go wynosiliśmy to było aż słychać „życie” w środku. Nie chce nawet myśleć jak te świństwa moich chłopaków w nocy „jadły”. Ponownie przewróciliśmy cały pokój do góry nogami, umyliśmy kawałek po kawałku, wypraliśmy pokrowce na obecne materace (piankowe) i przeczyściliśmy ramy łóżka.

Usiadłam do komputera i okazało się, że robaki w gryce to dość powszechne zjawisko. Wszelkie żyjątka lubią naturalne materiały. Coraz częściej odchodzi się od takowych materaców na rzecz lateksu lub pianki. Drążyłam temat i wiecie co? Materace z gryką i kokosem to mit napędzany przez producentów. Jest popyt to i podaż istnieje.

Zgłębiając temat nieco bardziej dotarłam do interesującego artykułu*. Rzucił on zupełnie nowe światło na kwestię doboru materaca dla naszych dzieci. Jak się okazało – to co uważaliśmy za najlepsze – wcale najlepsze nie jest.

„W kwestii doboru materacy dla dzieci jest tyle nieporozumień i błędnych przekonań, że może budzić to zdumienie.

Pewne sposoby myślenia o materacach dla dzieci utrzymują się w świadomości rodziców uparcie – i niesłychanie trudno jest je stamtąd usunąć – pomimo, że informacje o poprawnym doborze materacy dla dzieci, są od lat łatwo dostępne.

Przede wszystkim – bardzo często zaleca się kupowanie dzieciom twardych materacy. Uzasadnieniem bywa to, że twarde materace dobrze wpływają na rozwój dziecka.

Tymczasem lekarze już od dłuższego czasu wycofali się z polecania twardych materacy dorosłym. Rzekome materace ortopedyczne (ortopedyczne tylko dlatego, że twarde), przestały być nazywane ortopedycznymi, a zaczęły być określany w sposób bardziej odpowiedni: jako zwyczajnie „niewygodne” i „niezdrowe”.

Twardy materac po prostu uciska. Jeśli uciska, nie pozwala Waszemu ciału przybrać wygodnej, zdrowej pozycji. Oczywiste to i logiczne (ale dlaczego trzeba było lat, aby zburzyć mit twardego, zdrowotnego materaca?).

Dla każdego, kto ma jakiekolwiek pojęcie o materacach jasne jest, że materace ortopedyczne to takie, które pozwalają Waszemu ciału (zwłaszcza w jego przykręgosłupowych rejonach), przybrać naturalną, anatomiczną pozycję podczas leżenia.

Skoro dorośli nie powinni leżeć na twardych materacach, dlaczego uszczęśliwiać nimi dzieci?

Dzieciom oferuje się materace z kokosem, trawą morską, gryką – wskazując na ich naturalność, właściwości zdrowotne…


Wszystkim rodzicom, którzy fundują swoim maluchom takie atrakcje (i są z tego dumni!), mam do przekazania jeden krótki komunikat:

Sami na tym śpijcie!

Kokos jest twardy, łatwo się zniekształca. Mimo to często słychać głosy rodziców: moje dziecko śpi od wielu miesięcy na kokosie – i nic się nie zniekształciło.

Drogi rodzicu, jeśli uważasz, że nic się nie zniekształciło, to możesz mieć rację. Ale możesz jej też nie mieć. Dlaczego? Bo to, co dla Ciebie nie jest zniekształceniem (bo tego nie zauważasz), dla Twojego dziecka, które w dzień i w nocy śpi na czymś takim, może być bardzo odczuwalne.

Wiecie, chodzi o te drobne niedogodności, które potrafią naprawdę dopiec. Coś jak jedna, lekko wystająca sprężyna w łóżku. Ale dziecko nie powie Wam o tym. Nie umie jeszcze mówić. Świadomie nie zdaje sobie jeszcze z tego sprawy. Ale jego ciało wie. I naszą rolą jest wiedzieć to także.

