Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Mam dość wszystkiego.

Zgłoś nadużycie #11 10 stycznia 2012, 13:40

mallowa Zadomowiona awatar
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 71 Podziękowania: 1
Jestem w ciąży, mam 18 lat. Nie wiem w którym ani nic bo mój ginekolog jest na urlopie i nie wiem do kiedy. Poszłam do innego a miał za dużo pacjentek i zapisałam się na czwartek. Powiedziałam o wszystkim mamie i była dla mnie miła do tej pory gdy moja siostra się dowiedziała ze jestem w ciąży, a ona chciała to ukrywać... Ale się dowiedziała nie wiem jak przez mój opis chyba " w oczekiwaniu " i tak o ciąży wie moja rodzina i mój chłopak. Więc od teraz jest zle bo mama mi powiedziała abym sobie sama radziła, i poszła do tamtej rodziny ( czyli mojego chłopaka ), zabolało mnie to i popłakałam się.. O ciąży wie mój brat, mama tata i szkoła ( wychowawczyni i dyrektorka ) a wiadomo jak zawsze ciąża wyjdzie zawsze na jaw. Teraz mam dość i nie chcę już dziecka wszyscy się mnie czepiają ( rodzina ) ze mój wiek i nie powinnam być w ciąży, ze najpierw powinnam się ozenić z moim.... Ale są pary które mają dzieci ale bez ślubu. A ja zamierzam się pobrać ale szkończę szkołę!.


Zgłoś nadużycie #12 10 stycznia 2012, 13:48

oll85 Fajna mama oll85 awatar
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 3530 Podziękowania: 122
Przejdzie im, tylko muszą ochlonąć. Ja mam męża i staraliśmy się o dzidzie kilka miesięcy , a dziś tez mam wsyztkiego dość ijestem jakaś podłamana. Do tego mam do domu prawie 1000 km i nei wiem kiedy tam wróce :(
 Szkołe skończ, pogadaj z chłopakiem i jego rodzicami. może lepiej wam bedzie u niego? Wszystko się samo  ułoży, tylko nie w 1 dzień. A co do ślubu, to rodzice bez ślubu tez sa dobrymi rodzicami.






Zgłoś nadużycie #13 10 stycznia 2012, 15:24

aaolciaa Gotowa na wszystko aaolciaa awatar
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 602 Podziękowania: 84
Popieram kolezanke. Wszystko się ulozy, tylko na to potrzeba czasu. Twoja mama moze i nie bedzie sie do Ciebie nawet odzywala. Ale jak zobaczy Twoj rosnacy brzuszek lub pierwsze zdjecie z usg to się opamieta i zmieni calkiem nastawienie. Daj jej troche czasu. Moja mama, pomimo, ze mieszkalam juz prawie 1,5 roku sama, skonczylam szkole, bylam na wlasnym utrzymaniu to tez nie byla na poczatku zadowolona. A teraz... Kochana mamusia. Ciagle dzwoni, pyta czy wszystko ok itp. Tez bylam zawiedziona jej poczatkową reakcją, ale pozniej moj owczesny chlopak wytlumaczyl mi, zeby dac jej czas. I sprawdzilo sie.  Pamietaj jednak, ze decydujac sie na seks, ponosisz jego odpowiedzialnosc. Wiec musicie teraz tez ze swoim chlopakiem pokazac, ze sobie poradzicie. Nieraz pewnie bedzie ciezko, ale dacie rade. Nie ma co sie zalamywac i przejmowac tak opiniami innych. Skoro zdecydowaliscie się wspolzyc to zdecydujcie teraz wspolnie, co dalej.
Nasza Oliwcia już jest z nami ;)


