Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Majowe Dzieciaczki i ich Szczęśliwe Mamusie 2012;*;)

Zgłoś nadużycie #46891 25 stycznia 2013, 12:19

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

ewelina6660 napisał(a)

Spi z gołymi stópkami.jak miala katar to tylko jej zakładałam.Kreci się z boku na bok,ale pelzac nie pelza :) .Czasami sie na brzuch obróci i podniesie na raczkach i wtedy placze.


ja zawsze zakładam skarpetki, bo od nóg najbardziej ciągnie
może go przegrzewam, ale trudno

Zgłoś nadużycie #46892 25 stycznia 2013, 12:21

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

Extremalna21 napisał(a)

wczoraj....mam nadzieje, ze dzisiaj dostane;/


jak będziesz się stresować, to tez może się opóźniać

Zgłoś nadużycie #46893 25 stycznia 2013, 12:22

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3445 Podziękowania: 489

Anna77 napisał(a)

Witam po tak długiej przerwie nie wiem od czego zacząć może od tego że chciałabym Was przestrzec co do lekarzy i jeśli Was coś nie pokoi u dzieci jak jest początek choroby to jeśli macie pieniądze idzie lepiej zbadać dziecko prywatnie może zacznę od początku otóż Filip mi w ogóle nie chorował a tu nagle kaszel bez gorączki ale ten kaszel był ostry więc zabraliśmy z mężem go do szpitala ,w szpitalu na powiedzieli że to tylko wirus dał syrop coś na gorączkę i wysłał nas do domu kaszel nadal się nasilał więc następnego dnia zabrałam Filipa do naszej pediatry i dowiedzieliśmy się że to zapalenie gardła ale osłuchowo wszystko w porządku oskrzela czyste itp. w nocy mały nam zaczął jeszcze bardziej kaszleć bez gorączki dusił nam się więc do szpitala w szpitalu usłyszeliśmy że to grypa nad ranem mały miał czerwone na pół otwarte oczka uciekał nam miedzy palcami już nie był tym samym dzieckiem blady jak ścian ,trudno mu było oddychać serce mi podpowiadał ze coś jest nie tak pojechaliśmy prywatnie i co usłyszeliśmy że mały ma obustronne zapalenie płuc co za tym idzie mieliśmy wybór albo szpital albo prywatna pielęgniarka która będzie podawać zastrzyki małemu ale tylko za naszą zgodę ,powiedziała nam że jeśli synek jeszcze nie chorował to ma szanse wyjść z tego w domu bo to będzie jego pierwszy antybiotyk no i oczywiście zależało od tego czy antybiotyk był trafiony i że na małego zadziała ,zastrzegła ze jeśli z małym dzieje się coś złego przy oddychaniu to jak najszybciej do szpitala na Filipa zastrzyki zadziałały jest teraz już zdrowy ale mamy zakaz wychodzenia przez 6 tygodni bo mały ma teraz odporność osłabioną .Moja koleżanka nie miała tyle szczęścia z synkiem który ma 13 miesięcy to samo było co u mnie szpital ją z synkiem wysyłał do domu aż w końcu tez poszła prywatnie i usłyszała obustronne zapalenie płuc plus woda w płucach mały miał tylko 40 min na przeżycie doktorka zadzwoniła po karetkę i od razy mały został przewieziony do szpitala i pod respirator z tlenem .Koleżanka jest juz 3 tydzień z mały w szpitalu nie wiadomo co dalej będzie z małym bo zatrzymał im się na 2 minuty..tyle wart są u nas lekarze jak chyba do łapy nie dasz to ci dziecka nie wyleczą .musiałam to napisać bo to co my rodzice przeżywaliśmy to był horror,dziękuje tylko że Filip był silny i wyszedł z tego .mamy prawo do każdej konsultacji lekarza i nie jesteśmy histeryczkami tylko matkami które wiedzą i czują ze z własnymi dziećmi dzieje się coś niedobrego




cholera... bądź tu mądrym...a gdybyście tak nie trafili na tego pediatre...kurde, tak łazic od lekarza do lekarza i i tak nie wiadomo, czy diagnoza dobra... tobie na szczescie intuicja podpowiadala, a ja raczej tak nie mam :/ szczerze nawet bym nie wiedziala do kogo zadzwonić w razie czego, nie znam zadnego pediatry w okolicy poza tym, do którego chodze z Hirkiem do przychodni...
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #46894 25 stycznia 2013, 12:25

