Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Marzec 2016 :)

Zgłoś nadużycie #2231 17 sierpnia 2015, 22:06

kinste Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 920 Podziękowania: 165

kasik077 napisał(a)

Rany. Zapominam jeść kwas foliowy! Masakra z 4 dni juz opuścilam! Aaaa


O losie .. przypomnialas mi bo bym nie wzięła ..

Zgłoś nadużycie #2232 17 sierpnia 2015, 22:16

motylek1909 Supermama
Rejestracja: Paź, 2014 Posty: 10743 Podziękowania: 2415
Co do usg... Ja miałam 13.08 a teraz obawiam sie ze dopiero bedzie prenatalne 9.09. Ale mam nadzieje ze uprosze moja lekarz po wizycie 27.08 zeby mnie wziela na usg do siebie do szpitala bo bie wytrzymam tak długo w niepewności :p

W ogóle, swędzi mnie brzuch... Tak ma byc? Czuje taki mega ciężar przy macicy, dlatego złe mi sie spalo juz w nocy...
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1sAKNZYPwP0e_npNL6Netx2lBNfmTFlnd9vO0Y8zE...





Zgłoś nadużycie #2233 17 sierpnia 2015, 22:56

jogi Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 780 Podziękowania: 214
dzieki kochane za inf odn krwawienia z nosa.sprawdzilam sobie juz tez z kilku zrodel(internet i rozmowy z kolezankami) ze wszystko jest ok,ze nie jest niebezpieczne a spowodowane jest przede wszystkim zwiekszona objetoscia krwi w organizmie kobiety


Zgłoś nadużycie #2234 17 sierpnia 2015, 23:08

jogi Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 780 Podziękowania: 214
motylek- swedzenie brzucha w ciazy to dosc typowa dolegliwosc ciazowa.skora sie mocno napina,rozciaga.


Zgłoś nadużycie #2235 17 sierpnia 2015, 23:19

jogi Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 780 Podziękowania: 214
ja tez podobnie uwazam ze nie ma co przesadzac z iloscia ciuszkow.maluszki tak szybko rosna.ja przy synku dostalam/kupilam tyyyyyyle rzeczy ze tak naprawde pewnie w polowie w ogole nie chodzil albo ubral tylko raz.a tych najmniejszych to juz naprawde wystarczy zaledwie kilka sztuk.moj maly urodzil sie dosc duzy 3,85kg i 60cm wiec tych najmniejszych to nawet w ogole nie zalozyl.
a odnosnie uzywek to ciuszki jak najbardziej za wyjatkiem bucikow( dla zaczynajacego czy chodzacego juz dziecka) .lozeczko,wozek/gleboki,spacerowy czy fotelik kupilam nowe gdyz zawsze planowalam dwojke wiec chcialam nowe rzeczy by sluzyly dobrze mojej dwojeczce


Zgłoś nadużycie #2236 17 sierpnia 2015, 23:30

kinste Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 920 Podziękowania: 165

jogi napisał(a)

motylek- swedzenie brzucha w ciazy to dosc typowa dolegliwosc ciazowa.skora sie mocno napina,rozciaga.


Ja dzisiaj kupiłam bio-oil :) była promocja więc stwierdziłam że skorzystam i wypróbuję ..

Zgłoś nadużycie #2237 18 sierpnia 2015, 7:17

Brewa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 735 Podziękowania: 158
A właśnie dziewczyny czego używacie, że ustrzec się rozstępów. W pierwszej ciąży używałam Mustelli, no ale przy drugim dziecku tnę koszty i uzywam Liren serii dla mam. Ciekawa jestem czy skutek też będzie dobry.


Zgłoś nadużycie #2238 18 sierpnia 2015, 7:24

tymama Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 1489 Podziękowania: 498

Brewa napisał(a)

A właśnie dziewczyny czego używacie, że ustrzec się rozstępów. W pierwszej ciąży używałam Mustelli, no ale przy drugim dziecku tnę koszty i uzywam Liren serii dla mam. Ciekawa jestem czy skutek też będzie dobry.