Materac dla dziecka powinien cechować się elastycznością. I tak, jak w przypadku materacy dla dorosłych: elastycznością punktową. Mówiąc bardziej obrazowo: taki materac powinien sprężynować.

Dlaczego? Aby dostosowywać się do zmieniającej się pozycji ciała Waszego dziecka podczas snu. (Nawet, jeśli małe dziecko porusza się nieznacznie).

To stawia pod znakiem zapytania przydatność materacy, których wypełnienie jest sypkie, takie jak łuska gryki. Gdzie jest ich elastyczność? Dlaczego dorośli, którzy sami sobie fundują co najmniej dobry materac kieszonkowy, swoje dzieci kładą na materacach pozbawionych elastyczności? Jaki defekt w myśleniu się za tym kryje?

Najciekawsze jest w tym wszystkim to, że impuls do tworzenia materacy spełniających te dziwne wymagania rodziców, chcących sprezentować dziecku na przykład kokosowe atrakcje, wychodzi bardzo często wcale nie od “złych producentów”, chcących zarabiać na krzywdzie dzieci, ale od samych… rodziców dzieci. (To wymagania rynku wymuszają często produkcję materacy, co do których sami producenci nie mają przekonania).

Materace np. z maty kokosowej są relatywnie tanie. Kiedy więc ktoś z ramienia producentów chce przekonać klientów do materacy lateksowych dla dzieci, zostanie oskarżony o nieobiektywność i spotka się z zarzutem że po prostu chce sprzedać droższy produkt. Przecież w tej cenie można kupić materac na łóżko dla dorosłych (no można, tylko jaki to będzie materac…).

Może więc tu leży przyczyna? Ludzie chcą wierzyć, że materace z kokosem czy innym “naturalnym” wypełnieniem są zdrowe dla ich dzieci. Słowo “naturalne” działa na wyobraźnię. No i cena… Są tańsze. To pomaga wielu osobom w trwaniu w błogim samozadowoleniu.

Waga dziecka jest niewielka i nacisk dziecka na materac też jest niewielki. Dlatego często lekceważy się problem tego, na czym dziecko ma spać. Ale co z tego, że nacisk W końcu nie interesuje nas wygoda materaca, tylko wygoda dziecka. A ten niewielki nacisk dla dziecka będzie proporcjonalnie odczuwalny, tak jak wielki nacisk dla osoby dorosłej.

Oznacza to, że materacyk dziecięcy powinien reagować odpowiednio do nacisku dziecka.

Na czym więc powinno spać dziecko?

Jeśli już nie chcecie specjalnie inwestować w posłanie dla dziecka, wybierzcie stare rozwiązanie, które choć nie najlepsze, może okazać się lepsze od eksperymentów z nieelastycznymi i twardymi “naturalnymi” rozwiązaniami. Kupcie tani materac z pianki poliuretanowej, jakich wiele jest w sklepach dla niemowląt. Wiecie, to jeden z tych materacyków w kwiatki, samochodziki czy misie. Sprawdźcie tylko, czy ten materacyk posiada właściwe certyfikaty, które umożliwiają jego bezpieczne zastosowanie dla dzieci.

Pianka poliuretanowa to nie najlepszy materiał, który także łatwo ulega deformacjom (pianka, się dogniata, powstają z tych ugnieceń wklęśnięcia i taki jakby “gniazda”), jest to materiał mało higieniczny, ale przynajmniej elastyczny Wszyscy na tym spaliśmy jako dzieci, żyjemy, jeśli więc nie zależy Wam na większym komforcie dla maluszka, lub nie możecie sobie na taki komfort pozwolić, wybierzcie taki zwykły dziecięcy materacyk – i powinno być dobrze.



A co, jeśli możecie sobie pozwolić na inwestycje w komfort swojego dziecka?

