Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Majowe Dzieciaczki i ich Szczęśliwe Mamusie 2012;*;)

Zgłoś nadużycie #58631 30 kwietnia 2013, 11:03

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

gwonka napisał(a)

moj Kubus to samo wyczynial poprzedniej nocy. wojowal nam od 0.30 d0 3.30. ciagle nosilismy go na rekach. juz wieczorem dal popalic, potem zasnal, ale ciagle plakal przez sen. od paru dni ma odparzona dupke, robilam sudokremem, bepanthenem i nic lepiej, wiec postanowilam ze go wykapie w kali, no i okazalo sie ze wsypalam jej za duzo. spanikowana o 22 dzwonilam do lekarza bo balam sie ze moze od tego tak plakal, balam sie ze go czasem poparzylam tym za mocnym roztworem. dziewczyny jak ja ryczalam :( ale lekarz mnie uspokoil ze to nie mozliwe, ze nic mu od tego nie bedzie. ale on i tak nadal plakal. kazal mu dac przeciwbolowy. no to my mu dalismy, a ten go zwymiotowal, razem z mlekiem. no i tak nam wojowal trzy godziny. na rekach spal, jak odkladalismy to budzil sie i mocno plakal. na obiad dalam mu kawaleczek piersi z kurczaka smazonej, myslelismy ze od tego, ale nie wiadomo co to bylo. mogla go tez ta odparzona pupcia bolec, albo meczyla go kupa bo juz trzy dni nie robil, albo tan katarek. potem maz go wkoncu uspil na rekach, odlozyl do kojca i bujal go chyba przez godzine na plozach. w tym wszystkim ja spalam na meza lozku, a maz na moim. wczoraj w dzien juz bylo wszystko oki, maly dsypial, bardzo duzo spal w dzien. dzisiejsza nocka spokojna. no i nie wiemy od czego to wszystko. za duzo rzeczy naraz sie zebralo.


może faktycznie kilka rzeczy na raz i dziecko było rozdrażnione...a może gardełko? no i brzuszek
a co do odparzeń..no kurczę..nie wiem co się dzieje...nasza mała nigdy nei miała z tym problemów a od jakiegos miesiąca tragedia....ciagle odparzona az jej sie jakies krosteczki robią...żadne kremy nie pomagają...zasypuję jej mąka ziemniaczaną i wtedy jest dobrze,ale jak tylko jeden dzień nie zasypie to od nowa.
Stwierdziłam,ze może coś w pieluchach się zmieniło...kupiłam teraz inne...zobaczymy
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #58632 30 kwietnia 2013, 11:04

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605

elka40 napisał(a)

No dziewczyny! zaraz Was nadrobię, ale najpierw napisze co u nas.
Wczoraj byliśmy w W-wie w CZD...dorga do W-wy...koszmarek...Zuzkę chyba coś uwierało w foteliku w plecki, bo oprócz tego,że była strasznie znudzona i marudna w ciagu drogi to do W-wy wjechalismy z syrena alarmową...trzeba się było biegiem zatrzymać i dać jej chwilę bo nie byłoby dalszej jazdy, połozyłam kocyk na fotelik i jakos dojechaliśmy.
W CZD jej się podobało bo duzo dzieciaków i zabawek...nie czekalismy do lekarza nawet pół godziny, wszystko sprawnie...nie zakwalifikowali jej do leczenia, bo za małe naczyniaki i juz zaczynają sie wchłaniać...lekarz zrrobił zdjęcia i kazał sie pokazać w sierpniu ,żeby porównać co sie dzieje. Ale ogólnie nie przejmować się tylko czekać.
Potem pojechalismy do szwagra w centrum rehabilitacyjnym...Zuzia była zachwycona schodami do ćwiczeń....całą wizytę po nich przedreptała.
Potem pojechaliśmy do Ikei...musiała sie porozwalać po każdym łóżku, poprzytulać do kazdej poduszki, pobawić zabawkami...a najwiekszą radochę miałą na koniu na biegunach, sama się fajnie bujała.
Ale ogólnie...strasznie marudziła w czasie drogi, nie chciala wogóle jeździć w wózku, tylko na rękach albo na nogach, ale gównie na rękach. Troche spała w czasie drogi ale ogólnie strasznie sie umęczyliśmy.
Wyjechalismy z domu o 8 rano wróciliśmy o 21...a do 23 jeszcze wojowała w łóżeczku....wyła, bo niby zmęczona ale jeszcze by się chciała bawić.
Jakby nie powiedzieć..dzis w pracy odpoczywam :D
Następnym razem weźmiemy inny samochód, w którym ma widok na całą drogę....może będzie lepiej, bo jeśli nei...to wakacje w chorwacji niestety odejda w zapomnienie :-/


super ze te naczyniaki sie wchlaniaja, bedzie dobrze :)

