Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Majowe Dzieciaczki i ich Szczęśliwe Mamusie 2012;*;)

Zgłoś nadużycie #49991 11 lutego 2013, 11:02

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852

Extremalna21 napisał(a)

To jak Ty płaczesz to ja nie będę lepiej tego czytać;/ nie lubię takich historii smutnych :(
Ale super, że z Filipkiem jest już ok ;)


nie mogę czytać tego jak dzieci cierpią i ta niepewność, ja na zawał bym prędzej zeszła




Zgłoś nadużycie #49992 11 lutego 2013, 11:03

maryna Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 2688 Podziękowania: 446

Extremalna21 napisał(a)

Dobry dzień ...
My już od 4 nie śpimy ;( mały właśnie zjadł 2 kanapeczki i siedzi ogląda POLO TV ;(
ja piję kawę i siedzę na necie;/ bo co tu robic jak pierdoła mała nie da nawet poleżec;/ jak mnie nie widzi to marudzi, jak widzi,że leżę to też marudzi! na siłę muszę siedzieć;/
Mamy problem z kupką;( już 3 dni nie robił;( włożyłam mu dzisiaj termometr i biedny spinał sie strasznie;( widać było, że go boli :( wyszła kupa twarda jak kamień a w odbycie widziałam troszke krwi;/ co polecacie na to żeby sam robił kupencje? szkoda mi go;( biedulek się męczy strasznie;(


ojej biedny... a co mu dawalas jesc?jakas czekolade czy jak ?? u mnie sie sprawdza sok jablkowy... najlepiej antonowka z tymbarku 100% ;) a kiedys to sliwka ze sloiczka ;)




Zgłoś nadużycie #49993 11 lutego 2013, 11:03

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852
mam pytanie jaki fotelik? do 25 kg czy lepszy do 36?




Zgłoś nadużycie #49994 11 lutego 2013, 11:06

maryna Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 2688 Podziękowania: 446

oll85 napisał(a)

u mnie - 10! a ja przed 10 musez młodego do ciotki, mam nadzieje,że cieplej sie zrobi! i ide szorowac kible. ponoc mało jets, ale mam nadzieje na 2-3 h choc. musze kuupić płodkowi jezdzik. bo jezdzi na odkurzaczu... jude kuzwa geniusz zła. posadził go, łapie sie za rure i ciagał go po pokoju.


hihi jakbym mojego Oliwiera widziala!!i to najlepiej na wlączonym!!i robi wum wum ;) ;)




Zgłoś nadużycie #49995 11 lutego 2013, 11:06

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3445 Podziękowania: 489

oll85 napisał(a)

o fak! i czyta nasze FM!!!!!!!!!!!!! aaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! t na bank tesiowa!



a moze by ja tymczasowo wywalić z grupy? to nei bedzie czytać :)
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #49996 11 lutego 2013, 11:11

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3445 Podziękowania: 489

agata_grd napisał(a)

No więc, w środę pojechaliśmy na izbę przyjęć, mały miał lekko przytkany nos po nocy ale nic specjalnego mu się nie działo więc nas przyjęli. Nie miałam jak się odezwać bo nie miałam żadnego netu a kartki numerami zapomniałam spakować.
Na czwartek chirurdzy zaplanowali 5 operacji, nasz mały był jako trzeci. O 10.30 zabrali Filipa na blok operacyjny, wtedy zaczęło się czekanie. Czekaliśmy całe wieki, nie powiedzieli nam jak długo może to potrwać bo sami nie wiedzieli. Czekanie zaczęło zmieniać się w koszmar bo lekarze są tylko do 14.00, ta godzina już minęła, dwie następne osoby do operacji dowiedziały się że już się nie załapią w tym dniu na operację, a my dalej czekaliśmy przygotowani już na najgorsze. Oczywiście ja ryczałam jak głupia, dobrze że mąż był ze mną to mnie trochę na ziemię sprowadzał. Dopiero o 15,00 przyszli lekarze z bloku operacyjnego, powiedzieli że operacja nie była prosta ale wszystko poszło sprawnie i jeszcze ze 2 godziny musimy poczekać aż mały się wybudzi dopiero wtedy nam go oddadzą. Oddali go przed 17.00.
Przez dwa dni faszerowali go morfiną, to ciągle spał, przebudzał się na chwilę z płaczem jak morfina przestawała działać a jak dostawał kolejną dawkę to momentalnie zasypiał. Wybudził się dopiero w piątek o 18.00. Wszyscy się dziwili że taki malutki a tak dzielnie wszystko znosi. Mało płakał, no ale wiadomo że marudził bo go wszystko bolało. W sobotę jak go brałam na ręce to płakał a wczoraj już wszystko było ok.
Jak to dobrze że wszystko już za nami.




