Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Majowe Dzieciaczki i ich Szczęśliwe Mamusie 2012;*;)

Zgłoś nadużycie #63811 15 lipca 2013, 7:16

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615
Powiem Wam dziewczyny,ze mialam przefikany weekend. W sobotę prawie cały dzień byłam sama z małą...nie dala mi nic zrobić bo ciagle na mnie wisiała. Zafundowała mi trzy godziny wycia . Potem sie zdrzemnęła pół godziny i wstała w lepszym nastroju.Czekałam na męża jak na zbawienie....ale jak przyszedł to się okazało,ze mala wcale nei chce do niego iść tylko nadal z mamą. Jak usnęła to mi ulżylo i od razu sama padłam
A wczoraj cały dzień zdychałam....wątroba mnie bolała i zółądek. Nie mogłam sobie znaleźć miejsca wogóle. Dobrze,że mąz sie małą zajął, bo jakbym była sama w domu to przefikane. Cała noc prawie nei spałam...dziś do roboty przyszłam nieprzytomna i nadal zdechła, chociaz juz lepiej trochę. A w horoskopie mi napisali,ze akumulatory naładowane w weekend powinny mi starczyc do piątku...hehe...dobre ;-)
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #63812 15 lipca 2013, 7:20

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

elka40 napisał(a)

Powiem Wam dziewczyny,ze mialam przefikany weekend. W sobotę prawie cały dzień byłam sama z małą...nie dala mi nic zrobić bo ciagle na mnie wisiała. Zafundowała mi trzy godziny wycia . Potem sie zdrzemnęła pół godziny i wstała w lepszym nastroju.Czekałam na męża jak na zbawienie....ale jak przyszedł to się okazało,ze mala wcale nei chce do niego iść tylko nadal z mamą. Jak usnęła to mi ulżylo i od razu sama padłam
A wczoraj cały dzień zdychałam....wątroba mnie bolała i zółądek. Nie mogłam sobie znaleźć miejsca wogóle. Dobrze,że mąz sie małą zajął, bo jakbym była sama w domu to przefikane. Cała noc prawie nei spałam...dziś do roboty przyszłam nieprzytomna i nadal zdechła, chociaz juz lepiej trochę. A w horoskopie mi napisali,ze akumulatory naładowane w weekend powinny mi starczyc do piątku...hehe...dobre ;-)


współczuję,
mnie się udało wczoraj załapać jakieś 1,5 h snu w ciągu dnia, czuję, ze żyję!!

Zgłoś nadużycie #63813 15 lipca 2013, 7:22

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615
Ja niby tez sie zdrzemnęłam,ale co to za drzemka przy latajacym bąblu...jak nei reagowałam na zaczepki to mi przyłozyła w glowę butelką od picia :-)
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #63814 15 lipca 2013, 8:41

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

elka40 napisał(a)

Ja niby tez sie zdrzemnęłam,ale co to za drzemka przy latajacym bąblu...jak nei reagowałam na zaczepki to mi przyłozyła w glowę butelką od picia :-)


haha, ale mały wtedy spał i ja tez :P
pojechalismy wczoraj na Ptak do Rzgowa, mały nie był w stanie, płakał, ani no nogach, a ni w wózku, a ni na rekach, po niecąłej ogidznie wócilismy nic nie kupiwszy :(
dopiero jak wyszłam z małym na parking to jak ręką odjął, uspokoił się i gadał po swojemu
widac, było za duzo ludzi i nie mógł się bida odnaleźć :(

Zgłoś nadużycie #63815 15 lipca 2013, 8:49

maryna Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 2688 Podziękowania: 446

elka40 napisał(a)

Powiem Wam dziewczyny,ze mialam przefikany weekend. W sobotę prawie cały dzień byłam sama z małą...nie dala mi nic zrobić bo ciagle na mnie wisiała. Zafundowała mi trzy godziny wycia . Potem sie zdrzemnęła pół godziny i wstała w lepszym nastroju.Czekałam na męża jak na zbawienie....ale jak przyszedł to się okazało,ze mala wcale nei chce do niego iść tylko nadal z mamą. Jak usnęła to mi ulżylo i od razu sama padłam
A wczoraj cały dzień zdychałam....wątroba mnie bolała i zółądek. Nie mogłam sobie znaleźć miejsca wogóle. Dobrze,że mąz sie małą zajął, bo jakbym była sama w domu to przefikane. Cała noc prawie nei spałam...dziś do roboty przyszłam nieprzytomna i nadal zdechła, chociaz juz lepiej trochę. A w horoskopie mi napisali,ze akumulatory naładowane w weekend powinny mi starczyc do piątku...hehe...dobre ;-)



