Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Marzec 2016 :)

Zgłoś nadużycie #5231 23 września 2015, 13:22

ROKIKOKI Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 419 Podziękowania: 90

MamaAnia25 napisał(a)

Co drugi trzeci dzien wiec nie jest najgorzej ;p


Faktycznie nie jest jeszcze najgorzej :P Póki co mam podobnie, ale i tak w ciągu dnia staram się jeść dużo jabłek, pić jogurty itp. A i rano koniecznie na czczo szklanka wody z miodem, polecam! :)

Zgłoś nadużycie #5232 23 września 2015, 13:26

grZANKA Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 1465 Podziękowania: 146
Szklanka z miodem pomaga ?? Też mam ten problem :( myslalam, że zniknął bo na początku były same biegunki :( a teraz też co 2-3 dni;/
Zaczęło się w pierwszej ciąży i niestety nie minęło... Najdłużej się meczylam chyba 6 dni;/ i ratowalam się granola z jogurtem, podobno małe otręby pobudzają jelita do pracy




Zgłoś nadużycie #5233 23 września 2015, 13:28

Gumsior Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 589 Podziękowania: 97

MamaAnia25 napisał(a)

Bol klujacy w brzuchu i za chwile do kibelka musze leciec :p przez te wzdecia i zaparcia nieszczesne pewnie...


Ja to mam za każdym razem, gdy szykuje się dwójka ;( Taki ostry ból. I za pierwszym razem myślałam, że to biegunka, ale okazało się że nic nadzwyczajnego się nie wydarzyło. Teraz już się przyzwyczaiłam, że kuje, przejdzie i za 20 min do kibelka.

Zgłoś nadużycie #5234 23 września 2015, 13:31

ROKIKOKI Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 419 Podziękowania: 90

grZANKA napisał(a)

Szklanka z miodem pomaga ?? Też mam ten problem :( myslalam, że zniknął bo na początku były same biegunki :( a teraz też co 2-3 dni;/
Zaczęło się w pierwszej ciąży i niestety nie minęło... Najdłużej się meczylam chyba 6 dni;/ i ratowalam się granola z jogurtem, podobno małe otręby pobudzają jelita do pracy


Pomaga na dłuższą metę. No i mięknie kupka :P Ja jeszcze stosowałam syrop lactulosum i czasami wieczorem czopki glicerynowe, bo na początku ciąży miałam tragedię. Na szczęście teraz wystarczy właśnie jakiś jogurt z otrębami, woda z miodem i jakoś leci.

Zgłoś nadużycie #5235 23 września 2015, 13:41

kinste Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 920 Podziękowania: 165

ROKIKOKI napisał(a)

A co jesz dobrego? Bo nie wiem na co sobie dziś ochoty narobić. :D
A tak w ogóle jak tam Twój facet? Idzie ku lepszemu? :)


Zrobiłam dzisiaj schabowe z ziemniaczkami i kapustka :)
K. z moim tatą tak się ucieszyli :D

Co do K. to jest trochę lepiej :) w sumie ja też przestałam swirowac :)

Zgłoś nadużycie #5236 23 września 2015, 13:50

ROKIKOKI Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 419 Podziękowania: 90

kinste napisał(a)

Zrobiłam dzisiaj schabowe z ziemniaczkami i kapustka :)
K. z moim tatą tak się ucieszyli :D

Co do K. to jest trochę lepiej :) w sumie ja też przestałam swirowac :)


No to dobrze. Ja mojego błogosławię za to, że z takim spokojem podchodzi do moich nerwów. Potrafię do niego powiedzieć 'spierdalaj', on się troszkę uniesie, a ja się za to obrażę. A on zaraz przeprosi. Cud nie facet. :D A ponoć jak już się zabierze faceta do szkoły rodzenia i usłyszy jak to nam jest faktycznie cięzko w ciąży to jakoś jeszcze bardziej rozumie i mięknie. ;)

Zgłoś nadużycie #5237 23 września 2015, 13:53

Gumsior Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 589 Podziękowania: 97

kinste napisał(a)

Zrobiłam dzisiaj schabowe z ziemniaczkami i kapustka :)
K. z moim tatą tak się ucieszyli :D

Co do K. to jest trochę lepiej :) w sumie ja też przestałam swirowac :)


Fajnie, ze lepiej! W końcu potrzebujemy wsparcia jako ciężarne. Mój P. za to tego nie rozumie i zaczął mi robić wyrzuty za to, że wybrałam loda za 3,5 zł a nie za 1 zł, a mamy oszczędzać. Tak się wkur... że aż się popłakałam bo kurde nic sobie nie kupuję, nic. Ciuchów, kosmetyków(chyba, że typowo na ciążę), a on mi żydzi na loda :( I zaczął mówić, ze on zarabia, a ja mam marne grosze i w ogóle. No mówię Wam tragedia. Nie gadamy od wczoraj. Dzisiaj on jest do 23 w pracy a ja jutro jadę do szczecina więc pewnie do piątku nie będziemy gadać.