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

Anna77 napisał(a)

Witam po tak długiej przerwie nie wiem od czego zacząć może od tego że chciałabym Was przestrzec co do lekarzy i jeśli Was coś nie pokoi u dzieci jak jest początek choroby to jeśli macie pieniądze idzie lepiej zbadać dziecko prywatnie może zacznę od początku otóż Filip mi w ogóle nie chorował a tu nagle kaszel bez gorączki ale ten kaszel był ostry więc zabraliśmy z mężem go do szpitala ,w szpitalu na powiedzieli że to tylko wirus dał syrop coś na gorączkę i wysłał nas do domu kaszel nadal się nasilał więc następnego dnia zabrałam Filipa do naszej pediatry i dowiedzieliśmy się że to zapalenie gardła ale osłuchowo wszystko w porządku oskrzela czyste itp. w nocy mały nam zaczął jeszcze bardziej kaszleć bez gorączki dusił nam się więc do szpitala w szpitalu usłyszeliśmy że to grypa nad ranem mały miał czerwone na pół otwarte oczka uciekał nam miedzy palcami już nie był tym samym dzieckiem blady jak ścian ,trudno mu było oddychać serce mi podpowiadał ze coś jest nie tak pojechaliśmy prywatnie i co usłyszeliśmy że mały ma obustronne zapalenie płuc co za tym idzie mieliśmy wybór albo szpital albo prywatna pielęgniarka która będzie podawać zastrzyki małemu ale tylko za naszą zgodę ,powiedziała nam że jeśli synek jeszcze nie chorował to ma szanse wyjść z tego w domu bo to będzie jego pierwszy antybiotyk no i oczywiście zależało od tego czy antybiotyk był trafiony i że na małego zadziała ,zastrzegła ze jeśli z małym dzieje się coś złego przy oddychaniu to jak najszybciej do szpitala na Filipa zastrzyki zadziałały jest teraz już zdrowy ale mamy zakaz wychodzenia przez 6 tygodni bo mały ma teraz odporność osłabioną .Moja koleżanka nie miała tyle szczęścia z synkiem który ma 13 miesięcy to samo było co u mnie szpital ją z synkiem wysyłał do domu aż w końcu tez poszła prywatnie i usłyszała obustronne zapalenie płuc plus woda w płucach mały miał tylko 40 min na przeżycie doktorka zadzwoniła po karetkę i od razy mały został przewieziony do szpitala i pod respirator z tlenem .Koleżanka jest juz 3 tydzień z mały w szpitalu nie wiadomo co dalej będzie z małym bo zatrzymał im się na 2 minuty..tyle wart są u nas lekarze jak chyba do łapy nie dasz to ci dziecka nie wyleczą .musiałam to napisać bo to co my rodzice przeżywaliśmy to był horror,dziękuje tylko że Filip był silny i wyszedł z tego .mamy prawo do każdej konsultacji lekarza i nie jesteśmy histeryczkami tylko matkami które wiedzą i czują ze z własnymi dziećmi dzieje się coś niedobrego


matko, jakie mieliście przeżycia, współczuję
najważniejsze, ze Fifi jest już drowy i nic mu nie grozi

Zgłoś nadużycie #46895 25 stycznia 2013, 12:29

Emza Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 1902 Podziękowania: 320

Anna77 napisał(a)