Na drugim biegunie komfortu znajdują się także materace piankowe. Ale jest to już inny rodzaj pianki. Ten, stosowany w inkubatorach, gdzie komfort decyduje o życiu dziecka. Chodzi tu o piankę termoelastyczną, pozwalającą na przyjęcie optymalnie fizjologicznej pozycji przez dziecko, dzięki dopasowaniu w oparciu nie tylko nacisk, wywierany przez dziecko na materac, ale także przez działanie ciepła ciała dziecka na reagującą na to ciepło piankę.



Świetnym materiałem dla dzieci jest także lateks. Materace lateksowe (z wysokojakościowego! lateksu), zapewnią Twojemu dziecku bardzo dobre warunki. Lateks jest naturalnie antybakteryjny, dobrze oddycha i wentyluje się. Nie zatrzymuje wilgoci, i świetnie sprawdza się w łóżeczkach dla dzieci. „



My zainwestowaliśmy w materace piankowe i lateksowe i powiem Wam szczerze – czuć różnicę. Sama się na nich położyłam i w porównaniu z przeklętą gryką-pianką –kokosem moje plecy nie czuły żadnego gniecenia, żadnego ucisku. Cudo.

Podsumowując – czasami nie to co ogólnie popularne jest dla naszych maluchów najlepsze.

Pozdrawiam

Pani K"

Zgłoś nadużycie #7964 29 października 2015, 13:57

motylek1909 Supermama
Rejestracja: Paź, 2014 Posty: 10743 Podziękowania: 2415

kinste napisał(a)

Artykuł z Internetu

"Dzisiaj trochę o dość oklepanym temacie – materace dla dzieci. Dlaczego? Bo wczoraj przeżyłam szok. Marcel i Maciek mają wielkie piętrowe łózko. Śpią na nim już ponad rok i są mega zadowoleni (przynajmniej tak twierdzą). Dolna część to królestwo Marcela, góra należy do Maćka i tam młodsze rodzeństwo wstępu nie ma. Jako, że Marcel jest typem wędrownika nocnego, a jego łóżko to najlepsze do tego miejsce, wykorzystaliśmy jego materacyk z dziecięcego łóżeczka i wstawiliśmy jako „ochrona” przed uderzeniem głową w ścianę. Z drugiej strony ma barierkę, więc tu problemu nie ma. Wszystko było pięknie. Materacyk był czyszczony co jakiś czas. Niestety pewnego dnia obaj chłopcy wstali okropnie pogryzieni. Ręce, nogi, twarz. Jakby stado komarów ich w nocy napadło. No cóż – matka pomyślała, że czas moskitiery zamontować. Niestety dnia następnego sytuacja się powtórzyła – kolejne ugryzienia się pojawiły. Matka człowiek upierdliwy – rozpoczęła poszukiwania. Razem z Panem K przetrząsnęliśmy cały pokój, odkurzyliśmy każdy zakamarek i nic. Żadnych robaków – totalne zero. Zrezygnowana – położyłam się na łóżku Marcelka, dosłownie na chwilkę. Po dwóch minutach szyja i uszy były pogryzione. Poderwałam się na równe nogi – MAM!!!!

Okazało się, że w naszym cudownym materacyku pojawiły się robaki. Ten cudowny wynalazek, jakże kiedyś (i chyba nadal) polecany przez sprzedawców gryka-pianka-kokos, miał robaki. A feeee. Natychmiast wyrzuciliśmy wszystko, razem z pokrowcem na materac. Jak go wynosiliśmy to było aż słychać „życie” w środku. Nie chce nawet myśleć jak te świństwa moich chłopaków w nocy „jadły”. Ponownie przewróciliśmy cały pokój do góry nogami, umyliśmy kawałek po kawałku, wypraliśmy pokrowce na obecne materace (piankowe) i przeczyściliśmy ramy łóżka.

Usiadłam do komputera i okazało się, że robaki w gryce to dość powszechne zjawisko. Wszelkie żyjątka lubią naturalne materiały. Coraz częściej odchodzi się od takowych materaców na rzecz lateksu lub pianki. Drążyłam temat i wiecie co? Materace z gryką i kokosem to mit napędzany przez producentów. Jest popyt to i podaż istnieje.