Ja mam Palmersa ale jeszcze nie zaczęłam stosować :P został mi z ciąży z Tymkiem, bo smarowałam się jak się mi przypomniało, czyli rzadko :D
Z rozstępami jest tak, że jak mają się pojawić to i tak to zrobią. Niektóre dziewwczyny smarują się sumiennie od początku ciąży, a skóra i tak nie nadąża, a są takie które wcale się nie smarują i nie mają ani jednego rozstępu :)


Zgłoś nadużycie #2239 18 sierpnia 2015, 7:46

Kaari Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 881 Podziękowania: 640
Cześć Dziewczyny, czytam czasem co u Was ale nic się nie odzywam. Dzisiaj muszę zająć się mieszkaniem i zrobić porządek ale w granicach rozsadku bo po zabiegu wysilać też za bardzo się nie mogę. Myślę też co u Moni, jak się czuje.
Kinste Ty jesteś z woj. Łódzkiego. Ja na 14.10 mam umówioną wizytę na darmowe USG genetyczne (zapisałam się na 2 trymestr). Ja i tak już nie skorzystam ale może Ty byś chciała? (Pewnie by się dało zmienić w rejestracji zapis) Musiałabyś przyjechać do Łodzi. Przemyśl sobie bo ja i tak będę tam dzwonić i odwoływać wizytę.

Zgłoś nadużycie #2240 18 sierpnia 2015, 7:47

Lenka87 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2014 Posty: 3438 Podziękowania: 782

kinste napisał(a)

W mojej głowie jest tak dużo pytań ..

Powiedzcie mi drogie mamy co kupowalyscie maluchom z ubranek i jaką ilość :) no i oczywiście czy od razu kupowalyscie większe ciuszki :) sporządzam listę i nie wiem kompletnie ile przyda mi się tych rzeczy .. a jak już będę znała płeć bąbelka to lista będzie powoli wykorzystywana :)


Ja mam listę po Młodym w Pl. Za miesiąc będę jechać to Ci wyślę pw :-)
17 tc Aniołek-31.01.2015 :(
Na zawsze w naszych sercach



Zgłoś nadużycie #2241 18 sierpnia 2015, 7:54

tymama Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 1489 Podziękowania: 498

Kaari napisał(a)

Cześć Dziewczyny, czytam czasem co u Was ale nic się nie odzywam. Dzisiaj muszę zająć się mieszkaniem i zrobić porządek ale w granicach rozsadku bo po zabiegu wysilać też za bardzo się nie mogę. Myślę też co u Moni, jak się czuje.
Kinste Ty jesteś z woj. Łódzkiego. Ja na 14.10 mam umówioną wizytę na darmowe USG genetyczne (zapisałam się na 2 trymestr). Ja i tak już nie skorzystam ale może Ty byś chciała? (Pewnie by się dało zmienić w rejestracji zapis) Musiałabyś przyjechać do Łodzi. Przemyśl sobie bo ja i tak będę tam dzwonić i odwoływać wizytę.


Kaari a jak Ty się czujesz? Fizycznie pewnie ok, a psychicznie?


Zgłoś nadużycie #2242 18 sierpnia 2015, 8:03

Monia82 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 2084 Podziękowania: 759
Cześć dziewczynki! mam nadzieję, że u Was w porządku i Maluszki rosną w siłę! Ja wczoraj wieczorem wyszłam ze szpitala. Nie zrobili mi zabiegu, bo wg usg macica oczyściła się sama! Tak bardzo chciałam uniknąć łyżeczkowania i udało się! Natura jest jednak mądra. W sobotę i niedzielę miałam poronienie samoistne w domu... Psychicznie już lepiej. Lekarz powiedział, że czasem tak po prostu bywa i nie muszę robić jakichś dodatkowych badań jak na razie, bo z pierwszą ciążą nie było problemu. Jestem aktualnie na l4 i po 2-3 miesiącach mogę zacząć starania o dzidzię.
23.02.2016 r. - :( 8 tc cp /  26.12.2015 r. :( 4 tc
Aniołek (*) - 14.08.2015 r. :( 10 tc