Zgłoś nadużycie #14 10 stycznia 2012, 15:44

Black_rose Fajna mama Black_rose awatar
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 4006 Podziękowania: 382
Ochłoną, pójdą po rozum do głowy (w końcu co się stało to się nie odstanie) i zaakceptują fakt, że Twoje życie zmieniło się już na zawsze. Niestety będziesz musiała się nauczyć olewać opinię innych-kolegów i koleżanek w szkole itd. Być ponad to dla własnego dobra i dobra maleństwa. Masz chłopaka, nie jesteś sama. Porozmawiajcie na spokojnie co dalej, co ze szkołą, utrzymaniem dziecka itd. A potem przedstawcie plany obu rodzinom. Na pewno docenią to, że staracie się być odpowiedzialni i pomogą! 
Nie przejmuj się!  W końcu przecież zawsze się jakoś wszystko samo w życiu układa :) Będziesz super mamą. Tylko nie daj się życiu i ludziom. Masz całe miesiące na to żeby się przygotować na to i przeorganizować plany na życie :) . Będzie dobrze!


Zgłoś nadużycie #15 10 stycznia 2012, 16:05

madziul Początkująca madziul awatar
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 54 Podziękowania: 3
Nie są zbyt mili dla Ciebie, ale ochłoną. A dziecko nie jest niczemu winne więc daj mu odczuć już od poczatku, już od teraz że jest kochane. Ułoży się wszystko, tylko daj na to trochę czasu

Zgłoś nadużycie #16 10 stycznia 2012, 16:33

Paulina21 Gotowa na wszystko Paulina21 awatar
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 1485 Podziękowania: 218
twoja rodzina musi ochłonąć i zrozumieć ze jesteś pełnoletnia i bd miała dzidziusia  za jakiś czas zobaczysz ze sami bd się pytać ciebie jak się czujesz itp a teraz dbaj o siebie i maluszka  nie denerwuj się bo w twoim stanie to zabronione.
Paulina :)



Zgłoś nadużycie #17 10 stycznia 2012, 16:47

pati860509 Gotowa na wszystko pati860509 awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 727 Podziękowania: 51
Pierwsze dziecko urodziłam mając 20 lat, teraz jestem z drugim w ciąży i będę wychowywać je sama bo mnie jego ojciec zostawił w 3 miesiącu. Rodzina pomaga mojej siostrze bo jest młodsza i bliżej mieszka a ma termin miesiąc po mnie. Mam na głowie jednego synka, ciążę i utrzymanie się z zasiłków bo gdy zaszłam w ciążę pracowałam w gospodarstwie więc nie mam teraz pracy. Liczę tylko na siebie ale w życiu nie pomyślałabym że ,,nie chcę już tego dziecka". Kobieto, byłaś na tyle dorosla żeby je spłodzić, więc bądź na tyle dorosła aby je wychować godnie tak jak na to zasługuje. A gdyby Twoja mama powiedziała tak o tobie kiedy nosiła Ciebie pod sercem? Ogarnij się dziewczyno, głowa do góry i do przodu !!! Dasz sobie radę, mama jak zobaczy że sobie radzisz, starasz się i jesteś odpowiedzialna za siebie i maleństwo to pewnie też inaczej podejdzie tematu. Jak będziesz chciala pogadać to mój nr GG 32956080 i bez załamywania mi się tu :) Bo co Pan Bóg dał to my ochrzcimy i wychowamy, głowa do góry dziewczyno, wiesz ile par stara się i nie może mieć dzieci? A wiesz ile dzieci rodzi się chorych? To dziękuj Bogu że możesz i módl się żeby było zdrowe a reszta sama się ułoży !!!




Zgłoś nadużycie #18 10 stycznia 2012, 17:05

aga2014 Fajna mama aga2014 awatar
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 4415 Podziękowania: 78
dziewczyny tu tyle walcza o to by byc w ciazy a ty tak mowisz lekko nie do pomyslenia dosłownie...smigaj do lekarza jak najszybciej by miec zaswiadczenie do becikowego zawsze ktos ci pomoze mozesz starac sie by rodzice chłopaka ci pomogli bo tez sa wspołodpowiedziali teraz za ciebie i twoje dziecko ...nie rozumiem zawsze jest jakies wyjscie ...pozatym jesli wspołzyjesz z mezczyzna musisz sie liczyc ze mozesz byc w ciazy nalezy sie zabezpieczac by potem nie miec zalu do całego swiata głowa do gory tak zle nie bedzie bierz witaminy kwas foliowy
Moja Alicja waży juz 4,5 kg  moje  małe szczescie .



