Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Majowe Dzieciaczki i ich Szczęśliwe Mamusie 2012;*;)

Zgłoś nadużycie #49931 11 lutego 2013, 7:31

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

Like napisał(a)

a Emilka dziś ochrzciła nocnik własnie kupką :)


gratulacje :)

Zgłoś nadużycie #49932 11 lutego 2013, 7:32

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

Extremalna21 napisał(a)

Takie coś mi się wyświetla jak chcę się zalogować! :/
Twoje konto zostało tymczasowo zawieszone
Na Twoim koncie wykryto podejrzane działania i zostało ono tymczasowo zawieszone ze względów bezpieczeństwa. Prawdopodobnie Twoje konto zostało narażone w wyniku wpisania hasła na stronie mającej wyglądać, tak jak Facebook. Taki rodzaj ataku nazywany jest phishingiem.


ożesz w mordę!! nie wiedziałam, ze takie coś może być...

Zgłoś nadużycie #49933 11 lutego 2013, 7:33

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

Extremalna21 napisał(a)

Dobry dzień ...
My już od 4 nie śpimy ;( mały właśnie zjadł 2 kanapeczki i siedzi ogląda POLO TV ;(
ja piję kawę i siedzę na necie;/ bo co tu robic jak pierdoła mała nie da nawet poleżec;/ jak mnie nie widzi to marudzi, jak widzi,że leżę to też marudzi! na siłę muszę siedzieć;/
Mamy problem z kupką;( już 3 dni nie robił;( włożyłam mu dzisiaj termometr i biedny spinał sie strasznie;( widać było, że go boli :( wyszła kupa twarda jak kamień a w odbycie widziałam troszke krwi;/ co polecacie na to żeby sam robił kupencje? szkoda mi go;( biedulek się męczy strasznie;(


śliwki i jabłko...
albo kup laktulozę, ok. 2ml i powinno zadzaiałać, u mojego działaa po ok. 10 minutach :)

Zgłoś nadużycie #49934 11 lutego 2013, 7:35

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

agata_grd napisał(a)

Super, moją Nine od małego babcia też sadzała jak ja poszłam do pracy i bardzo ładnie jej to szło. W końcu zaczęła sama wołać, dopók nie poszłam w ciąży na L4. Zaniedbałam sadzanie bo nie miałam siły się w to bawić (plecy mi odpadały po całym dniu gonitwy za nią) i efekt jes taki że do dzisiaj w pieluchę wali bo chce tak jak Filipek.Jak zaczne małego sadzać to ona też zacznie odgapiać, mam nadzieję ;)


z tego co wiem, to właśnie starsze dzieciaczki cofają sie w rozwoju, jak pojawia się nowy członek d=rodziny :)
tak było u mojego brata, chrześnica, wołała na kibelek, a teraz znów rabie w pieluchę, a ma poinad 2 lata

Zgłoś nadużycie #49935 11 lutego 2013, 7:35

Konto usunięte

aniam napisał(a)

śliwki i jabłko...
albo kup laktulozę, ok. 2ml i powinno zadzaiałać, u mojego działaa po ok. 10 minutach :)


oj tak płod srał na 2 m....

Zgłoś nadużycie #49936 11 lutego 2013, 7:36

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

oll85 napisał(a)

u mnie - 10! a ja przed 10 musez młodego do ciotki, mam nadzieje,że cieplej sie zrobi! i ide szorowac kible. ponoc mało jets, ale mam nadzieje na 2-3 h choc. musze kuupić płodkowi jezdzik. bo jezdzi na odkurzaczu... jude kuzwa geniusz zła. posadził go, łapie sie za rure i ciagał go po pokoju.


hehe, oszczedny pomysł :P

Zgłoś nadużycie #49937 11 lutego 2013, 7:36

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

oll85 napisał(a)

już buczy! w kojcu. nasrał, musze go ubrac... ehhhhhhhhh


masz przesrane :P

Zgłoś nadużycie #49938 11 lutego 2013, 7:38

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

oll85 napisał(a)

oj tak płod srał na 2 m....


no tak, Olka, jesli dobrze pamiętam dawałaś Płodkowi po 5 ml, 2xdzinnie póxniej srał dalej niż widział
:P

Zgłoś nadużycie #49939 11 lutego 2013, 7:38

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485
nadrobiłam, teraz biorę się do roboty :(

