Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Majowe Dzieciaczki i ich Szczęśliwe Mamusie 2012;*;)

Zgłoś nadużycie #44711 14 stycznia 2013, 19:47

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605

EdytaH napisał(a)

już mi sie ryczeć chce, oby w pracy nie dać po sobie poznać, bo mam takie dziewczyny że masakra, będą miały z tego satysfakcję :(
muszę być twarda


tak tak badz twarda, trzymam za ciebie kciuki :) ale jak uronisz lezke to nic sie nie stanie :) widocznie te dziewczyny nie maja dzieci i serca. nie przejmuj sie nimi. najwazniejsza jestes ty i coreczka :)

Zgłoś nadużycie #44712 14 stycznia 2013, 19:47

EdytaH Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 293 Podziękowania: 45

gwonka napisał(a)

ah jutro to szczepienie, juz teraz mam nerwa. nienawidze jak malego kluja :( wolalabym sama sie wystawic do zastrzyku, no ale co zrobic, jak mus to mus


ja też zapisałam małą na jutro na szczepienie, ale Jacek nie pójdzie na pewno, a ja wątpię by mnie tak szybko piścili z pracy, bo szczepienie na 12, będę musiała zapisać się na przeszły tydzień, ale dopiero jak zapoznam się z grafikiem,
a co za szczepienie, przeciw żółtaczce ?

Zgłoś nadużycie #44713 14 stycznia 2013, 19:48

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605

EdytaH napisał(a)

ja jeszcze siedzę, bo mała nie spi, właśnie porwała gazetę, czekam na męża z kąpaniem , bo poszedł przygotować mi na jutro autko


a moj na popoludniowce wiec sama kapalam malego. dalam rade :)

Zgłoś nadużycie #44714 14 stycznia 2013, 19:49

EdytaH Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 293 Podziękowania: 45

gwonka napisał(a)

tak tak badz twarda, trzymam za ciebie kciuki :) ale jak uronisz lezke to nic sie nie stanie :) widocznie te dziewczyny nie maja dzieci i serca. nie przejmuj sie nimi. najwazniejsza jestes ty i coreczka :)


no niestety ale są takie które na to czekają tzn na łzy, ale postaram się być twarda , mała zostaje z Jackiem więc pod najlepszą opieką :)

Zgłoś nadużycie #44715 14 stycznia 2013, 19:51

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605

EdytaH napisał(a)

ja też zapisałam małą na jutro na szczepienie, ale Jacek nie pójdzie na pewno, a ja wątpię by mnie tak szybko piścili z pracy, bo szczepienie na 12, będę musiała zapisać się na przeszły tydzień, ale dopiero jak zapoznam się z grafikiem,
a co za szczepienie, przeciw żółtaczce ?


tak tak na zoltaczke, ppotem dopiero nastepne po roczku, cale szczescie. no zobaczysz jak grafik i wtedy na spokojnie sie umowisz, nie ma pospiechu :) my tez tydzien przelozylismy bo Kubus kaszelek mial

Zgłoś nadużycie #44716 14 stycznia 2013, 19:51

EdytaH Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 293 Podziękowania: 45

gwonka napisał(a)

a moj na popoludniowce wiec sama kapalam malego. dalam rade :)


mój ostatnio miał 5 nocy i też radziłyśmy sobie same , już mamy wprawę

Zgłoś nadużycie #44717 14 stycznia 2013, 19:52

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605

EdytaH napisał(a)

no niestety ale są takie które na to czekają tzn na łzy, ale postaram się być twarda , mała zostaje z Jackiem więc pod najlepszą opieką :)


a jak z tatusiem no to spoko :) nie masz co sie bac :) glowa do gory. zdaj jutro relacje jak bylo :) i jak mala przezyla dzien bez mamy

Zgłoś nadużycie #44718 14 stycznia 2013, 19:53

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605

EdytaH napisał(a)

mój ostatnio miał 5 nocy i też radziłyśmy sobie same , już mamy wprawę


my kobiety zawsze sobie radzimy :) my nastepny tydzien bez tatusia w nocy

Zgłoś nadużycie #44719 14 stycznia 2013, 20:00

kasia17 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 4340 Podziękowania: 848

ewelina6660 napisał(a)

Kasiu, sama nie wiem co Ci doradzić.A jak mąż usypia to też takie cyrki?Cięzko jest samo dziecko nosić, a jeszcze z bujaczkiem to juz w ogóle :(



tak to samo jest , moze wkoncu mu przejdzie, musze przeczekac i probowac inaczej mu pomagac zasnac.
ehhhhhhhhhhhh

Zgłoś nadużycie #44720 14 stycznia 2013, 20:04

kasia17 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 4340 Podziękowania: 848

aniam napisał(a)

Kasiu, nauczy się sam zasypiać, a nie możesz go położyć do łóżeczka i przetrzymac, w koncu będzie tak zmęczony i sam zaśnie..
ja tak keidyś wytestowałam na swoim, bo wcześniej tylko na rękach, a teraz już w łóżku, choc mam plan by teraz od razu usypiał w łóżeczku, a z tum gorzej



tak sie drze ze az ma odruchy wymiotne nie moge tego zniesc , moze jestem za slava ale ja nie moge dziewczyny , jak on sie tak drze to az i mi jest niedobrze.

