Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Majowe Dzieciaczki i ich Szczęśliwe Mamusie 2012;*;)

Zgłoś nadużycie #56471 10 kwietnia 2013, 13:24

aneta74 Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 4235 Podziękowania: 953

Gosiulkovic napisał(a)

a i powiem Wam że jestem mega wkur...
obdzwoniłam kilka urzędów i te pippy głupie na infoliniach przyprawiają mnie o ciężką migrenę. A moje małe bachorki po prostu wychodziły z siebie i wydzierały się na czym świat stoi. Asia zaczęła płakać to ją na ręce biorę i pociskam po całym pokoju (rozmawiając) i dalej nawet na rękach jej nie pasuje- kręci się, mruczy i wrzeszczy bo chce mi bluetootha z ucha wytargać, drapie mnie po buzi i szyi. Iwona z kolei wali w cymbałki, wiesza mi się na nogach, jęczy, po czym zaczyna wyć że chce telefon i oglądać świnkę peppę. Jak na to nie zwracałam uwagi to zaczęła się drzeć na całe gardło że "jest stlasznie głodna", chce soczek, banana, jabłuszko, ryżu dmuchanego... i co chwilę wyrywa mi długopis i maże po stole....... i to wszystko w trakcie 1 rozmowy. I każda inna wyglądała podobnie! Normalnie myślałam że się wykończę. Nie mogłam myśli pozbierać i się skupić z tym wierzgającym urwisem na rękach i rozwrzeszczaną łobuzicą która nie potrafiła minuty odpuścić. A wracając do bab z którymi rozmawiałam to zapewne odbyły jakieś wyjątkowo skuteczne szkolenia pt. "jak najbardziej chamsko traktować i zbywać interesanta". Jedna mi powiedziała że ona sobie nie życzy ze mną rozmawiać w takich warunkach (hałas).
Aha i dziewczyny (Ola) dziecko wcale nie musi mieć paszportu poza granicami kraju. Wystarczy dowód i sucz mnie wyśmiała że jej w ogóle spytałam czy jest taki przymus paszportowy. Potem jeszcze zapytałam o paszport tymczasowy, że wyczytałam że niby dziecko do 5 roku zycia dostaje tymczasowy paszport na rok, to założe się że jakby mogła to by mi powiedziała że jestem poje..na! No jak babcię kocham. Zapytała mnie skąd ja to take głupoty wyczytuje i stwierdziła że nie umiem szukac informacji. Gdyby nie to że nie mogłam się skupić na rozmowie z tym babsztylem to bym ją z błotem zmieszała.


wstętne babska , trzeba było poprosić o nazwisko i wysmarować pismo o "miłej "obsludze.
a z tymi dowodami to sie zgodze ale w Unii tylko mozna na dowód a tak to paszport http://zielonalinia.gov.pl/Dokumenty-dziecka-10089 http://prawo.rp.pl/artykul/884873.html




Zgłoś nadużycie #56472 10 kwietnia 2013, 13:32

aneta74 Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 4235 Podziękowania: 953
rozmawiałam z ta moją koleżanką i nie zostawili jej w szpitalu bo lekarz stwierdził że nie jest tak tragicznie?! badań żadnych typu ktg , usg nie zlecił ba nawet nie wystawił jej żadnej informacji dla lekarza prowadzącego.
pewnie miejsc nie mieli , bo pamietam mnie pierwszy raz też nie zostawili a za tydzień już tak bommiejsce sie zrobiło. masakra szkoda tylko jej nerwów zezliła się powiedziała ze do żadnego szpitala więcej nie idzie ,bo potraktował ja jak idiotkę i panikare.nie ma co nasza kochana słuzba zdrowia




Zgłoś nadużycie #56473 10 kwietnia 2013, 13:33

aneta74 Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 4235 Podziękowania: 953
rozmawiałam z ta moją koleżanką i nie zostawili jej w szpitalu bo lekarz stwierdził że nie jest tak tragicznie?! badań żadnych typu ktg , usg nie zlecił ba nawet nie wystawił jej żadnej informacji dla lekarza prowadzącego.
pewnie miejsc nie mieli , bo pamietam mnie pierwszy raz też nie zostawili a za tydzień już tak bommiejsce sie zrobiło. masakra szkoda tylko jej nerwów zezliła się powiedziała ze do żadnego szpitala więcej nie idzie ,bo potraktował ja jak idiotkę i panikare.nie ma co nasza kochana słuzba zdrowia