Witam po tak długiej przerwie nie wiem od czego zacząć może od tego że chciałabym Was przestrzec co do lekarzy i jeśli Was coś nie pokoi u dzieci jak jest początek choroby to jeśli macie pieniądze idzie lepiej zbadać dziecko prywatnie może zacznę od początku otóż Filip mi w ogóle nie chorował a tu nagle kaszel bez gorączki ale ten kaszel był ostry więc zabraliśmy z mężem go do szpitala ,w szpitalu na powiedzieli że to tylko wirus dał syrop coś na gorączkę i wysłał nas do domu kaszel nadal się nasilał więc następnego dnia zabrałam Filipa do naszej pediatry i dowiedzieliśmy się że to zapalenie gardła ale osłuchowo wszystko w porządku oskrzela czyste itp. w nocy mały nam zaczął jeszcze bardziej kaszleć bez gorączki dusił nam się więc do szpitala w szpitalu usłyszeliśmy że to grypa nad ranem mały miał czerwone na pół otwarte oczka uciekał nam miedzy palcami już nie był tym samym dzieckiem blady jak ścian ,trudno mu było oddychać serce mi podpowiadał ze coś jest nie tak pojechaliśmy prywatnie i co usłyszeliśmy że mały ma obustronne zapalenie płuc co za tym idzie mieliśmy wybór albo szpital albo prywatna pielęgniarka która będzie podawać zastrzyki małemu ale tylko za naszą zgodę ,powiedziała nam że jeśli synek jeszcze nie chorował to ma szanse wyjść z tego w domu bo to będzie jego pierwszy antybiotyk no i oczywiście zależało od tego czy antybiotyk był trafiony i że na małego zadziała ,zastrzegła ze jeśli z małym dzieje się coś złego przy oddychaniu to jak najszybciej do szpitala na Filipa zastrzyki zadziałały jest teraz już zdrowy ale mamy zakaz wychodzenia przez 6 tygodni bo mały ma teraz odporność osłabioną .Moja koleżanka nie miała tyle szczęścia z synkiem który ma 13 miesięcy to samo było co u mnie szpital ją z synkiem wysyłał do domu aż w końcu tez poszła prywatnie i usłyszała obustronne zapalenie płuc plus woda w płucach mały miał tylko 40 min na przeżycie doktorka zadzwoniła po karetkę i od razy mały został przewieziony do szpitala i pod respirator z tlenem .Koleżanka jest juz 3 tydzień z mały w szpitalu nie wiadomo co dalej będzie z małym bo zatrzymał im się na 2 minuty..tyle wart są u nas lekarze jak chyba do łapy nie dasz to ci dziecka nie wyleczą .musiałam to napisać bo to co my rodzice przeżywaliśmy to był horror,dziękuje tylko że Filip był silny i wyszedł z tego .mamy prawo do każdej konsultacji lekarza i nie jesteśmy histeryczkami tylko matkami które wiedzą i czują ze z własnymi dziećmi dzieje się coś niedobrego


matko no wziąć i zatłuc takich!! dzięki bogu ze juz zdrowy...eh


Zgłoś nadużycie #46896 25 stycznia 2013, 12:31

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3445 Podziękowania: 489
Dziewczyny,
ja kiedyś dawałam linka, jak dbać o "te sprawy" u małych chlopców. Linka dostałam od koleżanki, która ma synka (obecnie jakies 15 miesięcy) i u nich był problem, a na tego linka natrafiła niestety za póxno. We wtorek mieli operację. Po pierwsze- jedno jąderko nie zesżło do moszny, a druga sprawa- nacinali mu cos tam z napletkiem, bo sie nei zsuwał, a lekarz tweirdził, ze juz powinien. Całośc miala trwać pół godziny. Wyobrazcie sobie, mija pół godziny. Mija godzina. Mija półtorej godziny... oni czekaja, nikt do nich nie przychodzi, nic im nie mówi co się dzieje... w końcu dali im dziecko. Ona ten widok porównała do "rozjechanej sarenki na drodze" :( Okazało sie w trakcie operacji, ze chłopczyk mial tez przepuklinę, dlatego to tak długo trwało. Chciała, żeby jej mąz poszedł do pielęgniarki i o coś tam spytał. Patrzy na niego, a on płacze :( w ogole straszne to było. Mam nadzieję, ze teraz juz będzie wszystko ok...
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #46897 25 stycznia 2013, 12:33

Anna77 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 212 Podziękowania: 47

Ulla napisał(a)

cholera... bądź tu mądrym...a gdybyście tak nie trafili na tego pediatre...kurde, tak łazic od lekarza do lekarza i i tak nie wiadomo, czy diagnoza dobra... tobie na szczescie intuicja podpowiadala, a ja raczej tak nie mam :/ szczerze nawet bym nie wiedziala do kogo zadzwonić w razie czego, nie znam zadnego pediatry w okolicy poza tym, do którego chodze z Hirkiem do przychodni...


