Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Marzec 2016 :)

Zgłoś nadużycie #2791 24 sierpnia 2015, 10:01

Filemonka Zadomowiona
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 38 Podziękowania: 11
Witajcie Kobietki :)

Jestem w 9 tc i mam termin na 30.03.2016. Dzisiaj rano trafiłam na to forum, przeczytałam kilka stron i z ogromną chęcią chciałabym dołączyć do Waszego grona Marcowych Mamusiek, jeśli oczywiście mnie przygarniecie :) Póki co muszę ogarnąć pranie/sprzątnie/zakupy itp, bo wczoraj wróciłam z wakacji a dzisiaj mam jeszcze ostatni dzień urlopu. Mam nadzieję sukcesywnie czytać wszystkie wcześniejsze Wasze posty, żeby móc być na bieżąco :)


PS: To moja pierwsza w życiu aktywność na jakimkolwiek forum, dlatego proszę wybaczcie moje ewentualne nieobycie :) Mam nadzieję, że w wolnej chwili jakoś ogarnę też ustawienie takiego pięknego suwaczka, którym się posługujecie.


Zgłoś nadużycie #2792 24 sierpnia 2015, 10:02

turboslimak Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 3217 Podziękowania: 1140
meg ja tez trzymam kciuki za wizyte :D
moze ci cos orientacyjnie powiedza ja podobno mam dziewczynke ale moze sie to jeszcze zmienić ;p
sama jestem ciekawa czy lekarz sie pomylil czy nie :D
bo dziewczynka to sie jaram ;p
moja kuzynka ma po corce torby ubranek....od narodzin do 5 lat....nic bym nie musiala kupować...obiecała mi ze mi da jak bedzie dziewucha :)


pisalam na staraczkach przed fryzjerem wstąpię do szmatexu moze cos fajnego wyrwe dla maluszka :D :D


Zgłoś nadużycie #2793 24 sierpnia 2015, 10:04

turboslimak Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 3217 Podziękowania: 1140

Filemonka napisał(a)

Witajcie Kobietki :)

Jestem w 9 tc i mam termin na 30.03.2016. Dzisiaj rano trafiłam na to forum, przeczytałam kilka stron i z ogromną chęcią chciałabym dołączyć do Waszego grona Marcowych Mamusiek, jeśli oczywiście mnie przygarniecie :) Póki co muszę ogarnąć pranie/sprzątnie/zakupy itp, bo wczoraj wróciłam z wakacji a dzisiaj mam jeszcze ostatni dzień urlopu. Mam nadzieję sukcesywnie czytać wszystkie wcześniejsze Wasze posty, żeby móc być na bieżąco :)


PS: To moja pierwsza w życiu aktywność na jakimkolwiek forum, dlatego proszę wybaczcie moje ewentualne nieobycie :) Mam nadzieję, że w wolnej chwili jakoś ogarnę też ustawienie takiego pięknego suwaczka, którym się posługujecie.




ojjjj witamy! :)
ile nas juz jest....i widac ze to forum przyciaga :)
jak sie czujesz? kiedy odkrylas swoja ciaze?ile masz lat? czym sie zajmujesz? napisz cos o sobie :)


Zgłoś nadużycie #2794 24 sierpnia 2015, 10:09

jogi Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 780 Podziękowania: 214
meg- trzymam kciuki!

witaj Filemonka :)


Zgłoś nadużycie #2795 24 sierpnia 2015, 10:11

jogi Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 780 Podziękowania: 214
turboslimak- to idzisz dzisiaj do fryzjera? co zamierzasz robic?kolor czy ciecie? pokaz sie pozniej w nowej fryzurce :)


Zgłoś nadużycie #2796 24 sierpnia 2015, 10:17

meg86 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 988 Podziękowania: 195

turboslimak napisał(a)

meg ja tez trzymam kciuki za wizyte :D
moze ci cos orientacyjnie powiedza ja podobno mam dziewczynke ale moze sie to jeszcze zmienić ;p
sama jestem ciekawa czy lekarz sie pomylil czy nie :D
bo dziewczynka to sie jaram ;p
moja kuzynka ma po corce torby ubranek....od narodzin do 5 lat....nic bym nie musiala kupować...obiecała mi ze mi da jak bedzie dziewucha :)


pisalam na staraczkach przed fryzjerem wstąpię do szmatexu moze cos fajnego wyrwe dla maluszka :D :D



