Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

marcowo kwietniowo majowe 2015

Zgłoś nadużycie #451 2 lipca 2015, 20:05

lencia88jaw Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2014 Posty: 869 Podziękowania: 22
u nas dzisiaj troszkę chłodniej, mój mąż się rozchorował od klimatyzacji w aucie.... dzisiaj się wcześniej zwolnił z pracy i do domu przyjechał. Poluje na bilety do Polski na urlop, kupiłam już na wylot ale powrót.... ceny z kosmosu... oni powariowali...


Zgłoś nadużycie #452 2 lipca 2015, 21:19

Konto usunięte
My po szczepieniu. 5w1 i pneumokoki. Potem pojechałam do teściów. Nie wzięłam do teściów gondoli, tylko sam stelaż i fotelik więc zamontowaliśmy tam spacerówkę, bo u nich stała. Doszłam do wniosku, że na te upały spacerówka lepsza i przywiozłam ją do domu :D Aaaaa... najważniejsze dla mnie: MOŻEMY ROZSZERZAĆ DIETĘ :) Lekarka powiedziała, że soczki typu jabłko lub malina mogłam już podawać jak skończył 3 miesiące. Powiedziała też, że niedobrze jest czekać jak dziecko skończy 6 miesięcy nawet jak jest karmione piersią, bo potem jest bardziej wybredne. Tylko nie wiem, bo powiedziała, że owoce już, a obiadki jak skończy 4 miesiące czyli za 2 tygodnie, ale ja zacznę od marchewki, podobno po owocach dzieci nie bardzo chcą jeść warzywa. Ponieważ mąż wraca jutro wieczorem z marchewką zaczekam do soboty, żeby mógł uczestniczyć w tak ważnym wydarzeniu :D

Zgłoś nadużycie #453 2 lipca 2015, 22:23

margolcia88 Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2014 Posty: 2050 Podziękowania: 672

malamimka napisał(a)

Ja mimo materaca złożyłam rożek w pol do wózka i tez ma mięciutko u nas młoda wszystko skopie kupiłam śpiworek a jak wściekła sie drze mimo to ze jest duzo miejsca na kopanie tylko cienki kocyk ktory i tak skopie żadne otulacze w szpitalu zawsze wyjmowałes rączki z rożka i machała tak długo rękoma dopóki nie spadły niedrapki



oj jak ja Cię rozumiem! Nasza Hanka nie lubiła być do nas przyklejona od urodzenia. Niedrapek i skarpetek nie toleruje (skarpetki czasami mi się uda jej założyć na legginsy to wytrzyma w nich chwilkę). Rożka też nie lubiła i też od razu kopała, na szczęście śpiworki dużo za duże akceptuje. Śpi z kocem na głowie :P A co do nosidła to mamy podobne i też tak dziecko noszę. Choć też zdarzyło się dopiero parę razy, próbowaliśmy tyłem do świata ale wpadła w taki szloch i wściekłość że szkoda dziecka. A na rękach też chce być noszona tylko przodem, jest bardzo mocna, pięknie trzyma głowę i bierze się do siadania więc nie uważam żebym jej zaszkodziła. Wg lekarki motorycznie jest rozwinięta ponad swój wiek, a każda mama wie co dla jej dziecka jest odpowiednie. Aaa i to nie jest "wisiadło" bo to są tzw ergonomiczne i przynajmniej w moim Mała bardziej siedzi niż wisi i jest zachwycona jak ją do niego wsadzamy, a tak jak pisałam zdarza się to rzadko. Prędzej do sklepu itd bierzemy cały wózek.






Zgłoś nadużycie #454 3 lipca 2015, 0:07

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852

nowamama napisał(a)

U nas też masakra. Nie mam klimy w aucie a jutro jedziemy na szczepienie. To będzie masakra :-/ Te upały mnie dobijają. Dziś byliśmy na spacerze o 8... Jeszcze było przyjemnie.


i jak po szczepieniu?




Zgłoś nadużycie #455 3 lipca 2015, 0:19

Konto usunięte

mala24 napisał(a)

i jak po szczepieniu?


Hmm.. trudno powiedziec. Samo szczepienie masakra... a po nie bylo zle. Byl marudny, ale on jest ciągle marudny bo chyba tęskni za tatusiem. Zero gorączki, od 21 ładnie śpi. Nie wiem jak nóżki, wczesniej nie mial obrzęków i chyba dalej nie ma.