Ula wiesz mi każda z nas ma intuicje jeśli chodzi o dziecko :)

Zgłoś nadużycie #46898 25 stycznia 2013, 12:38

Anna77 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 212 Podziękowania: 47
My z mężem chcieliśmy pozwać lekarzy i tego ze szpitala co go nam ostatni padał i naszą pediatrę ale bez sensu i tak nie wygramy więcej nerwów by nas to kosztowało :) co do lekarza prywatnego my wiedzieliśmy do którego mamy się udać bo mamy jeszcze dwójkę starszych synów i zawsze się z nią konsultowaliśmy a i opinia o naszej lekarki prywatnej jest nieskazitelna

Zgłoś nadużycie #46899 25 stycznia 2013, 12:45

Konto usunięte

Anna77 napisał(a)

Witam po tak długiej przerwie nie wiem od czego zacząć może od tego że chciałabym Was przestrzec co do lekarzy i jeśli Was coś nie pokoi u dzieci jak jest początek choroby to jeśli macie pieniądze idzie lepiej zbadać dziecko prywatnie może zacznę od początku otóż Filip mi w ogóle nie chorował a tu nagle kaszel bez gorączki ale ten kaszel był ostry więc zabraliśmy z mężem go do szpitala ,w szpitalu na powiedzieli że to tylko wirus dał syrop coś na gorączkę i wysłał nas do domu kaszel nadal się nasilał więc następnego dnia zabrałam Filipa do naszej pediatry i dowiedzieliśmy się że to zapalenie gardła ale osłuchowo wszystko w porządku oskrzela czyste itp. w nocy mały nam zaczął jeszcze bardziej kaszleć bez gorączki dusił nam się więc do szpitala w szpitalu usłyszeliśmy że to grypa nad ranem mały miał czerwone na pół otwarte oczka uciekał nam miedzy palcami już nie był tym samym dzieckiem blady jak ścian ,trudno mu było oddychać serce mi podpowiadał ze coś jest nie tak pojechaliśmy prywatnie i co usłyszeliśmy że mały ma obustronne zapalenie płuc co za tym idzie mieliśmy wybór albo szpital albo prywatna pielęgniarka która będzie podawać zastrzyki małemu ale tylko za naszą zgodę ,powiedziała nam że jeśli synek jeszcze nie chorował to ma szanse wyjść z tego w domu bo to będzie jego pierwszy antybiotyk no i oczywiście zależało od tego czy antybiotyk był trafiony i że na małego zadziała ,zastrzegła ze jeśli z małym dzieje się coś złego przy oddychaniu to jak najszybciej do szpitala na Filipa zastrzyki zadziałały jest teraz już zdrowy ale mamy zakaz wychodzenia przez 6 tygodni bo mały ma teraz odporność osłabioną .Moja koleżanka nie miała tyle szczęścia z synkiem który ma 13 miesięcy to samo było co u mnie szpital ją z synkiem wysyłał do domu aż w końcu tez poszła prywatnie i usłyszała obustronne zapalenie płuc plus woda w płucach mały miał tylko 40 min na przeżycie doktorka zadzwoniła po karetkę i od razy mały został przewieziony do szpitala i pod respirator z tlenem .Koleżanka jest juz 3 tydzień z mały w szpitalu nie wiadomo co dalej będzie z małym bo zatrzymał im się na 2 minuty..tyle wart są u nas lekarze jak chyba do łapy nie dasz to ci dziecka nie wyleczą .musiałam to napisać bo to co my rodzice przeżywaliśmy to był horror,dziękuje tylko że Filip był silny i wyszedł z tego .mamy prawo do każdej konsultacji lekarza i nie jesteśmy histeryczkami tylko matkami które wiedzą i czują ze z własnymi dziećmi dzieje się coś niedobrego

jezuuuuuuuuu aż mnie telepie.. konowały posrane! trzymajcie sie!