Zgłoś nadużycie #2243 18 sierpnia 2015, 8:10

Monia82 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 2084 Podziękowania: 759

Kaari napisał(a)

Cześć Dziewczyny, czytam czasem co u Was ale nic się nie odzywam. Dzisiaj muszę zająć się mieszkaniem i zrobić porządek ale w granicach rozsadku bo po zabiegu wysilać też za bardzo się nie mogę. Myślę też co u Moni, jak się czuje.
Kinste Ty jesteś z woj. Łódzkiego. Ja na 14.10 mam umówioną wizytę na darmowe USG genetyczne (zapisałam się na 2 trymestr). Ja i tak już nie skorzystam ale może Ty byś chciała? (Pewnie by się dało zmienić w rejestracji zapis) Musiałabyś przyjechać do Łodzi. Przemyśl sobie bo ja i tak będę tam dzwonić i odwoływać wizytę.


Hej Kochana, dobrze, że się odezwałaś i cieszę się, że o mnie pomyślałaś! :* Ja już psychicznie lepiej! fizycznie też! Poroniłam samoistnie w domu, chociaż myślałam, że się przekręcę, bo miałam krwotok, omdlenia i skurcze porodowe. Wczoraj byłam w szpitalu na usg i ładnie się samo oczyściło. Dzisiaj jadę jeszcze do szpitala po wypis i l4, mam tydzień l4... chciał 2 tygodnie dać, ale ja muszę wrócić do pracy, żeby nie myśleć. Mam nadzieję, że Ty też już sobie jakoś z tym poradziłaś ?? ? i wkrótce się spotkamy z naszymi nowymi suwaczkami. Moja kuzynka zaszła w ciążę w 2 cyklu po poronieniu i już w październiku rodzi Bąbelka!!! :) Pamiętaj, że po poronieniu jest większa szansa zajścia w ciążę, bo hormony są jeszcze w organiźmie! Mam nadzieję, że nam równie szybko się uda i wkrótce będziemy się cieszyć naszymi Fasolkami! Będzie dobrze... a czasami tak po prostu bywa i wbrew pozorom to bardzo częste do 12 tc... choć dla kobiety do bardzo traumatyczne przeżycie! Jestem myślami z Tobą! Wczoraj, jak leżałam na patologii ciąży to były dziewczyny, które już w 26 tc miały skurcze porodowe i strasznie się o nie bałam.... bo to takie już zaawansowane ciąże, rozwinięte dzidziusie eh...
23.02.2016 r. - :( 8 tc cp /  26.12.2015 r. :( 4 tc
Aniołek (*) - 14.08.2015 r. :( 10 tc


Zgłoś nadużycie #2244 18 sierpnia 2015, 8:11

tymama Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 1489 Podziękowania: 498

Monia82 napisał(a)

Cześć dziewczynki! mam nadzieję, że u Was w porządku i Maluszki rosną w siłę! Ja wczoraj wieczorem wyszłam ze szpitala. Nie zrobili mi zabiegu, bo wg usg macica oczyściła się sama! Tak bardzo chciałam uniknąć łyżeczkowania i udało się! Natura jest jednak mądra. W sobotę i niedzielę miałam poronienie samoistne w domu... Psychicznie już lepiej. Lekarz powiedział, że czasem tak po prostu bywa i nie muszę robić jakichś dodatkowych badań jak na razie, bo z pierwszą ciążą nie było problemu. Jestem aktualnie na l4 i po 2-3 miesiącach mogę zacząć starania o dzidzię.


