Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Majowe Dzieciaczki i ich Szczęśliwe Mamusie 2012;*;)

Zgłoś nadużycie #61911 7 czerwca 2013, 8:40

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

kasia17 napisał(a)

nie, zaduze sa, a wogole on chudzina i wszystkie mu sie sciagaja i zawijaja.


na fotce nie wygląda na chudzinka ile waży? 10kg?

Zgłoś nadużycie #61912 7 czerwca 2013, 8:48

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605
zmykam troszke krzyzowki porozwizywac :) pocwiczyc rozumek :) a co do krzyzowek, to Kubus mi ladnie pomaga. mowie do niego przyniies mamusi krzyzowki a ten myk na kolanka i leci :) przynosi, czeka az wezme i powiem dziekuje i mzmyka do zabawy. a jak chce sie ze mna bawic jak ja rozwiazuje to wyrwie mi je i wyrzuca na podloge :) to znak ze mam sie z nim bawic :) a nieraz tatus robi krzyzowki, to podejdzie do niego, zabierze mu i przynosi mamusi :) kochane dziecko :) synus mamusi :)

Zgłoś nadużycie #61913 7 czerwca 2013, 9:03

kasia17 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 4340 Podziękowania: 848

aniam napisał(a)

na fotce nie wygląda na chudzinka ile waży? 10kg?


tak ;)

Zgłoś nadużycie #61914 7 czerwca 2013, 9:05

kasia17 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 4340 Podziękowania: 848

gwonka napisał(a)

zmykam troszke krzyzowki porozwizywac :) pocwiczyc rozumek :) a co do krzyzowek, to Kubus mi ladnie pomaga. mowie do niego przyniies mamusi krzyzowki a ten myk na kolanka i leci :) przynosi, czeka az wezme i powiem dziekuje i mzmyka do zabawy. a jak chce sie ze mna bawic jak ja rozwiazuje to wyrwie mi je i wyrzuca na podloge :) to znak ze mam sie z nim bawic :) a nieraz tatus robi krzyzowki, to podejdzie do niego, zabierze mu i przynosi mamusi :) kochane dziecko :) synus mamusi :)



slodziak kochany;0)

Zgłoś nadużycie #61915 7 czerwca 2013, 9:12

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

Gosiulkovic napisał(a)

aha i jeszcze mi się przypomniało:
wiecie co Iwona wczoraj paćka się w kałuży pod blokiem i podjeżdża samochód i na tej kałuży zaparkował a Iwona hasło "aaaaa kulwa bana wjechał autem na moją kałuzię!"... ehhm kopara mi opadła. Matko jak moje dziecko wyklina. Przecież przy niej staramy się na głos nie bluzgać.


Haha...kochan takie teksty u dzieciaków.
My kiedys jechalismy samochodem z Patrycją jak miała dwa latka...ledwo zaczynała składac zdania...przejechał obok samochód i chlapnął nam na przednia szybę i maskę aż zadudniło...a Patrycja: o kur...ale nas ochlapał!
u nas się wogóle nie bluźniło!!! tez nam szczeny opadły!
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #61916 7 czerwca 2013, 9:16

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

Gosiulkovic napisał(a)

mnie się takie epizody o których Wam chciałam napisać na raty przypominają :D :D :D
teraz mnie oświeciło jeszcze że (to jeszcze a propos urodzin Asiulki!!!) nie napisałam Wam o torcie urodzinowym Asi. Kupiliśmy taki pseudo tort- jak dla mnie to mogłaby być nawet muffinka byle by wbić świeczkę :) No ale udało się nam coś tam znaleźć co tort imitowało. No i przeleciałam cały supermarket za świeczką na 5 min przed zamknięciem. Wracamy z tym całym majdanem do tego naszego niby hotelu, godzina po 21, rozłożyłam cały "kramik", nalałam nam po lampeczce winka i.... kuźwa świeczka jest, zapałek nie ma....noż kuźwa myślałam że padnę. Obskoczyłam wszystkie miejsca gdzie palaczy widywałam, ale najmniejszej zapałeczki. Nie pukałam już do żadnych drzwi, bo późno, poza tym w sąsiedztwie jacyś chinole i dziwole tylko. No i tak to wyszło że niby wszystko było ale Asia "jedynki" nie zdmuchnęła... ehhh a kosztowała całe 2 ojro....