Zgłoś nadużycie #456 3 lipca 2015, 8:52

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852

nowamama napisał(a)

Hmm.. trudno powiedziec. Samo szczepienie masakra... a po nie bylo zle. Byl marudny, ale on jest ciągle marudny bo chyba tęskni za tatusiem. Zero gorączki, od 21 ładnie śpi. Nie wiem jak nóżki, wczesniej nie mial obrzęków i chyba dalej nie ma.


najważniejsze że nic nie jest małemu :)




Zgłoś nadużycie #457 3 lipca 2015, 15:00

lencia88jaw Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2014 Posty: 869 Podziękowania: 22
Opalam sie :D a moj synus bawi sie w zjadanie piąstek w koszu wiklinowym w cieniu z dodatkowym wiatrakiem :) czyli mamy relaks :) rozwiazanie problemu z upałem okazało sie takie proste ;) ja zadowolona a mały bezpieczny w upalne dni :)


Zgłoś nadużycie #458 3 lipca 2015, 16:33

karolina Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 498 Podziękowania: 13

nowamama napisał(a)

My po szczepieniu. 5w1 i pneumokoki. Potem pojechałam do teściów. Nie wzięłam do teściów gondoli, tylko sam stelaż i fotelik więc zamontowaliśmy tam spacerówkę, bo u nich stała. Doszłam do wniosku, że na te upały spacerówka lepsza i przywiozłam ją do domu :D Aaaaa... najważniejsze dla mnie: MOŻEMY ROZSZERZAĆ DIETĘ :) Lekarka powiedziała, że soczki typu jabłko lub malina mogłam już podawać jak skończył 3 miesiące. Powiedziała też, że niedobrze jest czekać jak dziecko skończy 6 miesięcy nawet jak jest karmione piersią, bo potem jest bardziej wybredne. Tylko nie wiem, bo powiedziała, że owoce już, a obiadki jak skończy 4 miesiące czyli za 2 tygodnie, ale ja zacznę od marchewki, podobno po owocach dzieci nie bardzo chcą jeść warzywa. Ponieważ mąż wraca jutro wieczorem z marchewką zaczekam do soboty, żeby mógł uczestniczyć w tak ważnym wydarzeniu :D


My szczepienie w środę. A jeśli chodzi o produkty które wprowadzamy to też słyszałam ze później dzieci nie chcą jest warzyw jak zaczniesz od podania jabłka. Ale ze starszym nie miałam żadnego problemu. A teraz niby kubuś skończył 3 miesiące ale nie wiem czy dawać coś jeśli dalej ma problemy z brzuszkiem gdy coś zjem nie odpowiedniego...
ale duży ten Twój synek juz :-)


Zgłoś nadużycie #459 3 lipca 2015, 16:43

karolina Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 498 Podziękowania: 13
Proszę kilka zdjęć mojego maluszka :-)


Zgłoś nadużycie #460 3 lipca 2015, 16:44

karolina Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 498 Podziękowania: 13
Nowamama ile waży po szczepieniu bo chyba nie pisałas :-P


Zgłoś nadużycie #461 3 lipca 2015, 17:27

Konto usunięte

karolina napisał(a)

Nowamama ile waży po szczepieniu bo chyba nie pisałas :-P


Po szczepieniu wazy 5780. Ja rozszerzanie diey konsultowalam z lekarzem. Poza tym jak nie spróbuję to sie nie dowiem jak zareaguje karolek. Ale marchewka mu chyba nie zaszkodzi :P Sliczny jest Kubinek :) nie obraz sie, ale po co mu ta czapka? Ja karolowi nie ubieram, bo i tak trzymam go w cieniu i albo rozkladam parasol albo stawiam budke. Nie poci się Kubie główka w czapce?

Zgłoś nadużycie #462 4 lipca 2015, 13:20

karolina Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 498 Podziękowania: 13
Też trzymam go w cieniu. A jeśli chodzi o główkę to wolę żeby miał czapeczke a główką się nie poci ani nie ma potówek takze myślę ze jest ok. Nie mam się za co obrazić


Zgłoś nadużycie #463 4 lipca 2015, 21:01

jnwoppl Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 141 Podziękowania: 4

nowamama napisał(a)

Hmm.. trudno powiedziec. Samo szczepienie masakra... a po nie bylo zle. Byl marudny, ale on jest ciągle marudny bo chyba tęskni za tatusiem. Zero gorączki, od 21 ładnie śpi. Nie wiem jak nóżki, wczesniej nie mial obrzęków i chyba dalej nie ma.




