Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Majowe Dzieciaczki i ich Szczęśliwe Mamusie 2012;*;)

Zgłoś nadużycie #51911 22 lutego 2013, 11:29

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3445 Podziękowania: 489

Gosiulkovic napisał(a)

:D :D :D Ula przez większość dnia nie widać czy ta podłoga się świeci czy nie taka szczelnie zasypana zabawkami :D
zawsze wspólnie sprzątamy to pobojowisko jak wychodzimy na dwór i wieczorem przed spaniem :D



... dwa razy dziennie... sprząta dwa razy dziennie-widziecie to co ja?! :O
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #51912 22 lutego 2013, 11:35

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3445 Podziękowania: 489

oll85 napisał(a)

co za babon! twoje dziecko, nie jej. niech spada. Mam takie zdanie jak Ela



takie spiochy gdzies widziałamw internecie, z napisem "moja mama nie potrzebuje twojej rady" :D
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #51913 22 lutego 2013, 11:44

Gosiulkovic Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4129 Podziękowania: 948
wiesz co staram się jej dawać 4 posiłki dziennie. Rano jak wstajemy to zjada śniadanko- kromkę razowego chleba z masełkiem i np serkiem arla buko naturalnym, albo jajecznicę (gdzieś 1,5 jajka wciągnie myślę) albo ten kleik z owocami, czy tam owoce z jogurtem naturalnym, czasami twaróg ze śmietaną :) . Ok południa staram się jej dać zupę. Gotuję dla nas dziewczyn zawsze jakąś zupinkę- ogórkową, pomidorową, krupnik czy jak mnie tam natchnie dodaję różne kasze i ryże. W zasadzie nie mam problemu bo zje co jej dam ale np. widzę że rosół darzy straszną miłością, kaszę jęczmienną woli od jaglanej a ryż zwykły od brązowego. Co do ilości to zaraz poszukam zdjęcia które zrobiłam ze 2 tyg temu. Dziewczyny jadły zupę pomidorową i zobaczcie ile zjadła Asia- lewa micha a ile Iwona- prawa. Miały mniej więcej po równo- widać po paskach na miskach :D
Ok 15, 16 jemy zawsze właściwy obiad czyli to co robię dla nas tylko czasem lekko zmodyfikowane np. jak dla nas robię mielone to Asi gotuję pulpeta. Ale np ziemniaki ze szpinakiem, czy buraki albo karkówkę duszoną, rybkę z folii to wcina taką samą jak my. Wczoraj np jadła z nami spaghetti. Sama zrobiłam sosik + pełnoziarniste spaghetti lubella :D . Tak na marginesie to się mojemu totalnie klepki poprzestawiały bo jeszcze niedawno piałam Wam że on to by spaghetti nie tknął a teraz tak mu smakuje że 2 dokładki zjadł :/... się ludziom zmienia :D :D
no i wieczorem, ten kleik albo jajecznicę, albo kanapkę- zależy od tego co mam i co jadła na śniadanie. Oczywiście wszystko przepija cycem, zajada chrupkami kukurydzianymi, waflami ryżowymi, ryżem, często jakimś owocem bo jak np Iwona je jabłko to Asia jak spaniel przy niej to jej też ścieram na tarce i je, albo mandarynkę ze mną- bardzo lubi.
Nie trzymamy się restrykcyjnie jakichś wyznaczonych pór jedzenia ani ilości. Często np wychodzimy na spacer i jak wrócimy i ugotuję to zamiast 12 jest 13:30. Uczę Asię że ma czekać, a czasem cyca trochę podje. Aha no i pije tylko wodę. Ale niewiele.




Zgłoś nadużycie #51914 22 lutego 2013, 11:45

aneta74 Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 4235 Podziękowania: 953

aniam napisał(a)

bo jest za stary, by jeść w nocy, powinien jeść tylko w dzień, poza tym MY musimy też spać!!
ale to chyba już nasz problem, aa nie jej ??


głupoty gada i tyle. ale jaka troskliwa martwi się żybyście sie wysypiali ;) )




Zgłoś nadużycie #51915 22 lutego 2013, 11:45

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3445 Podziękowania: 489

aniam napisał(a)

ja nie mam zamiaru rezygnować z karmienia nocnego, tym bardziej, ze mój jest naprawde chudy, tylko dlatego, ze ona chce, ale mnie wkur...ła i na cały dzień podnisoła ciśnienie



jakbym miała innych słuchac, to bym moze z miesiąc najwyżej karmiła piersią, bo przecież "moje mleko jest do dupy, za słabe, za mało, kończy się..." itd blablabla
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #51916 22 lutego 2013, 11:46

aneta74 Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 4235 Podziękowania: 953

gwonka napisał(a)