Zgłębiając temat nieco bardziej dotarłam do interesującego artykułu*. Rzucił on zupełnie nowe światło na kwestię doboru materaca dla naszych dzieci. Jak się okazało – to co uważaliśmy za najlepsze – wcale najlepsze nie jest.

„W kwestii doboru materacy dla dzieci jest tyle nieporozumień i błędnych przekonań, że może budzić to zdumienie.

Pewne sposoby myślenia o materacach dla dzieci utrzymują się w świadomości rodziców uparcie – i niesłychanie trudno jest je stamtąd usunąć – pomimo, że informacje o poprawnym doborze materacy dla dzieci, są od lat łatwo dostępne.

Przede wszystkim – bardzo często zaleca się kupowanie dzieciom twardych materacy. Uzasadnieniem bywa to, że twarde materace dobrze wpływają na rozwój dziecka.

Tymczasem lekarze już od dłuższego czasu wycofali się z polecania twardych materacy dorosłym. Rzekome materace ortopedyczne (ortopedyczne tylko dlatego, że twarde), przestały być nazywane ortopedycznymi, a zaczęły być określany w sposób bardziej odpowiedni: jako zwyczajnie „niewygodne” i „niezdrowe”.

Twardy materac po prostu uciska. Jeśli uciska, nie pozwala Waszemu ciału przybrać wygodnej, zdrowej pozycji. Oczywiste to i logiczne (ale dlaczego trzeba było lat, aby zburzyć mit twardego, zdrowotnego materaca?).

Dla każdego, kto ma jakiekolwiek pojęcie o materacach jasne jest, że materace ortopedyczne to takie, które pozwalają Waszemu ciału (zwłaszcza w jego przykręgosłupowych rejonach), przybrać naturalną, anatomiczną pozycję podczas leżenia.

Skoro dorośli nie powinni leżeć na twardych materacach, dlaczego uszczęśliwiać nimi dzieci?

Dzieciom oferuje się materace z kokosem, trawą morską, gryką – wskazując na ich naturalność, właściwości zdrowotne…


Wszystkim rodzicom, którzy fundują swoim maluchom takie atrakcje (i są z tego dumni!), mam do przekazania jeden krótki komunikat:

Sami na tym śpijcie!

Kokos jest twardy, łatwo się zniekształca. Mimo to często słychać głosy rodziców: moje dziecko śpi od wielu miesięcy na kokosie – i nic się nie zniekształciło.

Drogi rodzicu, jeśli uważasz, że nic się nie zniekształciło, to możesz mieć rację. Ale możesz jej też nie mieć. Dlaczego? Bo to, co dla Ciebie nie jest zniekształceniem (bo tego nie zauważasz), dla Twojego dziecka, które w dzień i w nocy śpi na czymś takim, może być bardzo odczuwalne.

Wiecie, chodzi o te drobne niedogodności, które potrafią naprawdę dopiec. Coś jak jedna, lekko wystająca sprężyna w łóżku. Ale dziecko nie powie Wam o tym. Nie umie jeszcze mówić. Świadomie nie zdaje sobie jeszcze z tego sprawy. Ale jego ciało wie. I naszą rolą jest wiedzieć to także.

Materac dla dziecka powinien cechować się elastycznością. I tak, jak w przypadku materacy dla dorosłych: elastycznością punktową. Mówiąc bardziej obrazowo: taki materac powinien sprężynować.

Dlaczego? Aby dostosowywać się do zmieniającej się pozycji ciała Waszego dziecka podczas snu. (Nawet, jeśli małe dziecko porusza się nieznacznie).

To stawia pod znakiem zapytania przydatność materacy, których wypełnienie jest sypkie, takie jak łuska gryki. Gdzie jest ich elastyczność? Dlaczego dorośli, którzy sami sobie fundują co najmniej dobry materac kieszonkowy, swoje dzieci kładą na materacach pozbawionych elastyczności? Jaki defekt w myśleniu się za tym kryje?