haha...dobre :D ale i tak pewnie spełnia jej się wszystkie marzenia :D
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #61917 7 czerwca 2013, 9:17

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

kasia17 napisał(a)

tak ;)


to ąłdnie przybiera :)

Zgłoś nadużycie #61918 7 czerwca 2013, 9:17

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

gwonka napisał(a)

zmykam troszke krzyzowki porozwizywac :) pocwiczyc rozumek :) a co do krzyzowek, to Kubus mi ladnie pomaga. mowie do niego przyniies mamusi krzyzowki a ten myk na kolanka i leci :) przynosi, czeka az wezme i powiem dziekuje i mzmyka do zabawy. a jak chce sie ze mna bawic jak ja rozwiazuje to wyrwie mi je i wyrzuca na podloge :) to znak ze mam sie z nim bawic :) a nieraz tatus robi krzyzowki, to podejdzie do niego, zabierze mu i przynosi mamusi :) kochane dziecko :) synus mamusi :)


kochany synuś

Zgłoś nadużycie #61919 7 czerwca 2013, 9:18

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

kasia17 napisał(a)

Wiecie co moj syn dzis po kapieli rozlozyl mnie na lopatki ;)
Dorasta mi syn.
Kurcze do tej pory jak dawalam mu butelke to raczki do gory bral i nie chcial sam tzrymac wiec dalam sobie spokoj , tzrymalam mu ta butle ( wiem ze Wasze dzieciaczki juz dawno sa samodzielne , przynajmniej niektore mamy juz sie chwalily).
A dzisiaj jak juz go wykapalm , ubralam w pizamke , polozylam mleczko na komodzie i poszlam jeszcze wylaczyc swiatlo w kuchni i lazience, oczywiscie wiktorka zostawilam w pokoju, ide patzre a on podchodzi do komody , bierze mleczko , wlazi z mleczkiem na lozko moje juz poscielone , kładzie sie mleczko pieknie w raczki i do pyszczka ;) wypil sam pol butli ;) kurde zatkalo mnie ;) że tez wczesniej nie wpadlam zeby taki manewr zrobic.
Potem wzielam go na kolana zeby dac mu reszte po czym ululac ( jak to zwykle robie po kapieli ) , daje mu reszte tego mleka a on w krzyk, wiec pomyslalam ze nie chce juz i daje mu smoczka a ten ze zloscia wyrzucil smoczka , wiec pytam sie " Wiktorek sam chce pic mleczko"? a On " taaaaa " i pił ;) po czym zasnal bez lulania ;)
Hehe zaskoczyl mnie srolek moj mały kochany ;) Az go wycalowalam takiego śpiacego już ;)
nawet fotki mu strzelilam ;)
jutro was nadrobie bo dzis na fb siedzialam.


jej...ale super! takie momenty sa najfajniejsze :D
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #61920 7 czerwca 2013, 9:18

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

elka40 napisał(a)

Haha...kochan takie teksty u dzieciaków.
My kiedys jechalismy samochodem z Patrycją jak miała dwa latka...ledwo zaczynała składac zdania...przejechał obok samochód i chlapnął nam na przednia szybę i maskę aż zadudniło...a Patrycja: o kur...ale nas ochlapał!
u nas się wogóle nie bluźniło!!! tez nam szczeny opadły!