Zgłoś nadużycie #58633 30 kwietnia 2013, 11:05

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605

elka40 napisał(a)

ważą tyle samo...Zuzka 9800 a kot tez coś ponad 9


hehhe big kot, hio hio :) waga ciezka :)

Zgłoś nadużycie #58634 30 kwietnia 2013, 11:06

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605

aneta74 napisał(a)

imprezka na spokojnie, Rozalka zdziwiona trochę tort jej nie interesowal rowerek tylko sie liczył i żadnego siedzenia w ruchu musiala być. mojego brata się bała osmieliła sie juz pod koniec jak się zbierali do domu. i najlepsza zabawe miała w kartonie z owocami. brat pracuje w hurtowni owoców i przywiózł caly karton pomarańczy mandarynek cytryn śliwek więc tylko siedziała przy tym kartonie i wyrzucała i wrzucała te owoce


eheh fajna zabawa :)

Zgłoś nadużycie #58635 30 kwietnia 2013, 11:11

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605

aneta74 napisał(a)

o to nie jest zle z ta hemoglobiną. zobaczysz zacznie w końcu rosnąć.a tym katakiem to chyba ta pogoda teraz taka zdradliwa jest bynajmniej u mnie. niby 15 stopni na słońcu ciepło ale wiatr chłodny wieje. sama smarkam jak wracam ze spaceru do domu ale tylko chwilę a potem spokój


no strasznie zdradliwa ta pogoda. dzisiaj zostajemy w domku, zobaczymy co dalej z tym katarkiem, wczoraj tez nie bylismy na spacerku, tylko tyle co na badania jechalismy

Zgłoś nadużycie #58636 30 kwietnia 2013, 11:15

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605

aneta74 napisał(a)

idziemy na dwór bo mała już krzyczy :)
ja wczoraj paskudnie się czułam ta ręka mi tak dokucza masakra. ja jestem wytrzymala na ból ale tu już zaczyna =m niewyrabiać. i wzięłam wczoraj tabletki z naproxenem ale nic nie pomogło :( mam zrobic usg ortopedyczne ale oczywiście prywatnie :/rtg kręgosłupa tez ale to już na nfz. no i jednak drugi wynik z moczu mam zły teraz w ciągu miesiaca muszę zrobić trzeci i jak tez będzie zły to skierowanie do jakiegos specjalisty. a w ogóle to sikam ostatnio jak facet chory na prostatę- z przerwami ;) dobra wygadałam się


ojej duzo zdrowka ci zycze. oby to nic powaznego z ta reka i sikaniem. a co do sikania to nadalam mojemu synowi ksywe " LEJEK " co mu zdejme pampersa zeby dupka troche odpoczela, to ten zaraz gdzies ucieka i wszedzie sika. nieraz nawet co 5 minut. teraz to juz nawet ucieka mi jak juz mu dupke umyje, to nie da sobie zalozyc pampersa, tylko ucieka i sika albo na wykladzine albo na puzle. wszystko mam zasikane, ciagle chodze i czyszcze. chyba mu sie to podoba, lobuz maly

Zgłoś nadużycie #58637 30 kwietnia 2013, 11:16

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605

maryna napisał(a)

super..a u was tez jest taki zwyczaj ze daje sie dziecku rozaniec,pieniadze i kieliszek i to co dziecko wybierze tym bedzie sie kierowalo w zyciu ?? jak jest u innych mam rowniez ??


u nas tak jest :)

