Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Majowe Dzieciaczki i ich Szczęśliwe Mamusie 2012;*;)

Zgłoś nadużycie #63851 16 lipca 2013, 7:21

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615
Cześc dziewczyny....u mnie zdrowie lepsze tylko nerwy zszargane. Wczoraj poszedł mi laptop...cos z systemem...zdechło zasilanie jak system się odpalał i czarna du....
Oczywiscie szlag mnei trafił bo nie wiadomo było czy cos z dyskiem...a tam wszystkie dane księgowe naszej firmy plus kilku znajomych, programy księgowe różne, zusowskie itd, wszystkie Zuzki zdjęcia i nasze inne też . Częśc nagrana i w archiwach ale dużo nie. Jedyne kopie bo miesiąc temu szlag mi trafił dysk przenośny i duzego pendriva.
Co z tego że mam kopie systemu zrobiona na dyskach jak nie da sie tego odtworzyć! No już się wczoraj załamałam, bo ile to mozna. A jeszcze zmieniałam kompa w pracy i wczoraj zdążyłam zrobic w straym czystkę, bo mam przeciez na dysku w domu, a tu masz!
No ale na szczęście dysk jest ok, przyniosłam go do pracy i przegrywam wszystko. Części juz nei odzyskam ale te najwazniejsze chyba się uda. tylko wszystko się pieprzy wtedy, kiedy brak czasu.
Ostatni tydzień przed wyjazden...plan i tak napiety jak struna a tu jeszcze takie problemy. A wczoraj Zuzka usnęła po 20, ja szczęśliwa usiadłam do kompa ,zeby poksiegowac faktury a tu masz! D...a!
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #63852 16 lipca 2013, 8:02

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756

elka40 napisał(a)

Cześc dziewczyny....u mnie zdrowie lepsze tylko nerwy zszargane. Wczoraj poszedł mi laptop...cos z systemem...zdechło zasilanie jak system się odpalał i czarna du....
Oczywiscie szlag mnei trafił bo nie wiadomo było czy cos z dyskiem...a tam wszystkie dane księgowe naszej firmy plus kilku znajomych, programy księgowe różne, zusowskie itd, wszystkie Zuzki zdjęcia i nasze inne też . Częśc nagrana i w archiwach ale dużo nie. Jedyne kopie bo miesiąc temu szlag mi trafił dysk przenośny i duzego pendriva.
Co z tego że mam kopie systemu zrobiona na dyskach jak nie da sie tego odtworzyć! No już się wczoraj załamałam, bo ile to mozna. A jeszcze zmieniałam kompa w pracy i wczoraj zdążyłam zrobic w straym czystkę, bo mam przeciez na dysku w domu, a tu masz!
No ale na szczęście dysk jest ok, przyniosłam go do pracy i przegrywam wszystko. Części juz nei odzyskam ale te najwazniejsze chyba się uda. tylko wszystko się pieprzy wtedy, kiedy brak czasu.
Ostatni tydzień przed wyjazden...plan i tak napiety jak struna a tu jeszcze takie problemy. A wczoraj Zuzka usnęła po 20, ja szczęśliwa usiadłam do kompa ,zeby poksiegowac faktury a tu masz! D...a!


masakra z tymi komputerami, ja w firmie robiłam co kilka dni kopie zapasowe, ale stwierdziłam że to bez sensu i teraz mam ustawione że kopiuje mi się samoczynnie na serwer zewnętrzny każdego dnia o 14.


Zgłoś nadużycie #63853 16 lipca 2013, 8:09

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

seshella napisał(a)

masakra z tymi komputerami, ja w firmie robiłam co kilka dni kopie zapasowe, ale stwierdziłam że to bez sensu i teraz mam ustawione że kopiuje mi się samoczynnie na serwer zewnętrzny każdego dnia o 14.


