Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Marzec 2016 :)

Zgłoś nadużycie #4751 17 września 2015, 17:26

turboslimak Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 3217 Podziękowania: 1140
czesc Wam :(
nadrobie was pozniej....weszlam tylko do domu wziac prysznic....i jade na sale weselna bo moj brat ma probe generalna 1 tanca...jade ich ustawic i takie tam

cały dzien spedzilam w szpitalu....niestety trafilam z ostrym bolem z prawej stronyna dole okolice jajnika i pleców...trwalo to 3 dobe nospy nie pomagały to zdecydowałam ze  jade do szpitala.

krew mocz zrobili na szczescie moj lekarz prowadzacy byl na dyzurze wiec jak babki  na izbie uslysząły ze mnie prowadzi to zrobily sie bardzo milutkie dla mnie...bo takto nie były....

ogolnie nie za ciekawie  u mnie ale tez nie ma dramatu 
mam podejrzenie wyrostka robaczkowego...ale chirug powiedzil ze nie bedzie mnie ciał w ciazy w 17 tygodniu  bo duze jest ryzyko chyba ze naprawde bedzie musial....
zatem kazal przepisac lec na zapalenie drog moczowych i stad tze bol w nerce...ktory mu sie nie podobał

mam lek na dwa dni a w poniedzialek znowu szpital i posiew...i jesli nie zmienia sie wyniki moczu to bedzie antybiotyk...a jeśli nie to pewnie trafię na stól. ale licze na to ze to zapalenie tylko pecherza.
przeprszam ze nie nadrobie teraz...ale ide ochlonac bo cały dzien wyjety mam z zycia czekaniem na korytarzu :( wieczorem sie za was zabiorę dziewczyny kochane:*:*:*


Zgłoś nadużycie #4752 17 września 2015, 17:39

ROKIKOKI Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 419 Podziękowania: 90

turboslimak napisał(a)

czesc Wam :(
nadrobie was pozniej....weszlam tylko do domu wziac prysznic....i jade na sale weselna bo moj brat ma probe generalna 1 tanca...jade ich ustawic i takie tam

cały dzien spedzilam w szpitalu....niestety trafilam z ostrym bolem z prawej stronyna dole okolice jajnika i pleców...trwalo to 3 dobe nospy nie pomagały to zdecydowałam ze  jade do szpitala.

krew mocz zrobili na szczescie moj lekarz prowadzacy byl na dyzurze wiec jak babki  na izbie uslysząły ze mnie prowadzi to zrobily sie bardzo milutkie dla mnie...bo takto nie były....

ogolnie nie za ciekawie  u mnie ale tez nie ma dramatu 
mam podejrzenie wyrostka robaczkowego...ale chirug powiedzil ze nie bedzie mnie ciał w ciazy w 17 tygodniu  bo duze jest ryzyko chyba ze naprawde bedzie musial....
zatem kazal przepisac lec na zapalenie drog moczowych i stad tze bol w nerce...ktory mu sie nie podobał

mam lek na dwa dni a w poniedzialek znowu szpital i posiew...i jesli nie zmienia sie wyniki moczu to bedzie antybiotyk...a jeśli nie to pewnie trafię na stól. ale licze na to ze to zapalenie tylko pecherza.
przeprszam ze nie nadrobie teraz...ale ide ochlonac bo cały dzien wyjety mam z zycia czekaniem na korytarzu :( wieczorem sie za was zabiorę dziewczyny kochane:*:*:*


O jeju biedactwo :/ Współczuję na prawdę.. Miejmy nadzieję, że ten lek pomoże i obejdzie się bez operacji.. Trzymaj się i odezwij się wieczorem! :)

Zgłoś nadużycie #4753 17 września 2015, 17:39

Mamaporaztrzeci Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 651 Podziękowania: 151

Lenka87 napisał(a)