Zgłoś nadużycie #58638 30 kwietnia 2013, 11:19

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

gwonka napisał(a)

super ze te naczyniaki sie wchlaniaja, bedzie dobrze :)


nie...no my to w sumie bylismy spokojni...u patrycji bylo to samo tylko mniejsze...ale pediatra powiedziała,że lecza to lekami i ładnie się wchłanianie przyspiesza to co szkodziło spróbować...w sumie tak myslałam,ze nie zakwalifikuja nas do tego leczenia bo za małe
Kurcze...dziewczyny, ale jak ja w tej poczekalni popatrzyłam na dzieciaki...jezu....tyle chorych ciężko dzieci było...jedna dziewczynka na wózku..chyba z porażeniem mózgowym, chłopczyk juz po kilka transplantacjach różnych narządów, dzieciaczek z naczyniakiem na buźce duzo większym niż u nas...Bogu dziękować,ze mamy zdrowe dzieciaki, nawet jeśli mają diabła za skórą
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #58639 30 kwietnia 2013, 11:22

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605

elka40 napisał(a)

może faktycznie kilka rzeczy na raz i dziecko było rozdrażnione...a może gardełko? no i brzuszek
a co do odparzeń..no kurczę..nie wiem co się dzieje...nasza mała nigdy nei miała z tym problemów a od jakiegos miesiąca tragedia....ciagle odparzona az jej sie jakies krosteczki robią...żadne kremy nie pomagają...zasypuję jej mąka ziemniaczaną i wtedy jest dobrze,ale jak tylko jeden dzień nie zasypie to od nowa.
Stwierdziłam,ze może coś w pieluchach się zmieniło...kupiłam teraz inne...zobaczymy


cholerka wie co oni daja do tych pieluch. ja caly czas te same uzywam, na dzien dada, a na noc babydream. moze odparzaja sie dlatego ze juz jest jednak cieplo na dworzu i skura nie ma jak oddychac. ja ciagle zasypka robie albo kremem, przy kazdym przewijaniu, a i tak zawsze cos. choc dawno mi sie nie odparzyl. ale juz jest ciutke lepiej. teraz sparuje caly czas bepanthenem

Zgłoś nadużycie #58640 30 kwietnia 2013, 11:24

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756

gwonka napisał(a)

moj Kubus to samo wyczynial poprzedniej nocy. wojowal nam od 0.30 d0 3.30. ciagle nosilismy go na rekach. juz wieczorem dal popalic, potem zasnal, ale ciagle plakal przez sen. od paru dni ma odparzona dupke, robilam sudokremem, bepanthenem i nic lepiej, wiec postanowilam ze go wykapie w kali, no i okazalo sie ze wsypalam jej za duzo. spanikowana o 22 dzwonilam do lekarza bo balam sie ze moze od tego tak plakal, balam sie ze go czasem poparzylam tym za mocnym roztworem. dziewczyny jak ja ryczalam :( ale lekarz mnie uspokoil ze to nie mozliwe, ze nic mu od tego nie bedzie. ale on i tak nadal plakal. kazal mu dac przeciwbolowy. no to my mu dalismy, a ten go zwymiotowal, razem z mlekiem. no i tak nam wojowal trzy godziny. na rekach spal, jak odkladalismy to budzil sie i mocno plakal. na obiad dalam mu kawaleczek piersi z kurczaka smazonej, myslelismy ze od tego, ale nie wiadomo co to bylo. mogla go tez ta odparzona pupcia bolec, albo meczyla go kupa bo juz trzy dni nie robil, albo tan katarek. potem maz go wkoncu uspil na rekach, odlozyl do kojca i bujal go chyba przez godzine na plozach. w tym wszystkim ja spalam na meza lozku, a maz na moim. wczoraj w dzien juz bylo wszystko oki, maly dsypial, bardzo duzo spal w dzien. dzisiejsza nocka spokojna. no i nie wiemy od czego to wszystko. za duzo rzeczy naraz sie zebralo.


kurde my też mielismy teraz problem z odparzana pupcią, dziś po nocy jakby lepiej, ale zobaczymy dalej