Najciekawsze jest w tym wszystkim to, że impuls do tworzenia materacy spełniających te dziwne wymagania rodziców, chcących sprezentować dziecku na przykład kokosowe atrakcje, wychodzi bardzo często wcale nie od “złych producentów”, chcących zarabiać na krzywdzie dzieci, ale od samych… rodziców dzieci. (To wymagania rynku wymuszają często produkcję materacy, co do których sami producenci nie mają przekonania).

Materace np. z maty kokosowej są relatywnie tanie. Kiedy więc ktoś z ramienia producentów chce przekonać klientów do materacy lateksowych dla dzieci, zostanie oskarżony o nieobiektywność i spotka się z zarzutem że po prostu chce sprzedać droższy produkt. Przecież w tej cenie można kupić materac na łóżko dla dorosłych (no można, tylko jaki to będzie materac…).

Może więc tu leży przyczyna? Ludzie chcą wierzyć, że materace z kokosem czy innym “naturalnym” wypełnieniem są zdrowe dla ich dzieci. Słowo “naturalne” działa na wyobraźnię. No i cena… Są tańsze. To pomaga wielu osobom w trwaniu w błogim samozadowoleniu.

Waga dziecka jest niewielka i nacisk dziecka na materac też jest niewielki. Dlatego często lekceważy się problem tego, na czym dziecko ma spać. Ale co z tego, że nacisk W końcu nie interesuje nas wygoda materaca, tylko wygoda dziecka. A ten niewielki nacisk dla dziecka będzie proporcjonalnie odczuwalny, tak jak wielki nacisk dla osoby dorosłej.

Oznacza to, że materacyk dziecięcy powinien reagować odpowiednio do nacisku dziecka.

Na czym więc powinno spać dziecko?

Jeśli już nie chcecie specjalnie inwestować w posłanie dla dziecka, wybierzcie stare rozwiązanie, które choć nie najlepsze, może okazać się lepsze od eksperymentów z nieelastycznymi i twardymi “naturalnymi” rozwiązaniami. Kupcie tani materac z pianki poliuretanowej, jakich wiele jest w sklepach dla niemowląt. Wiecie, to jeden z tych materacyków w kwiatki, samochodziki czy misie. Sprawdźcie tylko, czy ten materacyk posiada właściwe certyfikaty, które umożliwiają jego bezpieczne zastosowanie dla dzieci.

Pianka poliuretanowa to nie najlepszy materiał, który także łatwo ulega deformacjom (pianka, się dogniata, powstają z tych ugnieceń wklęśnięcia i taki jakby “gniazda”), jest to materiał mało higieniczny, ale przynajmniej elastyczny Wszyscy na tym spaliśmy jako dzieci, żyjemy, jeśli więc nie zależy Wam na większym komforcie dla maluszka, lub nie możecie sobie na taki komfort pozwolić, wybierzcie taki zwykły dziecięcy materacyk – i powinno być dobrze.



A co, jeśli możecie sobie pozwolić na inwestycje w komfort swojego dziecka?

Na drugim biegunie komfortu znajdują się także materace piankowe. Ale jest to już inny rodzaj pianki. Ten, stosowany w inkubatorach, gdzie komfort decyduje o życiu dziecka. Chodzi tu o piankę termoelastyczną, pozwalającą na przyjęcie optymalnie fizjologicznej pozycji przez dziecko, dzięki dopasowaniu w oparciu nie tylko nacisk, wywierany przez dziecko na materac, ale także przez działanie ciepła ciała dziecka na reagującą na to ciepło piankę.



Świetnym materiałem dla dzieci jest także lateks. Materace lateksowe (z wysokojakościowego! lateksu), zapewnią Twojemu dziecku bardzo dobre warunki. Lateks jest naturalnie antybakteryjny, dobrze oddycha i wentyluje się. Nie zatrzymuje wilgoci, i świetnie sprawdza się w łóżeczkach dla dzieci. „



My zainwestowaliśmy w materace piankowe i lateksowe i powiem Wam szczerze – czuć różnicę. Sama się na nich położyłam i w porównaniu z przeklętą gryką-pianką –kokosem moje plecy nie czuły żadnego gniecenia, żadnego ucisku. Cudo.

