Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Majowe Dzieciaczki i ich Szczęśliwe Mamusie 2012;*;)

Zgłoś nadużycie #49471 7 lutego 2013, 9:51

Konto usunięte

ewelina6660 napisał(a)

Nie kumam jaka niemiecka...przeciez sama gotowalas.


na tych neimeickich kurkach.. kuzwa normalnei co innego móie ci;/

Zgłoś nadużycie #49472 7 lutego 2013, 9:52

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756

oll85 napisał(a)

swoją drogą... odlałam i przesoliłam swoja upe, muse wody dolać, a i dodałam lubczyku. kuzwa jaka ta neimiecka zupa paskudna........ skosztowałam tej wody na lyzce. nei zjadłabym . fuj fuj fuj


ooo Ola, męża afrodyzjakami raczysz a potem uciekasz :)


Zgłoś nadużycie #49473 7 lutego 2013, 9:53

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756

Emza napisał(a)

a no własnie..bo teraz to jest taka niemoc..nic nie robie tylko sie na nia patrze bo jej na sekunde zostawic nie moge....kur..a jak przedwczoraj mi została babcia na 3 godziny i wysprzatałam wszytsko to byłam najszczesliwsza osobą na swiecie ja pierdziele no !


jeszcze troche, wiosna przyjdzie  i od razu inaczej spojrzy się na świat


Zgłoś nadużycie #49474 7 lutego 2013, 9:54

Konto usunięte

elka40 napisał(a)

U mnie Zuzka z ryżem daje radę...tylko mięso mieli i mieli...a mięso do supy zazwyczaj jej miksuje albo kroje w kosteczkę i rozgniatam widelcem...a ona zuje i zuje...ale co się dziwic...starsza do tej pory gryźć sie nie nauczyła...zaraz jęczy,że coś twarde ;-)


młody nei daje rady, wczraj mu dałam podiabane to wsytko mu w buzi zostało i chciał gryzc ale te gorne eby to są może 1 mm ;) nei dał rady. po 10 minutach jecse mu wyjmowałam

Zgłoś nadużycie #49475 7 lutego 2013, 9:54

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

Emza napisał(a)

a no własnie..bo teraz to jest taka niemoc..nic nie robie tylko sie na nia patrze bo jej na sekunde zostawic nie moge....kur..a jak przedwczoraj mi została babcia na 3 godziny i wysprzatałam wszytsko to byłam najszczesliwsza osobą na swiecie ja pierdziele no !


Ale powiem Ci,że jak poszłam do pracy to jeszcze gorzej chyba...tzn nei mam tak cierpliwości...tutaj mam święty spokój, wracam do domu a tam ciągle jakieś jęki , trzeba miec oczy dookoła głowy...mam wrażenie,że wracam bardzo steskniona do domu ale jednoczesnie mniej cierpliwa. No trzeba to jakos przezyć i tyle...nic się na to nei poradzi, własne humory na kołek musimy odwiesić a zająć się dzieciakami jak je chciałyśmy :D
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #49476 7 lutego 2013, 9:56

Konto usunięte
Od kiedy umarła Marta ciągle sie zadreczam..,że ja ,jude lub mały dostaniemy białaczki. odjebało mi! Ciaglę sie trzese,ze młody ebdzie chory,ze upadnie, ze cos mu sie stanie. odpierdala mi . wlaszcza z białaczką. help

Zgłoś nadużycie #49477 7 lutego 2013, 9:57

Konto usunięte

elka40 napisał(a)

Ale powiem Ci,że jak poszłam do pracy to jeszcze gorzej chyba...tzn nei mam tak cierpliwości...tutaj mam święty spokój, wracam do domu a tam ciągle jakieś jęki , trzeba miec oczy dookoła głowy...mam wrażenie,że wracam bardzo steskniona do domu ale jednoczesnie mniej cierpliwa. No trzeba to jakos przezyć i tyle...nic się na to nei poradzi, własne humory na kołek musimy odwiesić a zająć się dzieciakami jak je chciałyśmy :D


ja was podziwiam, jak bym miała do pracy isc, to młody chyba po sasiadach by był;]