dzien doberek :) ale mam do nadrobienia, dzisiaj pewnie nie dam rady bo mam zamiar wypelnic pit wiec nie wiem czy ogarne jeszcze forum. wpadlam na chwile zeby zdac relacje z wczorajszej wizyty u ortopedy. pan doktor powiedzial ze dalsza rehabilitacja nie jest potrzebna, a nawet nastepna kontrola. mowi ze wszystko sie ladnie ustabilizowalo z tym napieciem i asymetria. delikatnie jeszcze ta raczka bardziej napieta ale pan doktor mowil ze to samo minie, najgorsze za nami :) maly raczkuje wiec reszte sam wypracuje :) nawet nie wiecie jak bardzo sie ciesze :) powiedzial jeszcze ze jakby cos nas niepokoilo to mamy przyjechac.
Kubus wczoraj byl najstarszy z dzieciaczkow, bo tam byly same miesieczne, a on do nich to taki wielkolud :)
jeden pan do mnie " duzy chlopak jak na trzy miesiace" tak niby slyszal ze tyle ma :) a ja mowie nie nie, on ma 9 :) kupa smiechu byla :)
a pan doktor zagadal do malego a ten tak sie rozplakal bo sie jego wystraszyl i nie moglismy go uspokoic. przestal dopiero w samochodzie. nigdy nam jeszcze tak nie plakal. biedaczek, no ale potem juz byl gicior, najwazniejsze ze wszystko juz z nim w porzadku :) aha i bioderka tez oki :) bo od razu mu zrobil wlasnie usg bioderek i szyi. jestem przeszczesliwa :) :) :)


super wieści :)




Zgłoś nadużycie #51917 22 lutego 2013, 11:48

aneta74 Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 4235 Podziękowania: 953

elka40 napisał(a)

Kurczę...dzwonił kolega...organizują wakacyjny wyjazd do Czarnogóry...zbierają ludzi na autokar. No z Zuzką hardkor...1800 km...dwa dni jazdy. Dzwoniłam do męża....nie widzi problemu...faceci! Mówię do niego...no jasne Tobie pasi..nie musisz kierować...bedziesz sobie pił z kumplami a ja się będę dzieckiem zajmować. A on na to..no cos ty! Przecież zresztą Patrycja też pojedzie.
No...odpowiedział ...ech


no chyba ciężko by było tyle jej wysiedzieć w autobusie tyle km




Zgłoś nadużycie #51918 22 lutego 2013, 11:55

aneta74 Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 4235 Podziękowania: 953

Gosiulkovic napisał(a)

wiesz co staram się jej dawać 4 posiłki dziennie. Rano jak wstajemy to zjada śniadanko- kromkę razowego chleba z masełkiem i np serkiem arla buko naturalnym, albo jajecznicę (gdzieś 1,5 jajka wciągnie myślę) albo ten kleik z owocami, czy tam owoce z jogurtem naturalnym, czasami twaróg ze śmietaną :) . Ok południa staram się jej dać zupę. Gotuję dla nas dziewczyn zawsze jakąś zupinkę- ogórkową, pomidorową, krupnik czy jak mnie tam natchnie dodaję różne kasze i ryże. W zasadzie nie mam problemu bo zje co jej dam ale np. widzę że rosół darzy straszną miłością, kaszę jęczmienną woli od jaglanej a ryż zwykły od brązowego. Co do ilości to zaraz poszukam zdjęcia które zrobiłam ze 2 tyg temu. Dziewczyny jadły zupę pomidorową i zobaczcie ile zjadła Asia- lewa micha a ile Iwona- prawa. Miały mniej więcej po równo- widać po paskach na miskach :D
Ok 15, 16 jemy zawsze właściwy obiad czyli to co robię dla nas tylko czasem lekko zmodyfikowane np. jak dla nas robię mielone to Asi gotuję pulpeta. Ale np ziemniaki ze szpinakiem, czy buraki albo karkówkę duszoną, rybkę z folii to wcina taką samą jak my. Wczoraj np jadła z nami spaghetti. Sama zrobiłam sosik + pełnoziarniste spaghetti lubella :D . Tak na marginesie to się mojemu totalnie klepki poprzestawiały bo jeszcze niedawno piałam Wam że on to by spaghetti nie tknął a teraz tak mu smakuje że 2 dokładki zjadł :/... się ludziom zmienia :D :D
no i wieczorem, ten kleik albo jajecznicę, albo kanapkę- zależy od tego co mam i co jadła na śniadanie. Oczywiście wszystko przepija cycem, zajada chrupkami kukurydzianymi, waflami ryżowymi, ryżem, często jakimś owocem bo jak np Iwona je jabłko to Asia jak spaniel przy niej to jej też ścieram na tarce i je, albo mandarynkę ze mną- bardzo lubi.
Nie trzymamy się restrykcyjnie jakichś wyznaczonych pór jedzenia ani ilości. Często np wychodzimy na spacer i jak wrócimy i ugotuję to zamiast 12 jest 13:30. Uczę Asię że ma czekać, a czasem cyca trochę podje. Aha no i pije tylko wodę. Ale niewiele.


to naprawdę ładnie je i do tego cyc super :)




Zgłoś nadużycie #51919 22 lutego 2013, 11:57

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3445 Podziękowania: 489

seshella napisał(a)

to powiedz jej ze nie je w nocy



no! :) i będzies zmiała święty spokój :D
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #51920 22 lutego 2013, 11:59

aneta74 Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 4235 Podziękowania: 953
dobra ja kafle w kuchni poszorowałam , kurier skoczka odebrał moge mykać na spacer.
Małej dzis nie gotuje robie strajk- mam zupę z wczoraj swoją jarzynową co prawda juz zaprawiona smietana ale od paru łyżek jeśli je zje oczywiście nic jej chyba nie będzie.
czort mały z niej sie robi nauczyła się robic nunu ja do niej :Rozalia nie mozna -a ona mi paluchem nunu robi i się śmieje