Mamaporaztrzeci doskonale cię rozumiem. Mój mąż przyjechał do de w listopadzie 2013, też odwiedzał nas rzadko. Ma stałą pracę, poduczył się języka, ale od ok miesiąca sytuacja w pracy jest nie ciekawa. Mąż się zarejestrował w jobcenter, bo miał nadzieję że pomogą mu znaleźć stabilniejszą pracę, a tam trafiliśmy na bardzo miłego pana, który po przejrzeniu dokumentów kazał składać wniosek o socjal. Wcale o tym nie myśleliśmy bo przecież gdyby nie było nas stać na kolejne dziecko, to byśmy się na nie nie zdecydowali. Też bym chętnie poszła do pracy albo chociaż na jakiś kurs, ale nie ma miejsca w przedszkolu i Młody siedzi w domu


A ty od kiedy mieszkasz w de? Widocznie mieliscie to szczescie ze trafiliscie na człowieka, a nie urzedasa ktory zachowuje sie jakby byl panem swiata. Dziś np maz zawiozl te wczorajsze dokumenty.. przywiozl jeszcze wiecej kolejnych do wypelnienia i wiadomosc ze mam sie spodziewac listu zeby isc do pracy 😊 no smiac mi sie chce ale ok. Brzuszek juz fajny masz 😊 i pytanko odnośnie ciąży. Ty chodzisz do niemieckiego lekarza? I pytanie nr 2. Mialas robione prenatalne?




Zgłoś nadużycie #4754 17 września 2015, 18:00

meg86 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 988 Podziękowania: 195
Witam się
Ja dziś nie funkcjonuje przez tą cholerna pogodę :-( u mnie w cieniu było 31 a w słońcu 46 oszalec szlo :-( wieczorem jak mały usnie poczytam co pisaliscie

Zgłoś nadużycie #4755 17 września 2015, 18:05

Lenka87 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2014 Posty: 3438 Podziękowania: 782

Mamaporaztrzeci napisał(a)

A ty od kiedy mieszkasz w de? Widocznie mieliscie to szczescie ze trafiliscie na człowieka, a nie urzedasa ktory zachowuje sie jakby byl panem swiata. Dziś np maz zawiozl te wczorajsze dokumenty.. przywiozl jeszcze wiecej kolejnych do wypelnienia i wiadomosc ze mam sie spodziewac listu zeby isc do pracy 😊 no smiac mi sie chce ale ok. Brzuszek juz fajny masz 😊 i pytanko odnośnie ciąży. Ty chodzisz do niemieckiego lekarza? I pytanie nr 2. Mialas robione prenatalne?


Teraz jestem od maja, ale w zeszłym roku byłam od sierpnia do grudnia. Lekarza mam polaka. Miałam tylko usg genetyczne
17 tc Aniołek-31.01.2015 :(
Na zawsze w naszych sercach



Zgłoś nadużycie #4756 17 września 2015, 18:20

Mamaporaztrzeci Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 651 Podziękowania: 151
Ja po dzisiejszej wizycie musialam sie wyryczec .. wiec moze od poczatku.
Nie pisalam wam zeby nie straszyc i nie wprowadzac smutow, ale przed chlopcami bylam w ciazy. W 27 tyg urodzilam martwa corke. Miala przepukline mozgowo rdzeniowa i wade genetyczna- Zespół Turnera.
Dlatego tez nic nie pisalam ze jestem w ciazy wysokiego ryzyka.
W Pl po tym wszystkim ciaze z chlopcami byly pod scisla kontrola i naprawde czulam ze lekarze sie mna odpowiednio zajmuja.
Sadzilam ze w Niemczech opieka medyczna mnie nie zawiedzie. A tu zonk.
Wyobraźcie sobie ze wchodze do gabinetu.. koniec 15 tyg... do tej pory mialam jedno Usg potwierdzające ciaze, oraz drugie by wyliczyc termin porodu poniewaz z miesiaczki to niemozliwe, bo jej po prostu nie mialam. Takze wtedy całe usg polegalo tylko na zmierzeniu dziecka od czubka glowy do pupci. Moze z dwie minuty trwało. No i dzis. Poszlam z nadzieja ze pewnie zrobi mi w koncu porzadne usg, ze pomierzy dzieciaka, sprawdzi kosc nosowa, przeziernosc .... moze w koncu poslucham serca. Jednak ku memu wielkiemu rozczarowaniu nic takiego sie nie zdarzylo. Zbadala mnie tylko ginekologiczne, dosłownie na 3 sekundy włożyła sonde usg , chyba tylko po to by sprawdzic czy dziecko zyje. I do mnie ze wszystko ok ! Nawet nic nie pokazala. Z niem u mnie slabo wiec na wizyty chodzi ze mna kuzynka. Pytam dlaczego nie mialam do tej pory zrobionego usg prenatalnego. A ona ze dziecko jest za male !! Ze dopiero w 22 tyg sprawdzi serce i inne narzady. Ja na to ze w 22 tyg to juz u pierwszego dziecka wykryli ogromna przepukline i profesor w klinice mowil ze ta wada byla do wykrycia duzo wczesniej! Tylko tak jak tu nikomu sie nie chciało nawet zrobic usg!! Zaczela mi pierdzielic ze przy amniopunkcji wyjdzie wszystko. Tyle ze amnio dopiero za kolejny miesiac !!! To bedzie polowa ciazy !! Przeciez to nie do pomyslenia zeby podstawowe badania zaczeli robic od polowy ciazy... wyszlam z takim placzem. Jeszcze kuzynka oberwala bo zaczela mi chrzanic ze to w koncu lekarz z doswiadczeniem i wie co robi. Wydarlam sie ze wobec tego ma gowniane pojecie. Maz sie tak zdenerwowal ze w necie znalazl polskiego lekarza i umówił mnie na wizyte we wtorek. Smiech na sali zeby w ciagu 2 najwazniejszych miesiacach ciazy nie zrobili mi zadnego konkretnego badania. Takze 13 pazdziernika jade do genetyka na amniopunkcje, 19 pazdziernika kolejna wizyta u lekarza. A do tego czasu chyba zajoba dostane....




Zgłoś nadużycie #4757 17 września 2015, 18:25

Mamaporaztrzeci Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 651 Podziękowania: 151

Lenka87 napisał(a)

Teraz jestem od maja, ale w zeszłym roku byłam od sierpnia do grudnia. Lekarza mam polaka. Miałam tylko usg genetyczne


A w jakim miescie mieszkasz? Ja okolice Köln . I tez jesli we wtorek polski lekarz wykaze wiecej inicjatywy to chyba zmienie. Bo nie czuje sie bezpiecznie i nie ufam jej. Kazdy lekarz dobry dopoki ciaza zdrowa. Ale ja juz wiem ze trzeba trzymac reke na pulsie bo tu chodzi o moje dziecko !




Zgłoś nadużycie #4758 17 września 2015, 18:39

Lenka87 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2014 Posty: 3438 Podziękowania: 782

Mamaporaztrzeci napisał(a)

A w jakim miescie mieszkasz? Ja okolice Köln . I tez jesli we wtorek polski lekarz wykaze wiecej inicjatywy to chyba zmienie. Bo nie czuje sie bezpiecznie i nie ufam jej. Kazdy lekarz dobry dopoki ciaza zdrowa. Ale ja juz wiem ze trzeba trzymac reke na pulsie bo tu chodzi o moje dziecko !


Ja mam gina z Köln, nazywa się Darius Jakubowski. Ja mam usg co wizytę.
17 tc Aniołek-31.01.2015 :(
Na zawsze w naszych sercach



Zgłoś nadużycie #4759 17 września 2015, 19:03

meg86 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 988 Podziękowania: 195

Mamaporaztrzeci napisał(a)