Zgłoś nadużycie #49940 11 lutego 2013, 7:40

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756

Like napisał(a)

aha dziewczyny Emila zaczęła się bujać w pozycji na czworakach, wcześniej też się bujała,ale krótkie chwile i przesuwała się do tyłu, a teraz jak się rozbuja to skacze jak żaba do przodu...i płacze :D bo ryje głową w podłoge albo łóżko :)


moja przed tym jak nauczyla sie raczkowac to samo robiła, a teraz juz świetnie sobie radzi, w sobotę zjadła mi trochę ziemi z kwiatka na śniadanie a wieczorem kawałek mandarynki ze skórą :) a odwróciłam się na sekundę tylko


Zgłoś nadużycie #49941 11 lutego 2013, 7:47

Konto usunięte

aniam napisał(a)

no tak, Olka, jesli dobrze pamiętam dawałaś Płodkowi po 5 ml, 2xdzinnie póxniej srał dalej niż widział
:P


był gównianym gejzerem ;)

Zgłoś nadużycie #49942 11 lutego 2013, 7:54

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756

aneta74 napisał(a)

hej :)
nie mam jak nadrobic bo u mnie mama i nie ma kiedy zasiąść przed kompem.Rozalka z babcia szczęsliwa, tylko pampków mi idzie bo mama przebiera prawie co siku ;)
Powiedzcie mi jak kąpiecie sie z dzieciaczkami to na golasa wszyscy czy nie?moja mama uwaza że nie "wypada " ;) u nas na gola nawet jak m się z nią kąpie ale na razie mamy nie wtajemniczam zresztą ze starszymi dziecmi tez do pewnego czasu się tak kąpaliśmy.
Ewelina i jak fotelik? Ja dziś widziałam w kilku samochodach cartero i naprawdę fajnie wglądają. a na allegro znalazłam romer kinga za 350 zł i taki co by mi odpowiadał ale że babka napisala żeby się skontaktować przed zakupem w opcji kup teraz bo gdzie inne wystawia napisalam do niej to mi odpisała że do pon. fotelik zarezerwowany i że tyle telefonów ma. a dziś wchodze na allegro a on 450 kosztuje.cene podniosla cwana bo zainteresowanie duże. za tą kasę to znalazłam nowe http://allegro.pl/fotelik-maxi-cosi-priori-sps-2013-9-18kg-wys-w-24h-i3003576270... albo http://allegro.pl/fotelik-samochodowy-9-18-kg-britax-romer-prince-i3012964785.ht....
dobra zmykam obiad zszamać i się szykowac na wyjście :) kina wczoraj nie było bo po wizycie w up juz nie miałam na nic ochoty wystałam się jak czub . a wczoraj jeszcze był ostatni dzień naboru wnisków na dofinasowanie do działalności gosp. to na szybkiego złozyłam papiery. po niedzieli rozmowa z komisja potem z psychologiem i 30 osób zakwalifikuja a 17 dostanię kasiorkę do 30tyś.nie wierze żeby przeszła ale spróbowac spróbuję.
i najlepsze zyczenia dla naszych solenizantów wczorajszych , dziesiejszych też :)
miłego weekendu dziewczyny.Ja  zajrze pewnie w niedzielę wieczorem jak mama pojedzie ;)


a to o jakiej działałności myslisz?
my nie kapalismy się z Julią.