Zgłoś nadużycie #51921 22 lutego 2013, 12:00

kasia17 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 4340 Podziękowania: 848
NIEZWYKŁA
OPOWIEŚĆ O NARODZINACH WIKTORKA ;)
WZRUSZYŁAM
 SIĘ  I  UŚMIAŁAM ;)
Kobietki moje kochane , nigdy tak naprawdę nie
miałam okazji przeczytać co sie działo na forum w momencie kiedy pojechałam
rodzic Wiktora ;) Postanowiłam to nadrobić !!! Musiałam przeczytać ponad 100
stron żeby odnaleźć tą "opowieść ". Chciałam Wam podziękować za posty
i słowa wsparcia , nie miałam pojęcia ze takie emocje wtedy w Was wzbudziłam,
hehe ;) Pewnie dlatego, ze byłam jedna z pierwszych rodzących ;) Czytając wasze
posty przypomniałam sobie fakty o których już zapomniałam , np ze miałam
egzamin którym się stresowałam . DZIĘKI WAM , powstała jak dla mnie cudowna
pamiątka którą zapisałam w tej postaci ;) Szczególnie dziękuję Małgosiu (Like )
tobie za zaangażowanie w przekazywaniu moich wiadomości ;)
P.s Ola twój post o śmierdzących bąkach mnie
rozwalił na łopatki, gdybym go przeczytała będąc jeszcze w dwupaku napewno
odrazu urodziłabym ;)
OTO
POCZĄTEK  HISTORII  KTÓRA WŁAŚNIE SIĘ ZACZEŁA  ;)
 kasia17
Dziewczyny jadę ma oddział dziś!!! Dzwonilam do lekarza w sprawie tych
ruchów co kazal liczyc no i niestety mały jest bardzo powolny i leniwy i kazal
jechac dzis na oddzial, powiedzial ze oboje bedziemy spokojniejsci. Kurcze ale
mi serce wali !!! jak cos to napisze wam smsa.
Oll85
Mowiłam! Katarzyna rodzi powodzenia! Ciekawe jak tam Katarzyna. Może
już?
aneta74
ciekawe jak Kasia...nie odzywa się
Like
no ciekawe co z Kasią, jakby nic nie było to raczej
by już wróciła, może nawet jak jeszcze jednak to nie poród, to zostawią ją na
jakiś obserwacjach, jak tak mało tych ruchów miała.
Ekstremalna
No właśnie, coś długo się nie odzywa Oby tylko było
z nią i z maleństwem dobrze
Gosiulkoviec
aha i dopiszę się do wcześniejszych postów: ciekawe
co z Kasią
nata77a
Ciekawe co z Kasią ale też Elka się nie odzywa,
Ola83 i może ktoś jeszcze. Zaraz się okaże, że kilka już rozpakowanych
Like
Dziewczyny już byłam na dworze z psem i się
wróciłam, Kasi mi napisała żeby dać znac na forum
Wiadomość od Kasi:
Zostaję na oddziale bo jest szansa, że
się coś dziś rozkręci. Mam skurcze co 5 minut. Niewielkie rozwarcie. Mały waży
3750. Czop śluzowy odchodzi. Pzdr Kasia!!
nata77a
To chyba na ten sobotni egzamin już nie dotrze
Like
hehe właśnie ciekawe czy to nie przed egzaminem tak
jej się przyśpieszyło
Dobra ja lecę z psem, teraz to już na bank ciśnienia nie mierzę, bo mam pewnie
z 200/100!!
Ekstremalna
O jaaa...to kawał chłopa Trzymam kciuki
ewelina 6660
No teraz to się zestresowałam.Chyba nie zasnę z
wrażenia.Mocno trzymam kciuki za Kasię.
seshella
ja też się jakoś zestresowałam, skurcze co 5 minut,
jak nic urodzi w nocy
iwonn88
Ja również trzymam kciuki za Kasie,pewnie za pare
dni wyśle fotkę dzidziusia.
aneta74
oj ja też chyba nie zasnę
ewelina 6660
Idę się położyć do sypialni i obejrzę
"Kuchenne rewolucje".Bedę zaglądać,bo może Kasia da znać.
 
Oll85
O ja pierdziu, no to wykrakałam Lece spac(jak nie
usne ,co jest mozliwe to wroce ) będe rano, trzymajcie się.
Kiki86
wow! no to super wieści! pozostaję tylko życzyć
szczęśliwego rozwiązania
Nika
No wow To kto następny na liście?
jeeeeny jak to zleciało!!!
Like
Kasia pytała, czy wszystkie w dwupaku.
Odpowiedziałam:
"Oczywiście, po wiadomości od Ciebie połowa już zapowiedziała nieprzespaną
noc. Niesamowite podniecenie wniosłas-lepsze niż Ula swoimi łózkowymi
opowieściami no i oczywiście niektóre typują, że jak skurcze co 5 minut, to w
nocy urodzisz
A boisz się? Boli mocno już?" - nie wytrzymałam i musiałam spytać, czekam
na odpowiedź
agusia25
ale super wiadomości od Kasi mam nadzieję że szybko
jej pójdzie i niebawem wrzuci zdjęcia maluszka
z jednej strony jestem ciekawa jak jej pójdzie poród a z drugiej strony to się
nasłucham zanim do mnie dojdzie i będę przerażona jak będzie zbliżać się ta
chwila więc chyba może lepiej wstrzymać się z tymi opowieściami.
Like
aha ciśnienia już dzis nie mierzę, bo mam
oczywiście wyższe!! ale to zwalam na Kasię
 