Ja kiedyś miałam taką sytuację,że robiłam archiwum z programu ksiegowego....pokazywało mi ,że robi wszystko ładnie pięknie....potem wywaliło mi system , chciałam odzyskac dane z archiwum ale się okazało,ze od pięciu miesięcy nie ma archiwum...jakiś wirus się wpieprzył i po prostu nie zapisywal danych.
Siedziałam wtedy i płakałam rzewnymi łzami a szef mi chusteczki podawał. Co miesiąc ok 500 dokumentów do obrobienia...siedziałam i wklepywałam od nowe te pięć miesięcy....czasu brakuje na codzień a czasem wyjda takie kwiatki,że dobijaja od razu.
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #63854 16 lipca 2013, 8:43

maryna Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 2688 Podziękowania: 446

Ulla napisał(a)

luteine do pipki i nospe-zostalo jej i nei chciala zeby sie zmarnowalo :)


to super...a luteina jest do pipppki ?bo ja kiedys mialam ale chyba do lykania ??




Zgłoś nadużycie #63855 16 lipca 2013, 8:48

maryna Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 2688 Podziękowania: 446

elka40 napisał(a)

Cześc dziewczyny....u mnie zdrowie lepsze tylko nerwy zszargane. Wczoraj poszedł mi laptop...cos z systemem...zdechło zasilanie jak system się odpalał i czarna du....
Oczywiscie szlag mnei trafił bo nie wiadomo było czy cos z dyskiem...a tam wszystkie dane księgowe naszej firmy plus kilku znajomych, programy księgowe różne, zusowskie itd, wszystkie Zuzki zdjęcia i nasze inne też . Częśc nagrana i w archiwach ale dużo nie. Jedyne kopie bo miesiąc temu szlag mi trafił dysk przenośny i duzego pendriva.
Co z tego że mam kopie systemu zrobiona na dyskach jak nie da sie tego odtworzyć! No już się wczoraj załamałam, bo ile to mozna. A jeszcze zmieniałam kompa w pracy i wczoraj zdążyłam zrobic w straym czystkę, bo mam przeciez na dysku w domu, a tu masz!
No ale na szczęście dysk jest ok, przyniosłam go do pracy i przegrywam wszystko. Części juz nei odzyskam ale te najwazniejsze chyba się uda. tylko wszystko się pieprzy wtedy, kiedy brak czasu.
Ostatni tydzień przed wyjazden...plan i tak napiety jak struna a tu jeszcze takie problemy. A wczoraj Zuzka usnęła po 20, ja szczęśliwa usiadłam do kompa ,zeby poksiegowac faktury a tu masz! D...a!


o matko....tak jest niestety z kompami!! jak sprzet zawodzi to co dopiero czlowiek ??




Zgłoś nadużycie #63856 16 lipca 2013, 8:59

aneta74 Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 4235 Podziękowania: 953

elka40 napisał(a)

Powiem Wam dziewczyny,ze mialam przefikany weekend. W sobotę prawie cały dzień byłam sama z małą...nie dala mi nic zrobić bo ciagle na mnie wisiała. Zafundowała mi trzy godziny wycia . Potem sie zdrzemnęła pół godziny i wstała w lepszym nastroju.Czekałam na męża jak na zbawienie....ale jak przyszedł to się okazało,ze mala wcale nei chce do niego iść tylko nadal z mamą. Jak usnęła to mi ulżylo i od razu sama padłam
A wczoraj cały dzień zdychałam....wątroba mnie bolała i zółądek. Nie mogłam sobie znaleźć miejsca wogóle. Dobrze,że mąz sie małą zajął, bo jakbym była sama w domu to przefikane. Cała noc prawie nei spałam...dziś do roboty przyszłam nieprzytomna i nadal zdechła, chociaz juz lepiej trochę. A w horoskopie mi napisali,ze akumulatory naładowane w weekend powinny mi starczyc do piątku...hehe...dobre ;-)


współczuję :( o to faktycznie horoskop się sprawdził ;)




