Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Majowe Dzieciaczki i ich Szczęśliwe Mamusie 2012;*;)

Zgłoś nadużycie #54331 14 marca 2013, 11:14

Gosiulkovic Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4129 Podziękowania: 948

ewelina6660 napisał(a)

Dalszą instrukcję tez poprosze, bo ja nigdy nie robilam :)


Ewelina ja często robię dziewczynom rosołek z lanymi kluseczkami. Z tym że ja lane robię na całym jajku- 2 łyżki mąki i jajko. Do kubka, roztrzepać ( trochę się trzeba nagimnastykować :D ). Czasem trochę wody trzeba. Taka gęsta konsystencja jak ciasto naleśnikowe. Do rosołku powoli wlewam to ciasto, ciągle zupkę mieszając.
Obie lubią. :D :D
Aha i zawsze do kalafiorowej lane robię.




Zgłoś nadużycie #54332 14 marca 2013, 11:17

Gosiulkovic Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4129 Podziękowania: 948

ewelina6660 napisał(a)

A ja już troche odpusciłam..doszlam do wniosku, że to nie ma sensu. Oczywiscie przed jedzeniem myje jej raczki, ale z zabawkami juz nie szaleje.Przeciez za dwa mieisiace zaczniemy na plac zabaw chodzic i co...maja nasze maluchy nie dotykac nic na placu zabaw?.tez nie lubie jak obcy ludzie łapią Natalke za rączki, ale już nie zwracam uwagi tylko po chwili wyciagam mokra chusteczke i wycieram jej raczki.Do buzi bierze wszystko co się da, wiec wszystkiego codziennie nie umyje.


no plac zabaw to dopiero poligon :D :D
po kilku godzinach na takim placu dopiero wtedy można powiedzieć że ma się brudne dziecko :D




Zgłoś nadużycie #54333 14 marca 2013, 11:18

ewelina6660 Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 4662 Podziękowania: 787

Gosiulkovic napisał(a)

Ewelina ja często robię dziewczynom rosołek z lanymi kluseczkami. Z tym że ja lane robię na całym jajku- 2 łyżki mąki i jajko. Do kubka, roztrzepać ( trochę się trzeba nagimnastykować :D ). Czasem trochę wody trzeba. Taka gęsta konsystencja jak ciasto naleśnikowe. Do rosołku powoli wlewam to ciasto, ciągle zupkę mieszając.
Obie lubią. :D :D
Aha i zawsze do kalafiorowej lane robię.


Zrobię też na pewno :) .A te kluseczki to drobniutkie wychodzą?, bo duzych to ona na bank nie zje.

Zgłoś nadużycie #54334 14 marca 2013, 11:18

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756

aneta74 napisał(a)

a to próbka gadulstwa  Rozalki, ona tak cały czas :) milczy jak śpi bo jak je to też gada a najwięcej ma do powiedzenia  jak bułke wcinahttp://www.youtube.com/watch?v=xikq2TVh3Cc


super gadułka :)


Zgłoś nadużycie #54335 14 marca 2013, 11:18

ewelina6660 Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 4662 Podziękowania: 787

Gosiulkovic napisał(a)

no plac zabaw to dopiero poligon :D :D
po kilku godzinach na takim placu dopiero wtedy można powiedzieć że ma się brudne dziecko :D


No właśnie, wiec chyba za wszasu trzeba do brudu przyzwyczaic :)

Zgłoś nadużycie #54336 14 marca 2013, 11:23

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756

ewelina6660 napisał(a)

Zrobię też na pewno :) .A te kluseczki to drobniutkie wychodzą?, bo duzych to ona na bank nie zje.


zależy jakie je zrobisz, jak bedziesz lala ciniutenka struzka to bedą małe


Zgłoś nadużycie #54337 14 marca 2013, 11:23

Gosiulkovic Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4129 Podziękowania: 948

ewelina6660 napisał(a)

Zrobię też na pewno :) .A te kluseczki to drobniutkie wychodzą?, bo duzych to ona na bank nie zje.


tak tak takie roztrzepańce!! na bank przeżuje! :D
A grubość i wielkość klusek zależy od gęstości ciasta i szybkości mieszania. Im rzadsze ciasto tym bardziej brejka a nie kluseczki.
Ja raczej rzadsze robię.