Zgłoś nadużycie #49943 11 lutego 2013, 8:00

agata_grd Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 750 Podziękowania: 108
No więc, w środę pojechaliśmy na izbę przyjęć, mały miał lekko przytkany nos po nocy ale nic specjalnego mu się nie działo więc nas przyjęli. Nie miałam jak się odezwać bo nie miałam żadnego netu a kartki numerami zapomniałam spakować.
Na czwartek chirurdzy zaplanowali 5 operacji, nasz mały był jako trzeci. O 10.30 zabrali Filipa na blok operacyjny, wtedy zaczęło się czekanie. Czekaliśmy całe wieki, nie powiedzieli nam jak długo może to potrwać bo sami nie wiedzieli. Czekanie zaczęło zmieniać się w koszmar bo lekarze są tylko do 14.00, ta godzina już minęła, dwie następne osoby do operacji dowiedziały się że już się nie załapią w tym dniu na operację, a my dalej czekaliśmy przygotowani już na najgorsze. Oczywiście ja ryczałam jak głupia, dobrze że mąż był ze mną to mnie trochę na ziemię sprowadzał. Dopiero o 15,00 przyszli lekarze z bloku operacyjnego, powiedzieli że operacja nie była prosta ale wszystko poszło sprawnie i jeszcze ze 2 godziny musimy poczekać aż mały się wybudzi dopiero wtedy nam go oddadzą. Oddali go przed 17.00.
Przez dwa dni faszerowali go morfiną, to ciągle spał, przebudzał się na chwilę z płaczem jak morfina przestawała działać a jak dostawał kolejną dawkę to momentalnie zasypiał. Wybudził się dopiero w piątek o 18.00. Wszyscy się dziwili że taki malutki a tak dzielnie wszystko znosi. Mało płakał, no ale wiadomo że marudził bo go wszystko bolało. W sobotę jak go brałam na ręce to płakał a wczoraj już wszystko było ok.
Jak to dobrze że wszystko już za nami.


Zgłoś nadużycie #49944 11 lutego 2013, 8:06

Konto usunięte

agata_grd napisał(a)

No więc, w środę pojechaliśmy na izbę przyjęć, mały miał lekko przytkany nos po nocy ale nic specjalnego mu się nie działo więc nas przyjęli. Nie miałam jak się odezwać bo nie miałam żadnego netu a kartki numerami zapomniałam spakować.
Na czwartek chirurdzy zaplanowali 5 operacji, nasz mały był jako trzeci. O 10.30 zabrali Filipa na blok operacyjny, wtedy zaczęło się czekanie. Czekaliśmy całe wieki, nie powiedzieli nam jak długo może to potrwać bo sami nie wiedzieli. Czekanie zaczęło zmieniać się w koszmar bo lekarze są tylko do 14.00, ta godzina już minęła, dwie następne osoby do operacji dowiedziały się że już się nie załapią w tym dniu na operację, a my dalej czekaliśmy przygotowani już na najgorsze. Oczywiście ja ryczałam jak głupia, dobrze że mąż był ze mną to mnie trochę na ziemię sprowadzał. Dopiero o 15,00 przyszli lekarze z bloku operacyjnego, powiedzieli że operacja nie była prosta ale wszystko poszło sprawnie i jeszcze ze 2 godziny musimy poczekać aż mały się wybudzi dopiero wtedy nam go oddadzą. Oddali go przed 17.00.
Przez dwa dni faszerowali go morfiną, to ciągle spał, przebudzał się na chwilę z płaczem jak morfina przestawała działać a jak dostawał kolejną dawkę to momentalnie zasypiał. Wybudził się dopiero w piątek o 18.00. Wszyscy się dziwili że taki malutki a tak dzielnie wszystko znosi. Mało płakał, no ale wiadomo że marudził bo go wszystko bolało. W sobotę jak go brałam na ręce to płakał a wczoraj już wszystko było ok.
Jak to dobrze że wszystko już za nami.


biedny :(

Zgłoś nadużycie #49945 11 lutego 2013, 8:07

ewelina6660 Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 4662 Podziękowania: 787

agata_grd napisał(a)

No więc, w środę pojechaliśmy na izbę przyjęć, mały miał lekko przytkany nos po nocy ale nic specjalnego mu się nie działo więc nas przyjęli. Nie miałam jak się odezwać bo nie miałam żadnego netu a kartki numerami zapomniałam spakować.
Na czwartek chirurdzy zaplanowali 5 operacji, nasz mały był jako trzeci. O 10.30 zabrali Filipa na blok operacyjny, wtedy zaczęło się czekanie. Czekaliśmy całe wieki, nie powiedzieli nam jak długo może to potrwać bo sami nie wiedzieli. Czekanie zaczęło zmieniać się w koszmar bo lekarze są tylko do 14.00, ta godzina już minęła, dwie następne osoby do operacji dowiedziały się że już się nie załapią w tym dniu na operację, a my dalej czekaliśmy przygotowani już na najgorsze. Oczywiście ja ryczałam jak głupia, dobrze że mąż był ze mną to mnie trochę na ziemię sprowadzał. Dopiero o 15,00 przyszli lekarze z bloku operacyjnego, powiedzieli że operacja nie była prosta ale wszystko poszło sprawnie i jeszcze ze 2 godziny musimy poczekać aż mały się wybudzi dopiero wtedy nam go oddadzą. Oddali go przed 17.00.
Przez dwa dni faszerowali go morfiną, to ciągle spał, przebudzał się na chwilę z płaczem jak morfina przestawała działać a jak dostawał kolejną dawkę to momentalnie zasypiał. Wybudził się dopiero w piątek o 18.00. Wszyscy się dziwili że taki malutki a tak dzielnie wszystko znosi. Mało płakał, no ale wiadomo że marudził bo go wszystko bolało. W sobotę jak go brałam na ręce to płakał a wczoraj już wszystko było ok.
Jak to dobrze że wszystko już za nami.


