Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Majowe Dzieciaczki i ich Szczęśliwe Mamusie 2012;*;)

Zgłoś nadużycie #43211 6 stycznia 2013, 20:39

kasia17 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 4340 Podziękowania: 848

EdytaH napisał(a)

wigilijne



super skad wyczarowalas taki cudny stroj dla malej ?

Zgłoś nadużycie #43212 6 stycznia 2013, 20:41

kasia17 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 4340 Podziękowania: 848

EdytaH napisał(a)

tak moje dziecko je kaszkę (chrupek to zanęta)



hehe ja tez tak oszukuje ;)

Zgłoś nadużycie #43213 6 stycznia 2013, 20:42

kasia17 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 4340 Podziękowania: 848

Ulla napisał(a)

bo sie koperty nie daje. od tego jest w któraś niedziele tzw. "kolekta koledowa" :P



nie u nas nie ma czegos takiego .

Zgłoś nadużycie #43214 6 stycznia 2013, 20:49

kasia17 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 4340 Podziękowania: 848

gwonka napisał(a)

fajnie, a napisz mi jak robisz to tez zrobie Kubuskowi. dzisiaj mam zamiar zrobic mu na podwieczorek kisielek jablkowy


normalnie wrzucilam 2 male kawaleczki piersi z kurczaka swojskiego, zalalam woda , do tego ziemniaczek pokrojony w kosteczke drobna i 2 garstki kaszy krupnik i 1 lisc laurowy i 2 ziela angielskie jak sie to pogotowalo tzn miesko ziemniaczki i kasza byly miekkie to wrzucilam wloszczyne strat na tace i jeszcze 10 minutek sie pogotowaloi troszeczke posolilam , nic nie miksowalam tylko widelcem troche ziemniaczki rozpackalam i wcinal ;)
warzywka tez mam swoskie marchewka pietruszke tylko a seler por ze sklepu .

Zgłoś nadużycie #43215 6 stycznia 2013, 20:52

ewelina6660 Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 4662 Podziękowania: 787
Zastanawiałam się, czy napisać, bo jestem taka szczęśliwa, że boję się zapeszyć. Od dwóch dni Natalka normalnie je obiadki :) .Nie wiem co się stało, mój mąż twierdzi, że przez katar smaku nie czuje i dlatego otwiera buzię :) . Oczywiście trochę ją muszę zabawić, ale wystarczy książeczka, a nie jak wczesniej musiałam skakać, klaskać, machać wszystkim co miałam pod ręką. Dzisiaj z apetytem zjadła 100 ml kaszki na gesto,a wczesniej zjadała z bólem 50 ml.Zjadła by więcej, ale nie chcę też jej paść taką słodką kaszą, bo przecież ona po poł godzinie doprawia cycem.Na obiadek 3/4 duzego sloika i na deser też 3/4 duzego sloika jablek z biszkoptami.
Oczywiście w ciągu dnia 5 razy cyc :)

Zgłoś nadużycie #43216 6 stycznia 2013, 20:54

ewelina6660 Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 4662 Podziękowania: 787

kasia17 napisał(a)

normalnie wrzucilam 2 male kawaleczki piersi z kurczaka swojskiego, zalalam woda , do tego ziemniaczek pokrojony w kosteczke drobna i 2 garstki kaszy krupnik i 1 lisc laurowy i 2 ziela angielskie jak sie to pogotowalo tzn miesko ziemniaczki i kasza byly miekkie to wrzucilam wloszczyne strat na tace i jeszcze 10 minutek sie pogotowaloi troszeczke posolilam , nic nie miksowalam tylko widelcem troche ziemniaczki rozpackalam i wcinal ;)
warzywka tez mam swoskie marchewka pietruszke tylko a seler por ze sklepu .


Super, że je juz takie duże kawałki.natalka jeszcze za bardzo nie chce, ale jak mam chwilę zwatpienia to od razu mi się przypomina, że Wiktorek też był niejadkiem.Nawet dzisiaj to Łukaszowi opowiadałam.

Zgłoś nadużycie #43217 6 stycznia 2013, 20:58

EdytaH Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 293 Podziękowania: 45

paula87 napisał(a)

a macie slub koscielny ?? jak tak to zazwyczaj daja chrzest bez problemu


nie mamy , ale nie robił problemu (nie możemy mieć bo mam męża z odzysku :) )

Zgłoś nadużycie #43218 6 stycznia 2013, 20:58

Gosiulkovic Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4129 Podziękowania: 948

aniam napisał(a)

chyba lek na aptetyt działa, bo mój synek głodny jak wilk


ej no to genialnie!!!
mam nadzieję że mu już tak zostanie ;)




Zgłoś nadużycie #43219 6 stycznia 2013, 21:00

EdytaH Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 293 Podziękowania: 45

aniam napisał(a)

mój pół godizny temu zjał 150ml gęstej kaszki , co nigdy mu si ę nie zdarzało


super :) oby tak zostało

Zgłoś nadużycie #43220 6 stycznia 2013, 21:02

EdytaH Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 293 Podziękowania: 45

Gosiulkovic napisał(a)

haha a co do kaszy tak chętnie dziobala nie otwiera ??


niestety nie :( ważne że jest sposób

Zgłoś nadużycie #43221 6 stycznia 2013, 21:03

kasia17 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 4340 Podziękowania: 848

ewelina6660 napisał(a)

Super, że je juz takie duże kawałki.natalka jeszcze za bardzo nie chce, ale jak mam chwilę zwatpienia to od razu mi się przypomina, że Wiktorek też był niejadkiem.Nawet dzisiaj to Łukaszowi opowiadałam.