Na poznanie płci nie liczę,w sumie dla mnie to obojętne co będzie może być i chłopak ;-) będzie ekonomicznie bo po moim małym mam wszystkie ubranka
Nie wiem czemu dziewczyny ale od paru dni(im bliżej wizyty tym gorzej) wkrecam sobie ze jak pójdę to serduszko nie będzie biło itp :-(

Zgłoś nadużycie #2797 24 sierpnia 2015, 10:17

jogi Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 780 Podziękowania: 214
witam,
a ja juz duuuzo lepiej sie czuje :) mysle ze jeszcze dzien ,max dwa i bedzie calkiem dobrze.

od 8 mam juz pod opieka roczniaczke.bawia sie teraz dzieciaczki,kazde osobno :) moj synus uklada puzzle a malutka probuje cos z klockow ukladac :) 3 latek z roczniakiem sie nie dogadaja ale przynajmniej syn moj przyzwyczaja sie do towarzystwa,ze nie jest sam,zeby sie dzielic i byc delikatniejszym

pogoda taka sobie wiec nie wiem jak to dalej bedzie i czy uda nam sie wyjsc gdzies do parku czy na plac zabaw


Zgłoś nadużycie #2798 24 sierpnia 2015, 10:41

Filemonka Zadomowiona
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 38 Podziękowania: 11
Dziękuję za ciepłe przyjęcie :)

Najpierw kilka słów o mojej ciąży:

W Niedzielę 26 lipca zrobiłam test ciążowy - najpierw jeden, potem drugi, a na koniec jeszcze jeden :) Każdy z innej firmy, żeby mieć pewność, że dwie kreski nie są wynikiem złego przechowywania testu/jakiejś wadliwej serii itp tylko wskazują, że rośnie we mnie mała Fasolka :) Ostatnią miesiączkę miałam 22 czerwca, zatem zdawałam sobie sprawę, że może być za wcześnie, żeby móc zobaczyć bijące serduszko czy nawet pęcherzyk ciążowy na monitorze USG, niemniej moja ciekawość wygrała i rano następnego dnia byłam już pod drzwiami pani ginekolog. Niestety tak jak się spodziewałam, widać było tylko rozpulchnioną śluzówkę macicy ale żadnego pęcherzyka ciążowego jeszcze nie, dlatego lekarka kazała mi przyjść 7 sierpnia. Nie ukrywam, że był to czas stresu dla mnie, ale nie dopuszczałam do siebie żadnych złych myśli. Na wizycie 7 sierpnia już zobaczyłam małą Fasolkę i bijący zalążek serduszka :) Uspokoiłam się i dzień później spokojnie mogłam wyruszyć na zaplanowany urlop :) W ubiegły piątek wróciłam, a że przez kilka ostatnich dni wakacji nieco pobolewał mnie brzuch, wybrałam się od razu do lekarki - na USG zobaczyłam już ogromnego malucha! Nie do wiary, że tak urósł i się wykształcił od ostatniego badania, tj 2 tygodnie :) W weekend bawiłyśmy się jeszcze z przyjaciółkami na mini wyjeździe świętując ostatnie chwile panieństwa jednej z nich - do trunków, którymi wznosiłam toast należał sok pomidorowy, woda i..... kefir :)

Wczoraj też oznajmiliśmy moim rodzicom tę radosna nowinę :) Bardzo się ucieszyli :) teściowie jeszcze nie wiedzą, bo chcemy im powiedzieć osobiście a mieszkają w innym mieście, więc przy najbliższym spotkaniu również się dowiedzą :)

Jeśli chodzi o moje samopoczucie, to oprócz ogromnego zmęczenia, które dopada mnie od miesiąca codziennie tak około 15-16, gdzie mam wtedy ochotę uciąć sobie drzemkę, a które raczej nie jest związane z jakimś wybitnym moim fizycznym zmęczeniem, to czuję się zadziwiająco dobrze :) Nie miałam jeszcze ani razu mdłości, o wymiotach nie mówiąc. Powiem szczerze, że nawet trochę mnie to martwiło, szczególnie wtedy gdy czekałam na ta drugą wizytę u lekarki, która miała potwierdzić ciążę. Natomiast, żeby nie było tak kolorowo, dopadły mnie zaparcia:/ W życiu nie miałam z tym problemu i nie zdawałam sobie sprawy jak bardzo jest to uciążliwe. Moje bóle brzucha, o których wspominałam, że miałam końcem wakacji, wynikały właśnie z tego, a nie ze złego samopoczucia Malucha. Niemniej, jakoś udaje mi się już z nimi sobie radzić, zaczęłam zwracać uwagę na to co jem i wczoraj triumfowałam w kibelku :) Więc bóle brzucha póki co przeszły :) Piersi urosły mi z miseczki C do D, a i E myślę, że na obecna chwilę byłoby jeszcze lepsze :)

