Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Majowe Dzieciaczki i ich Szczęśliwe Mamusie 2012;*;)

Zgłoś nadużycie #61891 7 czerwca 2013, 7:44

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605

Gosiulkovic napisał(a)

oooo ja !! strasznie dużo! ponoć powinno być od 40 do 60% (chyba nic nie pomerdałam...) bo jak jest za dużo to się robi dobry klimat do rozwoju pleśni i grzybów.
Ja mam teraz zwykle około 60%.


no a maz kupil ten termometr do pomiaru i sie okazalo ze mamy 80% a rano nawet 83% :(

Zgłoś nadużycie #61892 7 czerwca 2013, 7:45

kasia17 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 4340 Podziękowania: 848

gwonka napisał(a)

ale to potem bo cos nie mam weny :( mam dola dzisiaj :( wczoraj meza dziadek caly dzie unikal mnie i malego, wogole sie do nas nie odzywal, okazalo sie ze sie na mnie obrazil bo powiedzialam mu dzien wczesniej zeby nie dotykal malego za raczki, bo akurat przyszedl prosto z chlewa. sie pogniewal i ma focha/. ryczec mi sie chce, bo przeciez nic zlego nie powiedzialam, przeciez ja to powiedzialam dla dobra Kubusia. jak mozna dotykac male dziecko brudnymi lapami z chlewa. przeciez swinie maja wszy, w gownach sie turlaja :( a on mi do dziecka. ciekawe jak on by zareagowal jakbym ja poszla do chlewa macala swinie, a za chwile nieumytymi lapskami szykowalabym im jedzenie. nie rozumiem go :( kolejny raz uwaza ze jestem zla matka bo trzymam dziecko sterylnie. a czy wy pozwolily byscie na cos takiego?



nie no jasne ze mialas racje ale wiesz dziadek mogl sie obrazic ze powiedzialas od chlewa , mysle ze szczera rozmowa rozwiaze problem .

Zgłoś nadużycie #61893 7 czerwca 2013, 7:47

kasia17 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 4340 Podziękowania: 848
Wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy.Piekny staż ;)

Zgłoś nadużycie #61894 7 czerwca 2013, 7:57

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605

aniam napisał(a)

ja swojemgo musze karmic, bo nic do buzi nie bierze, jak mu w rekę mwłożę niewżne co, to zawsze wyrzuca z miną obrzydzenia


moj mnie nie karmi, ale sam zajada. najlepiej jak ma jakies ciacho to wtedy pieknie sam wsuwa, albo wafle ryzowe. a chlebka narazie ja mu daje, bo co sam wlozy to zaraz sie dusi. musze go kontrolowac. no a nie karmi mnie bo widocznie stwierdzil ze i tak wystarczajoco gruba jestem, hehheh

Zgłoś nadużycie #61895 7 czerwca 2013, 7:59

kasia17 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 4340 Podziękowania: 848

gwonka napisał(a)

no dlugo :( bidulek sie meczy czly czas. no karmienie to cos wyjatkowego dla mnie, bardzo o to walczylam, ale przeciez nie kazda mamusia musi byc taka sama :) tak jak piszesz sa inne sposoby okazywania sobie czulosci i biskosci :) kazda mama i dziecko jest inne. nieraz to juz bym chciala go odstawic z tego bolu, ale ciagle zwlekam. wiem ze dla niego to bedzie bardzo ciezkie przezycie, on tak bardzo kocha cycusia ze mi chyba serce peknie jak bede slyszala jego placz. :( bedzie tesknil. no a karmiac piersia jestem w pewien sposob uwiazana bo nigdy nie wiadomo kiedy zachce mu sie poprzytulac, z butla jest latwiej :)



podziwiam naprawde ;)
a dlaczego az tak dlugo chcesz karmic? teraz to juz mu zadnych wartosci w mleczku nie przekazujesz , bo on juz zjada inne posilki a im dluzej tym gorzej bedzie go oduczyc, bo juz dzieciaczki sa bardziej swiadome.