Zgłoś nadużycie #56474 10 kwietnia 2013, 13:37

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

Gosiulkovic napisał(a)

a i powiem Wam że jestem mega wkur...
obdzwoniłam kilka urzędów i te pippy głupie na infoliniach przyprawiają mnie o ciężką migrenę. A moje małe bachorki po prostu wychodziły z siebie i wydzierały się na czym świat stoi. Asia zaczęła płakać to ją na ręce biorę i pociskam po całym pokoju (rozmawiając) i dalej nawet na rękach jej nie pasuje- kręci się, mruczy i wrzeszczy bo chce mi bluetootha z ucha wytargać, drapie mnie po buzi i szyi. Iwona z kolei wali w cymbałki, wiesza mi się na nogach, jęczy, po czym zaczyna wyć że chce telefon i oglądać świnkę peppę. Jak na to nie zwracałam uwagi to zaczęła się drzeć na całe gardło że "jest stlasznie głodna", chce soczek, banana, jabłuszko, ryżu dmuchanego... i co chwilę wyrywa mi długopis i maże po stole....... i to wszystko w trakcie 1 rozmowy. I każda inna wyglądała podobnie! Normalnie myślałam że się wykończę. Nie mogłam myśli pozbierać i się skupić z tym wierzgającym urwisem na rękach i rozwrzeszczaną łobuzicą która nie potrafiła minuty odpuścić. A wracając do bab z którymi rozmawiałam to zapewne odbyły jakieś wyjątkowo skuteczne szkolenia pt. "jak najbardziej chamsko traktować i zbywać interesanta". Jedna mi powiedziała że ona sobie nie życzy ze mną rozmawiać w takich warunkach (hałas).
Aha i dziewczyny (Ola) dziecko wcale nie musi mieć paszportu poza granicami kraju. Wystarczy dowód i sucz mnie wyśmiała że jej w ogóle spytałam czy jest taki przymus paszportowy. Potem jeszcze zapytałam o paszport tymczasowy, że wyczytałam że niby dziecko do 5 roku zycia dostaje tymczasowy paszport na rok, to założe się że jakby mogła to by mi powiedziała że jestem poje..na! No jak babcię kocham. Zapytała mnie skąd ja to take głupoty wyczytuje i stwierdziła że nie umiem szukac informacji. Gdyby nie to że nie mogłam się skupić na rozmowie z tym babsztylem to bym ją z błotem zmieszała.


nie musi miec paszportu? a za granicami unii też nie?
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #56475 10 kwietnia 2013, 13:39

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

aneta74 napisał(a)

Super, ja wczoraj jej próbowałam dać znów i polalam po wieczku ale ciężko jej idzie. a picie dajecie z podgrzewacza czy takie w pokojowej temperaturze?bo u mnie to butelka stoi w podgrzewaczu tak na 30stopni ustawiona nie wiem czy ja przyzwyczajać do chłodniejszego picia z drugiej strony sama nie lubię chłodnego picia


u mnie całą zime wszystko stoi na grzejniku
daję ciepłe bo zimne zima jest niefajne i przyprawia o dreszcze...ale latem to raczej temp. pokojowa bedzie
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #56476 10 kwietnia 2013, 13:40

Gosiulkovic Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4129 Podziękowania: 948

aneta74 napisał(a)

wstętne babska , trzeba było poprosić o nazwisko i wysmarować pismo o "miłej "obsludze.
a z tymi dowodami to sie zgodze ale w Unii tylko mozna na dowód a tak to paszport http://zielonalinia.gov.pl/Dokumenty-dziecka-10089 http://prawo.rp.pl/artykul/884873.html


tak tak ja to tak uprościłam. normalne, że tam gdzie ja mogę na dowód to i dziecko może na dowód a tam gdzie muszę paszport to dziecko też musi. My wyrobimy małym paszporty bo raz że paszport pełni rolę takiego samego dokumentu tożsamości jak dowód, to może na nim dziecko podróżować gdziekolwiek a nie tylko w Unii. I największy plus to taki że możemy go złożyć gdziekolwiek a nie w miejscu stałego zameldowania.