Widzisz jednak zaczela jesc, zobaczysz wkoncu musza zaczac jesc ;)
Ciesze sie ze Wiktor jest dla was pocieszeniem i wzbudza wiare ;)
Ewelina wiem jak sie cieszysz bo ja ciesze sie tak samo jak moje dziecko zjada , mysle ze aniam dzis cieszy sie tak samo jak my ;)

A tak wogole to dziwi mnie ze on sobie radzi z tymi kawalkami bo przeciez zabkow nie ma , tylko jeszcze ma problem z polykaniem rzadkich zup bo wczesniej zjadal te ze sloikow a one sa geste ale jest juz coraz lepiej , troche sie na poczatku krztusil ale juz lepiej.

Zgłoś nadużycie #43222 6 stycznia 2013, 21:03

EdytaH Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 293 Podziękowania: 45

kasia17 napisał(a)

super skad wyczarowalas taki cudny stroj dla malej ?


mężuś kupił na allegro , używka

Zgłoś nadużycie #43223 6 stycznia 2013, 21:04

kasia17 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 4340 Podziękowania: 848
pisze tak chaotycznie bo wiktor cos mi sie budzi, chyba cos mu sie sni ! przepraszam.

Zgłoś nadużycie #43224 6 stycznia 2013, 21:05

EdytaH Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 293 Podziękowania: 45

ewelina6660 napisał(a)

Zastanawiałam się, czy napisać, bo jestem taka szczęśliwa, że boję się zapeszyć. Od dwóch dni Natalka normalnie je obiadki :) .Nie wiem co się stało, mój mąż twierdzi, że przez katar smaku nie czuje i dlatego otwiera buzię :) . Oczywiście trochę ją muszę zabawić, ale wystarczy książeczka, a nie jak wczesniej musiałam skakać, klaskać, machać wszystkim co miałam pod ręką. Dzisiaj z apetytem zjadła 100 ml kaszki na gesto,a wczesniej zjadała z bólem 50 ml.Zjadła by więcej, ale nie chcę też jej paść taką słodką kaszą, bo przecież ona po poł godzinie doprawia cycem.Na obiadek 3/4 duzego sloika i na deser też 3/4 duzego sloika jablek z biszkoptami.
Oczywiście w ciągu dnia 5 razy cyc :)


moja jak miała katar to też jadła :)

Zgłoś nadużycie #43225 6 stycznia 2013, 21:05

kasia17 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 4340 Podziękowania: 848

EdytaH napisał(a)

nie mamy , ale nie robił problemu (nie możemy mieć bo mam męża z odzysku :) )



co to znaczy z odzysku ? rozwodnik ? dobrze mysle?

Zgłoś nadużycie #43226 6 stycznia 2013, 21:09

EdytaH Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 293 Podziękowania: 45

kasia17 napisał(a)

co to znaczy z odzysku ? rozwodnik ? dobrze mysle?


tak , ale zarąbisty koleś

Zgłoś nadużycie #43227 6 stycznia 2013, 21:09

ewelina6660 Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 4662 Podziękowania: 787

EdytaH napisał(a)

moja jak miała katar to też jadła :)


No to mnie nie pocieszyłaś.

Zgłoś nadużycie #43228 6 stycznia 2013, 21:14

kasia17 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 4340 Podziękowania: 848

EdytaH napisał(a)

tak , ale zarąbisty koleś



to najwazniejsze ;)

Zgłoś nadużycie #43229 6 stycznia 2013, 21:16

kasia17 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 4340 Podziękowania: 848

ewelina6660 napisał(a)

No to mnie nie pocieszyłaś.



spokojnie Ewelina nie trac nadzieji ;)
Ja tam wierze ze Natalcia bedzie wcinac wkoncu wszystko ;)

Zgłoś nadużycie #43230 6 stycznia 2013, 21:17

maryna Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 2688 Podziękowania: 446

mala24 napisał(a)

teraz kiedy mąż zawita?


teraz podobno pod koniec lutego.... mmam nadzieje!! no i chce nas wkoncu do siebie zabrac... tak na wakacje!! chyba ze sie cos zmieni.....
kurde laski boje sie ze znow moge byc w ciązy!!! ;)
mielismy wypadek...pekla nam guma!!!!!!!!!!!!!!!AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA