Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Marzec 2016 :)

Zgłoś nadużycie #3951 7 września 2015, 9:55

jogi Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 780 Podziękowania: 214
moj maly synus dzisiaj pierwszy dzien w przedszkolu.szedl bardzo szczesliwy ze idzie do dzieci :) maz go zaprowadzil,mowil ze byl bardzo dzielny,w ogole nie plakal tylko pomachal tacie na pozegnanie :) a tam ponoc w przedszkolu z rana sajgon,co drugie dziecko plakalo...


Zgłoś nadużycie #3952 7 września 2015, 9:57

jogi Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 780 Podziękowania: 214
a mi juz brakuje mi tego mojego malego lobuziaka :D juz tesknie a dopiero co wyszedl.musze byc dzielna :D mam tez roczniaczke do opieki wiec czas mi zleci i pojdziemy razem odebrac malego


Zgłoś nadużycie #3953 7 września 2015, 10:00

kasik077 Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 3482 Podziękowania: 751

jogi napisał(a)

u mnie beda placki ziemniaczane


Oooo dobre! Tylko na świeżo najlepsze, będę musiała poczekać aż stary z pracy wróci. Nie doczekam się. Może kanapka zapchac wcześniej


Zgłoś nadużycie #3954 7 września 2015, 10:01

kasik077 Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 3482 Podziękowania: 751

jogi napisał(a)

moj maly synus dzisiaj pierwszy dzien w przedszkolu.szedl bardzo szczesliwy ze idzie do dzieci :) maz go zaprowadzil,mowil ze byl bardzo dzielny,w ogole nie plakal tylko pomachal tacie na pozegnanie :) a tam ponoc w przedszkolu z rana sajgon,co drugie dziecko plakalo...


Moje dalej placze przy oddawaniu. A mi serce pęka :(


Zgłoś nadużycie #3955 7 września 2015, 10:04

jogi Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 780 Podziękowania: 214

kasik077 napisał(a)

Moje dalej placze przy oddawaniu. A mi serce pęka :(


:(


Zgłoś nadużycie #3956 7 września 2015, 12:29

kasik077 Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 3482 Podziękowania: 751

tymama napisał(a)

Hejka :)
Dziś chyba lepiej u mnie :) iiiii zobaczę dzisiaj dzidziorka! :) wizyta o 16:30


brawo :) to usg 1 trym?
czy tylko jeszcze ja nie miałam?
ej co tu takie pustki dzis ??


Zgłoś nadużycie #3957 7 września 2015, 12:44

Gumsior Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 589 Podziękowania: 97
Dzien dobry :)
Dzisiaj zaczyna drugi trymestr a czuje sie jakbym byla na poczatku drugiego miesiaca. Mdlosci to malo powiedziane. No ale trudno, trzeba zyc jakos.
Mialam dzisiaj na obiad ugotować rosół ale wczoraj tak intensywnie o nim myslalam, ze az ugotowalam go na kolacje. Caly gar wyszedl to jutro jeszcze pomidorowa bedzie :D
A no i buleczki cynamonowe upieklam :)

Zgłoś nadużycie #3958 7 września 2015, 12:58

meg86 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 988 Podziękowania: 195
Witam
Ja gotuję buraczkowa.
Samopoczucie.. Lepiej nie pytać :-(

Zgłoś nadużycie #3959 7 września 2015, 13:03

jogi Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 780 Podziękowania: 214

kasik077 napisał(a)

brawo :) to usg 1 trym?
czy tylko jeszcze ja nie miałam?
ej co tu takie pustki dzis ??


ja jeszcze w ogole nie mialam zadnego USG!jutro ide pierwszy raz i zarazem troszke sie stresuje i b.ciesze ze zobacze w koncu moja kruszynke


Zgłoś nadużycie #3960 7 września 2015, 13:03

jogi Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 780 Podziękowania: 214
Gumsior- super buleczki :)


Zgłoś nadużycie #3961 7 września 2015, 13:04

jogi Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 780 Podziękowania: 214
jeszcze chwilke i ide po mojego synusia do przedszkola :) 4 godzinki zlecialo bardzo szybko


Zgłoś nadużycie #3962 7 września 2015, 13:05

jogi Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 780 Podziękowania: 214
turboslimak i inne dziewczyny co u Was ??


Zgłoś nadużycie #3963 7 września 2015, 13:21

Gumsior Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 589 Podziękowania: 97

jogi napisał(a)

ja jeszcze w ogole nie mialam zadnego USG!jutro ide pierwszy raz i zarazem troszke sie stresuje i b.ciesze ze zobacze w koncu moja kruszynke


Jogi ja bym umarla, gdybym do tej pory nie miala usg. Specjalnie sie umowilam dodatkowo, zeby poznac plec :D

Zgłoś nadużycie #3964 7 września 2015, 15:47

kinste Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 920 Podziękowania: 165
hej dziewczyny :) dzisiaj byłam u ortodonty i przy okazji wskoczyłam do h&m :)
kupiłam dresik z takim delikatnym polarkiem w środku, skarpeteczki i rękawiczki do szpitala żeby się tak bardzo maleństwo nie podrapało :) dresik kupiłam na 62 i wszystko raczej będę kupować większe ..
a byłam z tą koleżanką co mi dała laktator i jej maluszkowi kupiłam dwie bluzeczki w podziękowaniu :) nie chciała się na to zgodzić ale w ostateczności wybrała co jej się podobało :) ale jeszcze dokupię mu spodenki bo te dwie bluzeczki to nie jest cała wartość laktatora ..

Zgłoś nadużycie #3965 7 września 2015, 16:38

meg86 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 988 Podziękowania: 195
A mi kurier dziś przywiózł detektor i siedzę i słucham serduszka

Zgłoś nadużycie #3966 7 września 2015, 16:38

turboslimak Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 3217 Podziękowania: 1140

kinste napisał(a)

hej dziewczyny :) dzisiaj byłam u ortodonty i przy okazji wskoczyłam do h&m :)
kupiłam dresik z takim delikatnym polarkiem w środku, skarpeteczki i rękawiczki do szpitala żeby się tak bardzo maleństwo nie podrapało :) dresik kupiłam na 62 i wszystko raczej będę kupować większe ..
a byłam z tą koleżanką co mi dała laktator i jej maluszkowi kupiłam dwie bluzeczki w podziękowaniu :) nie chciała się na to zgodzić ale w ostateczności wybrała co jej się podobało :) ale jeszcze dokupię mu spodenki bo te dwie bluzeczki to nie jest cała wartość laktatora ..




kinste ciesze sie ze sie pogodziliscie...czasem pada duzo slow faceci je szybko zapominaja a my kobiety pamietamy..oni w zlosci jak cos mowia to nie mysla... :)
dobrze ze dalas druga szanse :)
rzeczy sliczne.

motylku jak referendum? :) tłumów podobno nie było....

reszscie nie pamietam co odpisac- przeprszam z moja pamiecia coraz gorzej ;p

wlasnie wrocilam z wizyty panstwowej tam gdzie pocalowalam klamke...i powiem Wam ze to przechodzi ludzkie pojecie co mnie spotkało

1 wchodze do gabinetu lekarz sobie je...no dobra niech se żre jak jest glodny i mowi zebym sovbie wyjela sama karte spod stosu kart pacjentek...
2 oglada moje wyniki badan i nawet nie skomentował wiec ja mowie ze w moczu mam 4500 tyscia bakrteri norma jest do 130 i ph mam za wysokie a ona do mnie: a to źle?
zle sie pani czuje? ja mówie - nie nie czuje sie źle a on: no to dobrze-ZERO KOMENTARZA Z JEGO STRONY!!!!
3 kaze mi usiasc na fotel a tam zaszczany fotel przez poprzednia pacjentke i do tego jeszcze kuźwa nie wiem co to było ale jakies zalązki roslin na tym miejscu!! ja nie wiem skad jej to wylecialo...i co to kuzwa bylo ale wygladało jak kielki slonecznika...masakra :( :( myslalam ze zygne
mowie do niego ze fotel jest brudny a on do mnie- wystarczy pociagnac za recznik papierowy w rolce na fotelu
NAWET TEGO NIE TKNEŁAM!!!FUJ FUJ FUJ
usiadłam on mnie zbadał mowi ze mam infekcje grzybicza przepisze globulki
ja mowie ze dbam o siebie w ciazy on nie ma to znaczenia i sie pytam czy moze to wyplynac na rozwój dziecka negatywnie ta grzybica a on nic!!!
pokazuje mu prenatalne badania a on do mnie: martwi sie Pani?
ja mowie ze sie nie martwie a on: to jak Pani sie nie martwi to ja sie nie martwie...

pytam sie w ktorym tygodniu powinnam zrobic usg zeby poznac plec a on:
a jakie to ma znaczenie czy chlopak czy dziewczynka?
ja do niego: no chce kupic wyprawke a w sklepach sa albo niebieskie albo rozowe rzeczy
a on: taaaak? (z wiekim zdziwieniem zadal mi to pytanie)



nie zalozyl mi kart ciazy....i mowi jak wychodzilam: jest karta ciazy?
ja mowie: no mial mi Pan dzis zalozyc a on: to jutro prosze przyjsc do poloznej..pytam sie jak sie nazywa polozna a on: jest jedna polozna....aja: to chociaz moge jej imie poznac? powiem ze jestem od Pana doktora
a on: nie ma potrzeby

no nóż mi sie otworzyl w kieszeni, dobrze ze prywatnie chodze!!!
bo przynajmniej co wizyte mam usg!
jestem zalamana nasza sluzba zdrowia.
wogole zastanawiam sie czy jest sens isc tam i zaladac karte ciazy jak on nawet nie skierowal mnie na reszte badań bo nie ma potrzeby!!!


Zgłoś nadużycie #3967 7 września 2015, 16:53

Gumsior Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 589 Podziękowania: 97

turboslimak napisał(a)

kinste ciesze sie ze sie pogodziliscie...czasem pada duzo slow faceci je szybko zapominaja a my kobiety pamietamy..oni w zlosci jak cos mowia to nie mysla... :)
dobrze ze dalas druga szanse :)
rzeczy sliczne.

motylku jak referendum? :) tłumów podobno nie było....

reszscie nie pamietam co odpisac- przeprszam z moja pamiecia coraz gorzej ;p

wlasnie wrocilam z wizyty panstwowej tam gdzie pocalowalam klamke...i powiem Wam ze to przechodzi ludzkie pojecie co mnie spotkało

1 wchodze do gabinetu lekarz sobie je...no dobra niech se żre jak jest glodny i mowi zebym sovbie wyjela sama karte spod stosu kart pacjentek...
2 oglada moje wyniki badan i nawet nie skomentował wiec ja mowie ze w moczu mam 4500 tyscia bakrteri norma jest do 130 i ph mam za wysokie a ona do mnie: a to źle?
zle sie pani czuje? ja mówie - nie nie czuje sie źle a on: no to dobrze-ZERO KOMENTARZA Z JEGO STRONY!!!!
3 kaze mi usiasc na fotel a tam zaszczany fotel przez poprzednia pacjentke i do tego jeszcze kuźwa nie wiem co to było ale jakies zalązki roslin na tym miejscu!! ja nie wiem skad jej to wylecialo...i co to kuzwa bylo ale wygladało jak kielki slonecznika...masakra :( :( myslalam ze zygne
mowie do niego ze fotel jest brudny a on do mnie- wystarczy pociagnac za recznik papierowy w rolce na fotelu
NAWET TEGO NIE TKNEŁAM!!!FUJ FUJ FUJ
usiadłam on mnie zbadał mowi ze mam infekcje grzybicza przepisze globulki
ja mowie ze dbam o siebie w ciazy on nie ma to znaczenia i sie pytam czy moze to wyplynac na rozwój dziecka negatywnie ta grzybica a on nic!!!
pokazuje mu prenatalne badania a on do mnie: martwi sie Pani?
ja mowie ze sie nie martwie a on: to jak Pani sie nie martwi to ja sie nie martwie...