Zgłoś nadużycie #5238 23 września 2015, 13:59

ROKIKOKI Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 419 Podziękowania: 90

Gumsior napisał(a)

Fajnie, ze lepiej! W końcu potrzebujemy wsparcia jako ciężarne. Mój P. za to tego nie rozumie i zaczął mi robić wyrzuty za to, że wybrałam loda za 3,5 zł a nie za 1 zł, a mamy oszczędzać. Tak się wkur... że aż się popłakałam bo kurde nic sobie nie kupuję, nic. Ciuchów, kosmetyków(chyba, że typowo na ciążę), a on mi żydzi na loda :( I zaczął mówić, ze on zarabia, a ja mam marne grosze i w ogóle. No mówię Wam tragedia. Nie gadamy od wczoraj. Dzisiaj on jest do 23 w pracy a ja jutro jadę do szczecina więc pewnie do piątku nie będziemy gadać.


Nosz kurde oszczędzanie jak najbardziej, ale bez przesady.. Następnym razem powiedz mu, że jak się kobiecie w ciąży odmawia to myszy przychodzą :P A tak na serio to może taki okres? Może się niedługo uspokoi i przemyśli swoje zachowanie..

Dlatego ja od zawsze chciałam być chociaż częściowo niezależna finansowo od faceta. On zarabia więcej, wiadomo, ale ja też mam tyle pensji, że spokojnie wystarczy na bieżące wydatki a i na moje zachcianki zostanie.

Zgłoś nadużycie #5239 23 września 2015, 14:01

kinste Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 920 Podziękowania: 165

Gumsior napisał(a)

Fajnie, ze lepiej! W końcu potrzebujemy wsparcia jako ciężarne. Mój P. za to tego nie rozumie i zaczął mi robić wyrzuty za to, że wybrałam loda za 3,5 zł a nie za 1 zł, a mamy oszczędzać. Tak się wkur... że aż się popłakałam bo kurde nic sobie nie kupuję, nic. Ciuchów, kosmetyków(chyba, że typowo na ciążę), a on mi żydzi na loda :( I zaczął mówić, ze on zarabia, a ja mam marne grosze i w ogóle. No mówię Wam tragedia. Nie gadamy od wczoraj. Dzisiaj on jest do 23 w pracy a ja jutro jadę do szczecina więc pewnie do piątku nie będziemy gadać.


O to u mnie jest inaczej :)
Rodzice się zmienili o 180 stopni :) jak chciałam sobie zamówić jakieś rzeczy na kosmetykizameryki.pl i wyszło mi jakieś 120 zł i chciałam z tego zrezygnować ale K. Wciasnal zamów i koniec :D pozniej się okazało ze mama za nie zapłaciła i nie chciała zwrotu :)

Zgłoś nadużycie #5240 23 września 2015, 14:05

ROKIKOKI Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 419 Podziękowania: 90

kinste napisał(a)

O to u mnie jest inaczej :)
Rodzice się zmienili o 180 stopni :) jak chciałam sobie zamówić jakieś rzeczy na kosmetykizameryki.pl i wyszło mi jakieś 120 zł i chciałam z tego zrezygnować ale K. Wciasnal zamów i koniec :D pozniej się okazało ze mama za nie zapłaciła i nie chciała zwrotu :)


O proszę. To tu mnie zaskoczyłaś. :P Mówiłam, że rodzice w końcu zmiękną. :D

Zgłoś nadużycie #5241 23 września 2015, 14:08

kinste Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 920 Podziękowania: 165

ROKIKOKI napisał(a)

O proszę. To tu mnie zaskoczyłaś. :P Mówiłam, że rodzice w końcu zmiękną. :D


No ja też się zdziwiłam :)
A po obiadku ma deser jem lody :)

Zgłoś nadużycie #5242 23 września 2015, 14:08

Gumsior Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 589 Podziękowania: 97

ROKIKOKI napisał(a)

Nosz kurde oszczędzanie jak najbardziej, ale bez przesady.. Następnym razem powiedz mu, że jak się kobiecie w ciąży odmawia to myszy przychodzą :P A tak na serio to może taki okres? Może się niedługo uspokoi i przemyśli swoje zachowanie..

Dlatego ja od zawsze chciałam być chociaż częściowo niezależna finansowo od faceta. On zarabia więcej, wiadomo, ale ja też mam tyle pensji, że spokojnie wystarczy na bieżące wydatki a i na moje zachcianki zostanie.