Zgłoś nadużycie #63857 16 lipca 2013, 9:00

aneta74 Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 4235 Podziękowania: 953

aniam napisał(a)

haha, ale mały wtedy spał i ja tez :P
pojechalismy wczoraj na Ptak do Rzgowa, mały nie był w stanie, płakał, ani no nogach, a ni w wózku, a ni na rekach, po niecąłej ogidznie wócilismy nic nie kupiwszy :(
dopiero jak wyszłam z małym na parking to jak ręką odjął, uspokoił się i gadał po swojemu
widac, było za duzo ludzi i nie mógł się bida odnaleźć :(


nie lubi tłumow widocznie Piotruś, moja też nie przepada za tłokiem




Zgłoś nadużycie #63858 16 lipca 2013, 9:01

aneta74 Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 4235 Podziękowania: 953

maryna napisał(a)

ej a co sie dzieje z gwonka ?? bo sobie nie przypominam zeby miala gdzies wyjechac a jej dawno oj dawno nie bylo ?? ? :( :( :(


no juz wlasnie też się zastanawiałam...nie odzywa się wcale. jeszcze ten zabieg na palucha miala miec chyba?




Zgłoś nadużycie #63859 16 lipca 2013, 9:05

aneta74 Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 4235 Podziękowania: 953

mala24 napisał(a)

a tak w ogóle to Dzień Dobry!! Synuś śpi a ja kawka i czas dla siebie. Teraz mój mąż ma 2 tyg urlopu ale tak go nie ma :( teściom pomaga w remoncie (czyt.robi wszystko sam)


o to faktycznie urlop ma ;) mój też na urlopie a cały czas zapierdziela jak nie u nas to jedzie dorobić kasiory co by było na start . w środę jedziemy z dziecmi szkołe załatwiać i potem cały dzień zapierdziel . wczoraj też cały dzień byliśmy. kurcze mało czasu a tu tyle roboty mam nadzieje że się wyrobimy. teraz w środę maluje nasz pokoik




Zgłoś nadużycie #63860 16 lipca 2013, 9:10

aneta74 Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 4235 Podziękowania: 953

elka40 napisał(a)

Chyba oszaleję! od 8 do 12 odbierałam tylko telefony...głównie Patrycja i mąż, poza tym klient i moja mama. Nie zdąże skończyc rozmawiac z jednym a już sie dobijaja inni...zwariowac mozna.
Patrycja byla dziś u lekarza..powiedziala o tym,ze była na pogotowiu , ale ze głowa nadal ją boli...dostała skierowanie do neurologa w trybie pilnym i jutro idzie. Zobaczymy co jej powie.
Miała też wczesneij skierowanie go gastrologa, ale u nas nei ma gastrologów a chodzi o zrobienie gastroskopii...lekarz jej powiedział,ze nei moze jej wypisac skierowania bezposrednio na gastroskopię. Oszalec można...mąz poszedł do ogólnego i dostał bez problemu a tu inny lekarz i inne podejście....chociaz przychodnia ta sama



o kurcze to sie masz. a ten tryb pilny to ile zajmie? gastroskopia mało przyjemna ale da się przeżyć ja tylko raz zrobiłam ze względu na ten refluks teraz na szczęscie lekarka chyba zapomniała o nim ;)
oby wszystko było dobrze




Zgłoś nadużycie #63861 16 lipca 2013, 9:12

aneta74 Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 4235 Podziękowania: 953

Ulla napisał(a)

może nie spadła, tylko obudziła sie, sama zeszła i siedziała taka zaspana?
mielismy pozyczone łózeczko, to taki niby materacyk był-bardzo sztywny. zeby hirkowi bylo jako tako przyjeniej, to chyba ze trzy grube koce dawałam + przescieradło.


no w sumie też się tak zastanawiam bo samego upadku nie widzialam.
no to ja tego materacyka nie mam ale spróbuje ten co mam w łóżeczku włożyc i zobaczymy czy będzie pasił




Zgłoś nadużycie #63862 16 lipca 2013, 9:13

aneta74 Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 4235 Podziękowania: 953

Ulla napisał(a)

no własnie. menu na mieście moze czytac, byleby obiad jadl w domu :D


HIHI dobre :) )




Zgłoś nadużycie #63863 16 lipca 2013, 9:14

aneta74 Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 4235 Podziękowania: 953

Ulla napisał(a)

Aneta, wielkie dzieki za przesyłkę :D


nie ma za co :)




Zgłoś nadużycie #63864 16 lipca 2013, 9:15

aneta74 Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 4235 Podziękowania: 953

Ulla napisał(a)

bylismy z hireczkiem dzis w przychodni, bo mu sie zrobily w buzi biale krosti na wewnetrznej stronie policzkow. pai doktor przepisala nystatyne i oslonowo cos (np. acidolac ) i jeszcze hascosept


żeby tylko przeszło szybko , to pleśniawki chyba jak białe?




