Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Majowe Dzieciaczki i ich Szczęśliwe Mamusie 2012;*;)

Zgłoś nadużycie #62771 25 czerwca 2013, 14:09

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852
a nie chwaliłam wam się ale Alan w końcu wola mama :)




Zgłoś nadużycie #62772 25 czerwca 2013, 14:14

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852

aniam napisał(a)

jedno wychowacie to i drugie się wychowa, poza tym ubranka, wózek, zabawki wszystko zostaje, jedno dochowane będzie jadło to co wy, to na mleko wystarczy


ja rozumiem ale mąż na to nie pójdzie, wiadomo jakby było to wychowało by się i by musiało wystarczyć, ale świadomie na drugie na razie się nie zdecydujemy raczej, przynajmniej mój mąż.




Zgłoś nadużycie #62773 25 czerwca 2013, 14:15

kasia17 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 4340 Podziękowania: 848
O prywatnym przedszkolu to i ja moge pomarzyć , ja planuje od przyszlego wrzesnia wiktorka gdzies zapisac do panstwowego . Moniki Gabrysie teraz bez problemu przyjeli do panstwowego. 
Wogole dzis sie zryczalam bo od wrzesnia musze isc do jakies pracy bo zasilek mi sie konczy i maz zadzwonil ze sa miejsca wolne w zlobku panstwowym dla dzieci matek ktore chca wrocic na rynek pracy i stwierdzil ze piszemy podanie , rozryczalam sie na sama mysl ze do zlobka mialabym go oddac . Nie wiem nie moglabym , ciagle mam przed oczyma tezn zlobek co dzieci zwiazywali, jak pomysle ze on moglby plakac a ja nie moglabym go przytulic to serce mi peka. Pewnie pomyslicie ze mieczak jestem i to niezdrowe podejscie ale ja naprawde nie potrafię .
Zadzwonilam do Moniki i zaoferowala sie ze sie nim zajmie bo i tak jeszcze przez rok z Hania bedzie siedziec w domu , mama tez jest na miejscu z tata to by jej pomogli , a i maz moze sie przeniesie na 12 h tryb pracy wiec nie musialaby codzien zz nim zostawac. Ulzylo mi, wiec teraz biore sie za szukanie pracy. Marze o pracy w panstwowym przedszkolu ale to chyba zostanie tylko moim marzeniem.

Zgłoś nadużycie #62774 25 czerwca 2013, 14:16

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

mala24 napisał(a)

warunki mieszkaniowe a przede wszystkim finansowe :/ tylko mąż pracuje i kokosów nie zarabia :( teraz ledwo nam wystarcza :(


No tak..to wiele wyjaśnia...wiem jak to jest...kiedyś jak Patrycja była mała..mieszkalismy w wynajętym domku...pokój z kuchnią, mąż tylko pracował...bywało ciężko i ciasno.Tez sie nie palilismy do drugiego dziecka..z perspektywy czasu myslę,,ze to niedobrze...trzeba było jednak zaryzykować.
Porównuje sie zawsze z kolezanką...Mieszkanie na 12 metrach kwadratowych...trójka dzieciaków co dwa lata...na kocia łapę...chłop darmozjad...bez kasy, ciagle w trasie, a z dużymi wymaganiami. Jeszcze musiała go finansować...i tak przez kilkanascie lat.
Teraz dziewczyny już całkiem spore...gimnazjum i koniec podstawówki...ona nadal pracuje jak pracowała...żadnych kokosów, chłopa z domu wywaliła, co prawda nadal na tych nieszczęsnych kilkunastu metrach w budynku, który moim zdaniem grozi zawaleniem,ale ogólnie maja sie dobrze. Ja osobiście ją podziwiam, bo dawno bym wymiekła w tych warunkach chyba ale ona twierdzi,ze nei żałuje i że własciwie..nie miała innego wyjścia :-) Musiała sobie dac radę.
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #62775 25 czerwca 2013, 14:17

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

mala24 napisał(a)

a nie chwaliłam wam się ale Alan w końcu wola mama :)


super...fajne uczucie, co?
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #62776 25 czerwca 2013, 14:20

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

kasia17 napisał(a)

