Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Majowe Dzieciaczki i ich Szczęśliwe Mamusie 2012;*;)

Zgłoś nadużycie #57191 18 kwietnia 2013, 10:58

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3449 Podziękowania: 489
Elka, walcz o swoje! naprawdę zalezy od człowieka, ale niektózy tak działają "a nuż się uda babe spławic..."

kupilismy kiedyś 6 szkalnek w realu. miały być na wrzątek. specjalnei takie grubsze wzięlam. i co? mam gości, zalewam herbatę, a one jak zaczęły na pól trzaskać, to szok! wszystko zalane, ja malo nei poparzona... wzielismy je z powrotem do sklepu oddać wszytskie-trzy potrzaskane i trzy dobre. mówimy babie co i jak, a ona ze kase nam odda, ale tylko za te niepotrzaskane :| mój mąz tak się na nia wydarł, że myślałam, że jej zaraz jebnie z baśki..az w szoku byłam. ale kurfa, widać do niektórych inaczej nie dociera... poskutkowało i oddała kase za wsyztskie sześć.
tydzien temu oddawaliśmy czajnik tez w realu na reklamację, mimo ze kosztował tylko 14,99zł i wuj, miałam go niecałe dwa tygodnie, jak gwizdek odpadł, a w środku zaczęła się rdza robić. baba tez mogła od razu dać kase, a stweirdziła, ze bierze go "na naprawę"...jestem ciekawa, jak chcą rdze naprawić :o haha! no ale ok, okaże się, co dalej ;) czajnik z nazwy jest "nierdzewny"...ja jebie...
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #57192 18 kwietnia 2013, 11:00

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852

Ulla napisał(a)

Elka, walcz o swoje! naprawdę zalezy od człowieka, ale niektózy tak działają "a nuż się uda babe spławic..."

kupilismy kiedyś 6 szkalnek w realu. miały być na wrzątek. specjalnei takie grubsze wzięlam. i co? mam gości, zalewam herbatę, a one jak zaczęły na pól trzaskać, to szok! wszystko zalane, ja malo nei poparzona... wzielismy je z powrotem do sklepu oddać wszytskie-trzy potrzaskane i trzy dobre. mówimy babie co i jak, a ona ze kase nam odda, ale tylko za te niepotrzaskane :| mój mąz tak się na nia wydarł, że myślałam, że jej zaraz jebnie z baśki..az w szoku byłam. ale kurfa, widać do niektórych inaczej nie dociera... poskutkowało i oddała kase za wsyztskie sześć.
tydzien temu oddawaliśmy czajnik tez w realu na reklamację, mimo ze kosztował tylko 14,99zł i wuj, miałam go niecałe dwa tygodnie, jak gwizdek odpadł, a w środku zaczęła się rdza robić. baba tez mogła od razu dać kase, a stweirdziła, ze bierze go "na naprawę"...jestem ciekawa, jak chcą rdze naprawić :o haha! no ale ok, okaże się, co dalej ;) czajnik z nazwy jest "nierdzewny"...ja jebie...


no właśnie z nazwy :)




Zgłoś nadużycie #57193 18 kwietnia 2013, 11:03

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3449 Podziękowania: 489

mala24 napisał(a)

sama jestem? monolog prowadzę? gdzie wy wszystkie? Alan śpi a potem spacerek :) jeszcze gaz mi się skończył w połowie gotowania obiadu.



nie :0 ja tez jestem :) Hirek śpi, ja robie pranie, poodkurzałam i pomyłam podłogi. jak sie obudzi biorę go na ogródek

Gaz się zawsze konczy w połowie obiadu... prawo murphiego ;P
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #57194 18 kwietnia 2013, 11:03

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

mala24 napisał(a)

wszystkie korzystają z pogody :) no włąśnie jak ubieracie dzieciaczki na dwór teraz? ja ubrałam kurtkę cienką ale jak zobaczyłam że jest 25 stopni to ściągnęłam i w samym sweterku jeździł :)


moja wczoraj w samej bluzeczce na długi rękawek i bez czapki...my na krótki rękaw wiec po co dziecko przegrzewać
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #57195 18 kwietnia 2013, 11:04

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3449 Podziękowania: 489
mała, a jaką ty masz kuchenkę? ja specjalnei kupowalam taka, żeby jeden palnik był elektryczny-a takie własnei sytuacje :) i korzystam z niego tylko wtedy gdy nie mam gazu, a muszę cos dokończyć :)
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #57196 18 kwietnia 2013, 11:06