Zgłoś nadużycie #44721 14 stycznia 2013, 20:09

kasia17 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 4340 Podziękowania: 848

aniam napisał(a)

jesu, naprawdę, zamiast myśleć o rodzinie, to mamusią sie zajmuje,...
rozumiem, ja swoim rodzicom tez pomagam, mój też, ale jednak rodzina jest na pierwsyzm miejscu



ja pod tym wzgledem nie moge narzekac na meza bo daje mi odczuc ze jestesmy dla niego najwazniejsi.
Jak ma wolne to poswieca ten czas rzeczywiscie nam .
Pomaga mi sprzatac gotowac usypiac malego , wogole przy Wiktorku mi pomaga .
Tylko wlasnie jak pracuje to nie bardzo sie wychyla zeby wstawac do niego w nocy . Ale nie ma idealnych typow i tak go kocham takim jakim jest ;)
Ogolnie jest nam dobrze ze soba , nigdy nawet przez mysl mi nie przeszlo by sie rozstawac.

Zgłoś nadużycie #44722 14 stycznia 2013, 20:12

kasia17 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 4340 Podziękowania: 848

aniam napisał(a)

długi jest, ale chudy, po chorobie widac było żeberka, ale teraz ładnie się na buzi zaokraglił, wystracyzło 1,5 tyg. by z buzi przynajmniej wyglądał jak dziecko :)
w dzień wcześniej zjadła około 500ml mleka i po 150-170ml kaszki+ obiadek



Ania super wiesci , ciesze sie bardzo razem z toba )

Zgłoś nadużycie #44723 14 stycznia 2013, 20:16

kasia17 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 4340 Podziękowania: 848

seshella napisał(a)

nie jestes sama, moj mąż potrafi ją uśpić na łóżku, a ja za nic, szarpie mnie za bluzke, wrzeszczy i usypiam w bujaku albo foteliku samochodowym, innej opcji nie ma



seshela przepraszam cie za to co napisze ale ulzylo mi ze nie tylko ja tak sie mecze ;)

Zgłoś nadużycie #44724 14 stycznia 2013, 20:16

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605

kasia17 napisał(a)

tak sie drze ze az ma odruchy wymiotne nie moge tego zniesc , moze jestem za slava ale ja nie moge dziewczyny , jak on sie tak drze to az i mi jest niedobrze.


u mnie to samo, dlatego ja narazie usypiam malego

Zgłoś nadużycie #44725 14 stycznia 2013, 20:20

kasia17 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 4340 Podziękowania: 848

oll85 napisał(a)

Umarła moja znajoma.nie dośc ,ze białaczka, to grypa... i koniec. zostawiła męża, synka, miała 28 lat neicałe



;( przykro mi ;(
straszne ;(

Zgłoś nadużycie #44726 14 stycznia 2013, 20:22

kasia17 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 4340 Podziękowania: 848

Extremalna21 napisał(a)

Moi rodzice mieszkaja w Anglii...a u siorki jest rodzina jej meza, przyjechali na 2 tyg. wiec doopa;(



weź go postrasz ze wyjedziesz do anglii jak sie nie zmieni.

Zgłoś nadużycie #44727 14 stycznia 2013, 20:24

kasia17 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 4340 Podziękowania: 848

martus91 napisał(a)

Kasia dzięki za życzenia. Wyjścia nie było, bo po pierwsze z samego rana była awantura, a po drugie jestem chora :/ i cały dzień w sumie spędziliśmy na darciu się na siebie :/ o takiej rocznicy marzyłam :)



Marta wspolczuje ;(

Zgłoś nadużycie #44728 14 stycznia 2013, 20:26

EdytaH Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 293 Podziękowania: 45
my ostatnio tak właśnie miałyśmy , a wczesniej 5v dni po 12h , masakra ale tak jak mówisz kobiety zawsze dadzą sobie rade, mąż powiedział ze mamusie są z żelaza

Zgłoś nadużycie #44729 14 stycznia 2013, 20:35

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605

kasia17 napisał(a)

ja pod tym wzgledem nie moge narzekac na meza bo daje mi odczuc ze jestesmy dla niego najwazniejsi.
Jak ma wolne to poswieca ten czas rzeczywiscie nam .
Pomaga mi sprzatac gotowac usypiac malego , wogole przy Wiktorku mi pomaga .
Tylko wlasnie jak pracuje to nie bardzo sie wychyla zeby wstawac do niego w nocy . Ale nie ma idealnych typow i tak go kocham takim jakim jest ;)
Ogolnie jest nam dobrze ze soba , nigdy nawet przez mysl mi nie przeszlo by sie rozstawac.


fajnie ze masz takiego mezusia. ja tez na swojego narzekac nie moge. bardzo mi pomaga, we wszystkim, i w domu i przy malym. a jak cos nam sie nie podoba to rozmawiamy, tlumaczymy i potem jest git. nienawidzimy cichych dni i w naszym zyciu ich nie ma. my nawet nie potrafimy pokloceni isc spac, zawsze ktores z nas wyciaga reke na zgode :)

Zgłoś nadużycie #44730 14 stycznia 2013, 20:36

gwonka Fajna mama
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 3036 Podziękowania: 605

EdytaH napisał(a)

my ostatnio tak właśnie miałyśmy , a wczesniej 5v dni po 12h , masakra ale tak jak mówisz kobiety zawsze dadzą sobie rade, mąż powiedział ze mamusie są z żelaza


oj tak tak ma racje :) madry ten twoj maz :)