 
Like
Odpowiedź Kasi:
"Serce mi wali i nogi jak z waty a
skurcze coraz bardziej bolesne. Wyobrażam sobie to podniecenie. Trzymajcie
kciuki. Buziaki."
seshella
No pewnie, że trzymamy za Kasie i Wiktorka (no za
tatusia trochę też)
Dominika89
no jak Kasia dziś albo jutro urodzi to znaczy, że
narazie idzie według listy nie wiem czy bardziej jej zazdroszczę, że to może być
już, czy współczuję bo jak tak poleży na oddziale kilka dni a nic nie będzie,
że to jeszcze fałszywy alarm to ja bym chyba sfixowała z niecierpliwości na jej
miejscu no i ten egzamin u upierdliwej profesorki
aneta74
Trzymamy mocno no teraz to na pewno nie zasnę
Dominika89
O ja pierdzielę to czyli juuuuuż no nie mogę sama z
tych nerwów wytrzymać dobrze, że mam jutro dzien wolny to może uda mi się
przekoczować noc przed laptopem czekając na jakiekolwiek wieści
nata77a
Dziś to już niewiele czasu. Pewnie jutro wyskoczy
Wiktorek
Coś czuję że w przyszłym tygodniu w domu z maleństwem będzie i Marla i Kasia
A gdzie jest nasza trzecia listowa?
Zmykam - do jutra
Like
no ja to znowu miałam czasem mega mocne bóle
miesiączkowe, więc aż się boję jak ból ma być jeszcze silniejszy.
No i właśnie te skurcze, Kacha nic o nich nie mówiła w sumie, tylko te ruchy,
że z mniejszą częstotliwością miała, a tu się okazało, że to już co 5 minut
skurcz!!
Nika
Ale jaja! No i zaczęło się! Worek z dziećmi zaraz
się rozsypie
Like - super meldunek jej posłałaś
Like
hi hi ale wrzawa, co ? i ile nas jednak nie śpi,
wystarczy że coś się zaczyna dziać
Napisałam do Marleny, że Kasia ze skurczami na oddziale, na pewno będzie jej
miło, że pamiętamy

No nic, ja idę wysmarować nogi kremem do depilacji!!! wczoraj miałam to zrobić,
dziś już nie odpuszczę
Emza
jejku jejku to już się zaczeło....mamy tą swoją
lokomotywkę teraz tylko patrzeć az kolejne napiszą ze jadą na porodówke
Ekstremalna 21
Miałam iść spać i nie mogę zasnąć bo myślę jak tam
u Kasi, czy wszystko ok. Czuję się tak jakby to moja siostra była znowu na
porodówce ;D
Like
też ide spać, coś dzis późno jakby jaki sms
przyszedł to napiszę!
Oll 85
Jezuuu wczoraj szłam spac to myslalam o kasi. Ja mam
nadzieje, ze w nocy nie bede rodziła, choc wiekszosc rodzi sie w nocy;/
 
aniam
Trzymamy mocno kciuki za małego i za mamusie;*
ślemy buziaki i czekamy na dalsze wieś
Gosiulkoviec
Dziewczyny dobrze że nie przeczytałam o Kasi
wczoraj bo też pewnie by mi się całą noc śniła
Ja cie pewnie już urodziła
Ale super
Like
wiadomość od Kasi sprzed minuty:
NO TO ROZPAKOWANA WIKTOR LEŻY I JE
CYSIA!!!!!
Oll 85
Łoooooooooooo !!!!!!!!!!!!!
IWON88
 Gratulacje
Kasiu i smacznego dla syneczka :*
elka40
 SUPER!!!!!!!!!!
Kiki86
 jejku super,
ale fajnie, aż mi ciary przeszły   
Gosiulkovic
ooooo kurcze   

 ale nius !