hej laseczki wszystkie...
ojjj nie zazdroszcze..mnie z pol ciazy watroba bolala...w zyciu nie wiedzialam co to bol watroby a potem to juz mialam dosyc....ani siedziec.ani lezec...wrrrr
a od czego cie to bolalo ?? to sie nameczylas...




Zgłoś nadużycie #63816 15 lipca 2013, 8:50

maryna Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 2688 Podziękowania: 446
ej a co sie dzieje z gwonka ?? bo sobie nie przypominam zeby miala gdzies wyjechac a jej dawno oj dawno nie bylo ?? ? :( :( :(




Zgłoś nadużycie #63817 15 lipca 2013, 9:15

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

aniam napisał(a)

haha, ale mały wtedy spał i ja tez :P
pojechalismy wczoraj na Ptak do Rzgowa, mały nie był w stanie, płakał, ani no nogach, a ni w wózku, a ni na rekach, po niecąłej ogidznie wócilismy nic nie kupiwszy :(
dopiero jak wyszłam z małym na parking to jak ręką odjął, uspokoił się i gadał po swojemu
widac, było za duzo ludzi i nie mógł się bida odnaleźć :(


ojej..biedulek..no pewnie tak...za duzo ludzi
szkoda,ze Wam się zakupy nie udały ale teraz juz wiesz,żeby go moze nie zabierac w takie miejsca i już.
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #63818 15 lipca 2013, 9:15

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

aniam napisał(a)

haha, ale mały wtedy spał i ja tez :P
pojechalismy wczoraj na Ptak do Rzgowa, mały nie był w stanie, płakał, ani no nogach, a ni w wózku, a ni na rekach, po niecąłej ogidznie wócilismy nic nie kupiwszy :(
dopiero jak wyszłam z małym na parking to jak ręką odjął, uspokoił się i gadał po swojemu
widac, było za duzo ludzi i nie mógł się bida odnaleźć :(


ojej..biedulek..no pewnie tak...za duzo ludzi
szkoda,ze Wam się zakupy nie udały ale teraz juz wiesz,żeby go moze nie zabierac w takie miejsca i już.
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #63819 15 lipca 2013, 9:17

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

maryna napisał(a)

hej laseczki wszystkie...
ojjj nie zazdroszcze..mnie z pol ciazy watroba bolala...w zyciu nie wiedzialam co to bol watroby a potem to juz mialam dosyc....ani siedziec.ani lezec...wrrrr
a od czego cie to bolalo ?? to sie nameczylas...


podejrzewam,ze od leków przeciwbólowych i ewentualnie zmiana tabletek anty...
Cały poprzedni tydzień bolała mnie głowa...jak nigdy...calutki tydzien i to ostro...żeby jakos łazić brałam prochy i chyba przedobrzyłam, a do tego nowe anty..moze to tez wpływa
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #63820 15 lipca 2013, 9:17

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

maryna napisał(a)

hej laseczki wszystkie...
ojjj nie zazdroszcze..mnie z pol ciazy watroba bolala...w zyciu nie wiedzialam co to bol watroby a potem to juz mialam dosyc....ani siedziec.ani lezec...wrrrr
a od czego cie to bolalo ?? to sie nameczylas...


podejrzewam,ze od leków przeciwbólowych i ewentualnie zmiana tabletek anty...
Cały poprzedni tydzień bolała mnie głowa...jak nigdy...calutki tydzien i to ostro...żeby jakos łazić brałam prochy i chyba przedobrzyłam, a do tego nowe anty..moze to tez wpływa
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #63821 15 lipca 2013, 9:30

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756

aneta74 napisał(a)

szukam małej czegos do pchania na dworzu bo łapie się za wózek rowerek ale nie wygodnie jej bo wszystko wielkie nie wiem co wybrać
http://allegro.pl/wozek-chwytajacy-i-podrzucajacy-pileczki-jak-nowe-i3377923288....
http://allegro.pl/grajacy-wozek-dla-lalek-pchacz-fisher-price-i3391352728.html


moja ostatnio po domu z taczką łazi :)


