Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Majowe Dzieciaczki i ich Szczęśliwe Mamusie 2012;*;)

Zgłoś nadużycie #61751 5 czerwca 2013, 15:46

Gosiulkovic Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4129 Podziękowania: 948

Ulla napisał(a)

a skąd będziesz wiedziec, czy płacz dziecka za scianą jest z klapsa, czy zwykłe jego wymuszanie?
jakaby mnie mielisąsiedzi podkablować za płacz dziecka, to bym  od dawna (jakos od roku)  w kryminale gniła :/


he he ja pewnie też. Aż się dziwię że jeszcze ktoś mi tutaj na chatę nie wjechał za wrzaski, krzyki i wycie ;)




Zgłoś nadużycie #61752 5 czerwca 2013, 17:31

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852

Ulla napisał(a)

jesli nie zasnie przy karmieniu przy piersi, to zasnie sam, gdy go odloze do jego łóżeczka :)

ja też kładę Alanka do łóżeczka i kreci się ale zaśnie wkońcu :)




Zgłoś nadużycie #61753 5 czerwca 2013, 17:32

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852

elka40 napisał(a)

kolegi córka ma 5 lat...jak coś przeskrobie, a ten mówi: nie rób tak bo zaraz Ci sie oberwie...to ta staje z daleka, podpiera sie pod boki i pyta: no i co mi zrobisz? no co mi zrobisz? no zbijesz mnie ?? ?? ?? ?? ?

ha ha :) i co tu zrobić z takim pyskolem :)




Zgłoś nadużycie #61754 5 czerwca 2013, 20:50

kasia17 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 4340 Podziękowania: 848

elka40 napisał(a)

kolegi córka ma 5 lat...jak coś przeskrobie, a ten mówi: nie rób tak bo zaraz Ci sie oberwie...to ta staje z daleka, podpiera sie pod boki i pyta: no i co mi zrobisz? no co mi zrobisz? no zbijesz mnie ?? ?? ?? ?? ?



hehe, lalabym ze smiechu ;)

Zgłoś nadużycie #61755 5 czerwca 2013, 20:56

kasia17 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 4340 Podziękowania: 848

Gosiulkovic napisał(a)

Kasia bo zależy co kto rozumie pod hasłem "wychowanie bezstresowe". Dla jednych to tylko brak bicia a dla innych to pozwolenie dziecku robić co chce, jak chce i kiedy chce.
Ja mam taką super ciocię, wieloletniego pedagoga, która uważa że nie ma nic gorszego niż wychowanie bezstresowe. To tak jakby (to słowa mojej cioci) dać komuś kto nigdy w życiu nie siedział za kółkiem i nie zna ani jednego znaku drogowego samochód i kazać mu jeździć. Niektórzy cwaniacy poradzą sobie bez problemu ale większość doprowadzi do wypadku a nawet się zabije.
Moja ciocia jest bezwzględnie przeciwko jakimkolwiek karom cielesnym, sama ma 2 synów, którzy wyrośli na świetnych facetów, mądrych i z pasjami, którzy nigdy nie dostali klapsa. Ale wychowanie bezstresowe wg niej to porażka. Dziecko któremu absolutnie wszystko wolno, które robi co chce i mówi np. do babci " Halinka chodź mi zawiąż buty" (przypadek z autopsji) to nic dobrego.



pieknie powiedziane i napisane ;)
Gosia ja mam takie samo podejscie.
Kurcze u mnie jak cos broilysmy i jak ojciec ryknal to w sekundzie byla cisza i spokoj .

Zgłoś nadużycie #61756 6 czerwca 2013, 7:08

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

Gosiulkovic napisał(a)

Ja bym po pierwsze spuściła wpiertol starym gdzie żyletki trzymają ... ;) :D :D :D
A po 2 z zaje..stą konsekwencją zabrałabym się za uświadamianie dziecku ile takie meble kosztowały i ile będzie musiało zbierać żeby takowe odkupić ;) ooooooo a jestem napraaawdę konsekwentna :D :D :D :D :D . Każde urodziny, mikołaja, dzień dziecka...- pokazywałabym małemu co by dostało ile to kosztuje i zamiast kupić tą rzecz, równowartość bym chowała do skarbonki i odkładała na nowe meble. Nie było by nowej lalki z zamykanymi oczami, skakania na dmuchanych zamkach, 2 zeta na karuzele :D :D :D - wszyskto by konsekwentnie szło na nowe meble, oczywiście za każdym razem z uświadamianiem dziecku co "traci" ;) .
Wiem wiem Ula że kiedyś były inne czasy i pewnie te meble były "wystane" i "wytropione" i zero szansy na drugie :D . Ale w obecnych czasach tak właśnie bym zrobiła :) . Nie mam w domu Wersalu, meble z ikei w przystępnych cenach :D . Odpracowałyby mniej więcej w przeciągu roku myślę :D