Ja mam swojej kasy równo 1000 zł miesięcznie i tak będzie do około grudnia. On doskonale wie, że dla mnie niesamowicie upokarzające jest to, że jestem uzależniona od niego. Wychowała mnie sama mama i zawsze było, że muszę robić tak w życiu żeby nie być zależną od faceta. No i proszę, nie mogę kupić loda za 3,50. Powiedziałam, że w przyszłym miesiącu dam mu połowę na mieszkanie i niech się ciągnie. A jak dalej mi tak będzie gadał to mu powiem, że alimenty ciężarnej też się należą więc może zrozumie, że nie tylko kasa w życiu się liczy... To chore.. lód za 3,50. Ja rozumiem spodnie za 300zł albo coś co jest drogie albo średnio drogie i kompletnie mi nie potrzebne ale taka pierdoła? A no i powiedziałam mu, że teraz sam będzie rozporządzał swoim majątkiem, ale jednocześnie mam w dupie to ile i jak pracuje i sprzątamy na zmianę i ma być czysto jak do tej pory jak robiłam to sama. Zobaczymy czy taki mądry będzie.

Zgłoś nadużycie #5243 23 września 2015, 14:16

ROKIKOKI Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 419 Podziękowania: 90

Gumsior napisał(a)

Ja mam swojej kasy równo 1000 zł miesięcznie i tak będzie do około grudnia. On doskonale wie, że dla mnie niesamowicie upokarzające jest to, że jestem uzależniona od niego. Wychowała mnie sama mama i zawsze było, że muszę robić tak w życiu żeby nie być zależną od faceta. No i proszę, nie mogę kupić loda za 3,50. Powiedziałam, że w przyszłym miesiącu dam mu połowę na mieszkanie i niech się ciągnie. A jak dalej mi tak będzie gadał to mu powiem, że alimenty ciężarnej też się należą więc może zrozumie, że nie tylko kasa w życiu się liczy... To chore.. lód za 3,50. Ja rozumiem spodnie za 300zł albo coś co jest drogie albo średnio drogie i kompletnie mi nie potrzebne ale taka pierdoła? A no i powiedziałam mu, że teraz sam będzie rozporządzał swoim majątkiem, ale jednocześnie mam w dupie to ile i jak pracuje i sprzątamy na zmianę i ma być czysto jak do tej pory jak robiłam to sama. Zobaczymy czy taki mądry będzie.


Ehh no tak. Faceci myślą, że jak zarabiają to są niewiadomo kim.. Ciekawe jak by się odnalazł w sytuacji gdyby musiał sam robić pranie, sprzątanie, zakupy i do tego gotowanie obiadków. Myślę, że nie był by już taki przedsiębiorczy.. Myślisz, że przy dziecko też tak będzie wypominał każdą zupkę czy pieluszkę?

Zgłoś nadużycie #5244 23 września 2015, 14:21

Gumsior Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 589 Podziękowania: 97

ROKIKOKI napisał(a)

Ehh no tak. Faceci myślą, że jak zarabiają to są niewiadomo kim.. Ciekawe jak by się odnalazł w sytuacji gdyby musiał sam robić pranie, sprzątanie, zakupy i do tego gotowanie obiadków. Myślę, że nie był by już taki przedsiębiorczy.. Myślisz, że przy dziecko też tak będzie wypominał każdą zupkę czy pieluszkę?


Rokikoki jedna ważna rzecz "Ty nie pierzesz. Pierze pralka!"...
Nie wiem, ale ogólnie mam przez niego mega doła. Jutro mam egzamin, a zamiast się uczyć leżę i nic nie robię. Bardzo go kocham i w ogóle, ale tak mnie teraz wnerwia takim wypominaniem. Pociesza mnie myśl, że jak dobrze pójdzie to za 10 lat on będzie panem domu, a ja będę zarabiać bo z moim wykształceniem bardziej się będzie opłacało żebym ja zarabiała i wtedy mu powiem "Chciałbyś pojechać do kolegów? Swoim bmw? Ale nie możesz bo za dużo pali a przecież musimy oszczędzać bo tylko ja zarabiam" :D

Zgłoś nadużycie #5245 23 września 2015, 14:27

ROKIKOKI Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 419 Podziękowania: 90

Gumsior napisał(a)

Rokikoki jedna ważna rzecz "Ty nie pierzesz. Pierze pralka!"...
Nie wiem, ale ogólnie mam przez niego mega doła. Jutro mam egzamin, a zamiast się uczyć leżę i nic nie robię. Bardzo go kocham i w ogóle, ale tak mnie teraz wnerwia takim wypominaniem. Pociesza mnie myśl, że jak dobrze pójdzie to za 10 lat on będzie panem domu, a ja będę zarabiać bo z moim wykształceniem bardziej się będzie opłacało żebym ja zarabiała i wtedy mu powiem "Chciałbyś pojechać do kolegów? Swoim bmw? Ale nie możesz bo za dużo pali a przecież musimy oszczędzać bo tylko ja zarabiam" :D


Hehe otóż to :P Zobaczymy jaki wtedy będzie mądry :P Ale tak nie powinno być.. Teraz wypomina takie głupoty a co później przy dziecku? Nosz kurde powinien teraz dbać o Ciebie i spełniać Twoje głupiutkie zachcianki, bo to jest Wasze dziecko w brzuchu, a nie tylko Twoje. Może jakoś porozmawiać ??