Zgłoś nadużycie #63822 15 lipca 2013, 9:38

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756

aneta74 napisał(a)

Świetna pozycja do spania :) ))Estera a jaki rozmiar kasku masz dla Alanka, kurcze bo ja na razie bez ję woże ale przydałoby sie kupić najmniejsze widziałam s chyba 49-52 cm ale nie wiem czy się w nim nie utopi?
Fajny z niego rowerzysta :) )


ja mam 47-56 cm i jest za duży


Zgłoś nadużycie #63823 15 lipca 2013, 9:39

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

elka40 napisał(a)

ojej..biedulek..no pewnie tak...za duzo ludzi
szkoda,ze Wam się zakupy nie udały ale teraz juz wiesz,żeby go moze nie zabierac w takie miejsca i już.


ale wczesniej takich szopek nie robił :(
trudno

Zgłoś nadużycie #63824 15 lipca 2013, 9:45

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756

aneta74 napisał(a)

a tak się na mnie patrzy moje dziecko jak cos jest nie po jej mysli :) m mówi że po mnie ma takie miny ha haha. cos w tym jest dla porównania ja dawno dawno temu ;)


hehe dobre :) uśmiałam się :)


Zgłoś nadużycie #63825 15 lipca 2013, 9:51

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756

aniam napisał(a)

ale wczesniej takich szopek nie robił :(
trudno


po prostu miał zły dzień, bywa :(


Zgłoś nadużycie #63826 15 lipca 2013, 9:52

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756

maryna napisał(a)

ej a co sie dzieje z gwonka ?? bo sobie nie przypominam zeby miala gdzies wyjechac a jej dawno oj dawno nie bylo ?? ? :( :( :(


faktycznie dawno nie zaglądała


Zgłoś nadużycie #63827 15 lipca 2013, 10:14

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852

elka40 napisał(a)

Powiem Wam dziewczyny,ze mialam przefikany weekend. W sobotę prawie cały dzień byłam sama z małą...nie dala mi nic zrobić bo ciagle na mnie wisiała. Zafundowała mi trzy godziny wycia . Potem sie zdrzemnęła pół godziny i wstała w lepszym nastroju.Czekałam na męża jak na zbawienie....ale jak przyszedł to się okazało,ze mala wcale nei chce do niego iść tylko nadal z mamą. Jak usnęła to mi ulżylo i od razu sama padłam
A wczoraj cały dzień zdychałam....wątroba mnie bolała i zółądek. Nie mogłam sobie znaleźć miejsca wogóle. Dobrze,że mąz sie małą zajął, bo jakbym była sama w domu to przefikane. Cała noc prawie nei spałam...dziś do roboty przyszłam nieprzytomna i nadal zdechła, chociaz juz lepiej trochę. A w horoskopie mi napisali,ze akumulatory naładowane w weekend powinny mi starczyc do piątku...hehe...dobre ;-)

ha Zuzia Ci akumulatorki dała podładować, nie ma co :)




Zgłoś nadużycie #63828 15 lipca 2013, 10:17

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852
a tak w ogóle to Dzień Dobry!! Synuś śpi a ja kawka i czas dla siebie. Teraz mój mąż ma 2 tyg urlopu ale tak go nie ma :( teściom pomaga w remoncie (czyt.robi wszystko sam)




Zgłoś nadużycie #63829 15 lipca 2013, 12:00

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

mala24 napisał(a)

a tak w ogóle to Dzień Dobry!! Synuś śpi a ja kawka i czas dla siebie. Teraz mój mąż ma 2 tyg urlopu ale tak go nie ma :( teściom pomaga w remoncie (czyt.robi wszystko sam)


No tak..czyli ani Ty nie masz pociechy z męża ani on z urlopu :-(
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #63830 15 lipca 2013, 12:00

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

mala24 napisał(a)

a tak w ogóle to Dzień Dobry!! Synuś śpi a ja kawka i czas dla siebie. Teraz mój mąż ma 2 tyg urlopu ale tak go nie ma :( teściom pomaga w remoncie (czyt.robi wszystko sam)


No tak..czyli ani Ty nie masz pociechy z męża ani on z urlopu :-(
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.