Zgłoś nadużycie #61896 7 czerwca 2013, 8:00

kasia17 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 4340 Podziękowania: 848

gwonka napisał(a)

dziekuje. he ale najsmieszniejsze jest to ze cztery lata temu w dzien slubu tez dostalam okres :) hheheheh i nie bylo nocy poslubnej, tzn byla przelozona :) rok po slubie mialam tez okres w rocznice, a w trzecia bylam w pologu hehhehe. cos nam sie nie slkada stukanie w rocznice, hehhehhe.



hehe to faktycznie smieszny zbieg okolicznosci.

Zgłoś nadużycie #61897 7 czerwca 2013, 8:02

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605

seshella napisał(a)

ja tez myślałam, że odstawienie od cyca to będzie tragedia, ale wcale tak nie było, tyle że wieczorem po kąpaniu musiałam zniknąc z pola widzenia, najgorsze pierwsze 3 dni, a potem z górki, ale jakiś wielkich histerii nie było, troszkę marudna w dzień była, ale w nocy ładnie spala i cieszę się, że nie je w nocy, ostatnio słyszałam o 5 letnim dziecku które budziło się w nocy na jedzenie kaszki z butelki, masakra


no moze nie bedzie tak zle jak mysle, ale i tak sie boje tego odstawiania. narazie musze jeszcze troszku odczekac, bo cos maly mi goraczkuje. wczoraj wieczorem mial 38,2 dostal paracetamol, spadla temp, a od rana ma juz 37,5. nie wiem czy to na zeby czy od tego kataru, strasznie raczki pcha do buzki, wiec moze jednak te zabki. no i strasznie marudzi, nic nie da zrobic

Zgłoś nadużycie #61898 7 czerwca 2013, 8:04

kasia17 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 4340 Podziękowania: 848

mala24 napisał(a)

a ja byłam na zajęciach z małym co ostatnio pisałam, fajnie było, było 2 tak rówieśników Alanka, jeden dzisiaj kończył rok a drugi może miesiąc starszy a potem takie gdzieś 1,5 roczne. Alan jako jedyny nie chodził jeszcze. Najpierw przywitanie się ze wszystkimi. potem zabawy np. ciągnięcie na kocu, darcie gazet, pokazywanie gdzie jest brzuszek, główka, robienie pa pa, kosi kosi, skakanie jak na trampolinie, udawanie pieska jak chodzi i szczeka. Potem drugie pomieszczenie do zabawy i tam był tunel, piłki, bańki, piłki do skakania, materace itd.



ja nie wiem ? co to za zajecia? cos fajnego z tego co piszesz?

Zgłoś nadużycie #61899 7 czerwca 2013, 8:04

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605

Gosiulkovic napisał(a)

Ja faszerowałam na noc i udawałam że wychdzę z domu a Marcin usypiał. Przykładała się, trochę powariowała, pomarudziła i usypiała. Wieczorne usypianie nie było takie złe ale najgorzej to w nocy jak się budziła i chciała cyca. Jak dawałam wode to się rozbudzała i zaczynała takie wycie że szok. Trzeba to jakoś przecierpieć.


no i tego najbardziej sie obawiam, tego nocnego wycia. maz chyba bedzie musial tydzien wolnego wziac zebysmy to jakos przetrwali

Zgłoś nadużycie #61900 7 czerwca 2013, 8:07

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605

Gosiulkovic napisał(a)

ehhh oczadzieję..
ugotowałam dziewczynom obiad i ani jedna ani druga nic nie zjadła. Za to Iwona pojadła kredek (porozgryzała te piszące rysiki z drewnianych kredek) a Aśka pojadła (?! popiła) mydła w płynie....
czy to się mieści w schemacie żywieniowym co wklejała Aniam?
ciekawe ile wartości odżywczych ma szare mydło w płynie ?hmm... :D :D


heheh niemozliwe sa te twoje dziewczyny :) Kubus tez wczoraj nie za bardzo chcial jesc swoje jedzonko, bardziej preferowal papier i tekture. oczadzieje z tym jego podjadaniem :)