Monia to bardzo dobrze że samoistnie! Niestety nie bez przyczyny lekarze mówią, że ten pierwszy trymestr jest niepewny. Na pocieszenie powiem, że ja pierwszą ciążę poroniłam też samoistnie i miałam tylko miesiąc przerwy od starań, z Tymkiem zaszłam w ciążę już w pierwszym cyklu starań czyli w 2gim cyklu po poronieniu :)
Trzymam mocno kciuki za następną ciążę bez komplikacji :) :*


Zgłoś nadużycie #2245 18 sierpnia 2015, 8:18

Monia82 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 2084 Podziękowania: 759

tymama napisał(a)

Monia to bardzo dobrze że samoistnie! Niestety nie bez przyczyny lekarze mówią, że ten pierwszy trymestr jest niepewny. Na pocieszenie powiem, że ja pierwszą ciążę poroniłam też samoistnie i miałam tylko miesiąc przerwy od starań, z Tymkiem zaszłam w ciążę już w pierwszym cyklu starań czyli w 2gim cyklu po poronieniu :)
Trzymam mocno kciuki za następną ciążę bez komplikacji :) :*


Tymama, ja też nie zamierzam odpuścić! upadłam i muszę się podnieść! Chcę dzidzię i będę miała... :) bo jestem upartym człowiekiem, a Wy jesteście doskonałymi przykładami, że niekoniecznie kolejne ciąże po poronieniu są zagrożeniem. Do Was zawsze będę miała sentyment i będę o Was myślała w marcu, wyprawiając mojemu synkowi 3-cie urodziny - 03.03.2016 r. :) Dla mnie większym szokiem byłoby urodzić chore dziecko i patrzeć z żalem i bezradnością, jak cierpi.
Mam nadzieję, że Kaari też sobie jakoś psychicznie poradzi, bo jednak dużo kobiet się załamuje... Kaari zlikwiduj ten suwaczek, bo to Cię bardziej przybije, jak będziesz patrzyła na upływające tygodnie.
23.02.2016 r. - :( 8 tc cp /  26.12.2015 r. :( 4 tc
Aniołek (*) - 14.08.2015 r. :( 10 tc


Zgłoś nadużycie #2246 18 sierpnia 2015, 8:22

Monia82 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 2084 Podziękowania: 759
Jeżeli chodzi o plamienia... to moja kuzynka w drugiej ciąży też plamiła, a z dzidzią jest wszystko w porządku, bo są różne przyczyny plamień, ona miała krwiaka jakiegoś w macicy. Także dziewczyny nie każde plamienie oznacza od razu poronienie!
23.02.2016 r. - :( 8 tc cp /  26.12.2015 r. :( 4 tc
Aniołek (*) - 14.08.2015 r. :( 10 tc


Zgłoś nadużycie #2247 18 sierpnia 2015, 8:29

tymama Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 1489 Podziękowania: 498

Monia82 napisał(a)

Tymama, ja też nie zamierzam odpuścić! upadłam i muszę się podnieść! Chcę dzidzię i będę miała... :) bo jestem upartym człowiekiem, a Wy jesteście doskonałymi przykładami, że niekoniecznie kolejne ciąże po poronieniu są zagrożeniem. Do Was zawsze będę miała sentyment i będę o Was myślała w marcu, wyprawiając mojemu synkowi 3-cie urodziny - 03.03.2016 r. :) Dla mnie większym szokiem byłoby urodzić chore dziecko i patrzeć z żalem i bezradnością, jak cierpi.
Mam nadzieję, że Kaari też sobie jakoś psychicznie poradzi, bo jednak dużo kobiet się załamuje... Kaari zlikwiduj ten suwaczek, bo to Cię bardziej przybije, jak będziesz patrzyła na upływające tygodnie.


