Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Mamy z Pessarem

Zgłoś nadużycie #11 27 stycznia 2016, 20:54

Mamarazydwa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 313 Podziękowania: 15
Hej, jestem w drugiej ciąży i najprawdopodobniej będe miała za tydzień zakładany pessar. W poprzedniej ciąży tez miałam zakładany pessar. Chciałam sie dowiedzieć, w którym tygodniu miałyście zakładany i ile wytrzymałyście?


Zgłoś nadużycie #12 27 stycznia 2016, 21:51

Maaagda Supermama
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 4205 Podziękowania: 619
Hej. Ja miałam zakładany w 24 tygodniu, ściągnięty miałam w 37 tygodniu, a urodziłam w 41 tc +3d.
Przy pessarze pamiętaj o globulkach dopochwowych utrzymujących odpowiednią florę bakteryjną pochwy, bo wiadomo pessar przez organizm jest traktowany jako ciało obce i często występują infekcje.
Ja używałam Lactovaginal i żadnej infekcji całe szczęście nie miałam.


Zgłoś nadużycie #13 28 stycznia 2016, 4:33

Mamarazydwa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 313 Podziękowania: 15
Tak, w pierwszej ciąży też stosowałam globulki macmiror. Wtedy miałam zakładany cos koło 26tc i wytrzymaliśmy do 34tc, niestety skurcze go ściągnęły. Teraz będe miała zakładany już w 17tc bo mi sie szyjka już skróciła i trochę sie stosuje, że to wcześnie. No ale innego wyjścia nie mam.


Zgłoś nadużycie #14 19 lutego 2016, 19:28

gliwiczanka007 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 279 Podziękowania: 21
Dołączam do szczęśliwych posiadaczek pessara  :-( szyjka 2 tygodnie temu miała 2,9cm. Pessara mam od wtorku. Jestem trochę przerażona, mając 2 letnie dziecko w domu nie da się leżeć :-( wizytę mam teraz 29 lutego, mam nadzieje, że się nic nie zmieniło. Czy leżąc na plecach też odczuwacie twardniecie brzucha, taką twardą kulkę parę razy dziennie ?  Biorę magnez 4 razy dziennie, luteine i przeciw grzybiczne jakieś tabletki.
Hotel mama all inclusive =) Poraz drugi :)



Zgłoś nadużycie #15 19 lutego 2016, 20:09

Mamarazydwa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 313 Podziękowania: 15
Hej Gliwiczanka. Ja co prawda nie mam jeszcze pessara ale tylko ze względu, że mam łożysko umiejscowione na przedniej ścianie i czekamy jak sie podniesie i dopiero będziemy zakładać. W poniedziałek idę na wizyte to zobaczymy co w trawie piszczy. W poprzedniej ciąży miałam za to zakładany. Tylko w momencie zakładania było juz beznadziejnie szyjka 14mm, praktycznie regularne skurcze. Ponad miesiąc leżałam w szpitalu, no i pessar pomógł.
Nie przejmuj sie, przy Pessarze troszkę możesz chodzić, oczywiście nie dźwigać i sie przemęczać. Znam ten ból, mam w domu prawie 3 latka tzn mój syn ma 2lata i 8miesięcy. Co prawda mama mi pomaga, bo zabiera mi go rano jak mąż idzie do pracy i jak wróci to małego odstawia do domu. Wiec ja mam wolne.
Co do skurczy, ja ich na razie nie mam, znaczy mam takie raz na jakiś czas ale nie są bolesne. Biorę 3razy dziennie magnez, duphaston i buscopan. No i zamawiam sobie z Hiszpani Adalat, na skurcze, tak na wszelki wypadek.