Zgłoś nadużycie #61901 7 czerwca 2013, 8:08

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605

mala24 napisał(a)

Alan był bardzo dzielny, nie płakał nic przy szczepieniu :) mój duży chłopak :) a i waży 10,5 kg


piekna waga, super dzielny bardzo :) gratulacje

Zgłoś nadużycie #61902 7 czerwca 2013, 8:08

kasia17 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 4340 Podziękowania: 848

Gosiulkovic napisał(a)

hi hi moja też mi podsuwa np stopy do miziania :D :D :D . Mega to słodkie :D . I moja uwielbia żeby ją za uszkiem kiziać i po włoskach czochrać. A Zuzia też przy tym mruczy ?? Moja często sobie pomrukuje jak kotek :D :D . A co do cyca to mnie to już zaczyna wkurzać porządnie. Już dobry miesiąc się zbieram ale w końcu mała musi przejść odwyk bo mnie to jej gryzienie kiedyś wykończy! Czasem zupełnie nie specjalnie jej się "przygryzie" a czasem z pełną premedytacją wbije zęby i się cieszy jak w popłochu palcami rozwieram jej szczęki! Mówię jej jaka jest niedobra i jaką mi krzywdę robi a ona zlewa.



Ja was podziwiam kochane moje ;)

Zgłoś nadużycie #61903 7 czerwca 2013, 8:12

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605

kasia17 napisał(a)

Wiecie co moj syn dzis po kapieli rozlozyl mnie na lopatki ;)
Dorasta mi syn.
Kurcze do tej pory jak dawalam mu butelke to raczki do gory bral i nie chcial sam tzrymac wiec dalam sobie spokoj , tzrymalam mu ta butle ( wiem ze Wasze dzieciaczki juz dawno sa samodzielne , przynajmniej niektore mamy juz sie chwalily).
A dzisiaj jak juz go wykapalm , ubralam w pizamke , polozylam mleczko na komodzie i poszlam jeszcze wylaczyc swiatlo w kuchni i lazience, oczywiscie wiktorka zostawilam w pokoju, ide patzre a on podchodzi do komody , bierze mleczko , wlazi z mleczkiem na lozko moje juz poscielone , kładzie sie mleczko pieknie w raczki i do pyszczka ;) wypil sam pol butli ;) kurde zatkalo mnie ;) że tez wczesniej nie wpadlam zeby taki manewr zrobic.
Potem wzielam go na kolana zeby dac mu reszte po czym ululac ( jak to zwykle robie po kapieli ) , daje mu reszte tego mleka a on w krzyk, wiec pomyslalam ze nie chce juz i daje mu smoczka a ten ze zloscia wyrzucil smoczka , wiec pytam sie " Wiktorek sam chce pic mleczko"? a On " taaaaa " i pił ;) po czym zasnal bez lulania ;)
Hehe zaskoczyl mnie srolek moj mały kochany ;) Az go wycalowalam takiego śpiacego już ;)
nawet fotki mu strzelilam ;)
jutro was nadrobie bo dzis na fb siedzialam.


slodziak kochany :) rzeczywiscie dorasta ci synus, gratuluje postepow :) samodzielny chce juz byc :) brawo

Zgłoś nadużycie #61904 7 czerwca 2013, 8:17

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605

kasia17 napisał(a)

nie no jasne ze mialas racje ale wiesz dziadek mogl sie obrazic ze powiedzialas od chlewa , mysle ze szczera rozmowa rozwiaze problem .


juz problem rozwiazany. maz wczoraj poklucil sie ze swoja mama ze nie staje w mojej obronie. ona rozmawiala z dziadkiem i potem przyszedl do mnie przytulil mnie i mnie przeprosil i powiedzial ze bardzo nas kocha. mowil ze mu sie przykro zrobilo, a ja mu po raz kolejny wytlumaczylam ze ja nie powiedzialam mu tego w zlosci czy specjalnie ale dla dobra Kubusia, bo jego zdrowko jest dla mnie najwazniejsze. boli mnie nadal to wszystko ale juz jest oki. moze nie tak do konca, ale jest lepiej. musze bronic Kubunia, bo on sam sie nie obroni