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3449 Podziękowania: 489
my wczoraj w takie bluzie z kapturem-zamiast czapki. było mu chyba w sam raz-po karku zawsze patrzę.

ale dwa dni temu, bez jaj, coś koło 20 stopni, ja cisne wózek w krótki rękawku i mijam dziewczynę w zimowej, grubej kurtce - takie przed kolano....zapięta po samą szyję.... nie wiem, czy ja się bardziej na nią patrzyłam jak na idiotkę, czy ona na mnie... XD
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #57197 18 kwietnia 2013, 11:09

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

Ulla napisał(a)

Elka, walcz o swoje! naprawdę zalezy od człowieka, ale niektózy tak działają "a nuż się uda babe spławic..."

kupilismy kiedyś 6 szkalnek w realu. miały być na wrzątek. specjalnei takie grubsze wzięlam. i co? mam gości, zalewam herbatę, a one jak zaczęły na pól trzaskać, to szok! wszystko zalane, ja malo nei poparzona... wzielismy je z powrotem do sklepu oddać wszytskie-trzy potrzaskane i trzy dobre. mówimy babie co i jak, a ona ze kase nam odda, ale tylko za te niepotrzaskane :| mój mąz tak się na nia wydarł, że myślałam, że jej zaraz jebnie z baśki..az w szoku byłam. ale kurfa, widać do niektórych inaczej nie dociera... poskutkowało i oddała kase za wsyztskie sześć.
tydzien temu oddawaliśmy czajnik tez w realu na reklamację, mimo ze kosztował tylko 14,99zł i wuj, miałam go niecałe dwa tygodnie, jak gwizdek odpadł, a w środku zaczęła się rdza robić. baba tez mogła od razu dać kase, a stweirdziła, ze bierze go "na naprawę"...jestem ciekawa, jak chcą rdze naprawić :o haha! no ale ok, okaże się, co dalej ;) czajnik z nazwy jest "nierdzewny"...ja jebie...


no właśnie...szajs robia straszny teraz
Ja już kiedyś ze sklepem BOTI wojowałam o kozaki...tez nie uznali reklamacji, dałam do ponownego rozpatrzenia...znowu nie uznali...to napisałam pismo bezposrednio do firmy , pod którą sieć BOTI nalezy, odpisali grzecznie,że pieniadze czekają na mnie w sklepie.
Kurdę...jakby sprzedawali dobre buty to nikt by im głowy reklamacjami nie zawracał. Co zresztą tyczy się wszystkiego dosłownie.
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #57198 18 kwietnia 2013, 11:09

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

Ulla napisał(a)

nie :0 ja tez jestem :) Hirek śpi, ja robie pranie, poodkurzałam i pomyłam podłogi. jak sie obudzi biorę go na ogródek

Gaz się zawsze konczy w połowie obiadu... prawo murphiego ;P


potwierdzam!
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #57199 18 kwietnia 2013, 11:13

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615
A propos łakomstwa...no czy to nie głupota...głowa mnie boli od wczoraj....a wpieprzam orzeszki w czekoladzie, chociaz wiem,ze i orzeszki i czekolada poteguja u mnei migrenę...poszłam do kuchni, wzięłam tabletkę na głowe i wpieprzam...głupota ludzka i łakomstwo jednak nie zna granic!
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #57200 18 kwietnia 2013, 11:13

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3449 Podziękowania: 489
Gwonka, Kasia i kto tam jeszcze...dziewczyny dajcie sobie spokój z tymi dietami... jak mnie rozpierdala ten wszeobecny kult ciała... kurfa, ile pozyjecie?! ze sto lat przy dobrych wiatrach. ile macie przyjemności w tym życiu? żryjcie co chcecie, tego NIKT wam nei zabierze! a nie, że przez tydzien wpierdalacie same jaja, potem same jogurty...no ja was proszę! Kasia grube nogi?! Gwonka tłusty ryj?! dziewczyny, co wy macie?! jakbyście się swoim chłopom nie podobały, to by z wami nie byli, nie ożenili się, tak? proste! :D
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #57201 18 kwietnia 2013, 11:21

ewelina6660 Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 4662 Podziękowania: 787
natalka spi, gotuje jej zupe pomidorową. Mąż u mechanika wymienia filtry ,oleje itp.Potem do pracy jedzie. Po obiedzie spacer rowerkowy.Doslownie może z tego rowerka nie wysiadać.Bylismy dwa dni temu nad wodą to nawet deser jadla siedząc w rowerze :) . Staram się też nie przegrzewac dziecka, ale wczoraj to czadu dałam...zalożylam jej pod legginsy jeansowe rajtuzy.Mąż mnie rypal przez cala drogą :)