A tak w ogóle, to mam 26 lat, jestem szczęśliwą żoną od prawie 4 lat (we wrześniu będzie rocznica). Pracuję jako przedstawiciel medyczny i uwielbiam swoją pracę, mam nadzieję, że w ciąży dłuuuugo będę na siłach, żeby móc pracować :)


Zgłoś nadużycie #2799 24 sierpnia 2015, 10:54

MamaAnia25 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 150 Podziękowania: 39

Filemonka napisał(a)

Dziękuję za ciepłe przyjęcie :)

Najpierw kilka słów o mojej ciąży:

W Niedzielę 26 lipca zrobiłam test ciążowy - najpierw jeden, potem drugi, a na koniec jeszcze jeden :) Każdy z innej firmy, żeby mieć pewność, że dwie kreski nie są wynikiem złego przechowywania testu/jakiejś wadliwej serii itp tylko wskazują, że rośnie we mnie mała Fasolka :) Ostatnią miesiączkę miałam 22 czerwca, zatem zdawałam sobie sprawę, że może być za wcześnie, żeby móc zobaczyć bijące serduszko czy nawet pęcherzyk ciążowy na monitorze USG, niemniej moja ciekawość wygrała i rano następnego dnia byłam już pod drzwiami pani ginekolog. Niestety tak jak się spodziewałam, widać było tylko rozpulchnioną śluzówkę macicy ale żadnego pęcherzyka ciążowego jeszcze nie, dlatego lekarka kazała mi przyjść 7 sierpnia. Nie ukrywam, że był to czas stresu dla mnie, ale nie dopuszczałam do siebie żadnych złych myśli. Na wizycie 7 sierpnia już zobaczyłam małą Fasolkę i bijący zalążek serduszka :) Uspokoiłam się i dzień później spokojnie mogłam wyruszyć na zaplanowany urlop :) W ubiegły piątek wróciłam, a że przez kilka ostatnich dni wakacji nieco pobolewał mnie brzuch, wybrałam się od razu do lekarki - na USG zobaczyłam już ogromnego malucha! Nie do wiary, że tak urósł i się wykształcił od ostatniego badania, tj 2 tygodnie :) W weekend bawiłyśmy się jeszcze z przyjaciółkami na mini wyjeździe świętując ostatnie chwile panieństwa jednej z nich - do trunków, którymi wznosiłam toast należał sok pomidorowy, woda i..... kefir :)

Wczoraj też oznajmiliśmy moim rodzicom tę radosna nowinę :) Bardzo się ucieszyli :) teściowie jeszcze nie wiedzą, bo chcemy im powiedzieć osobiście a mieszkają w innym mieście, więc przy najbliższym spotkaniu również się dowiedzą :)

Jeśli chodzi o moje samopoczucie, to oprócz ogromnego zmęczenia, które dopada mnie od miesiąca codziennie tak około 15-16, gdzie mam wtedy ochotę uciąć sobie drzemkę, a które raczej nie jest związane z jakimś wybitnym moim fizycznym zmęczeniem, to czuję się zadziwiająco dobrze :) Nie miałam jeszcze ani razu mdłości, o wymiotach nie mówiąc. Powiem szczerze, że nawet trochę mnie to martwiło, szczególnie wtedy gdy czekałam na ta drugą wizytę u lekarki, która miała potwierdzić ciążę. Natomiast, żeby nie było tak kolorowo, dopadły mnie zaparcia:/ W życiu nie miałam z tym problemu i nie zdawałam sobie sprawy jak bardzo jest to uciążliwe. Moje bóle brzucha, o których wspominałam, że miałam końcem wakacji, wynikały właśnie z tego, a nie ze złego samopoczucia Malucha. Niemniej, jakoś udaje mi się już z nimi sobie radzić, zaczęłam zwracać uwagę na to co jem i wczoraj triumfowałam w kibelku :) Więc bóle brzucha póki co przeszły :) Piersi urosły mi z miseczki C do D, a i E myślę, że na obecna chwilę byłoby jeszcze lepsze :)

A tak w ogóle, to mam 26 lat, jestem szczęśliwą żoną od prawie 4 lat (we wrześniu będzie rocznica). Pracuję jako przedstawiciel medyczny i uwielbiam swoją pracę, mam nadzieję, że w ciąży dłuuuugo będę na siłach, żeby móc pracować :)