O prywatnym przedszkolu to i ja moge pomarzyć , ja planuje od przyszlego wrzesnia wiktorka gdzies zapisac do panstwowego . Moniki Gabrysie teraz bez problemu przyjeli do panstwowego. 
Wogole dzis sie zryczalam bo od wrzesnia musze isc do jakies pracy bo zasilek mi sie konczy i maz zadzwonil ze sa miejsca wolne w zlobku panstwowym dla dzieci matek ktore chca wrocic na rynek pracy i stwierdzil ze piszemy podanie , rozryczalam sie na sama mysl ze do zlobka mialabym go oddac . Nie wiem nie moglabym , ciagle mam przed oczyma tezn zlobek co dzieci zwiazywali, jak pomysle ze on moglby plakac a ja nie moglabym go przytulic to serce mi peka. Pewnie pomyslicie ze mieczak jestem i to niezdrowe podejscie ale ja naprawde nie potrafię .
Zadzwonilam do Moniki i zaoferowala sie ze sie nim zajmie bo i tak jeszcze przez rok z Hania bedzie siedziec w domu , mama tez jest na miejscu z tata to by jej pomogli , a i maz moze sie przeniesie na 12 h tryb pracy wiec nie musialaby codzien zz nim zostawac. Ulzylo mi, wiec teraz biore sie za szukanie pracy. Marze o pracy w panstwowym przedszkolu ale to chyba zostanie tylko moim marzeniem.


Dobrze,że macie taką mozliwość i ma sie kto zająć Wiktorkiem. Co do przedszkola czy żłobka...cóż...zawsze można wpaść i sprawdzić jak się dzieciaki mają. Ale decyzja faktycznie trudna :-) Ja tez bym najchetniej w domu z mała siedziała ale cóż...trzeba popracowac niestety.
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #62777 25 czerwca 2013, 14:20

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852

elka40 napisał(a)

super...fajne uczucie, co?


super, tak na to czekałam :)




Zgłoś nadużycie #62778 25 czerwca 2013, 14:25

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

aniam napisał(a)

jedno wychowacie to id rugie się wychowa, poza tym ubranka, wózek, zabawki wszystko zostaje, jedno dochowane będzie jadło to co wy, to na mleko wystarczy


racja
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #62779 25 czerwca 2013, 14:25

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

aniam napisał(a)

jedno wychowacie to id rugie się wychowa, poza tym ubranka, wózek, zabawki wszystko zostaje, jedno dochowane będzie jadło to co wy, to na mleko wystarczy


racja
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #62780 25 czerwca 2013, 14:25

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852

kasia17 napisał(a)

O prywatnym przedszkolu to i ja moge pomarzyć , ja planuje od przyszlego wrzesnia wiktorka gdzies zapisac do panstwowego . Moniki Gabrysie teraz bez problemu przyjeli do panstwowego. 
Wogole dzis sie zryczalam bo od wrzesnia musze isc do jakies pracy bo zasilek mi sie konczy i maz zadzwonil ze sa miejsca wolne w zlobku panstwowym dla dzieci matek ktore chca wrocic na rynek pracy i stwierdzil ze piszemy podanie , rozryczalam sie na sama mysl ze do zlobka mialabym go oddac . Nie wiem nie moglabym , ciagle mam przed oczyma tezn zlobek co dzieci zwiazywali, jak pomysle ze on moglby plakac a ja nie moglabym go przytulic to serce mi peka. Pewnie pomyslicie ze mieczak jestem i to niezdrowe podejscie ale ja naprawde nie potrafię .
Zadzwonilam do Moniki i zaoferowala sie ze sie nim zajmie bo i tak jeszcze przez rok z Hania bedzie siedziec w domu , mama tez jest na miejscu z tata to by jej pomogli , a i maz moze sie przeniesie na 12 h tryb pracy wiec nie musialaby codzien zz nim zostawac. Ulzylo mi, wiec teraz biore sie za szukanie pracy. Marze o pracy w panstwowym przedszkolu ale to chyba zostanie tylko moim marzeniem.


fajnie jak ma się z kim zostawić dziecko, z twoją siostrą wiesz że Wiktorkowi się nic nie stanie, krzywdy mieć nie będzie :) u nas nawet żłobka nie ma, zostawić też nie mam z kim żeby wrócić do pracy, jakbym chciała musiałabym tak szukać że po południami




Zgłoś nadużycie #62781 25 czerwca 2013, 14:53

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

mala24 napisał(a)

a nie chwaliłam wam się ale Alan w końcu wola mama :)


gratulacje!!!