Zgłoś nadużycie #16 20 lutego 2016, 9:40

gliwiczanka007 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 279 Podziękowania: 21
No ja akurat muszę siedzieć z młodym, nie ma mi kto go zabierać ma 2 latka i 3 miesiące. Trzymam kciuki, żeby można było już założyć ☺. Moje skurcze też nie są bolesne, ale występuje to parę razy dziennie :-( aż się boje, został mi ostatni rok studiów, a chciałbym mieć to już za sobą. Widzę też masz termin na lipiec :-) miłego dnia.
Hotel mama all inclusive =) Poraz drugi :)



Zgłoś nadużycie #17 20 lutego 2016, 10:15

Mamarazydwa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 313 Podziękowania: 15
Jesteśmy praktycznie na tym samym etapie :-) a w poprzedniej ciąży miałaś problem z szyjką? Bo ja tak. Prawdopodobnie mam za mało kolagenu czy czegoś tam. Nic, zostaje nam ściskać nogi i trzymać do lipca :-)


Zgłoś nadużycie #18 20 lutego 2016, 19:50

gliwiczanka007 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 279 Podziękowania: 21
Tak, w pierwszej też mi się skracala, ale pessara nie miałam. Dodatkowo urodziłam 3 dni po terminie. Zobaczę za tydzień czy coś się poprawiło, bo leżenie jest nie realne, unikam zakupów i więcej odpoczywam...
Hotel mama all inclusive =) Poraz drugi :)



Zgłoś nadużycie #19 22 lutego 2016, 19:12

Mamarazydwa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 313 Podziękowania: 15
A ja mam dalej łoźysko przodujące. Szyjka mi sie znowu skróciła ale przez to pieprzone łożysko nie można założyć pessara. No i jestem w czarnej dupie


Zgłoś nadużycie #20 23 lutego 2016, 14:51

littleme Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 3756 Podziękowania: 1113
Ja miałam zakładany w obu ciążach - w pierwszej dość późno, bo w 34tc i tylko na 3 tygodnie, urodziłam 40t2d
W drugiej założony w 24 tc i tak trzymał, że ostatecznie poród musiałam mieć wywoływany. Ginekolog powiedział mi, że w 5% przypadków szyjka się skraca a poród i tak odbędzie się o czasie, taka uroda. I to był pewnie mój przypadek.


Zgłoś nadużycie #21 24 lutego 2016, 9:14

gliwiczanka007 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2013 Posty: 279 Podziękowania: 21
Dzięki za odpowiedź. Podejrzewam, że u mnie może być podobnie. W pierwszej ciąży ciągle strasznie, że się skraca a ja mimo, że robiłam wszystko to itak się przeterminowalam 3 dni...
Hotel mama all inclusive =) Poraz drugi :)



Zgłoś nadużycie #22 24 lutego 2016, 17:19

magda092 Świeżo upieczona
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 6 Podziękowania: 0
Hej
Piszę pracę magisterską na temat oceny satysfakcji z opieki pielęgniarskiej pacjentek przebywających na oddziale patologii ciąży.
Ankieta skierowana jest do kobiet, które przebywają lub w ciągu ostatnich 6 miesięcy przebywały na oddziale patologii ciąży.
Bardzo proszę o pomoc.
Z góry dziękuję za pomoc. Pozdrawiam
Link do ankiety: https://docs.google.com/forms/d/1PgxgZLR6TQlIUxmTnUecC65kmQDa2jOslqAj88FqqUM/vie...