Cudownie, że wszystko dobrze się skończyło.Nawet nie potrafię sobie wyobrazić co przeżyłaś.Najważniejsze, że wszystko już za Wami :)

Zgłoś nadużycie #49946 11 lutego 2013, 8:18

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756

ewelina6660 napisał(a)

Ziemniaczki, marchewka,pietruszka, seler,por.Kawałek piersi z kurczaka. jak warzywa sie ugotowały to dodałam przepłukana i poszatkowana kapuste kiszoną.trochę posolilam.Dodałam ziele i lisc laurowy.Na koncu dalam troche majeranku.
Natalce nic nie było, bardzo jej smakowało.


ale Natalka ma urozmaicony jadłospis, u nas cały czas prawie to samo. gotuje baze a tylko dodatki zmieniam, no i kasze różne


Zgłoś nadużycie #49947 11 lutego 2013, 8:21

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

oll85 napisał(a)

był gównianym gejzerem ;)


ale na srajluche podziałał;d

Zgłoś nadużycie #49948 11 lutego 2013, 8:23

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

agata_grd napisał(a)

No więc, w środę pojechaliśmy na izbę przyjęć, mały miał lekko przytkany nos po nocy ale nic specjalnego mu się nie działo więc nas przyjęli. Nie miałam jak się odezwać bo nie miałam żadnego netu a kartki numerami zapomniałam spakować.
Na czwartek chirurdzy zaplanowali 5 operacji, nasz mały był jako trzeci. O 10.30 zabrali Filipa na blok operacyjny, wtedy zaczęło się czekanie. Czekaliśmy całe wieki, nie powiedzieli nam jak długo może to potrwać bo sami nie wiedzieli. Czekanie zaczęło zmieniać się w koszmar bo lekarze są tylko do 14.00, ta godzina już minęła, dwie następne osoby do operacji dowiedziały się że już się nie załapią w tym dniu na operację, a my dalej czekaliśmy przygotowani już na najgorsze. Oczywiście ja ryczałam jak głupia, dobrze że mąż był ze mną to mnie trochę na ziemię sprowadzał. Dopiero o 15,00 przyszli lekarze z bloku operacyjnego, powiedzieli że operacja nie była prosta ale wszystko poszło sprawnie i jeszcze ze 2 godziny musimy poczekać aż mały się wybudzi dopiero wtedy nam go oddadzą. Oddali go przed 17.00.
Przez dwa dni faszerowali go morfiną, to ciągle spał, przebudzał się na chwilę z płaczem jak morfina przestawała działać a jak dostawał kolejną dawkę to momentalnie zasypiał. Wybudził się dopiero w piątek o 18.00. Wszyscy się dziwili że taki malutki a tak dzielnie wszystko znosi. Mało płakał, no ale wiadomo że marudził bo go wszystko bolało. W sobotę jak go brałam na ręce to płakał a wczoraj już wszystko było ok.
Jak to dobrze że wszystko już za nami.


cieszę się razem z Wami, ze już po wszytskim!!

Zgłoś nadużycie #49949 11 lutego 2013, 8:29

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756

ewelina6660 napisał(a)

http://www.johnsonsbaby.com.pl/products,pokaz,50.html


o coś dla nas, Julia uwielbia piane


Zgłoś nadużycie #49950 11 lutego 2013, 8:29

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756

Gosiulkovic napisał(a)

a i jeszcze Wam powiem że wczoraj Asia 2 razy nawaliła kupke do nocnika :)


jak to?