pytam sie w ktorym tygodniu powinnam zrobic usg zeby poznac plec a on:
a jakie to ma znaczenie czy chlopak czy dziewczynka?
ja do niego: no chce kupic wyprawke a w sklepach sa albo niebieskie albo rozowe rzeczy
a on: taaaak? (z wiekim zdziwieniem zadal mi to pytanie)



nie zalozyl mi kart ciazy....i mowi jak wychodzilam: jest karta ciazy?
ja mowie: no mial mi Pan dzis zalozyc a on: to jutro prosze przyjsc do poloznej..pytam sie jak sie nazywa polozna a on: jest jedna polozna....aja: to chociaz moge jej imie poznac? powiem ze jestem od Pana doktora
a on: nie ma potrzeby

no nóż mi sie otworzyl w kieszeni, dobrze ze prywatnie chodze!!!
bo przynajmniej co wizyte mam usg!
jestem zalamana nasza sluzba zdrowia.
wogole zastanawiam sie czy jest sens isc tam i zaladac karte ciazy jak on nawet nie skierowal mnie na reszte badań bo nie ma potrzeby!!!


Biedna. Skarge na niego złóż i inspekcje naslij. Ja bym zrobila zdjecie i wyszla bez badania.
Powiedz mi po co u niego bylas skoro chodzisz prywatnie bo przepraszam ale noe pamoetam(tez mam skleroze).

Zgłoś nadużycie #3968 7 września 2015, 17:39

kinste Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 920 Podziękowania: 165
meg, cudowne uczucie prawda? :)

torboślimak, K. nawet się troszkę zmienił :) zaczął się interesować mną i dzidziusiem :) i współczuję Ci tej wizyty.. Gumsior dobrze mówi .. lekarze myślą ze są bezkarni ...

Zgłoś nadużycie #3969 7 września 2015, 17:41

asienka90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2015 Posty: 370 Podziękowania: 67
hej dziewczyny, widze ze nie tylko ja mam problemy z wizyta ze tak powiem darmowa.. masakra
bolał mnie brzuch kilka dni wiec pojechalam na izbe przyjec w niedziele, badania krew mocz i są ok, lekarz nie zrobil usg bo stwerdzil ze napewno bedzie dobrze, nie mialam siły już prosic ani nic, pojechalam do domu, jednak rano dalej czulam wiecie taką kolkę jak sie nie ruszam nie czuje, ale takie dziwne kłucie po prawej stronie i przeszkadza mi to zadzwonilam do mojego doktora i kazal przyjechac bo akuratnie mial dużur, zbadał i powiem wam widzialam PIEKNEGO BOBASKA pierwszy raz na usg :) słyszalam bicie serca i jest wszystko dobrze :) powiedzial ze to moze dziecko tak naciskac bo on w badaniach nic nie znalazł
ale chcialam was zapytac, czy miewacie taką kolkę? wyczytałam ze moze to nerki? ale ja to czuje tak od jelit jakby sie zagazowały i sama nie wiem dał mi nospe hm....  co mysliscie?


Zgłoś nadużycie #3970 7 września 2015, 17:55

kinste Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 920 Podziękowania: 165

asienka90 napisał(a)

hej dziewczyny, widze ze nie tylko ja mam problemy z wizyta ze tak powiem darmowa.. masakra
bolał mnie brzuch kilka dni wiec pojechalam na izbe przyjec w niedziele, badania krew mocz i są ok, lekarz nie zrobil usg bo stwerdzil ze napewno bedzie dobrze, nie mialam siły już prosic ani nic, pojechalam do domu, jednak rano dalej czulam wiecie taką kolkę jak sie nie ruszam nie czuje, ale takie dziwne kłucie po prawej stronie i przeszkadza mi to zadzwonilam do mojego doktora i kazal przyjechac bo akuratnie mial dużur, zbadał i powiem wam widzialam PIEKNEGO BOBASKA pierwszy raz na usg :) słyszalam bicie serca i jest wszystko dobrze :) powiedzial ze to moze dziecko tak naciskac bo on w badaniach nic nie znalazł
ale chcialam was zapytac, czy miewacie taką kolkę? wyczytałam ze moze to nerki? ale ja to czuje tak od jelit jakby sie zagazowały i sama nie wiem dał mi nospe hm....  co mysliscie?




miłe uczucie oglądać takiego bąbelka :)
oj ja miałam kolkę po lewej stronie .. nic przyjemnego, nie mogłam nawet nogą ruszyć a do łazienki szłam na czworaka.. coś okropnego .. pomogła nospa i prysznic :)