Zgłoś nadużycie #23 29 lutego 2016, 22:07

lubisia Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 397 Podziękowania: 92
Hej dziewczyny! Ja też mam założony pessar od półtora tygodnia. Jest w 25 tygodniu. W poprzedniej ciąży szyjka się skracała, miałam 1,5cm rozwarcia jakoś w 7 miesiącu ciązy i wtedy nic mi lekarz nie zakładał. Kazał polezec 2 tygodnie a potem normalnie funkcjonować i ciążę donosiłam. Urodziłam 5 dni przed terminem.
Teraz szyjka zaczęła się skracać trochę szybciej, bo już na początku 6 miesiąca. Lekarz stwierdził, że szyjki już praktycznie nie ma i założył pessar. Zastanawiam się, czy ja właśnie nie jestem takim przypadkiem, co mimo skracania i rozwarcia, dotrwałby do terminu. Ale lepiej dmuchać na zimne.. Też mam synka w domu 3 latka i 3 miesiące, ale tatus wozi i odbiera z przedszkola. JEst kochany i rozumie, gdy mamusi musi leżeć. Tylko czas się tak strasznie dłuży, gdy się trzeba oszczędzać... Życzę Wam wszystkim dotrwania do bezpiecznego tygodnia!


Zgłoś nadużycie #24 1 marca 2016, 6:49

Mamarazydwa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 313 Podziękowania: 15
No ja niestety jestem tym przypadkiem, który leży i bierze leki a szyjka dalej sie skraca. W poprzedniej ciąży pessar mi zlazł w 34 tc. Teraz jeszcze go nie mam bo mam łożysko przodujące. Dzis ide do szpitala bo profesor kusi zdecydować co dalej bo robi sie niebezpiecznie. Dzis zaczynam 20tc, wiec kibel


Zgłoś nadużycie #25 1 marca 2016, 10:25

lubisia Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 397 Podziękowania: 92
O kurcze to faktycznie.. Słyszałam ze z tym łożyskiem nie można zakładać:/ Jedyna nadzieja ze sie przemieści. Jej naprawde nie dziwie sie ze zastanawiają sie co robic. Pozostaje leżeć z nogami w górze i wierzyć ze sie łożysko przemieści. Trzymam kciuki!


Zgłoś nadużycie #26 1 marca 2016, 14:39

Mamarazydwa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 313 Podziękowania: 15
Dziękuje. Właśnie leże sobie w szpitalu i czekam


Zgłoś nadużycie #27 1 marca 2016, 16:39

lubisia Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 397 Podziękowania: 92
daj znać co usłyszałaś!


Zgłoś nadużycie #28 2 marca 2016, 16:33

lubisia Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 397 Podziękowania: 92
Mamarazydwa i co sie u Ciebie dzieje?
Nie wiem czy ktos tu jeszcze wchodzi. Ale zastanawiam sie czy Wasi lekarze powiedzieli Wam co Was powinno niepokoić przy skracajacej sie szyjce? Niby mam pessar ale brzuch dopiero teraz zaczął mi twardniec i to wcale nie bezboleśnie, odczuwam kłucie tak jakby w jajnikach. Lekarz na urlopie i wizytę mam dopiero 18..


Zgłoś nadużycie #29 2 marca 2016, 17:09

Mamarazydwa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 313 Podziękowania: 15
Hej, profesor podjął decyzje żeby jeszcze tydzień poczekać aż sie łożysko podniesie. Szyjka ledwo dycha ale troszkę jeszcze dycha. Jednak duże ryzyko jest uszkodzeń łoźyska zarówno przy Pessarze jak i szwie. Więc leże.
Ciężko mi powiedzieć co do Twoich dolegliwośći. Mi twardniał brzuch przy Pessarze. Nie było tragedii ale jednak. No i mi zlazł. Ale mi juz zakładali na mięciutką szyjke


Zgłoś nadużycie #30 2 marca 2016, 22:24

lubisia Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 397 Podziękowania: 92
Kurczę, to pewnie musisz leżeć non stop? Do kibelka tez nie chodzisz? Jak jesteś w szpitalu to to wykorzystaj. Nie wstawaj wcale. Dotrwasz. W większości przypadków łożysko się przesuwa. CZytałam bo też niby mialam nisko i już nie mam. Na pewno się uda, będzie dobrze.

Mi lekarz powiedział, że szyjki prawie już nie mam, a miękka była tydzień przed zakładaniem, więc na czym to się trzyma? :P A gdy Ci się pessar zsunął to to czułas?