Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Majowe Dzieciaczki i ich Szczęśliwe Mamusie 2012;*;)

Zgłoś nadużycie #60191 20 maja 2013, 10:53

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

aniam napisał(a)

mówi, by się nie przejmowac, ale jak tu sie nei przejmowac, jak  nawet na imprezie nie są w stanie sie powtrezymac od takich komentarzy, a mnie się serce kroi, bo mysle, ze powinnam więcej z siebie dac, moze coś źle robię...


Masz radosne, fajne dziecko...dajesz mu wystarczajaco z siebie. Pewnie kazda mama ma czasem taki dylemat ale uwazam,ze niepotrzebnie....już samo to,ze się nad tym zastanawiasz dobrze o tobie swiadczy ( wyrodna matka nei zawracałaby sobie takimi dylematami głowy wogóle ) W całym wychowaniu dziecka matka musi tez pomyslec o sobie...pamietaj o tym. Nie oddasz dziecku wszystkiego bo je rozpuscisz...musi nauczyć sie obywac bez różnych rzeczy, bawic czasem samo i puscić gdzieś rodziców bez siebie...to jest najzdrowsze wychowywanie. I zeby nie wiem co mówiły inne osoby - rób zawsze tak jak tobie podpowiada intuicja i nei daj się zwariować!
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #60192 20 maja 2013, 10:55

aneta74 Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 4235 Podziękowania: 953

maryna napisał(a)

moj m jest z blizniakow..i w mojej rodzinei ogolnie w kazdym pokoleniu sa blizniaki oprocz w moim....aaaaaaaaaaaaaaaaa


o to duze prawdopodobieństwo :) )))




Zgłoś nadużycie #60193 20 maja 2013, 10:57

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605
a my wczoraj prawie caly dzien na dworku, na spacekru, na trawce na kocyku, opalilismy sie z Kubusiem

Zgłoś nadużycie #60194 20 maja 2013, 11:06

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

elka40 napisał(a)

Masz radosne, fajne dziecko...dajesz mu wystarczajaco z siebie. Pewnie kazda mama ma czasem taki dylemat ale uwazam,ze niepotrzebnie....już samo to,ze się nad tym zastanawiasz dobrze o tobie swiadczy ( wyrodna matka nei zawracałaby sobie takimi dylematami głowy wogóle ) W całym wychowaniu dziecka matka musi tez pomyslec o sobie...pamietaj o tym. Nie oddasz dziecku wszystkiego bo je rozpuscisz...musi nauczyć sie obywac bez różnych rzeczy, bawic czasem samo i puscić gdzieś rodziców bez siebie...to jest najzdrowsze wychowywanie. I zeby nie wiem co mówiły inne osoby - rób zawsze tak jak tobie podpowiada intuicja i nei daj się zwariować!


Ela, ale tu nie chodzi o dawanie małemu wszystkiego, chodzi o to, ze mały ma rok, a sam się nie podnosi, bo teściowa za rączki go ciągle podnosiła, bo dziecko trzeba sadzać, bo samo nie usiadzie, a teraz kur.. wa mi móiw, ze ja tak nauczyłam, jak prosiłam, by lezął na brzuskzu, bo z brzuszka moze się podnosić, to kur.. zle było... a teraz mam go nauczyć siadać, niech ktos mi powie jak ??

Zgłoś nadużycie #60195 20 maja 2013, 11:06

aneta74 Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 4235 Podziękowania: 953

maryna napisał(a)

[QUOTE=gwonka;1668285]oj dasz dasz :) teraz to mozecie bez ograniczen sie kochac :) a blizniaki to podwojne szczescie, hehhehh :) [/QUOTE
aaaaaaaaaaaaaaaa oszaleje.... musze do lekarza sie dowiedziec.....!!!!!!!!!!!!!!


macie znajomych na pewno to moze podpytaj ich o namiary na jakiegos dobrego lekarza.
a dzwonilas do Pzu żeby Ci cos podpowiedzieli ?Centrum alarmowe PZU powinno Ci wskazac placowke do której możesz iść przy nagłym zachorowaniu




Zgłoś nadużycie #60196 20 maja 2013, 11:09

aneta74 Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 4235 Podziękowania: 953

gwonka napisał(a)

a my wczoraj prawie caly dzien na dworku, na spacekru, na trawce na kocyku, opalilismy sie z Kubusiem


my tez wczoraj jak pojechalismy nad jezioro kolo 15tej to wróciliśmy o 19tej, nałazilismy się z mała a jej w to graj :)