Zgłoś nadużycie #46900 25 stycznia 2013, 12:46

Konto usunięte

aniam napisał(a)

brudnego pampersa tez kupiłaś? :P

czekałam na to, obstawiałam,że Ulka przykuka :D

Zgłoś nadużycie #46901 25 stycznia 2013, 12:49

Konto usunięte
ja byłam 2 raz w tym śniegu. zeby zasnął...bożeeeeeeeeee jadł i płakał, zjadł pół słoja tylko ulubionego i 80 mleka. wczoraj zjadł 4 łyzeczki słoja,ale 240 mleka. ząb posrany, neich juz wyjdzie. gorączki,sraki ,kaszlu i kataru nei ma. wiec kieł raczej

Zgłoś nadużycie #46902 25 stycznia 2013, 13:00

Anna77 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 212 Podziękowania: 47
wiem że nie udzielam się na forum tak jak niektóre z Was chciałam się z wami podzielić moją spostrzegawczością co do lekarzy teraz skupiam się tylko na moich chłopcach a szczególnie na najmłodszym Filipie każdy dzień każda minuta z nim daje mi chęć do życia i dziękuje że to wszystko tak się skończyło bo jak tylko pomyśle że byśmy czekali z nim to co by było nawet o tym teraz nie myślę . i zaś uciekam bo mały wstał pora obiadek dać głodomorkowi życzę wszystkim miłego dnia i dużo zdrówka dla nas i naszych pociech !!!

Zgłoś nadużycie #46903 25 stycznia 2013, 13:08

Konto usunięte

Anna77 napisał(a)

wiem że nie udzielam się na forum tak jak niektóre z Was chciałam się z wami podzielić moją spostrzegawczością co do lekarzy teraz skupiam się tylko na moich chłopcach a szczególnie na najmłodszym Filipie każdy dzień każda minuta z nim daje mi chęć do życia i dziękuje że to wszystko tak się skończyło bo jak tylko pomyśle że byśmy czekali z nim to co by było nawet o tym teraz nie myślę . i zaś uciekam bo mały wstał pora obiadek dać głodomorkowi życzę wszystkim miłego dnia i dużo zdrówka dla nas i naszych pociech !!!


trzymaj sie ;) zdrówka!

Zgłoś nadużycie #46904 25 stycznia 2013, 13:36

Konto usunięte
uhu judek mknie;]

Zgłoś nadużycie #46905 25 stycznia 2013, 13:41

Extremalna21 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 2836 Podziękowania: 598

aniam napisał(a)

ja zawsze zakładam skarpetki, bo od nóg najbardziej ciągnie
może go przegrzewam, ale trudno



Ja tak samo skarpetki zakladam mimo, ze u nas u gory czasami nawet jest 30 na plusie ;) ale jak sie spi to zawsze jest chlodniej bo czlowiek sie nie rusza tak bardzo ;)

Zgłoś nadużycie #46906 25 stycznia 2013, 13:43

Konto usunięte

Extremalna21 napisał(a)

Ja tak samo skarpetki zakladam mimo, ze u nas u gory czasami nawet jest 30 na plusie ;) ale jak sie spi to zawsze jest chlodniej bo czlowiek sie nie rusza tak bardzo ;)


kamil spi w spiworze, ale ma tylko 1 pizame bez stop... teraz chyba ubiore mu skarpki, bo spimy w 18st.

