Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Majowe Dzieciaczki i ich Szczęśliwe Mamusie 2012;*;)

Zgłoś nadużycie #56611 12 kwietnia 2013, 7:32

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

aniam napisał(a)

chyba, ze prosto z salonu :)


no z tym to tez różnie bywa ;-)
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #56612 12 kwietnia 2013, 7:36

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

Gosiulkovic napisał(a)

kurde dzisiaj coś ze mną nie halo :D
jakieś zawiasy mam...
boję się brać dziewczyny na dwór bo je jeszcze gdzieś zgubie.
ścierałam kurze. Iwona coś mruczała żeby jej pić zrobić. Wracam do kurzy i nigdzie ścierki. No obszukałam cały dom! wsiąkła! chwilę temu ją znalazłam... w lodówce! chyba jak sok brałam to przy okazji ścierkę schowałam?!
poza tym wyprałam ubrania z długopisem...
i mało co nie pocukrowałam zupy zamiast posolić... ehhhm


haha...ja tak mam prawie na codzień :D sama siebie nie poznaję
I jest coraz gorzej
Ostatnio gdzieś wyczytałam,ze robili badania i się okazało,że ataki migrenowe zostawiają blizny w mózgu, ale co dziwne tylko u kobiet...hmm...mam czeste ataki wiec pewnei juz pół mózgu mam do niczego i stąd to wszystko :D
Wole te wersję niż Altzhaimera albo zwykłe roztrzepanie :D
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #56613 12 kwietnia 2013, 7:37

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

maryna napisał(a)

 
no wczoraj znow mialam chndre i ryczalam wieczorem na meza ramieniu.... ale mam ndzieje ze bedzie lepiej...........ale ja glupia jestem..................ale jak sobie przypomne jak wyjezdzalismy i moj ojciec tak plakal ze w zyciu jak mam prawie 30 lat go nie widzialam w takim stanie to od razu bymm wyla...............


przyzwyczaisz się z czasem pewnie, chociaz i tak bedziesz tesknić
dlatego własnie ja sobie na razie nie wyobrazam wyprowadzki gdzies daleko
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #56614 12 kwietnia 2013, 7:49

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615
Dziewczyny...kupiłam Zuzi wczoraj w rossmanie taki 3-częściowy zestaw szczoteczek do mycia ząbków...zarąbisty jest...na teraz jest taki gumowy wałeczek z wypustkami - czysci i masuje dziąsełka, na później miękka gumowa szczoteczka a na jeszcze później taka zwykla malutka...super jest...cos kolo 10 złotych dałam
http://wizaz.pl/najlepsze-dla-dzieci/produkt.php?produkt=556
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #56615 12 kwietnia 2013, 8:19

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756

Gosiulkovic napisał(a)

nie :) żeby nie rozbujać laktacji tylko tłumić :D
są z tego 2 korzyści. Raz zalew mleka wieczorem - Asia szybko chlipnie bo leci mnóstwo i śpi jak suseł a 2. mam czym wabić męża ;) . Jak wraca z pracy to mam biust jak pamela :) . Chociaż chwilę się tym pocieszę zanim cycki całkiem oklapną :D


a kiedy te cycki oklapną, bo u mnie narazie jest calkiem niezle


Zgłoś nadużycie #56616 12 kwietnia 2013, 8:20

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756

gwonka napisał(a)

on nie je, a ja i tak mu gotuje, nieraz to az chce sie ryczec, staram sie, a on nic :( mam nadzieje ze kiedys wkoncu zacznie jesc, bo jak nie to i on sie wykonczy i ja tez :( chce zeby jadl, nic wiecej


tak jak Ty piszesz jak to wygląda to i mnie się wydaje tak jak dziewczyny pisały że musi byc jakaś przyczyna tego, to nie chodzi o grudki albo że mu nie smakuje, po prostu jakiś problem ma