aniam
 Ojej, super
wiadomość;* Jaki duży chłop? Wypytaj i zycz duzo zdrówka;*
Dominika
 Jeeeest  kolejna szczęśliwa mamuśka  No to sezon uważam uroczyście otwarty 
aneta74
 superowoo 
) gratulacje
ewelina6660
 Ale cudna
wiadomośc z samego rana  .Też juz chcę na
porodówkę....
Asica
Ale super !!!!!!!! aż mi łzy poleciały  Gratuluję Kasiu
Nika
 Wooooooowwww!!!!! Ale czad 
 BUZIAKI DLA
KASI I POSŁAŃCA DOBREJ NOWYNY!!!!! 
Like
z ostatniej chwili
Kasia napisała:
Mój skarbuś
waży 3800 a mierzy 57cm. Cudny jest.
aniam
 Oj, jaki
pultasek, życzę duzo zdrówka i dla mamusi i dla synka. Pozdrów naszą
lokomotywkę   I czekamy na dalsze wieści
Gosiulkovic
  hi hi dorodny chłopak 
 cudowne wieści
oll85
Kurcze zazdrosc mnei
beirze! Ale dość duzy  jak na
wczesniaka  hehe  . Kurcze przed tv polezałam, ale spac mi sie
dalej chce. Nastawie budzik na 13 i ide w kimono. Nie wiem co mi dizs jest,
może to muł przedporodowy .
oll85
 Ciekawe czy maly kasi w 56 wchodzi?! Czy ona
zmiekczala szyjke? czy to talk samo wysżlo z tych mini ruchow ,ze to juz?
kiki
 Fajnie już ma to za sobą i teraz taka
szczęśliwa przytula swojego szkraba
Like
 ja myślę, że jej się udzielił stres w związku
ze szkołą, o zmiękczaniu nic nie pisała raczej.
 A Ty Ola dziś uważaj, bo Ci Twoi goście też Ci
mogą przyspieszyć poród
qazzaq
 lokomotywa niech zacznie ciągnąć wagoniki  synuś faktycznie duży ale cudownie;*
 gadałam właśnie ze starym że może w lipcu
chrzest małej zrobię i żeby zbierali kasę chociaż na bilety... a on do mnie
zastanowimy się! h.u z nimi jak takie teksty... powiedziłam ja tylko informuję
a jak sobie tam chcecie!
seshella
 Dzielna Kasia szybko urodziła, moja mama z
pierwszym dzieckiem 20 godzin, także ja też się tak nastawiam. a 38 tydzień to
już w terminie, moja siostra swoich obu chłopaków w 37 rodziła i żaden nie ma
adnotacji że wcześniak.
Like
 Napisałam do Kasi, że ją pozdrawiam i czekamy,
że ma wracać i czekamy na zdjęcia i że jej zazdrościmy i połowa chce już
rodzić...
 no to teraz macie odpowiedź:
Kasia napisala:
Nie
ma czego zazdrościć!
Kobiety
to był koszmar!
Jakbym
mogła mieć cesarkę to nie zastanawiałabym się!
Mój
synuś jadł cysia i to jak ładnie. Buziaki.
Like
 hehe no nikt nie mówił, że będzie lekko
elka40
 No to nas pocieszyła
aniam
Czad, pocieszenie
nieziemskie.
oll85
Ja pierd.. nie moge
spac, a mula mam starsznego, no i teraz jak Kaska napisała tego cudnego smsa,
to zaczynam sobei przypominac swoj cudowny poród i chciec cesarke 
aniam
 Dziewczyny, nic nam nie będzie, tysiace przed
nami i tysiące po nas będzie rodzic siłami natury... damy radę... Kichniemy i
maleństwa będa na świecie
oll85
 My to raczej prykniemy.... podarte pory!!
 Ja wczoraj przy myciu naczyn takią siarką z
dupy walnełam, że aż czułam ciepło i myslałam,ze umre ze smrodu... tylko
słuchałam czy jacek nei idzie, bo mogłby zemdlec- w koncu on tak wrazliwy...
Ula
Kasia wielkie
gratulacje ;)
Gosiulkovic
 he he no i powiało grozą   :
 na pocieszenie powiem że daję głowę że
większość z nas powie dokładnie to samo na kilka godzin po porodzie
Like
 Wpisy Katarzyny z 18-19 kwitenia, na pewno
było ich malutko 
kasia17 napisał(a)
Ø  mamusiu
!!! Nadrobiłam was , alenadziargałyscie tego 

Marlena cudown wiadomość, super  Mała jest przesliczna 
Nata - ja własnie nie wiem czemu ten
lekarz powiedzial ze przynajmnniej 4 ruchy na godz, tylko mnie zestresowal bo
wczoraj wcle nie czulam tych ruchow tak czesto, a poztym to dziecko tez spi i
nie koniecznie musi sie kreccic az tyle.
 
Ø  Dzis
jest bardziej aktywny, wiec jestem spokojniejsza.
Mąż
poszedl do pracy na 12-ta, wczesniej posprzatalismy w domku , zajrzałam do
was
i teraz spokojnie moge wziac sie z naukę 

Mam
nadzieje ze nie zaczne rodzic na egzminie w sobote  Ale najbardziej boje
sie
ze sie naucze i nie zdaze pojsc na ten egzamin bo wczesniej urodze 
Przez
was tez wpierdzielam banany bo takiego smku mi narobilyscie a prawie
przez
cala ciaze nie jadlam bo nie odrzucalo jak tylko o nich pomyslalam.
Maryna
- bedzie dobrze , nie zamrtwiaj siie tak bardzo, to juz koncowka,
napewno
z dzidzia jest dobrze 
Ø  Znowu
udalo mi sie was szybko przeczytać  
Marla
zazdroszcze ci ,ze juz jutro bedziesz tulić Weronisię 
Ale
się uśmiałam z waszych opowieści , wariatki 

Ja
ledwo na oczy patrzę, cały dzień przy kompie przez tą szkołę, ale tylko tak
do
soboty a później już luzik , mogę jechać rodzić 

Ø  Dziewczyny
jadę ma oddział dziś!!! Dzwonilam
do
lekarza w sprawie tych ruchów co kazal liczyc no i niestety mały jest bardzo
powolny
i leniwy i kazal jechac dzis na oddzial, powiedzial ze oboje bedziemy
spokojniejsci.
Kurcze ale mi serce wali !!! jak cos to napisze wam smsa.
Ø  Spokojnie
nie panikować bo jak to
fałszywy
alarm to dzis wieczorem pisze znow z wami 
ale lepiej byc pod
kontrolą 
 szkoła i stres,  nadzieja, że zda egzamin jeszcze nim
urodzi  hah zawsze wiedziałam, że
nadzieją matką głupich,  ochota na banany
- które to też tak te banany wpierdzielają 
( albo na coś od czego nas odrzucało 
) leniwe dziecko i małoruchów ,nieźle, nie pisała nic o bólach, wodach,
czopach i innych tego typu rzeczach 
mi się najbardziej
podobają te wpisy odnośnie egzaminu  i
ona się w końcu chyba zdąrzyła nauczyć ;)
Gosiulkovic
 kurde taka jakaś jestem dzisiaj podekscytowana
że nie mogę się na niczym skupić  . Eh ta
Kasia… i sobie zdałam sprawę że ZACZYNAMY rozpakowywanki dziewczyny   
 