Zgłoś nadużycie #46907 25 stycznia 2013, 13:47

Extremalna21 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 2836 Podziękowania: 598

aniam napisał(a)

jak będziesz się stresować, to tez może się opóźniać


Hehe latwo powiedziec;D dzisiaj chyba test kupie jak bedziemy do biedronki jechac;/ mam nadzieje, ze maz szybko wroci z pracy bo apteka do 18 tylko;/

Zgłoś nadużycie #46908 25 stycznia 2013, 13:53

Extremalna21 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 2836 Podziękowania: 598

Anna77 napisał(a)

Witam po tak długiej przerwie nie wiem od czego zacząć może od tego że chciałabym Was przestrzec co do lekarzy i jeśli Was coś nie pokoi u dzieci jak jest początek choroby to jeśli macie pieniądze idzie lepiej zbadać dziecko prywatnie może zacznę od początku otóż Filip mi w ogóle nie chorował a tu nagle kaszel bez gorączki ale ten kaszel był ostry więc zabraliśmy z mężem go do szpitala ,w szpitalu na powiedzieli że to tylko wirus dał syrop coś na gorączkę i wysłał nas do domu kaszel nadal się nasilał więc następnego dnia zabrałam Filipa do naszej pediatry i dowiedzieliśmy się że to zapalenie gardła ale osłuchowo wszystko w porządku oskrzela czyste itp. w nocy mały nam zaczął jeszcze bardziej kaszleć bez gorączki dusił nam się więc do szpitala w szpitalu usłyszeliśmy że to grypa nad ranem mały miał czerwone na pół otwarte oczka uciekał nam miedzy palcami już nie był tym samym dzieckiem blady jak ścian ,trudno mu było oddychać serce mi podpowiadał ze coś jest nie tak pojechaliśmy prywatnie i co usłyszeliśmy że mały ma obustronne zapalenie płuc co za tym idzie mieliśmy wybór albo szpital albo prywatna pielęgniarka która będzie podawać zastrzyki małemu ale tylko za naszą zgodę ,powiedziała nam że jeśli synek jeszcze nie chorował to ma szanse wyjść z tego w domu bo to będzie jego pierwszy antybiotyk no i oczywiście zależało od tego czy antybiotyk był trafiony i że na małego zadziała ,zastrzegła ze jeśli z małym dzieje się coś złego przy oddychaniu to jak najszybciej do szpitala na Filipa zastrzyki zadziałały jest teraz już zdrowy ale mamy zakaz wychodzenia przez 6 tygodni bo mały ma teraz odporność osłabioną .Moja koleżanka nie miała tyle szczęścia z synkiem który ma 13 miesięcy to samo było co u mnie szpital ją z synkiem wysyłał do domu aż w końcu tez poszła prywatnie i usłyszała obustronne zapalenie płuc plus woda w płucach mały miał tylko 40 min na przeżycie doktorka zadzwoniła po karetkę i od razy mały został przewieziony do szpitala i pod respirator z tlenem .Koleżanka jest juz 3 tydzień z mały w szpitalu nie wiadomo co dalej będzie z małym bo zatrzymał im się na 2 minuty..tyle wart są u nas lekarze jak chyba do łapy nie dasz to ci dziecka nie wyleczą .musiałam to napisać bo to co my rodzice przeżywaliśmy to był horror,dziękuje tylko że Filip był silny i wyszedł z tego .mamy prawo do każdej konsultacji lekarza i nie jesteśmy histeryczkami tylko matkami które wiedzą i czują ze z własnymi dziećmi dzieje się coś niedobrego



O matko kochana!!!!!!!! az ciary przechodza jak sie czyta takie wiadomosci! ciesze sie, ze z Filipkiem wszystko ok! i mam nadzieje, ze synkowi kolezanki uda sie wyjsc z choroby! oby byl silny ! a co do lekarzy to normalnie brak juz slow;/ tyle sie teraz tego slyszy....ale takie rzeczy to tylko w tej pojeebanej Polsce! masakra!

Zgłoś nadużycie #46909 25 stycznia 2013, 13:55

Extremalna21 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 2836 Podziękowania: 598

aniam napisał(a)

brudnego pampersa tez kupiłaś? :P



Tez o to chcialam zapytac :D hehehe

Zgłoś nadużycie #46910 25 stycznia 2013, 14:28

Extremalna21 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 2836 Podziękowania: 598
Leb mi peka :( mam cisnienie niskie 98/72 ;/ az mi sie w glowie kreci;/ wypilam juz 3 kawy...