Nowamama to mam nadzieję, że dzisiaj też dobrze.
Kurcze z tym szczepieniem wszystko zależy od lekarza. Ja mam taką młodą Panią, bardzo ciepłą i lubiącą dzieci, i szczepienie przeszło niemal bezboleśnie - mi kazała karmić małego, ona złapała mu nóżkę, a pielęgniarka szybko zaszczepiła. Wiadomo, był krzyk w chwili ukłucia, ale już za 10 sekund jadł daje spokojnie. Lekarka twierdzi, że dziecko przy piersi mniej odczuwa ból. Nie wiem, czy to prawda, ale mamusiom polecam tę metodę, bo denerwowałam się bardzo, a nie było tak źle.


Zgłoś nadużycie #464 4 lipca 2015, 21:07

jnwoppl Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 141 Podziękowania: 4

nowamama napisał(a)

Po szczepieniu wazy 5780. Ja rozszerzanie diey konsultowalam z lekarzem. Poza tym jak nie spróbuję to sie nie dowiem jak zareaguje karolek. Ale marchewka mu chyba nie zaszkodzi :P Sliczny jest Kubinek :) nie obraz sie, ale po co mu ta czapka? Ja karolowi nie ubieram, bo i tak trzymam go w cieniu i albo rozkladam parasol albo stawiam budke. Nie poci się Kubie główka w czapce?


Z tą dietą to mnie zaskoczyłaś! nie wiedziałam że tak wcześnie trzeba, nam każą czekać do 6 miesięcy...

Mój Janek dzisiaj był ważony w domu, ma 5600 :) Elegancko przybiera ponad 200g tygodniowo :)


Zgłoś nadużycie #465 4 lipca 2015, 21:21

jnwoppl Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 141 Podziękowania: 4
Kuba i Karolek słodziaki!
To i ja wrzucam maluszka :)
Kurcze nie wiem, czemu są do góry nogami...


Zgłoś nadużycie #466 4 lipca 2015, 22:43

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852

jnwoppl napisał(a)

Kuba i Karolek słodziaki!
To i ja wrzucam maluszka :)
Kurcze nie wiem, czemu są do góry nogami...


ale ma włoski super




Zgłoś nadużycie #467 5 lipca 2015, 20:43

karolina Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 498 Podziękowania: 13

jnwoppl napisał(a)

Kuba i Karolek słodziaki!
To i ja wrzucam maluszka :)
Kurcze nie wiem, czemu są do góry nogami...


Rzeczywiście długie ma włoski a ze zdjęcia się odwróciły to się nie przejmuj ;-)


Zgłoś nadużycie #468 5 lipca 2015, 22:41

lencia88jaw Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2014 Posty: 869 Podziękowania: 22
Sliczne te wasze maluchy :)
pytanie do mam ktore karmia mm, ile razy dziennie i w jakich odstepach Wasze maluchy jedza?


Zgłoś nadużycie #469 6 lipca 2015, 11:45

Konto usunięte

jnwoppl napisał(a)

Kuba i Karolek słodziaki!
To i ja wrzucam maluszka :)
Kurcze nie wiem, czemu są do góry nogami...


Świetne włosy!! :) I cudny maluszek :)

Zgłoś nadużycie #470 6 lipca 2015, 12:03

lencia88jaw Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2014 Posty: 869 Podziękowania: 22

nowamama napisał(a)

My po szczepieniu. 5w1 i pneumokoki. Potem pojechałam do teściów. Nie wzięłam do teściów gondoli, tylko sam stelaż i fotelik więc zamontowaliśmy tam spacerówkę, bo u nich stała. Doszłam do wniosku, że na te upały spacerówka lepsza i przywiozłam ją do domu :D Aaaaa... najważniejsze dla mnie: MOŻEMY ROZSZERZAĆ DIETĘ :) Lekarka powiedziała, że soczki typu jabłko lub malina mogłam już podawać jak skończył 3 miesiące. Powiedziała też, że niedobrze jest czekać jak dziecko skończy 6 miesięcy nawet jak jest karmione piersią, bo potem jest bardziej wybredne. Tylko nie wiem, bo powiedziała, że owoce już, a obiadki jak skończy 4 miesiące czyli za 2 tygodnie, ale ja zacznę od marchewki, podobno po owocach dzieci nie bardzo chcą jeść warzywa. Ponieważ mąż wraca jutro wieczorem z marchewką zaczekam do soboty, żeby mógł uczestniczyć w tak ważnym wydarzeniu :D


My tez po szczepieniu, pierwszy doustny mu pasowal bo slodki... tyle ze mi to nie pasowalo, bo nie chce mu dodawac cukru, a rumianku bez cukru to nie chce pic i staram sie go oduczac... pierwszy zastrzyk to nawet go nie zauważył tylko sie śmiał i gaworzył z położną, przy drugim był kilka sekund płaczu które sie zamieniły w śmiech, bo mój mąż zaczął go rozśmieszać :D był najcichszym dzieckiem :D