Zgłoś nadużycie #62782 25 czerwca 2013, 14:54

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

mala24 napisał(a)

ja rozumiem ale mąż na to nie pójdzie, wiadomo jakby było to wychowało by się i by musiało wystarczyć, ale świadomie na drugie na razie się nie zdecydujemy raczej, przynajmniej mój mąż.


a wyrachowana wpadka? :D

Zgłoś nadużycie #62783 25 czerwca 2013, 14:56

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

aniam napisał(a)

a wyrachowana wpadka? :D


hehe...o własnie!
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #62784 25 czerwca 2013, 14:57

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

kasia17 napisał(a)

O prywatnym przedszkolu to i ja moge pomarzyć , ja planuje od przyszlego wrzesnia wiktorka gdzies zapisac do panstwowego . Moniki Gabrysie teraz bez problemu przyjeli do panstwowego. 
Wogole dzis sie zryczalam bo od wrzesnia musze isc do jakies pracy bo zasilek mi sie konczy i maz zadzwonil ze sa miejsca wolne w zlobku panstwowym dla dzieci matek ktore chca wrocic na rynek pracy i stwierdzil ze piszemy podanie , rozryczalam sie na sama mysl ze do zlobka mialabym go oddac . Nie wiem nie moglabym , ciagle mam przed oczyma tezn zlobek co dzieci zwiazywali, jak pomysle ze on moglby plakac a ja nie moglabym go przytulic to serce mi peka. Pewnie pomyslicie ze mieczak jestem i to niezdrowe podejscie ale ja naprawde nie potrafię .
Zadzwonilam do Moniki i zaoferowala sie ze sie nim zajmie bo i tak jeszcze przez rok z Hania bedzie siedziec w domu , mama tez jest na miejscu z tata to by jej pomogli , a i maz moze sie przeniesie na 12 h tryb pracy wiec nie musialaby codzien zz nim zostawac. Ulzylo mi, wiec teraz biore sie za szukanie pracy. Marze o pracy w panstwowym przedszkolu ale to chyba zostanie tylko moim marzeniem.


oj, to dobrze, ze w razie czewgo zajmą się Wiktorkiem, ale myślę, ze w  żłobku tez nie miałby źle...

Zgłoś nadużycie #62785 25 czerwca 2013, 21:44

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852

aniam napisał(a)

a wyrachowana wpadka? :D


A da sie tak?proszę przepis :-) u nas nie ma takiej opcji, nie zabezpieczamy się jakoś specjalnie ale też mąż kontroluje i ja wpływu nie mam.




Zgłoś nadużycie #62786 26 czerwca 2013, 7:40

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

mala24 napisał(a)

A da sie tak?proszę przepis :-) u nas nie ma takiej opcji, nie zabezpieczamy się jakoś specjalnie ale też mąż kontroluje i ja wpływu nie mam.


upił męża, powiedz, ze nie masz tera zpłodnych dni i do dzieła;d

Zgłoś nadużycie #62787 26 czerwca 2013, 8:22

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756

mala24 napisał(a)

A da sie tak?proszę przepis :-) u nas nie ma takiej opcji, nie zabezpieczamy się jakoś specjalnie ale też mąż kontroluje i ja wpływu nie mam.


podobno stosunek przerywany zabezpiecza tylko w 50 %, więc może będzie ta wpadka :)


Zgłoś nadużycie #62788 26 czerwca 2013, 8:53

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852

seshella napisał(a)

podobno stosunek przerywany zabezpiecza tylko w 50 %, więc może będzie ta wpadka :)


wątpię, przez prawie cały nasz związek tak jest :) prezerwatywy na początku były, potem zrezygnowaliśmy, tabletki brałam miesiąc ale to nie dla mnie :) a Alan był planowany, nie da się zaplanować wpadki :(




Zgłoś nadużycie #62789 26 czerwca 2013, 9:05

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756

mala24 napisał(a)

wątpię, przez prawie cały nasz związek tak jest :) prezerwatywy na początku były, potem zrezygnowaliśmy, tabletki brałam miesiąc ale to nie dla mnie :) a Alan był planowany, nie da się zaplanować wpadki :(


ja przy takiej metodzie antykoncepcji miałabym już pół drużyny piłkarskiej, ja wcześniej brałam tabletki, ale dla pewności używaliśmy jeszcze prezerwatywy, z Julią zaszłam w 1 cyklu starań, teraz tez w zasadzie od razu. a za jakieś kilka miesięcy muszę się zdecydować na jakąś skuteczną metode antykoncepcji


Zgłoś nadużycie #62790 26 czerwca 2013, 9:33

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852

seshella napisał(a)

ja przy takiej metodzie antykoncepcji miałabym już pół drużyny piłkarskiej, ja wcześniej brałam tabletki, ale dla pewności używaliśmy jeszcze prezerwatywy, z Julią zaszłam w 1 cyklu starań, teraz tez w zasadzie od razu. a za jakieś kilka miesięcy muszę się zdecydować na jakąś skuteczną metode antykoncepcji


u nas jakoś ta metoda działa i to skutecznie :) a jak się zdecydowaliśmy na dziecko to za pierwszym razem nam się udało :)