Monia naprawdę bardzo się cieszę z Twojego podejścia. Ja po poronieniu bardzo się załamałam, ale po czasie doszło do mnie, że prawdopodobnie maleństwo było chore- rzadko obumiera zdrowa ciąża, zazwyczaj dzidziuś ma jakąś wrodzoną wadę przez zły podział komórek. Brzmi brutalnie ale to jeste selekcja naturalna.
Niedługo będziecie nosić pod sercem małe, zdrowe iskiereczki :*

Kaari a Ty przy sprzątaniu się oszczędzaj w miarę możliwości. Lekarze zalecają ten pierwszy tydzień po poronieniu przeleżeć.


Zgłoś nadużycie #2248 18 sierpnia 2015, 8:35

Monia82 Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 2084 Podziękowania: 759
Kaari, ja się cały czas zastanawiam, czy te cholerne tsh się do tego nie przyczyniło..., bo z tego co pamiętam, bo obie miałyśmy stwierdzoną niedoczynność tarczycy - TSH powyżej 4.... a w ciąży powinno być max. do 2. U mnie wtedy pojawiło się pierwsze plamienie. Trzeba się wziąć za tą tarczycę, wyregulować to jakoś, bo teraz po poronieniu tarczyca będzie fixować jeszcze bardziej. Pytałam 3 lekarzy o to, ale zapierają się że nie... ja jednak w internecie, jak wpisuję przyczyny poronień to czytam o "zaburzeniach czynności tarczycy" i to mi nie daje spokoju.
23.02.2016 r. - :( 8 tc cp /  26.12.2015 r. :( 4 tc
Aniołek (*) - 14.08.2015 r. :( 10 tc


Zgłoś nadużycie #2249 18 sierpnia 2015, 8:55

tymama Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 1489 Podziękowania: 498

Monia82 napisał(a)

Kaari, ja się cały czas zastanawiam, czy te cholerne tsh się do tego nie przyczyniło..., bo z tego co pamiętam, bo obie miałyśmy stwierdzoną niedoczynność tarczycy - TSH powyżej 4.... a w ciąży powinno być max. do 2. U mnie wtedy pojawiło się pierwsze plamienie. Trzeba się wziąć za tą tarczycę, wyregulować to jakoś, bo teraz po poronieniu tarczyca będzie fixować jeszcze bardziej. Pytałam 3 lekarzy o to, ale zapierają się że nie... ja jednak w internecie, jak wpisuję przyczyny poronień to czytam o "zaburzeniach czynności tarczycy" i to mi nie daje spokoju.


Monia nie chcę Cię martwić, ale tarczyca jest bardzo często powodem poronień. Ale z drugiej strony to TSH nie takie złe bo w ciąży rośnie więc przed zajściem pewnie miałaś mniejsze :) zresztą pewnie motylek się wypowie na ten temat, bo sama ma wariującą tarczycę ;)


Zgłoś nadużycie #2250 18 sierpnia 2015, 9:43

Kaari Fajna mama
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 881 Podziękowania: 640
Ja psychicznie też z każdym dniem lepiej. Dziś zadzwoniłam do pracy i powiedziałam o wszystkim, teraz mam 2 tygodnie zwolnienia a potem biorę 2 tygodnie urlopu. Czuję, że tyle potrzebuje, bo od początku gdy byłam w ciąży ciągle coś było nie tak, ciągle mnie coś niepokoiło, teraz chce przeznaczyć ten czas na wypoczęcie, na robieniu miłych rzeczy tak by wrócić do pracy i móc skupić się na niej w 100%.
Monia cieszę się, że wszystko u Ciebie poszło dobrze. Wiem, że nasze maluchy mogłyby być chore więc natura tak postąpiła oszczędzając nam wielu innych cierpień. Też myślę nad tarczycą a dodatkowo zastanawiam się nad progesteronem bo przed ostatnim okresem miałam plamienia co mi się nie zdarzało.W szpitalu powiedzieli, że za 3 miesiące będzie można się starać, teraz mam w planach zmienić lekarza i wszystko sobie uregulować, bo myślę że od tego trzeba będzie zacząć. A potem się uda, innej opcji być nie może.