aniam napisał(a)
Czy któraś z Was dziewczyny ma grupę krwi Rh-? Bo czytałam, że do 28. tc należy wziąć jakiś zastrzyk, by kolejnego dziecka nie poronić. Mój lekarz jest niestety jeszcze tydzień na urlopie i nie mam kogo się poradzić.
Choć jak z nim na początku rozmawiałam, to wspominał, że to jest ważne, ale dopiero po urodzeniu, podobnie wspominała moja bratowa. więc jak to w końcu jest?
Więc Anetko to jest tak...
Są dwie szkoły.
Jedni lekarze uważają, że należy zastrzyk immunoglobuliny anty D podać w 2 dawkach - jedną profilaktycznie w 28 tygodniu, drugą wkrótce po porodzie (chyba do 72 godzin od urodzenia).
Druga szkoła - starsza i chyba narazie powszechniejsza - że tylko po porodzie.
Chodzi o to by "oszukać" organizm matki i w przypadku gdyby dziecko miało po ojcu Rh+, nie wytworzyły się przeciwciała. W pierwszej ciąży żadko ma to miejsce, to chyba, że są np. jakieś krwawienia, a dziecko ma Rh+ po ojcu. Dlatego zawsze trzeba badać poziom przeciwciał w ciąży. Póki nie ma - nie ma problemu.
Drugie dziecko ma gorzej, bo gdyby pierwsze miało Rh+ i wytworzyłyby się przeciwciała i zapisana zostałaby ta informacja w komórkach matki, to w przypadku gdy drugie dziecko ma znów Rh+ to organizm matki może je zwalczać. Dlatego podaje się po pierwszym porodzie ten zastrzyk - żeby "oszukać" organizm matki i żeby przeciwciała nie zdążyły się wytworzyć i nie zagrazały potem kolejnemu dzieciątku.