Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Majowe Dzieciaczki i ich Szczęśliwe Mamusie 2012;*;)

Zgłoś nadużycie #48111 31 stycznia 2013, 11:02

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852

Extremalna21 napisał(a)

AAaa mlodemu przebil sie 5 zabek :D minimalnie ale jest! ;D ale jest za to marudny;/

gratulacje :) u nas jak narazie to po dwa sie wybijają, w ciągu 2-3 dni :)




Zgłoś nadużycie #48112 31 stycznia 2013, 11:02

paula87 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 421 Podziękowania: 89

paula87 napisał(a)

to co innego :p


ale nierealne :)

Zgłoś nadużycie #48113 31 stycznia 2013, 11:02

Gosiulkovic Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4129 Podziękowania: 948
oglądałyście może ddtvn ??
ja chcę to ciasto czekoladowe! chcę chcę chcę!!! tup tup tup!




Zgłoś nadużycie #48114 31 stycznia 2013, 11:03

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605

Extremalna21 napisał(a)

Dobry...ja tylko na chwile bo sie ciulowo czuje;( zatoki mnie naqrwiaja;( nie moge sie schylic ni nic robic! do tego jedlismy dzis z mezem na miescie pizze w knajpie do ktorej zawsze chodzilismy....no i pizza z kurczakiem nam zaszkodzila! oboje rzygamy ;/ maz jest bardziej ogarniety wiec zajmowal sie malym ;) bawil sie z nim, obiadek mu dal, wykapal go itd ;) bo ja przez te zatoki nie daje rady nawet malego wziac na rece;/

Bylismy rano u lekarza z tymi wynikami Szymka ;) i lekarz powiedzial, ze ma bardzo dobre te wyniki! a ta sucz w laboratorium tyle stresu mi narobila ze ma slabe wyniki! bylismy u mojej siorki ;) dwa tygodnie u niej nie bylam;/ wycalowalam Bartusia! a jak ladnie przybral na wadze ;) 2 tygodnie temu taka chudzinka z niego byla a teraz juz widac jakie pultynki dostal ;) siorka daje mu nowe witaminki i maly przybiera na wadze ;)
Kupilismy malemu w pepco fajne ciuszki za grosze ;) jutro wstawie foty jak nie zapomne ;)
sprobuje nadrobic chociaz dwie stronki ;)


oj kuruj sie kochana, zatoki to straszna rzecz, wspolczuje. a co do wynikow i laborantek. ja bylam z moja mama na pobraniu krwi Kubusia. kazaly czekac nam 10 minut za wynikiem. po tym one mnie zawolaly i mowia ze trzeba jeszcze zrobic jedno badanie krwi, rozmaz manualny. mowie zrobcie, doplacilam i mama moja pyta jaka jest hemoglobina bo to bylo najwazniejsze w tych wynikach, a ona do nas ze nie moze udzielac takich informacji, heheh. a ja mowie no przeciez ja jestem jego matka a nie kims obcym, a ona ze nie moze, ze to musi lekarz. dobre nie? :) a wyniki i tak na drugi dzien dostalam do reki. te baby tam za duzo filmow sie naogladaly, heheh

Zgłoś nadużycie #48115 31 stycznia 2013, 11:03

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

Gosiulkovic napisał(a)

oglądałyście może ddtvn ??
ja chcę to ciasto czekoladowe! chcę chcę chcę!!! tup tup tup!


to se zrób!! tup tup tup :P

Zgłoś nadużycie #48116 31 stycznia 2013, 11:04

Extremalna21 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 2836 Podziękowania: 598

mala24 napisał(a)

skąd ja to znam? a jak zajmuje sie małym a ja usiąde przy laptopie to mówi że Alan do mamy chce i co? muszę wziąc małęgo i konczy sie moje siedzenie



Jakbym swojego slyszala....ale ja nie biore malego jak tak mowi ;) ja malego mam caly czas a on godzine dziennie bo z pracy wraca o 18 zanim zje obiad i sie wykapie to jest 18.40 a maly o 19.30 jest kapany itd. wiec niech chociaz poswieci ta godzinke malemu ...