Ja po dzisiejszej wizycie musialam sie wyryczec .. wiec moze od poczatku.
Nie pisalam wam zeby nie straszyc i nie wprowadzac smutow, ale przed chlopcami bylam w ciazy. W 27 tyg urodzilam martwa corke. Miala przepukline mozgowo rdzeniowa i wade genetyczna- Zespół Turnera.
Dlatego tez nic nie pisalam ze jestem w ciazy wysokiego ryzyka.
W Pl po tym wszystkim ciaze z chlopcami byly pod scisla kontrola i naprawde czulam ze lekarze sie mna odpowiednio zajmuja.
Sadzilam ze w Niemczech opieka medyczna mnie nie zawiedzie. A tu zonk.
Wyobraźcie sobie ze wchodze do gabinetu.. koniec 15 tyg... do tej pory mialam jedno Usg potwierdzające ciaze, oraz drugie by wyliczyc termin porodu poniewaz z miesiaczki to niemozliwe, bo jej po prostu nie mialam. Takze wtedy całe usg polegalo tylko na zmierzeniu dziecka od czubka glowy do pupci. Moze z dwie minuty trwało. No i dzis. Poszlam z nadzieja ze pewnie zrobi mi w koncu porzadne usg, ze pomierzy dzieciaka, sprawdzi kosc nosowa, przeziernosc .... moze w koncu poslucham serca. Jednak ku memu wielkiemu rozczarowaniu nic takiego sie nie zdarzylo. Zbadala mnie tylko ginekologiczne, dosłownie na 3 sekundy włożyła sonde usg , chyba tylko po to by sprawdzic czy dziecko zyje. I do mnie ze wszystko ok ! Nawet nic nie pokazala. Z niem u mnie slabo wiec na wizyty chodzi ze mna kuzynka. Pytam dlaczego nie mialam do tej pory zrobionego usg prenatalnego. A ona ze dziecko jest za male !! Ze dopiero w 22 tyg sprawdzi serce i inne narzady. Ja na to ze w 22 tyg to juz u pierwszego dziecka wykryli ogromna przepukline i profesor w klinice mowil ze ta wada byla do wykrycia duzo wczesniej! Tylko tak jak tu nikomu sie nie chciało nawet zrobic usg!! Zaczela mi pierdzielic ze przy amniopunkcji wyjdzie wszystko. Tyle ze amnio dopiero za kolejny miesiac !!! To bedzie polowa ciazy !! Przeciez to nie do pomyslenia zeby podstawowe badania zaczeli robic od polowy ciazy... wyszlam z takim placzem. Jeszcze kuzynka oberwala bo zaczela mi chrzanic ze to w koncu lekarz z doswiadczeniem i wie co robi. Wydarlam sie ze wobec tego ma gowniane pojecie. Maz sie tak zdenerwowal ze w necie znalazl polskiego lekarza i umówił mnie na wizyte we wtorek. Smiech na sali zeby w ciagu 2 najwazniejszych miesiacach ciazy nie zrobili mi zadnego konkretnego badania. Takze 13 pazdziernika jade do genetyka na amniopunkcje, 19 pazdziernika kolejna wizyta u lekarza. A do tego czasu chyba zajoba dostane....



Przykro mi z powodu córeczki :-(
Na lekarza brak słów :-(

Zgłoś nadużycie #4760 17 września 2015, 20:07

motylek1909 Supermama
Rejestracja: Paź, 2014 Posty: 10742 Podziękowania: 2415

turboslimak napisał(a)

czesc Wam :(
nadrobie was pozniej....weszlam tylko do domu wziac prysznic....i jade na sale weselna bo moj brat ma probe generalna 1 tanca...jade ich ustawic i takie tam

cały dzien spedzilam w szpitalu....niestety trafilam z ostrym bolem z prawej stronyna dole okolice jajnika i pleców...trwalo to 3 dobe nospy nie pomagały to zdecydowałam ze  jade do szpitala.

krew mocz zrobili na szczescie moj lekarz prowadzacy byl na dyzurze wiec jak babki  na izbie uslysząły ze mnie prowadzi to zrobily sie bardzo milutkie dla mnie...bo takto nie były....