dobrze. ze juz po wszystkim :)
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #49997 11 lutego 2013, 11:12

maryna Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 2688 Podziękowania: 446

agata_grd napisał(a)

No więc, w środę pojechaliśmy na izbę przyjęć, mały miał lekko przytkany nos po nocy ale nic specjalnego mu się nie działo więc nas przyjęli. Nie miałam jak się odezwać bo nie miałam żadnego netu a kartki numerami zapomniałam spakować.
Na czwartek chirurdzy zaplanowali 5 operacji, nasz mały był jako trzeci. O 10.30 zabrali Filipa na blok operacyjny, wtedy zaczęło się czekanie. Czekaliśmy całe wieki, nie powiedzieli nam jak długo może to potrwać bo sami nie wiedzieli. Czekanie zaczęło zmieniać się w koszmar bo lekarze są tylko do 14.00, ta godzina już minęła, dwie następne osoby do operacji dowiedziały się że już się nie załapią w tym dniu na operację, a my dalej czekaliśmy przygotowani już na najgorsze. Oczywiście ja ryczałam jak głupia, dobrze że mąż był ze mną to mnie trochę na ziemię sprowadzał. Dopiero o 15,00 przyszli lekarze z bloku operacyjnego, powiedzieli że operacja nie była prosta ale wszystko poszło sprawnie i jeszcze ze 2 godziny musimy poczekać aż mały się wybudzi dopiero wtedy nam go oddadzą. Oddali go przed 17.00.
Przez dwa dni faszerowali go morfiną, to ciągle spał, przebudzał się na chwilę z płaczem jak morfina przestawała działać a jak dostawał kolejną dawkę to momentalnie zasypiał. Wybudził się dopiero w piątek o 18.00. Wszyscy się dziwili że taki malutki a tak dzielnie wszystko znosi. Mało płakał, no ale wiadomo że marudził bo go wszystko bolało. W sobotę jak go brałam na ręce to płakał a wczoraj już wszystko było ok.
Jak to dobrze że wszystko już za nami.


biedny on,biedni wy!! az sie wzruszylam..niczym scena z filmu... super ze sie udalo!! i brawo dla dzielniaka!!




Zgłoś nadużycie #49998 11 lutego 2013, 11:12

Extremalna21 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 2836 Podziękowania: 598

oll85 napisał(a)

jny. to czym go karmisz? daj mu soku i owoców.



Wiesz co...on od małego ma problemy z kupą;/ przez 3 pierwsze miechy miał kolke ... był taki czas, że mu się unormowało i walił nawet kilka razy dziennie;D a teraz od jakiegoś tygodnia znowu nie może kupsztala strzelić sam;( masuję mu brzuszek i wsadzam termometr w dupke bo brzuszek ma nadęty ;/
codziennie pije soczki, daje mu owoce

Zgłoś nadużycie #49999 11 lutego 2013, 11:15

maryna Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 2688 Podziękowania: 446

oll85 napisał(a)

mój jak sra to cicho stoi albo lezy... całkiem iocho i w bezruchu ;p od razu wiem, ze to kupa


no dokladnie ....moj tez tak robi.. cisza,od razu nie marudzi i sie napina nieraz... i od razu fetor.... ze szok!!nieraz mi sie wnet unosi..ale jak on je normalnie jak my,rosol pyry ze sosem itd itd..to nie ma sie co dziwic...