'haha, dobry sposób, popieram!!

Zgłoś nadużycie #61757 6 czerwca 2013, 7:09

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

kasia17 napisał(a)

pieknie powiedziane i napisane ;)
Gosia ja mam takie samo podejscie.
Kurcze u mnie jak cos broilysmy i jak ojciec ryknal to w sekundzie byla cisza i spokoj .


ojciec miał dobry posłuch :P

Zgłoś nadużycie #61758 6 czerwca 2013, 7:49

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756

Ulla napisał(a)

a skąd będziesz wiedziec, czy płacz dziecka za scianą jest z klapsa, czy zwykłe jego wymuszanie?
jakaby mnie mielisąsiedzi podkablować za płacz dziecka, to bym  od dawna (jakos od roku)  w kryminale gniła :/


o ja tez, moja nieraz tak wyje, jakby ja ze skóry obdzierali, no tak ama skubana donośny głos


Zgłoś nadużycie #61759 6 czerwca 2013, 7:51

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756

Ulla napisał(a)

jesli nie zasnie przy karmieniu przy piersi, to zasnie sam, gdy go odloze do jego łóżeczka :)


to po co dziadek go chciał usypiac na lózku skoro sam w łóżeczku zasypia, bez sensu


Zgłoś nadużycie #61760 6 czerwca 2013, 7:52

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756

Ulla napisał(a)

a nie moze go babcia oswiecic, ze go nie weźmie?


dziadek go oświeca, ale na nim i tak nie robi to wrażenia, on juz jest cwany i przebiegły


Zgłoś nadużycie #61761 6 czerwca 2013, 8:11

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615
cześć dziewczyny :-)
Noc ciężka u nas....Zuzia co chwila sie budziła...ma katarek i zaczyna pokasływać...choroba...w niedzielę chrzest, boję się,ze mi się rozłoży.
Ale to zasługa tatusia podejrzewam...na dworze zimno, 15 stopni, wiatr, a on z dzieckiem na krótki rękawek po ogródku chodził. Raz objechałam, drugi,ale za późno widocznie...on twierdzi,ze przecież ciepło jest....tylko,że jemu jest ciepło nawet przy - 30 :-/ ech...zaaplikowałam jej dawke lekarstw od razu i syrop ale czy to pomoże...zobaczymy :-(
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #61762 6 czerwca 2013, 8:57

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605

aniam napisał(a)

dawaj swoją :)


Potem zrobie to wrzuce

Zgłoś nadużycie #61763 6 czerwca 2013, 9:01

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

elka40 napisał(a)

cześć dziewczyny :-)
Noc ciężka u nas....Zuzia co chwila sie budziła...ma katarek i zaczyna pokasływać...choroba...w niedzielę chrzest, boję się,ze mi się rozłoży.
Ale to zasługa tatusia podejrzewam...na dworze zimno, 15 stopni, wiatr, a on z dzieckiem na krótki rękawek po ogródku chodził. Raz objechałam, drugi,ale za późno widocznie...on twierdzi,ze przecież ciepło jest....tylko,że jemu jest ciepło nawet przy - 30 :-/ ech...zaaplikowałam jej dawke lekarstw od razu i syrop ale czy to pomoże...zobaczymy :-(




facetom zawsze jest gorąco!
mam nadzieję, zę Zuzinkowi nic nie będzie, dbajcie o moją synową!!