Podsumowując – czasami nie to co ogólnie popularne jest dla naszych maluchów najlepsze.

Pozdrawiam

Pani K"


o dzięki Ci! Bardzo mi pomogłaś :)
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1sAKNZYPwP0e_npNL6Netx2lBNfmTFlnd9vO0Y8zE...





Zgłoś nadużycie #7965 29 października 2015, 14:02

kinste Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 920 Podziękowania: 165

motylek1909 napisał(a)

o dzięki Ci! Bardzo mi pomogłaś :)


nie ma za co :) ja tez sobie tym artykułem pomogłam :) i choć moja mama bedzie mówiła że robie zle nie biorac kokosa-gryki to nie jej dziecko bedzie jak cos pogryzione przez to paskudztwo..

Zgłoś nadużycie #7966 29 października 2015, 14:09

motylek1909 Supermama
Rejestracja: Paź, 2014 Posty: 10743 Podziękowania: 2415

kinste napisał(a)

nie ma za co :) ja tez sobie tym artykułem pomogłam :) i choć moja mama bedzie mówiła że robie zle nie biorac kokosa-gryki to nie jej dziecko bedzie jak cos pogryzione przez to paskudztwo..


no właśnie, bo tak mi się zdaje, że to najpopularniejszy materac... ale coś tam kiedyś o tych robakach słyszalam, ale nie pamiętam w których to było ;) no to ja będę czatować na piankowy :)
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1sAKNZYPwP0e_npNL6Netx2lBNfmTFlnd9vO0Y8zE...





Zgłoś nadużycie #7967 29 października 2015, 14:12

kinste Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 920 Podziękowania: 165
a ja chyba zainwestuje w lateksowy .. cholerstwo drogie ale Staś najważniejszy :)

Zgłoś nadużycie #7968 29 października 2015, 14:17

szczesliwamamusia Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 1235 Podziękowania: 713
Mi troche to brzmi jak chwyt marketingowy. Mamy dwa takie materacyki jesli jest wietrzone w domu czysto to zadne robactwo sie nie dostanie do domu. Musi byc vhyba juz brod smrod i mogila zeby pojawily sie takie robaki. Internet lubi wszystko przebarwic. Ale oczywiscie zrobicie jak uwazacie. :)




Zgłoś nadużycie #7969 29 października 2015, 14:19

szczesliwamamusia Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 1235 Podziękowania: 713
Zreszta mama ktora to opisuje mogla np nie uzywac podkladow dla dzieci pod przescieradlo. Ja np uzywalam i zamierzam uzywac dalej. Dzieki temu dziecko nie przesika materacyka. Raz na tydzien zmieniam posciel i przescieradlo Wiki.




Zgłoś nadużycie #7970 29 października 2015, 14:29

Mamaporaztrzeci Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 651 Podziękowania: 151
Ja juz po wizycie. Dzieciatko zdrowe, wszystko na swoim miejscu. Uffff. Ulga.
Jednak cala reszta do kitu. Mocz fatalny, nadal leukocyty, bardzo niski poziom wit.C, no i bialko w moczu. A do tego zapalenie pochwy. Dostalam zalecenie picia, tradycyjnie, mam jesc wiecej produktow zawierajacych wit.C, do tego zapisal jakieś globulki na noc, i krem. Najbardziej wystraszyla mnie polozna tym bialkiem. Ze jak sie bedzie utrzymywalo to moze dojsc do nadcisnienia, potem stanu przedrzucawkowego i wczesniejszego porodu. No coz, musze sie za siebie porzadnie wziąść. Jesc wiecej warzyw i owocow, a takze pic. A oto moja kluseczka. Wazy 325g .