Zgłoś nadużycie #5246 23 września 2015, 14:43

Gumsior Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 589 Podziękowania: 97

ROKIKOKI napisał(a)

Hehe otóż to :P Zobaczymy jaki wtedy będzie mądry :P Ale tak nie powinno być.. Teraz wypomina takie głupoty a co później przy dziecku? Nosz kurde powinien teraz dbać o Ciebie i spełniać Twoje głupiutkie zachcianki, bo to jest Wasze dziecko w brzuchu, a nie tylko Twoje. Może jakoś porozmawiać ??


Ja mu tłumaczę, że chcę tego loda za 3,50 zł bo wiem jak on smakuje i wiem że go zjem, a nie chcę tego loda za 1 zł bo nigdy go nie jadłam i może się okazać, że o ile bez ciąży byłby okej to w ciąży jest za słodki i za sztuczny i go nie ruszę. Już raz tak było, że chciałam tańsze lody i zjadłam łyżeczkę i nara bo ble bo fuj. Ja nie rozumiem co jest ekonomią. Wyrzucanie złotówki do śmieci czy faktyczne zjedzenie 3,5 zł. Tłumaczenie mu czegokolwiek jest jak rzucanie grochem o ścianę. Nic nie da. Już mu w złości powiedziałam, że oddałabym wszystko, żeby się zamienić rolami, że to on będzie w ciąży i będzie zależny ode mnie bo ja będę pracować. On na to, że nie dałabym rady. To ja zobaczę jak on sobie da radę bez mojego prania, sprzątania, gotowania i robienia zakupów.

Zgłoś nadużycie #5247 23 września 2015, 14:56

Mamaporaztrzeci Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 651 Podziękowania: 151
Jeny wiecie co... ze na tym fb zaczynacie mi sie mylic i nie wiem która jest ktora 😂




Zgłoś nadużycie #5248 23 września 2015, 15:00

Mamaporaztrzeci Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 651 Podziękowania: 151

Gumsior napisał(a)

Ja mu tłumaczę, że chcę tego loda za 3,50 zł bo wiem jak on smakuje i wiem że go zjem, a nie chcę tego loda za 1 zł bo nigdy go nie jadłam i może się okazać, że o ile bez ciąży byłby okej to w ciąży jest za słodki i za sztuczny i go nie ruszę. Już raz tak było, że chciałam tańsze lody i zjadłam łyżeczkę i nara bo ble bo fuj. Ja nie rozumiem co jest ekonomią. Wyrzucanie złotówki do śmieci czy faktyczne zjedzenie 3,5 zł. Tłumaczenie mu czegokolwiek jest jak rzucanie grochem o ścianę. Nic nie da. Już mu w złości powiedziałam, że oddałabym wszystko, żeby się zamienić rolami, że to on będzie w ciąży i będzie zależny ode mnie bo ja będę pracować. On na to, że nie dałabym rady. To ja zobaczę jak on sobie da radę bez mojego prania, sprzątania, gotowania i robienia zakupów.



Faceci czasami takie akcje maja ze czuja sie panami i wladcami. Moj nic mi nie wylicza bo wie ze ja mam jeden i ten sam argument. PAPIEROSY ! Zawsze każę mu przeliczyc ile on wydaje na swoj glupi nałóg.




Zgłoś nadużycie #5249 23 września 2015, 15:32

ROKIKOKI Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 419 Podziękowania: 90

Mamaporaztrzeci napisał(a)

Faceci czasami takie akcje maja ze czuja sie panami i wladcami. Moj nic mi nie wylicza bo wie ze ja mam jeden i ten sam argument. PAPIEROSY ! Zawsze każę mu przeliczyc ile on wydaje na swoj glupi nałóg.


To są ogromne pieniądze. Aż wstyd się przyznać, że kiedy je paliłam i tyle pieniędzy wydawałam. -.-

Zgłoś nadużycie #5250 23 września 2015, 15:43

turboslimak Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 3217 Podziękowania: 1140

motylek1909 napisał(a)

Ślimak! Jestes piękna! Jakbym była facetem to bym sie zakochała ;D hahahahhaa




ale spaliłam buraka przy swoim niemężu!

dziękuje ci bardzo motylku:* ja tez ci cos kiedys napisałam o tobie na staraczkach i mam nadzieje ze to pamietasz :) ))))