wow, jaki tekst!!
widac gdzies to podsłyaszła :P

Zgłoś nadużycie #61921 7 czerwca 2013, 9:20

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

aniam napisał(a)

i tak i nie...
wyjeżdżamy o 13:30, ale planuję powrót ok. 1 w nocy, bo dłużej nie wytrzymam, ja to wiem
podziwiam Dominikę, którą zostawiła małego Filipka na 2 tyg. i pojechała na kurs


jej..no i co zrobisz jak wrócisz o 1 w nocy? obudzisz dziecko?
wyluzuj się...pobaw...dziecko krzywdy miało nie będzie przecież :-) a niech się przyzwyczaja do zostawania bez rodziców...uwierz mi...to się potem przydaje w różnych sytuacjach :-)
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #61922 7 czerwca 2013, 9:22

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

gwonka napisał(a)

juz problem rozwiazany. maz wczoraj poklucil sie ze swoja mama ze nie staje w mojej obronie. ona rozmawiala z dziadkiem i potem przyszedl do mnie przytulil mnie i mnie przeprosil i powiedzial ze bardzo nas kocha. mowil ze mu sie przykro zrobilo, a ja mu po raz kolejny wytlumaczylam ze ja nie powiedzialam mu tego w zlosci czy specjalnie ale dla dobra Kubusia, bo jego zdrowko jest dla mnie najwazniejsze. boli mnie nadal to wszystko ale juz jest oki. moze nie tak do konca, ale jest lepiej. musze bronic Kubunia, bo on sam sie nie obroni


No i bardzo dobrze,że już po "burzy" :D
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #61923 7 czerwca 2013, 9:24

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

gwonka napisał(a)

zmykam troszke krzyzowki porozwizywac :) pocwiczyc rozumek :) a co do krzyzowek, to Kubus mi ladnie pomaga. mowie do niego przyniies mamusi krzyzowki a ten myk na kolanka i leci :) przynosi, czeka az wezme i powiem dziekuje i mzmyka do zabawy. a jak chce sie ze mna bawic jak ja rozwiazuje to wyrwie mi je i wyrzuca na podloge :) to znak ze mam sie z nim bawic :) a nieraz tatus robi krzyzowki, to podejdzie do niego, zabierze mu i przynosi mamusi :) kochane dziecko :) synus mamusi :)


haha...dobry jest :D madre już te nasze dzieciaczki :D
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #61924 7 czerwca 2013, 9:55

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

elka40 napisał(a)

jej..no i co zrobisz jak wrócisz o 1 w nocy? obudzisz dziecko?
wyluzuj się...pobaw...dziecko krzywdy miało nie będzie przecież :-) a niech się przyzwyczaja do zostawania bez rodziców...uwierz mi...to się potem przydaje w różnych sytuacjach :-)


prztule je, obcałuje, poza tym i  tak dłużej nie mam zamiaru zostawać

Zgłoś nadużycie #61925 7 czerwca 2013, 10:03

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852

kasia17 napisał(a)

Wiecie co moj syn dzis po kapieli rozlozyl mnie na lopatki ;)
Dorasta mi syn.
Kurcze do tej pory jak dawalam mu butelke to raczki do gory bral i nie chcial sam tzrymac wiec dalam sobie spokoj , tzrymalam mu ta butle ( wiem ze Wasze dzieciaczki juz dawno sa samodzielne , przynajmniej niektore mamy juz sie chwalily).
A dzisiaj jak juz go wykapalm , ubralam w pizamke , polozylam mleczko na komodzie i poszlam jeszcze wylaczyc swiatlo w kuchni i lazience, oczywiscie wiktorka zostawilam w pokoju, ide patzre a on podchodzi do komody , bierze mleczko , wlazi z mleczkiem na lozko moje juz poscielone , kładzie sie mleczko pieknie w raczki i do pyszczka ;) wypil sam pol butli ;) kurde zatkalo mnie ;) że tez wczesniej nie wpadlam zeby taki manewr zrobic.
Potem wzielam go na kolana zeby dac mu reszte po czym ululac ( jak to zwykle robie po kapieli ) , daje mu reszte tego mleka a on w krzyk, wiec pomyslalam ze nie chce juz i daje mu smoczka a ten ze zloscia wyrzucil smoczka , wiec pytam sie " Wiktorek sam chce pic mleczko"? a On " taaaaa " i pił ;) po czym zasnal bez lulania ;)
Hehe zaskoczyl mnie srolek moj mały kochany ;) Az go wycalowalam takiego śpiacego już ;)
nawet fotki mu strzelilam ;)
jutro was nadrobie bo dzis na fb siedzialam.