Zgłoś nadużycie #54338 14 marca 2013, 11:52

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

gwonka napisał(a)

a oto moj najwiekszy skarbus. sciagnal serwete z mebloscianki i sie cieszy :) lobuziak maly :)




jaki pocieszny

Zgłoś nadużycie #54339 14 marca 2013, 14:30

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605

Gosiulkovic napisał(a)

Iwonka a co to z antybiotyk? tj w jakiej postaci? bo ja mam takie doświadczenie (z Iwoną ;) ) że gęsta zawiesina i jeszcze w dodatki zmina z lodówki to na bank mega rzyg! Zwykle te dziecięce antybiotyki to proszek który rozcieńcza się wodą i w lodówce trzyma. Myśmy dopytywali pielęgniarki na infolinii i powiedziała że nie ma żadnych przeciwskazań żeby to rozcieńczać mieszać z ciepłym piciem, cokolwiek, byle by cała dawka zniknęła w żołądku malucha.


ten co ma na plesniawki to nystatyna, to byl proszek do rozrobienia i wlasnie trzeba podawac z lodowki. a jezeli chodzi ci o ten co maly nim wymiotowal, ten na ta bakterie to byl Zinnat. tez rozrobiony i z lodowki. podawalam mu z piciem, jogurtem, ale i tak wyczul i zaraz wymiotowal. maly ogolnie taki jest ze jak cos mu nie smakuje to zaraz wymiotuje. tak jest z jedzeniem, wiec nie dziwie sie ze antybiotyk tez tak potraktowal. a teraz w zastrzykach dostaje gentamicin krka

Zgłoś nadużycie #54340 14 marca 2013, 14:33

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605

Gosiulkovic napisał(a)

hi hi jaki słodki ten Twój łobuziak :D :D
od razu widać że coś zbroił :D :D i jest z siebie dumny :D
przytulasek ;)


on ciagle broi :) ale ja go za to jeszcze bardziej kocham :) a najlepsze jest to ze jak cos juz kombinuje zeby zbroic to ja wtedy wolam do niego szkudniczku, a on juz wie ze to do niego i sie chichroli :) cwaniak :)

Zgłoś nadużycie #54341 14 marca 2013, 14:34

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605

seshella napisał(a)

moja uwielbiała antybiotyk, jak widziala mnie z dozownikiem od razu dzioba otwierała


no to super bo nie masz problemu wtedy no i obejdzie sie bez bolu. dzielna i odwazna masz corcie :)

Zgłoś nadużycie #54342 14 marca 2013, 14:36

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605

seshella napisał(a)

ja mam osiołka na biegunach lub kółkach i też gra jak sie za ucho przyciśnie, ale Julia się go boi :)


pewnie z czasem sie do niego przyzwyczai :) fajna zabawka :) ale jak chcialam Kubisia posadzic na tego konika to nie chcial, nogi scisnal i koniec :)

Zgłoś nadużycie #54343 14 marca 2013, 14:43

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605

ewelina6660 napisał(a)

A ja już troche odpusciłam..doszlam do wniosku, że to nie ma sensu. Oczywiscie przed jedzeniem myje jej raczki, ale z zabawkami juz nie szaleje.Przeciez za dwa mieisiace zaczniemy na plac zabaw chodzic i co...maja nasze maluchy nie dotykac nic na placu zabaw?.tez nie lubie jak obcy ludzie łapią Natalke za rączki, ale już nie zwracam uwagi tylko po chwili wyciagam mokra chusteczke i wycieram jej raczki.Do buzi bierze wszystko co się da, wiec wszystkiego codziennie nie umyje.


ale ja nie myje codziennie, raz na jakis czas, no chyba ze spadnie na podloge. u nas w domu jest 7 osob wiec wyobraz sobie ile zarazkow. niech ktos sie przejdzie na boso w kuchni na panelach, a czasem ma jakas chorobe stop, a maly zrzuci zabawke i zaraz wezmie ja do buzi to od razu te bakterie ma w buzce. my nie zjemy chleba z podlogi, to dlaczego wiec mialabym dawac malemu zabawke z takiej podlogi, do oblizania, pogryzienia. ja wiem ze dbam o stopy, maz tez, a co do innych to w 100 % nie jestem pewna. podaje tylko przyklady, bo takich sytuacji jest multum.

Zgłoś nadużycie #54344 14 marca 2013, 14:48

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605
Kubulek spi, dobrze niech sie przespi bo na wpoldo 6 do piguly. nawet ladnie dzisiaj obiadek zjadl. na pierwsze danie pol malego sloiczka zupki a potem ziemniaczka z maselkiem, a potem z sosikiem. teraz jak go usypialam to taki jakis bardziej cieplutki byl. obudzi sie to musze mu temperaturke zmierzyc bo cos mi podpadl. mam nadzieje ze sie myle