Zgłoś nadużycie #19 10 stycznia 2012, 19:09

snoopy90 Fajna mama snoopy90 awatar
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5499 Podziękowania: 162
jak bylas na tyle "dorosła"by uprawiać sex to powinnas sie liczy z konsekwencjami i wez sie w garść bo dziecko to nie zabawka :D dasz sobie rade jesli sie postarasz :D bedziesz miala po prostu szybki etap dorastania i od teraz jestes odpowiedzialna takze za los swojego dziecka :D powodzenia


Zgłoś nadużycie #20 10 stycznia 2012, 19:23

editwil Fajna mama editwil awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5879 Podziękowania: 316
mallowa nie denerwuj się, ja czytałam Twoje wcześniejsze wpisy i wiem, że ten teraz to tylko impuls chwili. Chwilowo masz dość, ale zobaczysz jakoś się ułoży :)
Sama miałam 18 lat, urodziłam w sierpniu. Do szkoły chodziłam "z brzuchem" Potem już mając synka kończyłam cały rok szkoły! Zdałam maturę. I nie ukrywam reakcja rodziców do najlepszych nie należała, ale pomogli :) I też miałam siostrę która napędzała machinę strachu co ludzie powiedzą...
Fakt faktem w szkole nie przytrafił mi się ani jeden przykry incydent, nawet wręcz mi pomagali :P A nauczycielka której przeszkadzała moja ciąża została "olana" przeze mnie. Sąsiedzi, znajomi- chyba jakoś ludzie podeszli z głową. Teraz mam 2 dzieci, kochanego męża i nie żałuję nic
Jak Cię już znienawidzą, to niech chociaż się boją Ci o tym powiedzieć ;)

Zgłoś nadużycie #21 10 stycznia 2012, 19:50

fleuriste Gotowa na wszystko fleuriste awatar
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 1884 Podziękowania: 79
Dziewczyny wyżej dobrze piszą. Weź się wgarść masz teraz dla kogo żyć. Dziękuj Bogu za ta istotkę którą masz, wszystko się ułoży...moja siostra też zaszła jak miała 18 i też rodzice nie byli zadowoleni, ale po pierwszym szoku im przeszło i teraz siostrzenica ma dwa latka i jest oczkiem w głowie dziadków. Nie martw się, dbaj o siebie i dziecko, idź do lekarza i łykaj kwas foliowy. Będzie dobrze




Zgłoś nadużycie #22 10 stycznia 2012, 20:45

M.1988 Fajna mama M.1988 awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 6604 Podziękowania: 110
Cześć..
Nie martw się-ciąża nie koniec Świata.Nie myśl,ze nie chcesz.Na pocieszenie napiszę,ze nie jesteś sama w trudnej sytuacji.Ja np zostałam sama gdy okazało się,ze jestem w ciąży,do tego miesiąc przez zajściem przestałam pracować.Mam tylko 30 letnią siostre i 15 letniego barta na wychowaniu,z którym jutro jadę do szpitala:/Także głowka do góry-BĘDZIE DOBRZE...
.....cieszmy się z tego co nam los daje,nigdy nie jest przypadkowy...



Zgłoś nadużycie #23 11 stycznia 2012, 11:07

monika33447 Początkująca monika33447 awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 25 Podziękowania: 0
Nie przejmuj sie tak...ja rodzilam jak mialam 19 lat,tez tak mama mi mowila,idz do tamtych nie tu u mnie siedzisz..itp.Mialam baaardzo surowa mame,oj bardzo.Myslalam ze jak sie dowie o ciazy to mnie z domu wyrzuci,ale.....tak nie bylo!!! jak zobaczyla brzuszek u mnie,to szczesliwa babcia nagla...a jak urodzilam,nie ta mama normalnie.Do tego stopnia zrobila sie inna,ze jak z chlopakiem chcielismy sie wyprowadzic na swoje yo nam nie kazala,hehe....wiec glowa do gory i zobaczysz ze bedzie wszystko dobrze!!! :) trzymam kciuki i zdawaj relacje jak tam z rodzicami :) buzki :*