Zgłoś nadużycie #56617 12 kwietnia 2013, 8:22

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756

Gosiulkovic napisał(a)

he he te zwroty "igiełka", "od kobiety" aż nam się niedobrze robiło.
Niebity a każda szyba innej firmy i 2 różne reflektory. ehhh myśmy się też naoglądali różnych cudów.
ha ha albo kombik z hakiem z roku 2003 miał na liczniku coś ponad 90 tyś :D :D pewnie ze 4 zapomnieli przed tym 90. No błagam trzeba mieć poczucie humoru żeby tyle cofnąć :D :D
jak przyszedł do nas rzeczoznawca po wypadku to się śmiał że ten nasz wrak (szkoda całkowita) jeszcze będzie po ulicach jeździł jako "niebity".


a to co za wypadek mieliście?


Zgłoś nadużycie #56618 12 kwietnia 2013, 8:24

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756

elka40 napisał(a)

Dziewczyny...kupiłam Zuzi wczoraj w rossmanie taki 3-częściowy zestaw szczoteczek do mycia ząbków...zarąbisty jest...na teraz jest taki gumowy wałeczek z wypustkami - czysci i masuje dziąsełka, na później miękka gumowa szczoteczka a na jeszcze później taka zwykla malutka...super jest...cos kolo 10 złotych dałam
http://wizaz.pl/najlepsze-dla-dzieci/produkt.php?produkt=556


ja też to mam, tylko to piesze uzywalismy jak nie miała ząbków, drugie jak miała 2,3 ząbki, a teraz przy 8 to już na tej trzeciej mini szczoteczce jedziemy


Zgłoś nadużycie #56619 12 kwietnia 2013, 8:30

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852

Gosiulkovic napisał(a)

kurde dzisiaj coś ze mną nie halo :D
jakieś zawiasy mam...
boję się brać dziewczyny na dwór bo je jeszcze gdzieś zgubie.
ścierałam kurze. Iwona coś mruczała żeby jej pić zrobić. Wracam do kurzy i nigdzie ścierki. No obszukałam cały dom! wsiąkła! chwilę temu ją znalazłam... w lodówce! chyba jak sok brałam to przy okazji ścierkę schowałam?!
poza tym wyprałam ubrania z długopisem...
i mało co nie pocukrowałam zupy zamiast posolić... ehhhm

ha ha




Zgłoś nadużycie #56620 12 kwietnia 2013, 8:31

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852
Alan spadł mi dzisiaj z łóżka, nic sobie nie zrobił, był tylko huk i ryk, ale się wystraszyłam




Zgłoś nadużycie #56621 12 kwietnia 2013, 8:34

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852

maryna napisał(a)

 
no dzieki Bogu ma wolne bo bym oszalala napewno.... juz odliczam dni....tak mi go brakuje i wkoncu gdzies wyjdziemy...wczoraj sie zwolnil pol godz z prac =y i pojechalismy z malym ok 20 na zakupy tak tu cieplo na dworze bylo....jeny jak on sie cieszyl ze tyle ludzi w sklepach i wszystkiego...az kwiczal i spiewal.... jak to czlowiek dziczeje w 4 scianach....

jeszcze dzisiaj i weekend :) ale przynajmniej widzisz się z mężem codziennie, przyzwyczaicie się :)




Zgłoś nadużycie #56622 12 kwietnia 2013, 8:38

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852

aniam napisał(a)

dziołszki, jutro jadę do Sandomierza, więc miłego weekendu;*

wzajemnie :*




Zgłoś nadużycie #56623 12 kwietnia 2013, 8:48

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

mala24 napisał(a)

Alan spadł mi dzisiaj z łóżka, nic sobie nie zrobił, był tylko huk i ryk, ale się wystraszyłam


Dobrze,że nic się nie stało :D
Moja też ostatnio narobila wrzasku.
A wczoraj już zamontowaliśmy barierkę drewnianą,żeby na schody nie wchodziła. Do tej pory obstawialismy róznymi rzeczami ( pufy itd ), ale próbowała juz przełazić i trzeba było zabezpieczyc lepiej.
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #56624 12 kwietnia 2013, 9:04