Zgłoś nadużycie #54345 14 marca 2013, 14:49

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605
ale tu pusto :(

Zgłoś nadużycie #54346 14 marca 2013, 15:10

Gosiulkovic Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4129 Podziękowania: 948

gwonka napisał(a)

ten co ma na plesniawki to nystatyna, to byl proszek do rozrobienia i wlasnie trzeba podawac z lodowki. a jezeli chodzi ci o ten co maly nim wymiotowal, ten na ta bakterie to byl Zinnat. tez rozrobiony i z lodowki. podawalam mu z piciem, jogurtem, ale i tak wyczul i zaraz wymiotowal. maly ogolnie taki jest ze jak cos mu nie smakuje to zaraz wymiotuje. tak jest z jedzeniem, wiec nie dziwie sie ze antybiotyk tez tak potraktowal. a teraz w zastrzykach dostaje gentamicin krka


o mamma mia! zinnat to ten nasz koszmarek rzyganiowy!! Iwona właśnie też go miała i po nim rzygała jak kot... brrr jak sobie pomyślę to aż mam ciarki co myśmy przechodzili żeby tylko przyjęła i nie zwymiotowała. Na początku przyjmowania jeszcze zadzwoniliśmy na dyżur pielęgniarek z pytaniem czy mają jakiś pomysł a mądra babka podpowiedziała nam żeby dziecku dac przed przyjęciem dawki kostkę gorzkiej czekolady. Iwona prawie wcale słodyczy nienauczona więc jak daliśmy jej tą kostkę a ona polizała i zobaczyła jakie to dobre to łap i jak chomiczek chrup chrup. Po tej czekoladzie jak daliśmy jej ten cały zinnat tfu! to jak rzygnęła to z jednej cholernej kostki, byliśmy wszyscy cali w czekoladzie, nie mówiąc o łóżku, stole, ścianie i podłodze... Do dziś sobie wyrzucamy tą czekoladę bo Iwonka patrzyła na nas z takim wyrzutem, że nam się serce kroiło!
Potem sami na to wpadliśmy że jedną porcję dzieliliśmy na 2 dozy i rozcieńczaliśmy ciepłą wodą żeby nie było takie gęste i zimne. No i podawaliśmy tą strzykawką z nurofenu na gorączkę.
Ostatnio zgadaliśmy się ze znajomymi i ich synek też miał zinnat i też rzygał strasznie także to taki lek po prostu...




Zgłoś nadużycie #54347 14 marca 2013, 15:10

Gosiulkovic Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4129 Podziękowania: 948

gwonka napisał(a)

ale tu pusto :(


ano właśnie!!!!
co z Wami dziołchy ?? ?
wracać mi tu!




Zgłoś nadużycie #54348 14 marca 2013, 15:13

Emza Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 1902 Podziękowania: 320

gwonka napisał(a)

Kubus wczoraj bardzo plakal na zastrzyku, dzisiaj juz bylo troche lepiej. dostaje domiesniowo w posladek :( pewnie mocno musi go bolec. wczoraj dosyc dlugo plakal, a pani pielegniarka w domu ma takiego konika na biegunach co jak sie nadusi jego ucho to on spiewa, rzy, rusza buzia i macha ogonkiem, super :) Kubus jak go wczoraj zobaczyl to az piszczal z radosci :) jeszcze nigdy z takim zachwytem nie zareagowal na zadna zabawke :) rano wylismy w przychodni na piku piku, a wieczorem znowu do konika jedziemy. chociaz to go troszke rozweseli :)


a czy nie mozesz smarowac mu wczesniej emlą ?? ?po co ma cierpiec


Zgłoś nadużycie #54349 14 marca 2013, 15:14

Emza Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 1902 Podziękowania: 320

gwonka napisał(a)

tzn on nie ma w gardle ale gdzies tak od polowy jezyka w strone gardelka. nie ma duzo. nawet nie da sobie tam zajrzec. widzialam tylko u lekarza jak mu zajrzal. ah kurcze teraz juz nie wiem co mam robic. jeszcze raz sprobuje mu zajrzec i zrobic i wtedy zobacze co dalej


jak ma smoka..to mu na smoka pormaruj i daj do ssania..ja tak robiłam...


Zgłoś nadużycie #54350 14 marca 2013, 17:17

Konto usunięte
Bidulek z tymi zastrzykami :(
mój potwór drzemie, dis jacek go kłądzie, wiec mam w dupie kiedy polezie spac :D hehehe
Zamówiłam 50 zdjęć za 4.99 tylko koszty wysyłki. zobaczymy czy poznam swoje dziecko na nich;] bo nie chce mi sie jechac 20 km zeby wywyołać. no nic, odkurzyłam, syn nie boi sie juz odkurzacza, ale po 2 pomieszczeniach zaczął buczeć ;)