Like
 Jutro trochę Kasienke pomecze i popytam kiedy
wracają do domku  dziś już jej nie mecze,
pewnie i tak od wczoraj nie śpi i jest wykończona..
Like
pakuje ciasto i lecę do
teściów  Jak wrócę, mam nadzieję, że
Kasieńka pochwali się już Wiktorkiem
Like
Kasia mi napisała, że
jednak dziś nie wychodzą, dlatego że Wiktorek ma żółtaczkę i ma naświetlania. A
kasia ma przetaczaną krew, bo jej bardzo morfologia spadła. Napisała też, że
zaczęła rodzić o 17, a urodziła o 8 rano. "Ogólnie traumatyczne przeżycie
oprócz samego momentu kiedy wyskoczył Wiktorek i położyli mi go na piersi. A
mówię Wam głos to on ma taki męski! O szczegółach porodu napiszę na forum. Pozdrawiam
Was i ściskam."
 To tyle, ja wracam do konsumowania obiadu,
zamelduję się już w domku  chyba, że będa
jeszcze jakieś wiadomości
oll85
 Zapomniałam wam napisac, sniła mi się kasia i
jej krocze  tzn ,ze mi pisała ,ze jej
strasznie nacinali i,że mi tez będą;/ kurcze naprawde zaczynam sie bardzo bać,
dzis juz 3 razy wydawało mi się ,ze odchodzą mi wody i ciągle wsadzam ryj w
kibel, czy aby czop tam nie leży;/ i juz sama nei wiem, tak czy siak możliwe
,ze coś mi kapie, ale skurczy brak mały fika, więc nie sieje paniki za bardzo
Like
 Kochane ja już zbieram się do spania, ale
napiszę Wam jeszcze, co tam u Kasi, bo mi właśnie smsa przysłała:
"Apropos
krocza,to mnie szwy tak nak.rwiają strasznie, sutki też bolą mimo, że smaruję i
wietrzę. W ogóle same uroki. Ale celullit mi zniknął. Hehe.
A
jakie  smieszne uczucie, że nikt w środku
nie kopie, czasem łapię się na tym i jak 
mi zabulgocze to mówię - o kopnął i za chwilę się smieję sama z siebie.
Niuniuś dzielnie się naświetla, a mi trochę lepiej po tej krwi. Zobaczymy jutro
jak tam moja morfologia. Spać mi się chce ale nie zasnę bo ciągle na niego
zerkam bo boje się, że sobie opaskę z oczu zsunie i je naświetli. Czuję, że nie
dam rady się zdrzemnąć. 
Tak
sobie pomyślałam, że my z Marleną w majówkę na pierwszy spacer a Wy
zmiękczanie  Pzdr. Was"
Dominika89
 A jak Kasia tak pisze relację to mój mózg
rejestruje tylko to co pozytywne  nie te
bolące krocze i cycki tylko to, że się śmieje sama do siebie, że jej bez
brzucha dziwnie. Nie to, że jest niewyspana i musi tak czuwać przy maleństwie
tylko to, że celulit jej zniknął  Poród
to pikuś, potem będzie tylko radość
Like
Kasieńka napisała:
My
chyba jutro wychodzimy. Mały jest cudny. Spał sobie w nocy.
Ja
już siłowo doszłam do siebie. Gorzej ze szwami.
Dupsko
mnie boli bo hemoroidy mi wylazły i jeszcze mam tam szwy.
Cipsko
tez mnie boli. Szwy ciągną.
Wiktor
wali kupę w każdą pieluchę.
Cycocha
też ładnie ssie.
Kupa
smółka jest okropna taka ciągnąca jak klej.
Mały
ma rumień i jutro muszę go w emolium wykąpać.
Ogólnie
się zaczęło 
Dziewczynki
jak ja Wam życzę z całego serca szybkich porodów!
aniam
 Kasia, szybko dojdziesz do siebie. Zapomina
się o takich niedogodnościach jak boląca dupa i pipka... Mały przy cycu, to
najpiekniejsze uczucie 
 