Gosiulkovic Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4129 Podziękowania: 948

seshella napisał(a)

a kiedy te cycki oklapną, bo u mnie narazie jest calkiem niezle


może masz to szczęście i Ci nie oklapną :D
u mnie jak skończyły produkować mleko całkowicie to był zjazd. :(




Zgłoś nadużycie #56625 12 kwietnia 2013, 9:21

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3449 Podziękowania: 489
Cześc dziewczynki :)
Mój mąz od kwietnia w nowej pracy :) to taka praca, że się duzo jeździ. on ma województwo śląskie, małopolskie, świętokrzyskie, podkarpackie i lubelskie. i raz w miesiącu ma jeździć do centrali do Gdańska. firma nie ma żadnego oddziału tu na sląsku, gdzie my mieszkany, dlatego mąz ma home office-pracuje w domu. no i to wyglada mneij-wiecej tak, ze z domu umawia się na spotkania z potencjalnymi klientami, a potem do nich jeździ. mniej wiecej :) mi to narazie odpowiada, bo choć pracuje, to jednak jest w pomieszczeniu obok :) a jak wyjeżdza, to tez mi to pasuje, bo moge zrobić to czego nie moge, gdy jest w domu. np. poodkurzac :P na co musze patrzec, to zeby Hirek mu nie hałasował.

co on sam na to gada... ogolnie mowi, ze atmosfera jest super- tam w gdansku. zasady wynagrodzenia i premii jasne. jedyne co go wkurza, to ich system-ten w komputerze... nie bardzo potrafi sie na nim jeszcze poruszac, ale to moim zdaniem, do nauczenia :)
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #56626 12 kwietnia 2013, 9:39

Gosiulkovic Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4129 Podziękowania: 948

seshella napisał(a)

a to co za wypadek mieliście?


jak jechaliśmy na święta w grudniu 2011 to Marcin zatrzymał się i przepuszczał jakichś dziadów na pasach (oczywiście spier..li aż się za nimi kurzyło żeby nie być światkami, co ich to obchodzi czy np. ktoś właśnie zdycha w tym uprzejmym aucie które ich przez pasy przepuściło). I w tył wjechała nam cysterna :/. Przepchała nas ze 40 m do przodu. Gościu (słoweniec) albo przysnął za kierownicą albo przez tel rozmawiał, albo nie wiem co, bo w ogóle nie hamował (nie dało się z nim dogadać bo ani słowa po polsku ani po angielsku). Marcin ma taką tendencję że zawsze tył obserwuje i za nic w świecie by się nie zatrzymał jakby miał samochód zaraz za nami albo jakiś pędzący. Nie zauważył żadnego niebezpieczeństwa :/... tamten dziad jechał ze 40/50 km/h i był daleko, kto mógł przypuszczać że hamować nie będzie... Dzięki Bogu nic nam się nie stało- tj. ja byłam najbardziej poszkodowana bo siedziałam z Iwoną z tyłu i dostałam zawartością bagażnika w plecy. W pierwszym momencie dostałam strasznych bóli, strasznie bałam się o dzidziusia no i Iwonę (tej kompletnie nic nie było na szczeście, tylko zaraz po fakcie wpadła w histerię). Wszystko skończyło się na strachu (choć ja to przez dobre 3 miesiące miałam bóle w dolnych częściach pleców), no i sporych stratach materialnych, bo mnóstwo cennych rzeczy było w bagażniku i mimo że 100% winy było po stronie tamtego, to ubezpieczyciel wychodził z siebie żeby nam życie utrudnić.