Zgłoś nadużycie #61905 7 czerwca 2013, 8:21

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605

kasia17 napisał(a)

podziwiam naprawde ;)
a dlaczego az tak dlugo chcesz karmic? teraz to juz mu zadnych wartosci w mleczku nie przekazujesz , bo on juz zjada inne posilki a im dluzej tym gorzej bedzie go oduczyc, bo juz dzieciaczki sa bardziej swiadome.


chce karmic bo wiem ze on to lubi. nie lubi niczego tak bardzo jak cycusia. nie chcial wczesniej innego mleczka wiec nie moglam go odstawic, teraz juz pije bebiko wiec bedzie mi latwiej. ciezko mi tak go odstawic, serce mi peknie. prrzyzwyczailismy sie do siebie :)

Zgłoś nadużycie #61906 7 czerwca 2013, 8:28

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

gwonka napisał(a)

juz problem rozwiazany. maz wczoraj poklucil sie ze swoja mama ze nie staje w mojej obronie. ona rozmawiala z dziadkiem i potem przyszedl do mnie przytulil mnie i mnie przeprosil i powiedzial ze bardzo nas kocha. mowil ze mu sie przykro zrobilo, a ja mu po raz kolejny wytlumaczylam ze ja nie powiedzialam mu tego w zlosci czy specjalnie ale dla dobra Kubusia, bo jego zdrowko jest dla mnie najwazniejsze. boli mnie nadal to wszystko ale juz jest oki. moze nie tak do konca, ale jest lepiej. musze bronic Kubunia, bo on sam sie nie obroni


najważniejsze, ze masz męża po swojej stronie, ciesze się, ze problem rozwiązany :)

Zgłoś nadużycie #61907 7 czerwca 2013, 8:30

kasia17 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 4340 Podziękowania: 848

aniam napisał(a)

gratulacje, chłopak dorasta!!
ale na drugim zdjęciu widać, ze nie jest zadowolony, ze matka mu fotke strzela
a ten pajacyk nie jest za mały? bo widzę, ze Wiktorek nie może nózki rozprostowac do końca :(   chyba, zę się podciągnął do góry i dlatego tak widać



nie, zaduze sa, a wogole on chudzina i wszystkie mu sie sciagaja i zawijaja.

Zgłoś nadużycie #61908 7 czerwca 2013, 8:31

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605

aniam napisał(a)

najważniejsze, ze masz męża po swojej stronie, ciesze się, ze problem rozwiązany :)


bo maz widzial ze mnie to boli i meczy, dlatego juz nie wytrzymal i sie wtracil. ja mu zabronilam, ale i tak zrobil po swojemu. kocham go bardzo :)

Zgłoś nadużycie #61909 7 czerwca 2013, 8:33

kasia17 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 4340 Podziękowania: 848

gwonka napisał(a)

juz problem rozwiazany. maz wczoraj poklucil sie ze swoja mama ze nie staje w mojej obronie. ona rozmawiala z dziadkiem i potem przyszedl do mnie przytulil mnie i mnie przeprosil i powiedzial ze bardzo nas kocha. mowil ze mu sie przykro zrobilo, a ja mu po raz kolejny wytlumaczylam ze ja nie powiedzialam mu tego w zlosci czy specjalnie ale dla dobra Kubusia, bo jego zdrowko jest dla mnie najwazniejsze. boli mnie nadal to wszystko ale juz jest oki. moze nie tak do konca, ale jest lepiej. musze bronic Kubunia, bo on sam sie nie obroni



o widzisz super ze sie wyjasnilo, brawo dla dziadka ze sie odwazyl;0

Zgłoś nadużycie #61910 7 czerwca 2013, 8:40

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

gwonka napisał(a)

bo maz widzial ze mnie to boli i meczy, dlatego juz nie wytrzymal i sie wtracil. ja mu zabronilam, ale i tak zrobil po swojemu. kocham go bardzo :)


prawidłowo zrobił!!