Zgłoś nadużycie #48117 31 stycznia 2013, 11:04

kasia17 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 4340 Podziękowania: 848

oll85 napisał(a)

o ja jebiee co za poranek... zakwasy takie, ze nie da sie tego opisac.... syn, połozony o 19.40 wstał o 3.59..... jestem załamana!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! im później go kłade tym szybciej wstaje! dzis moze o 15 spac?
Kasia lulałam go na tych łapah bolacych i jakos usnął , za 2 razem ;] ale trwało to dłuuuugo.lepsze to niz nic ;)



widzisz wkoncu sie przyzwyczai i jakos bedzie ;)

Zgłoś nadużycie #48118 31 stycznia 2013, 11:06

kasia17 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 4340 Podziękowania: 848

aniam napisał(a)

ja już bym chciała, by łaził jak Twój Wiktorek
zamienimy się dzieciaczkami? :)



oj szybko by ci sie odechcialo ;)

Zgłoś nadużycie #48119 31 stycznia 2013, 11:06

Extremalna21 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 2836 Podziękowania: 598

Gosiulkovic napisał(a)

oglądałyście może ddtvn ??
ja chcę to ciasto czekoladowe! chcę chcę chcę!!! tup tup tup!



Ja od rana do wieczora tylko POLO TV musze ogladac! ;/

Zgłoś nadużycie #48120 31 stycznia 2013, 11:07

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756

mala24 napisał(a)

skąd ja to znam? a jak zajmuje sie małym a ja usiąde przy laptopie to mówi że Alan do mamy chce i co? muszę wziąc małęgo i konczy sie moje siedzenie


mój nie, nawet jak ja się zajmuje małą to pyta czy mam coś do zrobienia, ale ja to bym czasem chciała wiecej czasu we 3 spędzić


Zgłoś nadużycie #48121 31 stycznia 2013, 11:07

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756

Ulla napisał(a)

hmmm... a gdyby kolege przyprowadził? :D


to już lepsza opcja :)


Zgłoś nadużycie #48122 31 stycznia 2013, 11:07

kasia17 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 4340 Podziękowania: 848

aniam napisał(a)

wow, jakie ilości pożera Wiktor, aż szok, ze taki niejadek był



no ja tez jestem w soku ale i tak malo przybiera na wadze czeka nas morfologia i usg brzuszka w zwiazku z tym , ale to jak juz bedzie zdrowy.

Zgłoś nadużycie #48123 31 stycznia 2013, 11:08

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

Ulla napisał(a)

o, jak mnei wkurwialo, gdy kolezanki z pracy męża czestowały go czym popadnie... a potem slychalam tylko wodmu "czemu ty mi nie robisz tego i tego..." :/


Haha....czyli jestem ta zła ;-) Ale my sie wzajemnie częstujemy. On też przynosi różne rzeczy, tylko zazwyczaj sam je robi albo kupuje.Poza tym my jesteśmy na przyjacielskiej stopie...z jego żoną też, więc spoko. On narzeka na nią, ona narzeka na niego i jest git. A ja wysłucham obojga i wiem,ze jedno i drugie ma ciężki charakter.
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #48124 31 stycznia 2013, 11:10

Extremalna21 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 2836 Podziękowania: 598

Ulla napisał(a)

o, jak mnei wkurwialo, gdy kolezanki z pracy męża czestowały go czym popadnie... a potem slychalam tylko wodmu "czemu ty mi nie robisz tego i tego..." :/



U mnie juz by obiadu nie dostal! kiedys moj powiedzial " nie ma jak u mamy" wqrwilam sie i obiadu przez tydzien nie mial! wracal z pracy i pytal sie gdzie jest obiad ;) a ja mu mowie: " JAK TO GDZIE? U MAMY" ;) juz teraz tak nie mowi ;)