Zgłoś nadużycie #49478 7 lutego 2013, 10:02

Emza Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 1902 Podziękowania: 320

elka40 napisał(a)

Ale powiem Ci,że jak poszłam do pracy to jeszcze gorzej chyba...tzn nei mam tak cierpliwości...tutaj mam święty spokój, wracam do domu a tam ciągle jakieś jęki , trzeba miec oczy dookoła głowy...mam wrażenie,że wracam bardzo steskniona do domu ale jednoczesnie mniej cierpliwa. No trzeba to jakos przezyć i tyle...nic się na to nei poradzi, własne humory na kołek musimy odwiesić a zająć się dzieciakami jak je chciałyśmy :D


i tu masz racje :) eh cieszez sie ze mam was :) poprawiacie mi humor jak nikt inny


Zgłoś nadużycie #49479 7 lutego 2013, 10:07

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3445 Podziękowania: 489

Extremalna21 napisał(a)

Mój mąż zawsze aż stęka jak se grzebie;D a mnie to wkurza:/ i czasami specjalnie łazi za mną i jęczy ;p


widać ma wrażliwe uszy :D liż go po uszach :D ssij mu małzowiny :D
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #49480 7 lutego 2013, 10:13

Gosiulkovic Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4129 Podziękowania: 948

ewelina6660 napisał(a)

Kasiu, mam tak samo.Oka z Natalki nie spuszczam.Jak idę siku to  widze ją w szparze otwartych drzwi. Kawę, śniadanie...wszystko razem robimy :)

Ewelina chyba jak większość z nas :D . Ja bez przerwy mam Asię przy sobie i Iwonę niestety też muszę mieć stale na oku. Ta to już takie cuda odczynia że głowa mała. Wyłazi na blaty kuchenne, wchodzi do zlewu, wdrapuje się na łóżeczko i z niego skacze.
A tak w ogóle to dzień dobry!!
Nie mogę uwierzyć że mam tyle do nadrobienia :D :D :D bo ostatnio taka cisza na forum była... :D :D :D




Zgłoś nadużycie #49481 7 lutego 2013, 10:14

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756

oll85 napisał(a)

Od kiedy umarła Marta ciągle sie zadreczam..,że ja ,jude lub mały dostaniemy białaczki. odjebało mi! Ciaglę sie trzese,ze młody ebdzie chory,ze upadnie, ze cos mu sie stanie. odpierdala mi . wlaszcza z białaczką. help


Weź nawet takie rzeczy niech Ci na myśl nie przychodzą, sio sio


Zgłoś nadużycie #49482 7 lutego 2013, 10:16

Gosiulkovic Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4129 Podziękowania: 948

ewelina6660 napisał(a)

To duuużo zjadła.
Natalka dzisiaj:
70 ml kaszy na gesto
danonek
malutki sloiczek obiadku
jogurt
parówka i troszke chlebka
cycek kilka razy


Ewelina to naprawdę dużo zjadła!!!!!!!
zauważ że ona cyckiem jeszcze dojada!!!!
oj coś mi się zdaje że panikujesz za bardzo. :D :D :D :D




Zgłoś nadużycie #49483 7 lutego 2013, 10:17

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3445 Podziękowania: 489

ewelina6660 napisał(a)

To duuużo zjadła.
Natalka dzisiaj:
70 ml kaszy na gesto
danonek
malutki sloiczek obiadku
jogurt
parówka i troszke chlebka
cycek kilka razy