H
Witam Cie filemonko ;) )


Skoro masz date porodu na 30 marca ta miedzy nami jest rowny tydzien odstepu ;) ja jetem w 9 tydzien i 5 dzien ;) wiec ty chyba jestes 8 tydzien i 5 dzien ?? ? ;)






Zgłoś nadużycie #2800 24 sierpnia 2015, 10:55

ROKIKOKI Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 419 Podziękowania: 90
Hej!
Ale mnie tu długo nie było.. :P Ale w końcu na urlopie to i od komputera odpoczywałam. ;)
Te dwa tygodnie zleciały nawet nie wiem kiedy. Byliśmy w przepięknych Pieninach a z okna hotelu widzieliśmy Trzy Korony. No i oczywiście mój men mi się oświadczył (bardzo uroczo z samego rana przy kawce do łóżka) :D
A tak w ogóle to już nie mogę się na siebie w lustrze patrzeć. Zaparcia mam tak okropne, ze przez tydzień potrafię do toalety nie chodzić. I dlatego mój brzuch jest już na pewno ciążowy. :P Macie jakieś sposoby na to? Już piję syrop, próbowałam z czopkami glicerynowymi, codziennie rano na czczo piję wodę z miodem i kompletnie nic nie pomaga.. No i moja wiecznie nieskazitelna cera na twarzy zmieniła się o 180 stopni i teraz gdzie nie spojrzę tam jakis wyprysk..
A teraz idę was poczytać, bo mam do nadrobienia jakieś 40 stron. :D

Zgłoś nadużycie #2801 24 sierpnia 2015, 10:59

Filemonka Zadomowiona
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 38 Podziękowania: 11
MamaAnia25 - dziś jestem dokładnie w 9 tygodniu ciąży :) Miałam cykle 28-30dni i ginka wyliczyła, że poród 30.03 :)


Zgłoś nadużycie #2802 24 sierpnia 2015, 11:00

tymama Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 1489 Podziękowania: 498
Filemonka witaj :) :) ja mam termin na 27.03 a ostatnia @ 20.06 :) czasem te wyliczenia różnią się o dzień lub dwa ale tak naprawdę nie ma to znaczenia bo dzieciaczki rzadko wychodzą dokładnie w terminie :)

Meg kochana Ty się nie denerwuj :) wszystko jest dobrze, myślę że każda z nas ma czasem takie myśli ale to tylko dlatego że zależy nam na tych bąbelkach :)


Zgłoś nadużycie #2803 24 sierpnia 2015, 11:03

Filemonka Zadomowiona
Rejestracja: Sie, 2015 Posty: 38 Podziękowania: 11

ROKIKOKI napisał(a)

Hej!
Ale mnie tu długo nie było.. :P Ale w końcu na urlopie to i od komputera odpoczywałam. ;)
Te dwa tygodnie zleciały nawet nie wiem kiedy. Byliśmy w przepięknych Pieninach a z okna hotelu widzieliśmy Trzy Korony. No i oczywiście mój men mi się oświadczył (bardzo uroczo z samego rana przy kawce do łóżka) :D
A tak w ogóle to już nie mogę się na siebie w lustrze patrzeć. Zaparcia mam tak okropne, ze przez tydzień potrafię do toalety nie chodzić. I dlatego mój brzuch jest już na pewno ciążowy. :P Macie jakieś sposoby na to? Już piję syrop, próbowałam z czopkami glicerynowymi, codziennie rano na czczo piję wodę z miodem i kompletnie nic nie pomaga.. No i moja wiecznie nieskazitelna cera na twarzy zmieniła się o 180 stopni i teraz gdzie nie spojrzę tam jakis wyprysk..
A teraz idę was poczytać, bo mam do nadrobienia jakieś 40 stron. :D



Ja tez mam giga zaparcia, w życiu z tym problemu nie miałam, zawsze miałam dobrą przemianę materii a w ostatnich dniach czułam sie przefatalnie przez to i tez miałam aż większy brzuch... Póki co radzę sobie pijąc olej lniany, kefir, jem sałatki, unikam cięzkostrawnych potraw (zobaczymy jak długo wytrzymam :) ). A jak byłam tak mega zakorkowana to czopki eva/qu i zawsze podziałały, ale wiadomo, że najlepiej jak po prostu będzie przychodziło wypróżnienie, bez takich wspomagaczy.