Zgłoś nadużycie #56627 12 kwietnia 2013, 9:40

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756

Ulla napisał(a)

Cześc dziewczynki :)
Mój mąz od kwietnia w nowej pracy :) to taka praca, że się duzo jeździ. on ma województwo śląskie, małopolskie, świętokrzyskie, podkarpackie i lubelskie. i raz w miesiącu ma jeździć do centrali do Gdańska. firma nie ma żadnego oddziału tu na sląsku, gdzie my mieszkany, dlatego mąz ma home office-pracuje w domu. no i to wyglada mneij-wiecej tak, ze z domu umawia się na spotkania z potencjalnymi klientami, a potem do nich jeździ. mniej wiecej :) mi to narazie odpowiada, bo choć pracuje, to jednak jest w pomieszczeniu obok :) a jak wyjeżdza, to tez mi to pasuje, bo moge zrobić to czego nie moge, gdy jest w domu. np. poodkurzac :P na co musze patrzec, to zeby Hirek mu nie hałasował.

co on sam na to gada... ogolnie mowi, ze atmosfera jest super- tam w gdansku. zasady wynagrodzenia i premii jasne. jedyne co go wkurza, to ich system-ten w komputerze... nie bardzo potrafi sie na nim jeszcze poruszac, ale to moim zdaniem, do nauczenia :)


no to super, system to pewnie że do ogarnięcia, ja prosto po studiach do mojej pracy przyszłam, zero doświadczenia a przyszło mi informatyzację wprowadzać, nikt komputera obslugiwac nie umiał, żadnych szkolen nie miałam, sama ogarnęłam wszystko, choć przyznam że mega ciężko było.


Zgłoś nadużycie #56628 12 kwietnia 2013, 9:42

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756

Gosiulkovic napisał(a)

jak jechaliśmy na święta w grudniu 2011 to Marcin zatrzymał się i przepuszczał jakichś dziadów na pasach (oczywiście spier..li aż się za nimi kurzyło żeby nie być światkami, co ich to obchodzi czy np. ktoś właśnie zdycha w tym uprzejmym aucie które ich przez pasy przepuściło). I w tył wjechała nam cysterna :/. Przepchała nas ze 40 m do przodu. Gościu (słoweniec) albo przysnął za kierownicą albo przez tel rozmawiał, albo nie wiem co, bo w ogóle nie hamował (nie dało się z nim dogadać bo ani słowa po polsku ani po angielsku). Marcin ma taką tendencję że zawsze tył obserwuje i za nic w świecie by się nie zatrzymał jakby miał samochód zaraz za nami albo jakiś pędzący. Nie zauważył żadnego niebezpieczeństwa :/... tamten dziad jechał ze 40/50 km/h i był daleko, kto mógł przypuszczać że hamować nie będzie... Dzięki Bogu nic nam się nie stało- tj. ja byłam najbardziej poszkodowana bo siedziałam z Iwoną z tyłu i dostałam zawartością bagażnika w plecy. W pierwszym momencie dostałam strasznych bóli, strasznie bałam się o dzidziusia no i Iwonę (tej kompletnie nic nie było na szczeście, tylko zaraz po fakcie wpadła w histerię). Wszystko skończyło się na strachu (choć ja to przez dobre 3 miesiące miałam bóle w dolnych częściach pleców), no i sporych stratach materialnych, bo mnóstwo cennych rzeczy było w bagażniku i mimo że 100% winy było po stronie tamtego, to ubezpieczyciel wychodził z siebie żeby nam życie utrudnić.


o kurcze, to straszne musiało być, dobrze że tak to skończyło i nic Wam się nie stało


Zgłoś nadużycie #56629 12 kwietnia 2013, 9:42

Gosiulkovic Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4129 Podziękowania: 948

oll85 napisał(a)

:D jestę! ale na wspolnnej i spac;] muła mam strasznego. i przybija mnie ,ze jacek dzis do 17 i jutro tez. jebne tu z tym łobuzem!


Ola czy ja dobrze widzę że Płodzisław na 11 miechów ?? !!
wszystkiego najlepszego dla Twojego urwiska!!!




Zgłoś nadużycie #56630 12 kwietnia 2013, 9:49

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852

Gosiulkovic napisał(a)

Ola czy ja dobrze widzę że Płodzisław na 11 miechów ?? !!
wszystkiego najlepszego dla Twojego urwiska!!!


i od Nas sto lat!!