Zgłoś nadużycie #24 16 stycznia 2012, 23:56

Dominika89 Gotowa na wszystko Dominika89 awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 1614 Podziękowania: 106
Moja starsza siostra urodziła w wieku 17 lat (ojciec dziecka miał wtedy tyle samo) i wcale nie żaluje a nawet się trochę cieszy. Synek odchowany- 7 lat już ma, nasi rodzice pomagali, szkołę skończyła, 3 lata temu wzięła ślub z ojcem synka a teraz kończy magisterkę. Ale jak tylko rodzice się dowiedzieli o ciąży to też łatwo nie było. Mama tydzień przepłakała a tato z tych nerwów stracił wzrok w jednym oku.
Teraz ja jestem w zaplanowanej ciąży, z narzeczonym już jestem ponad 5 lat i wiek też odpowiedni- 22 lata (moja mama już była wtedy w drugiej ciąży :) ) ale też rodzice mają swoje ALE. Tato się cieszy ale mamie się nie podoba to, że nie mamy ślubu. I nie bierze pod uwagę tego, że my nie mamy nagłej potrzeby stawać przed ołtarzem (a juz zwłaszcza teraz -przez dziecko). Pierścionek dostałam już 3 lata temu ale dobrze jest tak jak jest :) I nie zamierzam robić w życiu niczego tylko dlatego że ktoś ode mnie tego wymaga. To moje życie i nikt go za mnie nie przeżyje...




Zgłoś nadużycie #25 17 stycznia 2012, 10:10

Aga.W Fajna mama awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6254 Podziękowania: 374
Ty sie dziewczyno nie denerwuj, wrzuc na luz i olej co Ci inni mowia i ględza. zobaczysz ze szybko Twoja mama pozaluje tego co powiedziala. Ja tez mam dziecko bez slubu, i co? oficjalnie jestes dorosla, zaszlas w ciaze - jak dorosla. więc teraz trzeba sie wykazac ze jest sie faktycznie doroslym. poradzisz sobie i jeszcze bedziesz sie cieszyc ze dziecko bedzie odchowane a Wy bedziecie jeszcze mlodzi :) kazda kobieta sobie poradzi... :) lekko napewno nie bedzie, bo nigdy nie jest, ale to wielka radosc miec dzicko. ja w tej chwili wiekszego szczescia sobei nie wyobrazam :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #26 26 stycznia 2012, 14:30

tymgrab Gotowa na wszystko tymgrab awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 2070 Podziękowania: 72

mallowa napisał(a)

Jestem w ciąży, mam 18 lat. Nie wiem w którym ani nic bo mój ginekolog jest na urlopie i nie wiem do kiedy. Poszłam do innego a miał za dużo pacjentek i zapisałam się na czwartek. Powiedziałam o wszystkim mamie i była dla mnie miła do tej pory gdy moja siostra się dowiedziała ze jestem w ciąży, a ona chciała to ukrywać... Ale się dowiedziała nie wiem jak przez mój opis chyba " w oczekiwaniu " i tak o ciąży wie moja rodzina i mój chłopak. Więc od teraz jest zle bo mama mi powiedziała abym sobie sama radziła, i poszła do tamtej rodziny ( czyli mojego chłopaka ), zabolało mnie to i popłakałam się.. O ciąży wie mój brat, mama tata i szkoła ( wychowawczyni i dyrektorka ) a wiadomo jak zawsze ciąża wyjdzie zawsze na jaw. Teraz mam dość i nie chcę już dziecka wszyscy się mnie czepiają ( rodzina ) ze mój wiek i nie powinnam być w ciąży, ze najpierw powinnam się ozenić z moim.... Ale są pary które mają dzieci ale bez ślubu. A ja zamierzam się pobrać ale szkończę szkołę!.


dasz rade stań do lustra i powiedz jestem silna dam rade i mów to tak czesto az dotrze
Na­pot­kałam na swo­jej drodze szczęście..
Leżało niewin­nie scho­wane w ster­cie przeżytych wspomnień..
Nie szu­kałam je bo na­wet przez myśl mi nie przeszło,ze mogę je zna­lez właśnie tam..