ogolnie nie za ciekawie  u mnie ale tez nie ma dramatu 
mam podejrzenie wyrostka robaczkowego...ale chirug powiedzil ze nie bedzie mnie ciał w ciazy w 17 tygodniu  bo duze jest ryzyko chyba ze naprawde bedzie musial....
zatem kazal przepisac lec na zapalenie drog moczowych i stad tze bol w nerce...ktory mu sie nie podobał

mam lek na dwa dni a w poniedzialek znowu szpital i posiew...i jesli nie zmienia sie wyniki moczu to bedzie antybiotyk...a jeśli nie to pewnie trafię na stól. ale licze na to ze to zapalenie tylko pecherza.
przeprszam ze nie nadrobie teraz...ale ide ochlonac bo cały dzien wyjety mam z zycia czekaniem na korytarzu :( wieczorem sie za was zabiorę dziewczyny kochane:*:*:*


o rety!!! kochana Ty uważaj na siebie, żeby wyrostek się nie nasilił!!! trzymam kciuki, żeby maksymalnie na antybiotyku się zakończyło ;*
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1sAKNZYPwP0e_npNL6Netx2lBNfmTFlnd9vO0Y8zE...





Zgłoś nadużycie #4761 17 września 2015, 20:09

motylek1909 Supermama
Rejestracja: Paź, 2014 Posty: 10742 Podziękowania: 2415

Mamaporaztrzeci napisał(a)

Ja po dzisiejszej wizycie musialam sie wyryczec .. wiec moze od poczatku.
Nie pisalam wam zeby nie straszyc i nie wprowadzac smutow, ale przed chlopcami bylam w ciazy. W 27 tyg urodzilam martwa corke. Miala przepukline mozgowo rdzeniowa i wade genetyczna- Zespół Turnera.
Dlatego tez nic nie pisalam ze jestem w ciazy wysokiego ryzyka.
W Pl po tym wszystkim ciaze z chlopcami byly pod scisla kontrola i naprawde czulam ze lekarze sie mna odpowiednio zajmuja.
Sadzilam ze w Niemczech opieka medyczna mnie nie zawiedzie. A tu zonk.
Wyobraźcie sobie ze wchodze do gabinetu.. koniec 15 tyg... do tej pory mialam jedno Usg potwierdzające ciaze, oraz drugie by wyliczyc termin porodu poniewaz z miesiaczki to niemozliwe, bo jej po prostu nie mialam. Takze wtedy całe usg polegalo tylko na zmierzeniu dziecka od czubka glowy do pupci. Moze z dwie minuty trwało. No i dzis. Poszlam z nadzieja ze pewnie zrobi mi w koncu porzadne usg, ze pomierzy dzieciaka, sprawdzi kosc nosowa, przeziernosc .... moze w koncu poslucham serca. Jednak ku memu wielkiemu rozczarowaniu nic takiego sie nie zdarzylo. Zbadala mnie tylko ginekologiczne, dosłownie na 3 sekundy włożyła sonde usg , chyba tylko po to by sprawdzic czy dziecko zyje. I do mnie ze wszystko ok ! Nawet nic nie pokazala. Z niem u mnie slabo wiec na wizyty chodzi ze mna kuzynka. Pytam dlaczego nie mialam do tej pory zrobionego usg prenatalnego. A ona ze dziecko jest za male !! Ze dopiero w 22 tyg sprawdzi serce i inne narzady. Ja na to ze w 22 tyg to juz u pierwszego dziecka wykryli ogromna przepukline i profesor w klinice mowil ze ta wada byla do wykrycia duzo wczesniej! Tylko tak jak tu nikomu sie nie chciało nawet zrobic usg!! Zaczela mi pierdzielic ze przy amniopunkcji wyjdzie wszystko. Tyle ze amnio dopiero za kolejny miesiac !!! To bedzie polowa ciazy !! Przeciez to nie do pomyslenia zeby podstawowe badania zaczeli robic od polowy ciazy... wyszlam z takim placzem. Jeszcze kuzynka oberwala bo zaczela mi chrzanic ze to w koncu lekarz z doswiadczeniem i wie co robi. Wydarlam sie ze wobec tego ma gowniane pojecie. Maz sie tak zdenerwowal ze w necie znalazl polskiego lekarza i umówił mnie na wizyte we wtorek. Smiech na sali zeby w ciagu 2 najwazniejszych miesiacach ciazy nie zrobili mi zadnego konkretnego badania. Takze 13 pazdziernika jade do genetyka na amniopunkcje, 19 pazdziernika kolejna wizyta u lekarza. A do tego czasu chyba zajoba dostane....


amniopunkcja? ale to chyba jest ryzykowne? :( jeny, aż mnie serduszko zabolało... przykro mi z powodu poprzedniej ciąży, ale leć czym prędzej do polskiego lekarza!
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1sAKNZYPwP0e_npNL6Netx2lBNfmTFlnd9vO0Y8zE...