Zgłoś nadużycie #63865 16 lipca 2013, 9:18

aneta74 Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 4235 Podziękowania: 953

elka40 napisał(a)

Cześc dziewczyny....u mnie zdrowie lepsze tylko nerwy zszargane. Wczoraj poszedł mi laptop...cos z systemem...zdechło zasilanie jak system się odpalał i czarna du....
Oczywiscie szlag mnei trafił bo nie wiadomo było czy cos z dyskiem...a tam wszystkie dane księgowe naszej firmy plus kilku znajomych, programy księgowe różne, zusowskie itd, wszystkie Zuzki zdjęcia i nasze inne też . Częśc nagrana i w archiwach ale dużo nie. Jedyne kopie bo miesiąc temu szlag mi trafił dysk przenośny i duzego pendriva.
Co z tego że mam kopie systemu zrobiona na dyskach jak nie da sie tego odtworzyć! No już się wczoraj załamałam, bo ile to mozna. A jeszcze zmieniałam kompa w pracy i wczoraj zdążyłam zrobic w straym czystkę, bo mam przeciez na dysku w domu, a tu masz!
No ale na szczęście dysk jest ok, przyniosłam go do pracy i przegrywam wszystko. Części juz nei odzyskam ale te najwazniejsze chyba się uda. tylko wszystko się pieprzy wtedy, kiedy brak czasu.
Ostatni tydzień przed wyjazden...plan i tak napiety jak struna a tu jeszcze takie problemy. A wczoraj Zuzka usnęła po 20, ja szczęśliwa usiadłam do kompa ,zeby poksiegowac faktury a tu masz! D...a!


o cholerka jaki pech , akurat teraz...




Zgłoś nadużycie #63866 16 lipca 2013, 9:18

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756

aneta74 napisał(a)

o to faktycznie urlop ma ;) mój też na urlopie a cały czas zapierdziela jak nie u nas to jedzie dorobić kasiory co by było na start . w środę jedziemy z dziecmi szkołe załatwiać i potem cały dzień zapierdziel . wczoraj też cały dzień byliśmy. kurcze mało czasu a tu tyle roboty mam nadzieje że się wyrobimy. teraz w środę maluje nasz pokoik


a mój jak ma wolne to siedzi w domu i nigdzie go nie wypuszczam :)


Zgłoś nadużycie #63867 16 lipca 2013, 9:19

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756

aneta74 napisał(a)

no w sumie też się tak zastanawiam bo samego upadku nie widzialam.
no to ja tego materacyka nie mam ale spróbuje ten co mam w łóżeczku włożyc i zobaczymy czy będzie pasił


mojej siostry Jasiek dwa razy spadł z łóżka i nawet się nie obudził :)


Zgłoś nadużycie #63868 16 lipca 2013, 9:19

aneta74 Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 4235 Podziękowania: 953

maryna napisał(a)

to super...a luteina jest do pipppki ?bo ja kiedys mialam ale chyba do lykania ??


ja też dowcipnie brałam z Rozalką.




Zgłoś nadużycie #63869 16 lipca 2013, 9:21

aneta74 Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 4235 Podziękowania: 953

seshella napisał(a)

a mój jak ma wolne to siedzi w domu i nigdzie go nie wypuszczam :)


u nas teraz takie zakręcenie ale jak już wszystko zrobimy to moze jeszcze mu z parę dni zostanie na odpoczynek ;) tak planuje już ostatnio że wtedy na dwa dni gdzieś tylko we dwójkę pojedziemy . zobaczymy




Zgłoś nadużycie #63870 16 lipca 2013, 9:25

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852
[QUOTE=elka40;1803092]Siedziałam wtedy i płakałam rzewnymi łzami a szef mi chusteczki podawał./QUOTE] sorki ale to zdanie jest najlepsze :) wiem że wtedy nie było Ci do śmiechu ale szefa musisz mieć super