Zgłoś nadużycie #56477 10 kwietnia 2013, 13:41

maryna Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 2688 Podziękowania: 446

aneta74 napisał(a)

I jak Ci tam ? jak Oliwierek przyzwyczail sie do nowego miejsca?


 
no troche ciezko... jak bylam z rodzicami to sie klocilam z mama i nie moglam doczekac kiedy wyjade.a teraz za nimi tesknie...i widze ze malemu brakuje towarzystwa innych...narzekalam ze jest ze mna tylko a teraz to dopiero jest rzeczywiscie tylko ze mna...do ubikacji nie moge wyjsc..w chodziku nie chce jezdzic..tylko by chodzil a ja za nim... nic nie moge zrobic.maz dopiero ok 20.30 w domu... kapiemy malego i idzie spac.... a maly tylko ja i ja..... jeny..... jakie to denerwujace wszystko,... siedze w 4 scianach.... masakra.. tak zle tak niedobrze.... ale moj chory los..... :(




Zgłoś nadużycie #56478 10 kwietnia 2013, 13:42

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3449 Podziękowania: 489
Sto lat dla Natalki i Ewuni :)

Mój syn spi- juz półtorej godziny! :O aż strach tam wchodzić...

Gosia, teraz już musztarda po obiedzie, ale na przyszłość pytaj o imię i nazwisko osoby, z która rozmawiasz. Juz nie chcę pisac, żebys właczała tryb głosnomówiacy i nagrywała cała rozmowę... choć mi się tak pare razy zdarzyło..
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #56479 10 kwietnia 2013, 13:45

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3449 Podziękowania: 489
zastanawiam się, czy zdążę zrobic obiad zanim mąz z pracy wróci... żeby zrobić obiad, musze iśc na zakupy.. zeby iść na zakupy, Hirek musi się obudzić.. proste-jego wina, że nie ma obiadu :D
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #56480 10 kwietnia 2013, 13:46

Gosiulkovic Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4129 Podziękowania: 948

elka40 napisał(a)

nie musi miec paszportu? a za granicami unii też nie?


a nie nie... to by było za dobrze :)
"Dowód osobisty jest dokumentem uprawniającym obywateli Polski do przekraczania granic:
- państw członkowskich Unii Europejskiej,
- państw Europejskiego Obszaru Gospodarczego, które nie należą do UE oraz państw, które nie są stronami umowy o EOG, ale na podstawie umów zawartych ze Wspólnotą Europejską, obywatele państw członkowskich UE mogą korzystać ze swobody przepływu osób (Islandia, Lichtenstein, Norwegia, Szwajcaria),
- państw, które na podstawie jednostronnych decyzji, uznają dowód osobisty za dokument wystarczający do przekroczenia granicy (Albania, Bośnia i Hercegowina, Chorwacja, Czarnogóra, Macedonia, Serbia)."




Zgłoś nadużycie #56481 10 kwietnia 2013, 13:49

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3449 Podziękowania: 489
http://komediowo.pl/gid,15296156,img,15296240,title,Dlaczego-dzieci-nie-nalezy-s...

koszmar rodzica...
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #56482 10 kwietnia 2013, 13:51

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3449 Podziękowania: 489
http://komediowo.pl/title,Najgorsi-rodzice-na-swiecie-odcinek-2,wid,15154040,wia...

gosh.... tak się smieję, że zaraz Hirka obudze...
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #56483 10 kwietnia 2013, 13:53

Gosiulkovic Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4129 Podziękowania: 948

Ulla napisał(a)

Sto lat dla Natalki i Ewuni :)

Mój syn spi- juz półtorej godziny! :O aż strach tam wchodzić...

Gosia, teraz już musztarda po obiedzie, ale na przyszłość pytaj o imię i nazwisko osoby, z która rozmawiasz. Juz nie chcę pisac, żebys właczała tryb głosnomówiacy i nagrywała cała rozmowę... choć mi się tak pare razy zdarzyło..


taa... ja generalnie jestem bardzo wygadana i bym babę szybciutko do pionu sprowadziła ale moje 2 "rozpraszacze" bardzo mi utrudniały myślenie. Pod koniec rozmowy nawet mi przeszła myśl żeby babę spytać o godność ale miałam tak jednostajny harmider koło mnie że spasowałam.