Zgłoś nadużycie #4762 17 września 2015, 20:11

motylek1909 Supermama
Rejestracja: Paź, 2014 Posty: 10742 Podziękowania: 2415
A ja już jedno ciasto w piekarniku, później drugie wsadzę i pokroję rzeczy na gyrosa żeby jutro tylko zmieszać :) bo o 9.30 jadę z babcią na cmentarz, na 12 mam fryzjera (metamrofzoa) a na 17 przychodzi moja rodzinka na wyżerkę urodzinową :D
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1sAKNZYPwP0e_npNL6Netx2lBNfmTFlnd9vO0Y8zE...





Zgłoś nadużycie #4763 17 września 2015, 20:12

tymama Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 1489 Podziękowania: 498
Turboślimak biedaku, że teraz Cię to dopadło! :*

Mamaporaztrzeci- :* przytulam, nie wiem co więcej powiedzieć. A co do lekarza to nawet się nie wypowiadam, dużo brzydkich słów by padło.


Zgłoś nadużycie #4764 17 września 2015, 20:13

tymama Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 1489 Podziękowania: 498
Mój maluszek, 7cm szczęścia, fhr- 164 uderzenia- czyżby dziewczynka? :)


Zgłoś nadużycie #4765 17 września 2015, 20:14

meg86 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 988 Podziękowania: 195

motylek1909 napisał(a)

A ja już jedno ciasto w piekarniku, później drugie wsadzę i pokroję rzeczy na gyrosa żeby jutro tylko zmieszać :) bo o 9.30 jadę z babcią na cmentarz, na 12 mam fryzjera (metamrofzoa) a na 17 przychodzi moja rodzinka na wyżerkę urodzinową :D



Ile ty masz sił ;-) ja już w łóżku zalegam i poszlabym z chęcią spać ale Mikołaj jeszcze nie śpi i tak się mecze :-(
Nie wspomnę że nie śpię od 5 bo tak miki wstał :-(

Zgłoś nadużycie #4766 17 września 2015, 20:35

motylek1909 Supermama
Rejestracja: Paź, 2014 Posty: 10742 Podziękowania: 2415

meg86 napisał(a)

Ile ty masz sił ;-) ja już w łóżku zalegam i poszlabym z chęcią spać ale Mikołaj jeszcze nie śpi i tak się mecze :-(
Nie wspomnę że nie śpię od 5 bo tak miki wstał :-(


jednak kończymy na 2 ciastach, a męzu jutro po pracy machnie gyrosa :D :D :D

zaległam na kanapie :D
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1sAKNZYPwP0e_npNL6Netx2lBNfmTFlnd9vO0Y8zE...





Zgłoś nadużycie #4767 17 września 2015, 20:52

Lenka87 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2014 Posty: 3438 Podziękowania: 782
My zaraz wyjeżdżamy, odezwę się jak będę mogła. Dobranoc :-*
17 tc Aniołek-31.01.2015 :(
Na zawsze w naszych sercach



Zgłoś nadużycie #4768 17 września 2015, 21:34

jogi Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 780 Podziękowania: 214
turboslimak- ojej biedna :( trzymam kciuki oby bylo to tylko zapalenie pecherza ,aby obylo sie bez antybiotyku a przede wszystkim operacji! trzymaj sie!


Zgłoś nadużycie #4769 17 września 2015, 21:38

jogi Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 780 Podziękowania: 214
Mamaporaztrzeci- przykro mi z powodu straty coreczki :( :( wspolczuje lekarza i koniecznie umow sie z polskim lekarzem.glowka do gory! sciskam mocno :*


Zgłoś nadużycie #4770 17 września 2015, 21:41

jogi Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 780 Podziękowania: 214
motylku- a co to za metamorfoza Cie czeka? co mysslisz robic z wloskami? koniecznie sie nam pozniej pokaz :)