Zgłoś nadużycie #60197 20 maja 2013, 11:12

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

aniam napisał(a)

Ela, ale tu nie chodzi o dawanie małemu wszystkiego, chodzi o to, ze mały ma rok, a sam się nie podnosi, bo teściowa za rączki go ciągle podnosiła, bo dziecko trzeba sadzać, bo samo nie usiadzie, a teraz kur.. wa mi móiw, ze ja tak nauczyłam, jak prosiłam, by lezął na brzuskzu, bo z brzuszka moze się podnosić, to kur.. zle było... a teraz mam go nauczyć siadać, niech ktos mi powie jak ??


więc może po prostu jej to powiedz i sie zamknie
albo niech mąż z nią pogada, od niego inaczej to przyjmie, powinien on w takim wypadku wtrącić sie do rozmowy, jeśli słyszy że cię atakują
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #60198 20 maja 2013, 11:15

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

aniam napisał(a)

Ela, ale tu nie chodzi o dawanie małemu wszystkiego, chodzi o to, ze mały ma rok, a sam się nie podnosi, bo teściowa za rączki go ciągle podnosiła, bo dziecko trzeba sadzać, bo samo nie usiadzie, a teraz kur.. wa mi móiw, ze ja tak nauczyłam, jak prosiłam, by lezął na brzuskzu, bo z brzuszka moze się podnosić, to kur.. zle było... a teraz mam go nauczyć siadać, niech ktos mi powie jak ??


a tak generalnie to mysle że powinniscie w takim razie może poszukac innej opieki nad małym, jesli dalej tak będzie
taki układ będzie chyba zdrowszy dla wszystkich i chyba najbardziej dla dziecka
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #60199 20 maja 2013, 11:16

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

elka40 napisał(a)

więc może po prostu jej to powiedz i sie zamknie
albo niech mąż z nią pogada, od niego inaczej to przyjmie, powinien on w takim wypadku wtrącić sie do rozmowy, jeśli słyszy że cię atakują


niestety jego przy rozmowie nie było, był w kuchni, ale reszta rodziny dokłądnie i dobitnie usłyszała

Zgłoś nadużycie #60200 20 maja 2013, 11:17

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

elka40 napisał(a)

a tak generalnie to mysle że powinniscie w takim razie może poszukac innej opieki nad małym, jesli dalej tak będzie
taki układ będzie chyba zdrowszy dla wszystkich i chyba najbardziej dla dziecka


zastanawiam się nad rezygnacją z pracy...

Zgłoś nadużycie #60201 20 maja 2013, 11:17

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615
Maryna...a mąż pracuje dla Polskiej firmy czy dla szwajcerskiej? Może mógłby Cie ubezpieczyc przy sobie? A może oni tam mają jakis program ochrony ciężarnych wogóle? No tak czy tak bedzie problem w razie choroby dziecka nawet. Może jakiś meldunek tymczasowy nawet cos da?
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #60202 20 maja 2013, 11:18

ewelina6660 Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 4662 Podziękowania: 787

maryna napisał(a)

tak tak tak...ale jeszcze nic nikt nei wie oprocz meza i oliwiera... nie mowimy poki nie pojde do lekarza..no i oczywiscie wy tutaj...wyszlo ze 2..3 tydzien bo maz kupil taki test ze pokazuje ile tyg sie jest....


Łooooo, ale nius z rana :) .GRATULACJE :) .A jak mąż?

Zgłoś nadużycie #60203 20 maja 2013, 11:19

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

aniam napisał(a)

niestety jego przy rozmowie nie było, był w kuchni, ale reszta rodziny dokłądnie i dobitnie usłyszała


One zawsze wybierają taki moment,żeby męża nie było? wiesz...może przy nim nie maja odwagi...niech powtórzą to przy nim jak takie mądre.A on wtedy powinien wziąść twoją stronę. I temat by się skończył
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #60204 20 maja 2013, 11:20

aneta74 Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 4235 Podziękowania: 953

aniam napisał(a)

Ela, ale tu nie chodzi o dawanie małemu wszystkiego, chodzi o to, ze mały ma rok, a sam się nie podnosi, bo teściowa za rączki go ciągle podnosiła, bo dziecko trzeba sadzać, bo samo nie usiadzie, a teraz kur.. wa mi móiw, ze ja tak nauczyłam, jak prosiłam, by lezął na brzuskzu, bo z brzuszka moze się podnosić, to kur.. zle było... a teraz mam go nauczyć siadać, niech ktos mi powie jak ??