Zgłoś nadużycie #56484 10 kwietnia 2013, 13:55

maryna Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 2688 Podziękowania: 446

ewelina6660 napisał(a)

AAAA i wyciągnęłam dwa dni temu z szafki ten kubeczek Lovi, Załapała jak się z niego pije i dulda teraz jak smok.Z niekapka pila ok 250 ml dziennie, a tego lovi to z 500ml wciąga przez caly dzien.


 
o to super..ja dzis wyciaglam mojemu ten lovi bo kupilam go jak zamawialam lozeczko i tak se lezal w szafie...ale ni cholery ni e umie zaciagnac :(




Zgłoś nadużycie #56485 10 kwietnia 2013, 13:57

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3449 Podziękowania: 489

maryna napisał(a)

 
o to super..ja dzis wyciaglam mojemu ten lovi bo kupilam go jak zamawialam lozeczko i tak se lezal w szafie...ale ni cholery ni e umie zaciagnac :(



ja na początku przytrzymywałam mu ten kubek. po kilku dniach było lepiej :)
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #56486 10 kwietnia 2013, 14:19

Konto usunięte

Gosiulkovic napisał(a)

a i powiem Wam że jestem mega wkur...
obdzwoniłam kilka urzędów i te pippy głupie na infoliniach przyprawiają mnie o ciężką migrenę. A moje małe bachorki po prostu wychodziły z siebie i wydzierały się na czym świat stoi. Asia zaczęła płakać to ją na ręce biorę i pociskam po całym pokoju (rozmawiając) i dalej nawet na rękach jej nie pasuje- kręci się, mruczy i wrzeszczy bo chce mi bluetootha z ucha wytargać, drapie mnie po buzi i szyi. Iwona z kolei wali w cymbałki, wiesza mi się na nogach, jęczy, po czym zaczyna wyć że chce telefon i oglądać świnkę peppę. Jak na to nie zwracałam uwagi to zaczęła się drzeć na całe gardło że "jest stlasznie głodna", chce soczek, banana, jabłuszko, ryżu dmuchanego... i co chwilę wyrywa mi długopis i maże po stole....... i to wszystko w trakcie 1 rozmowy. I każda inna wyglądała podobnie! Normalnie myślałam że się wykończę. Nie mogłam myśli pozbierać i się skupić z tym wierzgającym urwisem na rękach i rozwrzeszczaną łobuzicą która nie potrafiła minuty odpuścić. A wracając do bab z którymi rozmawiałam to zapewne odbyły jakieś wyjątkowo skuteczne szkolenia pt. "jak najbardziej chamsko traktować i zbywać interesanta". Jedna mi powiedziała że ona sobie nie życzy ze mną rozmawiać w takich warunkach (hałas).
Aha i dziewczyny (Ola) dziecko wcale nie musi mieć paszportu poza granicami kraju. Wystarczy dowód i sucz mnie wyśmiała że jej w ogóle spytałam czy jest taki przymus paszportowy. Potem jeszcze zapytałam o paszport tymczasowy, że wyczytałam że niby dziecko do 5 roku zycia dostaje tymczasowy paszport na rok, to założe się że jakby mogła to by mi powiedziała że jestem poje..na! No jak babcię kocham. Zapytała mnie skąd ja to take głupoty wyczytuje i stwierdziła że nie umiem szukac informacji. Gdyby nie to że nie mogłam się skupić na rozmowie z tym babsztylem to bym ją z błotem zmieszała.

od tego roku są juz nowe przepisy :D bo przeciez nasz rząd nei ma co rbić. wiec juz nei ma paszportów na rok wyrabianych na meijscu, są na 5 lat. pisałam wam o tym. ja musez w ambasadzie robić. w monachium. Mi kazali miec tu paszport i w PL byl obowiązek rok temu- teraz moze nei ma. Ale my i tak bedziemy wyrabiać.

Zgłoś nadużycie #56487 10 kwietnia 2013, 14:32

maryna Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 2688 Podziękowania: 446

Gosiulkovic napisał(a)