Zgłoś nadużycie #58641 30 kwietnia 2013, 11:24

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605

elka40 napisał(a)

nie...no my to w sumie bylismy spokojni...u patrycji bylo to samo tylko mniejsze...ale pediatra powiedziała,że lecza to lekami i ładnie się wchłanianie przyspiesza to co szkodziło spróbować...w sumie tak myslałam,ze nie zakwalifikuja nas do tego leczenia bo za małe
Kurcze...dziewczyny, ale jak ja w tej poczekalni popatrzyłam na dzieciaki...jezu....tyle chorych ciężko dzieci było...jedna dziewczynka na wózku..chyba z porażeniem mózgowym, chłopczyk juz po kilka transplantacjach różnych narządów, dzieciaczek z naczyniakiem na buźce duzo większym niż u nas...Bogu dziękować,ze mamy zdrowe dzieciaki, nawet jeśli mają diabła za skórą


biedne dzieciatka :( starszne to jest jak dzieci cierpia :(

Zgłoś nadużycie #58642 30 kwietnia 2013, 11:24

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756

elka40 napisał(a)

przed sklepami na parkingu stoi stoisko z drewnem...płoty, meble, piaskownice właśnie
firma andrewex
są tez w necie, możesz spojrzeć


a przed którym dokładnie? ja chyba we wtorek będę w jankach


Zgłoś nadużycie #58643 30 kwietnia 2013, 11:25

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605

seshella napisał(a)

kurde my też mielismy teraz problem z odparzana pupcią, dziś po nocy jakby lepiej, ale zobaczymy dalej


ja juz powiedzialam sobie ze nidgy go juz w kali nie wykapie, mam uraz psychiczny :( a pampki jakie uzywasz?

Zgłoś nadużycie #58644 30 kwietnia 2013, 11:26

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756

elka40 napisał(a)

może faktycznie kilka rzeczy na raz i dziecko było rozdrażnione...a może gardełko? no i brzuszek
a co do odparzeń..no kurczę..nie wiem co się dzieje...nasza mała nigdy nei miała z tym problemów a od jakiegos miesiąca tragedia....ciagle odparzona az jej sie jakies krosteczki robią...żadne kremy nie pomagają...zasypuję jej mąka ziemniaczaną i wtedy jest dobrze,ale jak tylko jeden dzień nie zasypie to od nowa.
Stwierdziłam,ze może coś w pieluchach się zmieniło...kupiłam teraz inne...zobaczymy


to podobnie jak u nas, tez wczesniej nie było z tym problemu, a teraz az takie krosteczki miała, ja to sie boję że to jakieś alergiczne, bo to tez podobno może być taki objaw


Zgłoś nadużycie #58645 30 kwietnia 2013, 11:26

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605
wczoraj mojemu bratu urodzil sie drugi syn :) Filipek :)

Zgłoś nadużycie #58646 30 kwietnia 2013, 11:28

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605
wczoraj kupilam Kubusiowi ubranko na ta rodzinna imprezke i na roczek. dzisiaj wypralam, jak wyschnie, uprasuje i zrobie fotki. troszke ciuszkow mu wczoraj nakupowalam, nie moglam sie panowac. :)

Zgłoś nadużycie #58647 30 kwietnia 2013, 11:28

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756

gwonka napisał(a)

ja juz powiedzialam sobie ze nidgy go juz w kali nie wykapie, mam uraz psychiczny :( a pampki jakie uzywasz?


ja nawet nie wiem co to jest to kali, my na dzien dada a na noc pampers baby, ale to nie od pieluch


Zgłoś nadużycie #58648 30 kwietnia 2013, 11:28

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

gwonka napisał(a)

ojej, niedobrze. moze cos z gardelkiem co? bo Kuba pare dni ladnie jadl, bez odruchow i wymiotow, a od soboty znowu to samo :( a daje mu jesc z duzymi przerwami, staram sie co trzy godziny. juz nie mam pojecia o co chodzi.


ni mam pojęcia od czego, ale zakładam, ze za dużo w niego wpycham i dlatego tak jest

Zgłoś nadużycie #58649 30 kwietnia 2013, 11:29

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756

gwonka napisał(a)

wczoraj mojemu bratu urodzil sie drugi syn :) Filipek :)


to gratulacje :)


Zgłoś nadużycie #58650 30 kwietnia 2013, 11:30

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605
ja i maz tez troszke sie okupilismy :) dawno nie bylismy na takich zakupach. a Kubus ladnie jechal w wozku, dopiero na sam koniec juz wzielam go na raczki, na zmiane z mezem. a w oby wdie strony na zakupy spal w samochodzie. bardzo grzeczny byl w podrozy.