 Dużo zdrówka dla obojga;*
Like
Wiadomość od Kasi:
Hej.
My mieliśmy dzisiaj wyjść a tu lipa, małemu wzrosła bilbiuryna. Teraz opala sie
pod dwoma lampami. Może przy odrobinie szczęścia jutro wyjdziemy. Moja
hemoglobiona poprawiła się, wzrosła z 6,2 do 8,9. Coś mi  i Marlenie pod górkę do powrotu.
Mnie
się takie bimbały zrobiły, że szok, mam dużo pokarmu. Wczoraj miałam syndrom
dnia trzeciego! Podłamałam się i beczałam. Mały dał mi popalić. Płakał
strasznie i okazało się, że miał twardy brzuszek i trzeba było go odgzaować. Oj
zaczęło się naprawdę. Pozdrawiam Was wszystkie gorąco i ściskam i trzymam
kciuki majowe dwupaczki :*
ewelina6660
 A ja jestem juz zwarta i gotowa do wyjazdu do
lekarza.Wychodzimy o 14.
 Biedna ta Kasieńka,aż się boję co będzie z
moja hemoglobina po porodzie,bo cały czas mam z nia problem
aniam
Kasiu, życzymy Ci dużo
cierpliwości, a małemu dużo zdrówka. Na pewno jutro wyjdziecie i będziesz się
cieszyć maleństwem. Buziaki
Like
 Marla pisała, że dziś wychodzą !!!ale zajrzy
do nas dopiero w weekend bo mała musi się zaaklimatyzować w domku, a mamunia
musi być przy niej cały czas 
 Czekam na wieści od Kasi, może też dziś
wrócą... tak sobie pomyślałam, że to może taka równowaga Aneta poszła, Marla
wraca, Kasia wróci....pójdzie Ania  Aneta
wróci.,.. pójdzie....na pewno nie Ola
Like
 o ja pi.rdole Aneta urodziła!!!
qazzaq
 jak Kasia odpisze że dziś wychodzi to wszystko
będzie się zgadzało dwie majówki do domu i dwie na porodówkę Aneta już urodziła
to aniam zaraz dołączy  
 Marla w końcu odpoczniesz od tego szpitala
Like
Kasia:
Ojej
biedna Aneta. Oby szybko urodziła (Kaśka jeszcze nie wiedziała, że już po bo
akurat jej pisałam).
Ale
u niej to 3 dzidziuś to może pójdzie lżej. Az mam ciarki na ciele. My czekamy
na wynik, jest duża szansa, że dziś wyjdziemy. Zdjęli mi szwy, trochę się
paskudzi i musze rywanolem przykładać i dużo wietrzyć. Dziś na oddziale
spotkałam koleżankę ze szkoły rodzenia. Urodziła dziś przez cc.
Kurcze
to na forum poruszenie!
A
ja się ciągle po brzuchu masuję, został mi taki odruch  Dziwne uczucie, zobaczycie. Marla wyszła już?
Przy
dobrych wiatrach dziś pojawię się na forum ze zdjęciami mojego skarba
najsłodszego  Buźka.
Like
 Kasieńka napisała, że wychodzą !!
kasia17
Tak szybko kilka
zdjec  My juz w domku  napisze póżniej 
Like

no i się zbeczałam
Kacha przez Ciebie no!!!
 
 
Gosiulkoviec
 hi hi ja też nosem siorbę  
 Kasia śliczny mały łobuziak    kurcze no, nawet nie wiem co napisać:
gratuluję, zazdroszczę że ty już po i pozdrawiam waszą rodzinkę
kasia17
 Przedewszytkim gratuluje Anecie  zazdroszcze ze tak szybko  Ja przezyłam traumę . o 17 zaczelam miec
skurcze o 22 bóle jeden za drugim i tak do 7 rano bez rozwarcie i wody nie
chcialy odejsc, dopiero po 7-mej przyszla polozna przebila wody , no i sie
zaczelo  a o 8-mej mialam wiktorka mojego
na brzuszku 
 Umieram z radosci ze jestesmy w domku, caly
tydzien w szpitalu i tylko placz noworodkow , bolące ciagnace szwy nieomal
wpdzily mnie w depresje. Troche ma dzis stresa, bo pierwsza kapiel i wogole
ciekawe jak młody zaadoptuje sie w domku 
Kończe bo sie budzi żarlok maly zaraz bedzie cyca szukal 
 Podobno Marlena tez dzis wraca do domku 
 Pzdr was bardzo goraco a tobie Like dziekuje
za wiadomosci informujace co na forum, naprawde mi to poprawialo humor. Dzieki
za komentarze, nie dlugo i wy bedziecie miec malenstwa kolo siebie ;)
 
ŻAŁUJĘ BARDZO ŻE NIE
MOGŁAM TAK AKTYWNIE UCZESTNICZYĆ NA FORUM KIEDY WY RODZIŁYŚCIE ;)
ALE  MAM 
NADZIEJĘ  ZE  KIEDYŚ  
TO  NADROBIĘ ;)
 

Zgłoś nadużycie #51922 22 lutego 2013, 12:03

kasia17 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 4340 Podziękowania: 848
eeeeeeeeeee lipnie sie wkleiło !!! na fb jest w wordzie zapisane a tu nie mozna plikow wrzucac ;( buuuuuuuu;(

Zgłoś nadużycie #51923 22 lutego 2013, 12:11

ewelina6660 Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 4662 Podziękowania: 787

Gosiulkovic napisał(a)