a i powiem Wam że jestem mega wkur...
obdzwoniłam kilka urzędów i te pippy głupie na infoliniach przyprawiają mnie o ciężką migrenę. A moje małe bachorki po prostu wychodziły z siebie i wydzierały się na czym świat stoi. Asia zaczęła płakać to ją na ręce biorę i pociskam po całym pokoju (rozmawiając) i dalej nawet na rękach jej nie pasuje- kręci się, mruczy i wrzeszczy bo chce mi bluetootha z ucha wytargać, drapie mnie po buzi i szyi. Iwona z kolei wali w cymbałki, wiesza mi się na nogach, jęczy, po czym zaczyna wyć że chce telefon i oglądać świnkę peppę. Jak na to nie zwracałam uwagi to zaczęła się drzeć na całe gardło że "jest stlasznie głodna", chce soczek, banana, jabłuszko, ryżu dmuchanego... i co chwilę wyrywa mi długopis i maże po stole....... i to wszystko w trakcie 1 rozmowy. I każda inna wyglądała podobnie! Normalnie myślałam że się wykończę. Nie mogłam myśli pozbierać i się skupić z tym wierzgającym urwisem na rękach i rozwrzeszczaną łobuzicą która nie potrafiła minuty odpuścić. A wracając do bab z którymi rozmawiałam to zapewne odbyły jakieś wyjątkowo skuteczne szkolenia pt. "jak najbardziej chamsko traktować i zbywać interesanta". Jedna mi powiedziała że ona sobie nie życzy ze mną rozmawiać w takich warunkach (hałas).
Aha i dziewczyny (Ola) dziecko wcale nie musi mieć paszportu poza granicami kraju. Wystarczy dowód i sucz mnie wyśmiała że jej w ogóle spytałam czy jest taki przymus paszportowy. Potem jeszcze zapytałam o paszport tymczasowy, że wyczytałam że niby dziecko do 5 roku zycia dostaje tymczasowy paszport na rok, to założe się że jakby mogła to by mi powiedziała że jestem poje..na! No jak babcię kocham. Zapytała mnie skąd ja to take głupoty wyczytuje i stwierdziła że nie umiem szukac informacji. Gdyby nie to że nie mogłam się skupić na rozmowie z tym babsztylem to bym ją z błotem zmieszała.


 
moj tez dzis jakis marudny.....a ja robilam paszport malemu.bo my obecnie siedzimy w szwajcarii a to nie unia.... wiec wiesz...




Zgłoś nadużycie #56488 10 kwietnia 2013, 15:02

Gosiulkovic Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4129 Podziękowania: 948

oll85 napisał(a)

od tego roku są juz nowe przepisy :D bo przeciez nasz rząd nei ma co rbić. wiec juz nei ma paszportów na rok wyrabianych na meijscu, są na 5 lat. pisałam wam o tym. ja musez w ambasadzie robić. w monachium. Mi kazali miec tu paszport i w PL byl obowiązek rok temu- teraz moze nei ma. Ale my i tak bedziemy wyrabiać.


musiałam chyba przeoczyć jak pisałaś. Najgorsze że na necie jest taki zalew różnych dziwnych informacji... nikt tego nie weryfikuje, czasami tak napisanych że można to rozumieć dwojako. Baba mi powiedziała że od schengen nie było w Polsce obowiązku paszportowego tj. że nie było czegoś takiego że żeby wyjechać z dzieckiem za granice w strefie schengen to musi być paszport. Z powodzeniem wystarczy dowód i tak jest już od dobrych kilku lat i nic pod tym względem się nie znieniło ani w tamtym ani innym roku... :/
Z kolei z tym od czerwca co pisałaś to tylko było to, że znika wpis dziecka do paszportu rodzica i dziecko nawet to najmniejsze ma paszport samo na siebie.
A zobaczcie jak oni to w artykułach pisali np to
http://wiadomosci.radiozet.pl/Polska/Wiadomosci/Paszport-dla-dziecka-obowiazkowy
" tytuł: Paszport dla dziecka obowiązkowy
nagłówek: Od jutra każde dziecko wyjeżdżające za granicę musi mieć paszport. Nie wystarczy już, jak do tej pory, wpisanie go w dokument rodzica."
kuźwa ja bym to zrozumiała że każde dziecko jadąc za granicę musi mieć paszport i już. A tutaj tylko chodzi o to że znika wpis w dokumencie rodzica i jak dziecko musi być uzględnione w paszporcie to swoim osobistym.

Tak jak pisałam baba mówiła do mnie z wyższością, była chamska i niemiła i traktowała mnie jak niedouczonego tłumoka. Chyba jak dzwonię na informację to dlatego że chce się upewnić i dowiedzieć a nie dlatego żeby zabłysnąć i pochwalić wiedzą...




Zgłoś nadużycie #56489 10 kwietnia 2013, 16:40

Konto usunięte
Gosia,ale cymbały Iwony są super! jebłam :D hahahha dobre,ze nei ejstem w ciąy :D

Zgłoś nadużycie #56490 10 kwietnia 2013, 16:59

ewelina6660 Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 4662 Podziękowania: 787

aneta74 napisał(a)

Super, ja wczoraj jej próbowałam dać znów i polalam po wieczku ale ciężko jej idzie. a picie dajecie z podgrzewacza czy takie w pokojowej temperaturze?bo u mnie to butelka stoi w podgrzewaczu tak na 30stopni ustawiona nie wiem czy ja przyzwyczajać do chłodniejszego picia z drugiej strony sama nie lubię chłodnego picia


Nigdy jeszcze nie podgrzewałam Natalce picia :)