Zgłoś nadużycie #48125 31 stycznia 2013, 11:10

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

gwonka napisał(a)

oj kuruj sie kochana, zatoki to straszna rzecz, wspolczuje. a co do wynikow i laborantek. ja bylam z moja mama na pobraniu krwi Kubusia. kazaly czekac nam 10 minut za wynikiem. po tym one mnie zawolaly i mowia ze trzeba jeszcze zrobic jedno badanie krwi, rozmaz manualny. mowie zrobcie, doplacilam i mama moja pyta jaka jest hemoglobina bo to bylo najwazniejsze w tych wynikach, a ona do nas ze nie moze udzielac takich informacji, heheh. a ja mowie no przeciez ja jestem jego matka a nie kims obcym, a ona ze nie moze, ze to musi lekarz. dobre nie? :) a wyniki i tak na drugi dzien dostalam do reki. te baby tam za duzo filmow sie naogladaly, heheh


Nie..one Cię chciały na ten rozmaz naciągnąć pewnie
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #48126 31 stycznia 2013, 11:11

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756

gwonka napisał(a)

oj kuruj sie kochana, zatoki to straszna rzecz, wspolczuje. a co do wynikow i laborantek. ja bylam z moja mama na pobraniu krwi Kubusia. kazaly czekac nam 10 minut za wynikiem. po tym one mnie zawolaly i mowia ze trzeba jeszcze zrobic jedno badanie krwi, rozmaz manualny. mowie zrobcie, doplacilam i mama moja pyta jaka jest hemoglobina bo to bylo najwazniejsze w tych wynikach, a ona do nas ze nie moze udzielac takich informacji, heheh. a ja mowie no przeciez ja jestem jego matka a nie kims obcym, a ona ze nie moze, ze to musi lekarz. dobre nie? :) a wyniki i tak na drugi dzien dostalam do reki. te baby tam za duzo filmow sie naogladaly, heheh


ja miałam przypadek, że po wyniki odesłały mnie nawet nie do lekarza kierującego, ale do ordynatora w szpitalu


Zgłoś nadużycie #48127 31 stycznia 2013, 11:11

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

Extremalna21 napisał(a)

U mnie juz by obiadu nie dostal! kiedys moj powiedzial " nie ma jak u mamy" wqrwilam sie i obiadu przez tydzien nie mial! wracal z pracy i pytal sie gdzie jest obiad ;) a ja mu mowie: " JAK TO GDZIE? U MAMY" ;) juz teraz tak nie mowi ;)


dobre :-) i skuteczne
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #48128 31 stycznia 2013, 11:12

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605

elka40 napisał(a)

Hehe...trzeba je było pozbierać i wrzucic mu do obiadu. A jak wyrzuciłas do śmieci to nawet lepiej..wygrzeb spowrotem


ale sie usmialam z twojego posta, heheh

Zgłoś nadużycie #48129 31 stycznia 2013, 11:13

Gosiulkovic Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4129 Podziękowania: 948

aniam napisał(a)

to se zrób!! tup tup tup :P


ha ha ha :D :D :D
nie mam kiedy...




Zgłoś nadużycie #48130 31 stycznia 2013, 11:13

kasia17 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 4340 Podziękowania: 848

paula87 napisał(a)

O rany Kasiu to musiało byc straszne, naprawde dzieci sa nieprzewidywalne. Mojego brata syn kiedys prawie wypadl przez okno z 7 pietra i sam je sobie otworzył co nikt by nie przypuszczał bo maly srajtek był. Aska tez weszla w ostatniej chwili, dobrze ze nie krzyknela z wrazenia tylko po cichu podeszla i zlapala go.



jezuuuuuuuuuuuu ! nawet nie chce slyszec o czym takim, odrazu mam ciarki , chyba bym w czubach wyladaowala po czyms takim, ja nie wiem jak to bedzie dalej z nim, mam cicha nadzieje ze wkoncu przystopuje.