wiesz co staram się jej dawać 4 posiłki dziennie. Rano jak wstajemy to zjada śniadanko- kromkę razowego chleba z masełkiem i np serkiem arla buko naturalnym, albo jajecznicę (gdzieś 1,5 jajka wciągnie myślę) albo ten kleik z owocami, czy tam owoce z jogurtem naturalnym, czasami twaróg ze śmietaną :) . Ok południa staram się jej dać zupę. Gotuję dla nas dziewczyn zawsze jakąś zupinkę- ogórkową, pomidorową, krupnik czy jak mnie tam natchnie dodaję różne kasze i ryże. W zasadzie nie mam problemu bo zje co jej dam ale np. widzę że rosół darzy straszną miłością, kaszę jęczmienną woli od jaglanej a ryż zwykły od brązowego. Co do ilości to zaraz poszukam zdjęcia które zrobiłam ze 2 tyg temu. Dziewczyny jadły zupę pomidorową i zobaczcie ile zjadła Asia- lewa micha a ile Iwona- prawa. Miały mniej więcej po równo- widać po paskach na miskach :D
Ok 15, 16 jemy zawsze właściwy obiad czyli to co robię dla nas tylko czasem lekko zmodyfikowane np. jak dla nas robię mielone to Asi gotuję pulpeta. Ale np ziemniaki ze szpinakiem, czy buraki albo karkówkę duszoną, rybkę z folii to wcina taką samą jak my. Wczoraj np jadła z nami spaghetti. Sama zrobiłam sosik + pełnoziarniste spaghetti lubella :D . Tak na marginesie to się mojemu totalnie klepki poprzestawiały bo jeszcze niedawno piałam Wam że on to by spaghetti nie tknął a teraz tak mu smakuje że 2 dokładki zjadł :/... się ludziom zmienia :D :D
no i wieczorem, ten kleik albo jajecznicę, albo kanapkę- zależy od tego co mam i co jadła na śniadanie. Oczywiście wszystko przepija cycem, zajada chrupkami kukurydzianymi, waflami ryżowymi, ryżem, często jakimś owocem bo jak np Iwona je jabłko to Asia jak spaniel przy niej to jej też ścieram na tarce i je, albo mandarynkę ze mną- bardzo lubi.
Nie trzymamy się restrykcyjnie jakichś wyznaczonych pór jedzenia ani ilości. Często np wychodzimy na spacer i jak wrócimy i ugotuję to zamiast 12 jest 13:30. Uczę Asię że ma czekać, a czasem cyca trochę podje. Aha no i pije tylko wodę. Ale niewiele.


Dzieki,dzisiaj zrobie jej owoce z kleikiem..może zje.Jak ja Ci zazdroszcze apetytu dzieci.....buuuuuu

Zgłoś nadużycie #51924 22 lutego 2013, 12:21

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3445 Podziękowania: 489

ewelina6660 napisał(a)

Ola, kuźwa mam nadzieje, że Kamilka nie zarazi.
My dzisiaj z okazji moich Urodzin chyba gdzies wyskoczymy na obiad...w 3 oczywiscie :)


super! :) nie musisz gotowac :D
100 lat :D
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #51925 22 lutego 2013, 12:40

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3445 Podziękowania: 489

gwonka napisał(a)

dzien doberek :) ale mam do nadrobienia, dzisiaj pewnie nie dam rady bo mam zamiar wypelnic pit wiec nie wiem czy ogarne jeszcze forum. wpadlam na chwile zeby zdac relacje z wczorajszej wizyty u ortopedy. pan doktor powiedzial ze dalsza rehabilitacja nie jest potrzebna, a nawet nastepna kontrola. mowi ze wszystko sie ladnie ustabilizowalo z tym napieciem i asymetria. delikatnie jeszcze ta raczka bardziej napieta ale pan doktor mowil ze to samo minie, najgorsze za nami :) maly raczkuje wiec reszte sam wypracuje :) nawet nie wiecie jak bardzo sie ciesze :) powiedzial jeszcze ze jakby cos nas niepokoilo to mamy przyjechac.
Kubus wczoraj byl najstarszy z dzieciaczkow, bo tam byly same miesieczne, a on do nich to taki wielkolud :)
jeden pan do mnie " duzy chlopak jak na trzy miesiace" tak niby slyszal ze tyle ma :) a ja mowie nie nie, on ma 9 :) kupa smiechu byla :)
a pan doktor zagadal do malego a ten tak sie rozplakal bo sie jego wystraszyl i nie moglismy go uspokoic. przestal dopiero w samochodzie. nigdy nam jeszcze tak nie plakal. biedaczek, no ale potem juz byl gicior, najwazniejsze ze wszystko juz z nim w porzadku :) aha i bioderka tez oki :) bo od razu mu zrobil wlasnie usg bioderek i szyi. jestem przeszczesliwa :) :) :)




no i super!
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #51926 22 lutego 2013, 12:43

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3445 Podziękowania: 489

elka40 napisał(a)

Kurczę...dzwonił kolega...organizują wakacyjny wyjazd do Czarnogóry...zbierają ludzi na autokar. No z Zuzką hardkor...1800 km...dwa dni jazdy. Dzwoniłam do męża....nie widzi problemu...faceci! Mówię do niego...no jasne Tobie pasi..nie musisz kierować...bedziesz sobie pił z kumplami a ja się będę dzieckiem zajmować. A on na to..no cos ty! Przecież zresztą Patrycja też pojedzie.
No...odpowiedział ...ech




hhahah! :D

ale tak serio u nas jest na odwrót-ja nigdy nie widzę problemu, mój mąz zawsze :P
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #51927 22 lutego 2013, 12:44

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3445 Podziękowania: 489

mala24 napisał(a)

jaki maleńki i te włoski ciemne :D



no a teraz takei jasne
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #51928 22 lutego 2013, 12:50

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852
Kasia ale super że wkleiłaś, szkoda że wcześniej nie pisałam z wami tylko podczytywałam :) wzruszyłam się :)




Zgłoś nadużycie #51929 22 lutego 2013, 12:51

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852
ciotka znowu nakupiła Alanowi




Zgłoś nadużycie #51930 22 lutego 2013, 13:16

kasia17 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 4340 Podziękowania: 848

aniam napisał(a)

bo jest za stary, by jeść w nocy, powinien jeść tylko w dzień, poza tym MY musimy też spać!!
ale to chyba już nasz problem, aa nie jej ??



weź wogole nie zwracaj uwagi , powiedz jej ze dobrzez e wogole je !
Niech je i rosnie i skoncz temat ;)