cudny :) i widzisz na wszystko przyjdzie pora :) ale on długi jest :)




Zgłoś nadużycie #61926 7 czerwca 2013, 10:04

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852

Gosiulkovic napisał(a)

aha i jeszcze mi się przypomniało:
wiecie co Iwona wczoraj paćka się w kałuży pod blokiem i podjeżdża samochód i na tej kałuży zaparkował a Iwona hasło "aaaaa kulwa bana wjechał autem na moją kałuzię!"... ehhm kopara mi opadła. Matko jak moje dziecko wyklina. Przecież przy niej staramy się na głos nie bluzgać.

ha mała agentka :) już się boję co to będzie jak Alan podrośnie




Zgłoś nadużycie #61927 7 czerwca 2013, 10:09

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852

kasia17 napisał(a)

ja nie wiem ? co to za zajecia? cos fajnego z tego co piszesz?

pisałam w poniedziałek o tym :) http://www.koscian.net/Zabawa_i_nauka_za_darmo_,8308.html.html




Zgłoś nadużycie #61928 7 czerwca 2013, 10:11

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852

gwonka napisał(a)

chce karmic bo wiem ze on to lubi. nie lubi niczego tak bardzo jak cycusia. nie chcial wczesniej innego mleczka wiec nie moglam go odstawic, teraz juz pije bebiko wiec bedzie mi latwiej. ciezko mi tak go odstawic, serce mi peknie. prrzyzwyczailismy sie do siebie :)

pytanie komu ciężko od kogo sie oderwać :)




Zgłoś nadużycie #61929 7 czerwca 2013, 10:12

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852

gwonka napisał(a)

zmykam troszke krzyzowki porozwizywac :) pocwiczyc rozumek :) a co do krzyzowek, to Kubus mi ladnie pomaga. mowie do niego przyniies mamusi krzyzowki a ten myk na kolanka i leci :) przynosi, czeka az wezme i powiem dziekuje i mzmyka do zabawy. a jak chce sie ze mna bawic jak ja rozwiazuje to wyrwie mi je i wyrzuca na podloge :) to znak ze mam sie z nim bawic :) a nieraz tatus robi krzyzowki, to podejdzie do niego, zabierze mu i przynosi mamusi :) kochane dziecko :) synus mamusi :)

zdolniacha :)




Zgłoś nadużycie #61930 7 czerwca 2013, 10:32

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

aniam napisał(a)

prztule je, obcałuje, poza tym i  tak dłużej nie mam zamiaru zostawać


:D
Mi tez jest dziwnie jak Zuzkę zostawiam na noc u rodziców czasem, ale zostawiam,żeby miec spokojna głowe i żeby ona się przyzwyczaiła ...zresztą nie ma nic przeciwko z tego co zauwazyłam :D
Nie chcę czekac do czasu kiedy będzie starsza, bo wtedy może już zupełnie nie chcieć zostawać. Oddaję ją na przechowanie zazwyczaj kiedy mamy jakies imprezy własnie.
Ale to tez kwestia tego komu "oddajesz" dziecko. Ja wiem,ze u moich rodziców bedzie miała nawet lepiej niż w domu :D
U tesciowej nie zostawiamy, bo teściowa rzadko widzi wnuczkę, więc dla niej to prawie obca osoba...zresztą...ani razu nei usłyszałam propozycji,że w razie czego może się mała zająć.
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.