80g słoiczek z gruszkami
zupka moja "(marchew, pietruszka seler, pół żółtka, pół łyzeczki kaszy manny, oliwa z oliwek, troszke kurczaczka) nie wiem ile dokładnie ale bardzo mało, moze 50g, moze 80
kaszka bananowa-cała szklana ze 180ml wody
kilka razy cyc, po kaszy tez wieczorem

a potem się zaczelo... najpierw mnei zazygał w trakcie karmienia. mialam piersi w kaszy, marchwi itd. biustonosz, spodnie bluzke, poduszke na ktorej karmie fotel... no i hirek tez byl obzygany. powtorzyl ta akcje jeszcze kilka razy wieczorem... 4 razy go przebieralam, musialam mu przescieradlo zmieniac... koszmar... no i ryk, zasnac nie umial..cofnelismy sie do noworodka-zeby usnal nosilam go na rekach w te i wewte.. sie udalo :P
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #49484 7 lutego 2013, 10:21

Konto usunięte
ja ide wstawic ryż :D bede go do 11 gotowała :P

Zgłoś nadużycie #49485 7 lutego 2013, 10:22

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756

Ulla napisał(a)

80g słoiczek z gruszkami
zupka moja "(marchew, pietruszka seler, pół żółtka, pół łyzeczki kaszy manny, oliwa z oliwek, troszke kurczaczka) nie wiem ile dokładnie ale bardzo mało, moze 50g, moze 80
kaszka bananowa-cała szklana ze 180ml wody
kilka razy cyc, po kaszy tez wieczorem

a potem się zaczelo... najpierw mnei zazygał w trakcie karmienia. mialam piersi w kaszy, marchwi itd. biustonosz, spodnie bluzke, poduszke na ktorej karmie fotel... no i hirek tez byl obzygany. powtorzyl ta akcje jeszcze kilka razy wieczorem... 4 razy go przebieralam, musialam mu przescieradlo zmieniac... koszmar... no i ryk, zasnac nie umial..cofnelismy sie do noworodka-zeby usnal nosilam go na rekach w te i wewte.. sie udalo :P


o kurcze to słabo było, może on się przejadł 180 ml kaszki to sporo, ja mojemu glodomorowi 120,130 ml robie, bo wiem że po godzinie mlekiem musi popic do usniecia


Zgłoś nadużycie #49486 7 lutego 2013, 10:22

Emza Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 1902 Podziękowania: 320
ja pitole!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
http://www.wiocha.pl/859858,Lekarz-urwal-dziecku-glowke


Zgłoś nadużycie #49487 7 lutego 2013, 10:23

Gosiulkovic Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4129 Podziękowania: 948

Like napisał(a)

jakie opakowanie ??


no to juz wiem skąd tyle naprodukowanych stron
LIKE WRÓCIŁA :D :D




Zgłoś nadużycie #49488 7 lutego 2013, 10:25

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

oll85 napisał(a)

kuw widac ju 5 zębów! tn gorny jeden juz jest, 2 juz prawie, i dolna 2 jest i kilka innych wyłazi, ma wszytko popuchnięte! i jest wyjący wieczorami.. ehhhhhhhh


masakra, wszytskie na raz idą ?? współczuję :(

Zgłoś nadużycie #49489 7 lutego 2013, 10:26

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

oll85 napisał(a)

no własnei astanawiam sie, chyba odleje w 2 garnki małe, w 1 robie pomidoroa,a 2 zostawie. bo cholera wie!


ja na jutro dla małego rozół gotuję, bo kto wie czy dzisiaj buraczkowa zje...
wczoraj krupnik to wielka porażka...
a stałych nie chce jeść, bo się krztusi

Zgłoś nadużycie #49490 7 lutego 2013, 10:28

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

oll85 napisał(a)

ejj to nie da sie ,ze nauczyła.wkurza mnie, jak słysze nauczysz go na rękach, nauczysz go jesć. pierdolenie... ja chciałam go oszukavc sokiem to wył jak kojot, chce jedsc i koniec, w dzien srednio, w nocy nadrabia. i co? mam go głodzic, bo jescze naucze?


ja też głodziłam i dziecko spało mi z wagą, a tera zmam w dupie, jak chce to dostaje, ale od kilku nocy mniej jada w nocy i w dzień... nauczy się sam, tylko troszkę czasu potrzeba, a tam taie ich pier... o szopenie to niech w tyłek wsadzą