Zgłoś nadużycie #61764 6 czerwca 2013, 9:01

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

gwonka napisał(a)

Potem zrobie to wrzuce


czekam :)

Zgłoś nadużycie #61765 6 czerwca 2013, 9:03

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485
ja w sobotę jadę na 50-lecie pożycia małżeńskiego do wujostwa do Gniezna, chce mi się jechac jak cholera, tym bardziej, ze małego zostawiam u teściów :(
nie chcę go brać w taką podróż, poza tym impreza jest na 18, więc bez sensu, bo i tak by tylko spał

Zgłoś nadużycie #61766 6 czerwca 2013, 9:13

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605

elka40 napisał(a)

cześć dziewczyny :-)
Noc ciężka u nas....Zuzia co chwila sie budziła...ma katarek i zaczyna pokasływać...choroba...w niedzielę chrzest, boję się,ze mi się rozłoży.
Ale to zasługa tatusia podejrzewam...na dworze zimno, 15 stopni, wiatr, a on z dzieckiem na krótki rękawek po ogródku chodził. Raz objechałam, drugi,ale za późno widocznie...on twierdzi,ze przecież ciepło jest....tylko,że jemu jest ciepło nawet przy - 30 :-/ ech...zaaplikowałam jej dawke lekarstw od razu i syrop ale czy to pomoże...zobaczymy :-(


tatusiowie. oj oj biedna Zuzinka, zdrowka zycze. u nas nadal katar u malego sie ciagnie :( caly czas mi marudzi. w nocy tez ciagle sie budzi i ciagle na cycu wisi. pol nocy przespi z cyckiem w buzi. a mi juz sutki odpaduja.

Zgłoś nadużycie #61767 6 czerwca 2013, 9:19

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

aniam napisał(a)

ja w sobotę jadę na 50-lecie pożycia małżeńskiego do wujostwa do Gniezna, chce mi się jechac jak cholera, tym bardziej, ze małego zostawiam u teściów :(
nie chcę go brać w taką podróż, poza tym impreza jest na 18, więc bez sensu, bo i tak by tylko spał


Jak nie masz ochoty jechac ,to pewnie będzie fajnie...zawsze tak jest :D
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #61768 6 czerwca 2013, 9:19

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605

aniam napisał(a)

czekam :)


ale to potem bo cos nie mam weny :( mam dola dzisiaj :( wczoraj meza dziadek caly dzie unikal mnie i malego, wogole sie do nas nie odzywal, okazalo sie ze sie na mnie obrazil bo powiedzialam mu dzien wczesniej zeby nie dotykal malego za raczki, bo akurat przyszedl prosto z chlewa. sie pogniewal i ma focha/. ryczec mi sie chce, bo przeciez nic zlego nie powiedzialam, przeciez ja to powiedzialam dla dobra Kubusia. jak mozna dotykac male dziecko brudnymi lapami z chlewa. przeciez swinie maja wszy, w gownach sie turlaja :( a on mi do dziecka. ciekawe jak on by zareagowal jakbym ja poszla do chlewa macala swinie, a za chwile nieumytymi lapskami szykowalabym im jedzenie. nie rozumiem go :( kolejny raz uwaza ze jestem zla matka bo trzymam dziecko sterylnie. a czy wy pozwolily byscie na cos takiego?

Zgłoś nadużycie #61769 6 czerwca 2013, 9:20

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605
na dodatek dostalam okres. a dzisiaj z mezem obchodzimy 4 rocznice slubu

Zgłoś nadużycie #61770 6 czerwca 2013, 9:23

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

gwonka napisał(a)

tatusiowie. oj oj biedna Zuzinka, zdrowka zycze. u nas nadal katar u malego sie ciagnie :( caly czas mi marudzi. w nocy tez ciagle sie budzi i ciagle na cycu wisi. pol nocy przespi z cyckiem w buzi. a mi juz sutki odpaduja.


kurcze...długo ten katarek męczy Kubusia :-(
swoją drogą to Cie podziwiam...wszystkie dziewczyny karmiące...ja sama tez chciałam i nie wyszło...ale jak tak słucham o tym bólu piersi i gryzieniu to jakos niespecjalnie żałuję,że mnie to ominęło ;-) jedyne czego żałuję, że nie miałam to tej bliskości przy karmieniu. Ale teraz moja Zuzia uwielbia rozwalić sie koło mnie, dać mi nogę albo ręke do miziania, patrzy mi przy tym w oczy z błogą minką i lezy zadowolona z zycia. I musze przyznać,ze to też jest super! I nie boli ;-)
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.