Zgłoś nadużycie #50000 11 lutego 2013, 11:17

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

Extremalna21 napisał(a)

Muszę się pochwalić;D
Szymkowi przebiły się 2 ząbki :D Mamy już 7 kasowników;D


wow, toż to profesjonaly konduktor!!
gratuluję :)

Zgłoś nadużycie #50001 11 lutego 2013, 11:17

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

mala24 napisał(a)

a Alan zaczął tyłek podnosić i wstaje sam w łóżeczku


gratuluję :)

Zgłoś nadużycie #50002 11 lutego 2013, 11:18

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

Extremalna21 napisał(a)

Hahahaaha :D
Już zrobiłam ;) Napisałam do admina Facebooka i wysłał mi na meila co mam zrobić :) już jest git ;) zmieniłam porządnie hasło i meila na fejsie ;) mam nadzieje, że to się już nie powtórzy ...


no widzisz i gotara, dobrze, ze nic się nie stało :)

Zgłoś nadużycie #50003 11 lutego 2013, 11:18

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3445 Podziękowania: 489

seshella napisał(a)

widze ze wszystkie dzieciaczki maja juz debiut rosolowy za soba, oprocz Julii, ja caly czas oddzielnie mieso i warzywa gotuje. zreszta ja sama rosół to tylko od świeta jem



nie wszystkie...
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #50004 11 lutego 2013, 11:18

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

mala24 napisał(a)

a ja w sobote dostałam decyzję że zasiłek rodzinny mi przyznali na małego plus jednorazowo becikowe samorządowe :)


to troszkę kasy Wam wpadnie, dobre i to :)

Zgłoś nadużycie #50005 11 lutego 2013, 11:20

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

Extremalna21 napisał(a)

Wiesz co...on od małego ma problemy z kupą;/ przez 3 pierwsze miechy miał kolke ... był taki czas, że mu się unormowało i walił nawet kilka razy dziennie;D a teraz od jakiegoś tygodnia znowu nie może kupsztala strzelić sam;( masuję mu brzuszek i wsadzam termometr w dupke bo brzuszek ma nadęty ;/
codziennie pije soczki, daje mu owoce


współczuję :(

Zgłoś nadużycie #50006 11 lutego 2013, 11:20

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605
witajcie kochane. Kubus spi wiec jestem. maz tez spi, odsypia nocke, takze mam czas dla siebie

Zgłoś nadużycie #50007 11 lutego 2013, 11:20

maryna Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 2688 Podziękowania: 446

Extremalna21 napisał(a)

Muszę się pochwalić;D
Szymkowi przebiły się 2 ząbki :D Mamy już 7 kasowników;D


wow!!7 ?? szok..u nas nadal tylko dwa!!bo gorne nie chca sie przebic!!




Zgłoś nadużycie #50008 11 lutego 2013, 11:21

ewelina6660 Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 4662 Podziękowania: 787

Extremalna21 napisał(a)

Wiesz co...on od małego ma problemy z kupą;/ przez 3 pierwsze miechy miał kolke ... był taki czas, że mu się unormowało i walił nawet kilka razy dziennie;D a teraz od jakiegoś tygodnia znowu nie może kupsztala strzelić sam;( masuję mu brzuszek i wsadzam termometr w dupke bo brzuszek ma nadęty ;/
codziennie pije soczki, daje mu owoce


Żeby nie przyzwyczail sie do termometru.Bananów mu sie dawaj. Może ogórka kiszonego, sliwki.

Zgłoś nadużycie #50009 11 lutego 2013, 11:22

Extremalna21 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 2836 Podziękowania: 598

maryna napisał(a)

ojej biedny... a co mu dawalas jesc?jakas czekolade czy jak ?? u mnie sie sprawdza sok jablkowy... najlepiej antonowka z tymbarku 100% ;) a kiedys to sliwka ze sloiczka ;)



Nie, nie ;D czekolady to ja mu nie daję ani żadnych słodyczy ;) tylko biszkopty i ostatnio kawałeczek mlecznej kanapki dałam bo patrzył litościwie...

Zgłoś nadużycie #50010 11 lutego 2013, 11:23

Extremalna21 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 2836 Podziękowania: 598

ewelina6660 napisał(a)

Żeby nie przyzwyczail sie do termometru.Bananów mu sie dawaj. Może ogórka kiszonego, sliwki.



No też właśnie tego się boję ;/ dam mu ogórka dzisiaj...