Zgłoś nadużycie #2804 24 sierpnia 2015, 11:23

kinste Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 920 Podziękowania: 165

ROKIKOKI napisał(a)

Hej!
Ale mnie tu długo nie było.. :P Ale w końcu na urlopie to i od komputera odpoczywałam. ;)
Te dwa tygodnie zleciały nawet nie wiem kiedy. Byliśmy w przepięknych Pieninach a z okna hotelu widzieliśmy Trzy Korony. No i oczywiście mój men mi się oświadczył (bardzo uroczo z samego rana przy kawce do łóżka) :D
A tak w ogóle to już nie mogę się na siebie w lustrze patrzeć. Zaparcia mam tak okropne, ze przez tydzień potrafię do toalety nie chodzić. I dlatego mój brzuch jest już na pewno ciążowy. :P Macie jakieś sposoby na to? Już piję syrop, próbowałam z czopkami glicerynowymi, codziennie rano na czczo piję wodę z miodem i kompletnie nic nie pomaga.. No i moja wiecznie nieskazitelna cera na twarzy zmieniła się o 180 stopni i teraz gdzie nie spojrzę tam jakis wyprysk..
A teraz idę was poczytać, bo mam do nadrobienia jakieś 40 stron. :D


Mówiłam że na wakacjach się oswiadczy ? :)
Cieszę się bardzo :) widok mieliście cudowny jak masz jakieś zdjęcie to dodaj :) jeśli chodzi o zaparcia to u mnie nie jest tak zle więc nie bardzo wiem co na to. . Ale jeśli chodzi o twarz to rano lepiej na mnie nie patrzeć bo można zawału dostać ..

Zgłoś nadużycie #2805 24 sierpnia 2015, 11:23

kinste Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 920 Podziękowania: 165
Filemonka witamy Cię serdecznie :)

Zgłoś nadużycie #2806 24 sierpnia 2015, 11:25

kinste Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 920 Podziękowania: 165
Rokikoki a może spróbuj wypić ciepłe mleko :) mi i mojemu tacie zawsze pomaga :)

Zgłoś nadużycie #2807 24 sierpnia 2015, 11:41

turboslimak Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 3217 Podziękowania: 1140
Rokikoki gratuluje zaręczyn :-) cudownie :-)

Robie z czekolady sie na rudo i podcinam wogole teraz noszę krótkie włosy ;-)
Jak bede wyglądać jak człowiek to wrzuce foto ;-)


Zgłoś nadużycie #2808 24 sierpnia 2015, 11:43

turboslimak Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 3217 Podziękowania: 1140

Filemonka napisał(a)

Ja tez mam giga zaparcia, w życiu z tym problemu nie miałam, zawsze miałam dobrą przemianę materii a w ostatnich dniach czułam sie przefatalnie przez to i tez miałam aż większy brzuch... Póki co radzę sobie pijąc olej lniany, kefir, jem sałatki, unikam cięzkostrawnych potraw (zobaczymy jak długo wytrzymam :) ). A jak byłam tak mega zakorkowana to czopki eva/qu i zawsze podziałały, ale wiadomo, że najlepiej jak po prostu będzie przychodziło wypróżnienie, bez takich wspomagaczy.




Wyczerpująca historiia :-) super
Tez mam problemy z zaparciami masakra
Ja dzis nie spie od 3do 5 rano
Jeszcze około 4 zjadlam batona nesquik bo głód mi żyć nie dawał
Jestem wykończona wcześnie rano wstałam ...


Zgłoś nadużycie #2809 24 sierpnia 2015, 11:46

motylek1909 Supermama
Rejestracja: Paź, 2014 Posty: 10743 Podziękowania: 2415

kinste napisał(a)

Hej :) jak któraś z Was będzie w netto po legginsy to możecie sprawdzić czy jest rozmiar S? bo w gazetce jest napisane od M a do netto najbliższego mam 17 km . Może jakiś błąd w gazetce :)

Meg86 cały dzień dzisiaj będę trzymać kciuki :*


byłam, od M są
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1sAKNZYPwP0e_npNL6Netx2lBNfmTFlnd9vO0Y8zE...





Zgłoś nadużycie #2810 24 sierpnia 2015, 11:50

motylek1909 Supermama
Rejestracja: Paź, 2014 Posty: 10743 Podziękowania: 2415
Filemonka witaj :)
Rokikoki - gratulacje :)
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1sAKNZYPwP0e_npNL6Netx2lBNfmTFlnd9vO0Y8zE...