mi sie wydaje że on się nauczy sam .z tego co pamiętam to byłać u lekarza i mówił że wszystko ok.więc tu sie martwić nie ma co że cos jest nie w porzadku.Z czasem Piotruś w koncu sam będzie chciał usiąść czy wstać bez niczyjej pomocy moze troszkę czasu mu to zajmie przez to wyręczanie go przez teściówkę ale na pewno niedlugo będzie bardzo samodzielny.
a nie możecie np. z mężem porozmawiać z tesciową ??
ja to pewnie bym wygarnęła wszystko i już. tak zrobiłam zreszta ze swoja jak za bardzo juz nosa wsciubiała we wszystko i tez mądrosci swoje wygłaszała




Zgłoś nadużycie #60205 20 maja 2013, 11:24

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

aniam napisał(a)

zastanawiam się nad rezygnacją z pracy...


Nie ma innej opcji? nie będzie Ci szkoda?no ale jak nei będzie wyjścia to w końcu dziecko wazniejsze :D
Po prostu musisz sie postarac ograniczyc wpływ tesciowej na dziecko, żeby czasem nie próbowała potem nastawiać małego przeciwko Tobie. Albo przetrzymac to jakos i oddać do przedszkola jak tylko bedzie mozna.
Tak mi się przynajmniej zdaje.
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #60206 20 maja 2013, 11:24

aneta74 Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 4235 Podziękowania: 953

elka40 napisał(a)

a tak generalnie to mysle że powinniscie w takim razie może poszukac innej opieki nad małym, jesli dalej tak będzie
taki układ będzie chyba zdrowszy dla wszystkich i chyba najbardziej dla dziecka



no fakt to by bylo najlepsze




Zgłoś nadużycie #60207 20 maja 2013, 11:27

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

elka40 napisał(a)

Nie ma innej opcji? nie będzie Ci szkoda?no ale jak nei będzie wyjścia to w końcu dziecko wazniejsze :D
Po prostu musisz sie postarac ograniczyc wpływ tesciowej na dziecko, żeby czasem nie próbowała potem nastawiać małego przeciwko Tobie. Albo przetrzymac to jakos i oddać do przedszkola jak tylko bedzie mozna.
Tak mi się przynajmniej zdaje.


będzie szkoda, ale jak ma 3/4 pesnji dawać opiekunce, to wolę całkowicie zrezygnować... teraz teściowa za darmo się opiekuje, nawet z pracy zrezygnowała i wcześniej przeszła na emeryturę

Zgłoś nadużycie #60208 20 maja 2013, 11:28

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

aneta74 napisał(a)

mi sie wydaje że on się nauczy sam .z tego co pamiętam to byłać u lekarza i mówił że wszystko ok.więc tu sie martwić nie ma co że cos jest nie w porzadku.Z czasem Piotruś w koncu sam będzie chciał usiąść czy wstać bez niczyjej pomocy moze troszkę czasu mu to zajmie przez to wyręczanie go przez teściówkę ale na pewno niedlugo będzie bardzo samodzielny.
a nie możecie np. z mężem porozmawiać z tesciową ??
ja to pewnie bym wygarnęła wszystko i już. tak zrobiłam zreszta ze swoja jak za bardzo juz nosa wsciubiała we wszystko i tez mądrosci swoje wygłaszała


chyba ponownie się umówię do neurologa, tak dla wałsnego spokoju

Zgłoś nadużycie #60209 20 maja 2013, 11:28

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

aneta74 napisał(a)

no fakt to by bylo najlepsze


ale finansowo nieciekaie, dobrze, ze mąż ostatnio dostał podwyżkę

Zgłoś nadużycie #60210 20 maja 2013, 11:29

aneta74 Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 4235 Podziękowania: 953

aniam napisał(a)

zastanawiam się nad rezygnacją z pracy...



no w sumie to możesz chyba iśc na wychowaczy ?a jak u Was ze żłobkami?albo tak jak pisze Ela podziękuj tesciowej za opieke i wynajmij opiekunkę ...nie wiem jak to finansowo Cie wyniesie ale czasami lepiej miec trochę mniej a szczęśliwą rodzinę.