Zgłoś nadużycie #27 26 stycznia 2012, 21:12

qazzaq Gotowa na wszystko qazzaq awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 732 Podziękowania: 31
Hej. pomyśl sobie jaka była Twoja reakcja jak dowiedziałaś się że jesteś wciąży? musisz zrozumieć że rodzice napewno mieli szok i gadali bzdury.... tych pierwszych słów nie powinnaś brać sobie do serca musisz poczekać aż ochłoną... ale zobaczysz jak bedziesz bliżej porodu będą czekali z niecierpliwością na bobasa razem z Tobą ;) ja teraz mam 21 lat i czekam na dziecko mimo że nie mieszkam w domu prawie 2 lata utrzymuję się sama... gdy powiedziałam mamie że jestem wciąży zrozumiała... a tata wyzwał mnie od szma.t kure.wek dziwe..k itd;( najgorsze jest tylko to że złapał mnie jakiś paraliż z całej lewej strony ciała... bardzo martwiłam się o dziecko... mineło już trochę czasu... i co? Tatuś dzwoni jak się czuję i powtarza oszczędzaj się i dbaj o dziecko ;) przeszła już mu złość ;) i nie ważne jest czy mieszka się z rodzicami czy nie oni muszą to jakoś odreagować przemyśleć więc daj im troszke czasu wszystko będzie dobrze ;)


Zgłoś nadużycie #28 11 kwietnia 2012, 7:00

Shiadhall Zadomowiona Shiadhall awatar
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 72 Podziękowania: 0
nie przejmuj się..
mam troche zbliżoną sytuacje do twojej
jestem w 17 t.c i mam jeszcze 18 lat
moj ojciec zareagował dobrze
ale matka...
nie miałam z nią dobrych kontaktow nigdy a na dodatek ostatni raz widziałam się z nią dokładnie 23 grudzien 2010 gdy dowiedzialam sie o ciąży to stwierdzilam ze powinnam jej powiedziec osobiscie w 4 oczy , ale wczesniej dowiedzial sie moj brat ktory z nią mieszka i wygadał sie jej ...jej reakcja byla taka ze postanowiłam że niech sobie na mnie gadają i wyzywaja ale ona nie pozna mojego dziecka tak dlugo az stwierdze ze sie zmienila .
z tym ze ja mam o tyle wygodniejsza sytuacje ze po ukonczeniu 18 lat postanowilismy z moim chlopakiem wziasc ślub i przeniesc sie do szkoly zaocznej i ja zaszłam w ciążę około 1,5 miesiaca po ślubie i jakoś tak inaczej patrzyli niewiem czemu

najważniejsze to się nie przejmować bo niepotrzebnie sie stresujesz :)






Zgłoś nadużycie #29 11 kwietnia 2012, 11:36

yellowsun Gotowa na wszystko yellowsun awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 662 Podziękowania: 107
Temat trochę stary, bo ze stycznia, a mallowa od jakiegoś czasu się nie odzywa, poczytaj sobie jej posty to zrozumiesz czemu :)




Zgłoś nadużycie #30 13 kwietnia 2012, 20:33

betka123 Gotowa na wszystko betka123 awatar
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 1063 Podziękowania: 45
właśnie ja się dziwię dziewczynom że wdają się z nią w dyskusje bo laska zaczyna posty napisze "dwa zdania" i później znika i wiecznie ma problem to z chłopakiem, to z mieszkaniem to z rodzicami na jednym poście jest załamana ciążą na drugim się z niej cieszy, masakra jakaś, sorry nie chcę nikogo urazić ale jakoś ta dziewucha działa mi na nerwy niech się zdecyduje w końcu czego chce od życia, bo mi sie wydaje że wiek 18 lat to już zobowiązuje do myślenia
JEŚLI JEST NOC - PRZYJDZIE DZIEŃ
JEŚLI JEST SMUTEK - PRZYJDZIE RADOŚĆ