Zgłoś nadużycie #57202 18 kwietnia 2013, 11:26

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3449 Podziękowania: 489

ewelina6660 napisał(a)

natalka spi, gotuje jej zupe pomidorową. Mąż u mechanika wymienia filtry ,oleje itp.Potem do pracy jedzie. Po obiedzie spacer rowerkowy.Doslownie może z tego rowerka nie wysiadać.Bylismy dwa dni temu nad wodą to nawet deser jadla siedząc w rowerze :) . Staram się też nie przegrzewac dziecka, ale wczoraj to czadu dałam...zalożylam jej pod legginsy jeansowe rajtuzy.Mąż mnie rypal przez cala drogą :)



miał rację :P
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #57203 18 kwietnia 2013, 11:26

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3449 Podziękowania: 489

Ulla napisał(a)

miał rację :P



pipkę jej zaparzysz :/
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #57204 18 kwietnia 2013, 11:37

ewelina6660 Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 4662 Podziękowania: 787

Ulla napisał(a)

pipkę jej zaparzysz :/


Wiem, że miał racje, ale przecież nie mogłam jej rozbierać na chodniku :)

Zgłoś nadużycie #57205 18 kwietnia 2013, 11:44

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852

Ulla napisał(a)

mała, a jaką ty masz kuchenkę? ja specjalnei kupowalam taka, żeby jeden palnik był elektryczny-a takie własnei sytuacje :) i korzystam z niego tylko wtedy gdy nie mam gazu, a muszę cos dokończyć :)

taką zwyką na gaz tylko :) nic dokończę jak mąż wróci :)




Zgłoś nadużycie #57206 18 kwietnia 2013, 11:46

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852

Ulla napisał(a)

my wczoraj w takie bluzie z kapturem-zamiast czapki. było mu chyba w sam raz-po karku zawsze patrzę.
ale dwa dni temu, bez jaj, coś koło 20 stopni, ja cisne wózek w krótki rękawku i mijam dziewczynę w zimowej, grubej kurtce - takie przed kolano....zapięta po samą szyję.... nie wiem, czy ja się bardziej na nią patrzyłam jak na idiotkę, czy ona na mnie... XD

Alan po ściągnięciu czapki zadowolony był, wyrzucił ją potem a jak kaptur założyłam też ściągał, jak groziłam że nie wolno to się chichrał jak szalony




Zgłoś nadużycie #57207 18 kwietnia 2013, 11:47

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3449 Podziękowania: 489

ewelina6660 napisał(a)

Wiem, że miał racje, ale przecież nie mogłam jej rozbierać na chodniku :)



czemu? ja rozbieram, jak trzeba ;P
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #57208 18 kwietnia 2013, 11:49

ewelina6660 Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 4662 Podziękowania: 787

Ulla napisał(a)

czemu? ja rozbieram, jak trzeba ;P


No to my już byśmy po spacerze mieli, nie daj boze zepsuc jej humor na dworze.Nie lubi się ostatnio ubierać i rozbierać.

Zgłoś nadużycie #57209 18 kwietnia 2013, 11:52

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605

Gosiulkovic napisał(a)

z Twojego opisu Iwonka to mam wrażenie że on mega dużo je!


oj nie nie, duzo to ja bym chciala zeby jadl. male ilosci je, zupki to ze trzy cztery lyzeczki, dlatego zawsze na drugie daje mu ziemniaczki. nieraz jak ja mam na obiad zupe, to z naszego gara mu wyciagam ziemniaka, marchewke, kalafiorka nieraz i to mu gniote widelcem i tak zje.

Zgłoś nadużycie #57210 18 kwietnia 2013, 11:53

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852

ewelina6660 napisał(a)

No to my już byśmy po spacerze mieli, nie daj boze zepsuc jej humor na dworze.Nie lubi się ostatnio ubierać i rozbierać.


oj zepsuć humorek na spacerku to dopiero by było, do domu na syrenie :)