Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Majowe Dzieciaczki i ich Szczęśliwe Mamusie 2012;*;)

Zgłoś nadużycie #32711 15 listopada 2012, 11:08

ewelina6660 Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 4662 Podziękowania: 787
Łukasz już wraca z pracy,bo dzisiaj nie miał dużo.Wybierzemy się na spacer,bo słonce świeci.Pewnie spacer skonczy się jak zwykle tzn.ja będę pachała wózek,a Łukasz będzie niósł Natalkę na rękach. Prawda jest taka,że on ją już bierze na ręce po kilku sekundach jęczenia.
 

Zgłoś nadużycie #32712 15 listopada 2012, 11:10

Asica Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 1143 Podziękowania: 187

ewelina6660 napisał(a)

Łyżeczką,a kaszka to taka:
http://www.dziecko.nestle.pl/produkty/kaszki/ctl/product/mid/1290/productid/286....
Natalka butelki nie uznaje.



no właśnie Oskarek tez butelki nie uznaje a chciałabym już mu wprowadzić jakas kaszkę


Zgłoś nadużycie #32713 15 listopada 2012, 11:12

Asica Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 1143 Podziękowania: 187

ewelina6660 napisał(a)

Łukasz już wraca z pracy,bo dzisiaj nie miał dużo.Wybierzemy się na spacer,bo słonce świeci.Pewnie spacer skonczy się jak zwykle tzn.ja będę pachała wózek,a Łukasz będzie niósł Natalkę na rękach. Prawda jest taka,że on ją już bierze na ręce po kilku sekundach jęczenia.
 



a mój Oslarek leży spokojnie odkąd przełozyłam go do spacerówki. Wczesniej tez wiecej go nosilam niz wiozłam


Zgłoś nadużycie #32714 15 listopada 2012, 11:12

ewelina6660 Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 4662 Podziękowania: 787

Asica napisał(a)

no właśnie Oskarek tez butelki nie uznaje a chciałabym już mu wprowadzić jakas kaszkę


No to łyżeczką.mam nadzieję,że chętniej będzie jadł.A jak u Was z obiadkami?

Zgłoś nadużycie #32715 15 listopada 2012, 11:12

Konto usunięte

ewelina6660 napisał(a)

Łukasz już wraca z pracy,bo dzisiaj nie miał dużo.Wybierzemy się na spacer,bo słonce świeci.Pewnie spacer skonczy się jak zwykle tzn.ja będę pachała wózek,a Łukasz będzie niósł Natalkę na rękach. Prawda jest taka,że on ją już bierze na ręce po kilku sekundach jęczenia.
 


ale ona wam terror zrobiła :D hahahhahaha płodzian może sobei buczeć, hehe jedzie w wozku i koniec, może z 3 ray go wyjmowałam. na chwile

Zgłoś nadużycie #32716 15 listopada 2012, 11:13

ewelina6660 Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 4662 Podziękowania: 787

Asica napisał(a)

a mój Oslarek leży spokojnie odkąd przełozyłam go do spacerówki. Wczesniej tez wiecej go nosilam niz wiozłam


Natalce w spacerówce podobało się dwa dni :( .

Zgłoś nadużycie #32717 15 listopada 2012, 11:14

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756

oll85 napisał(a)

Gosiaa jak czytam o tym karmieniu , to sie ciesze,ze mnei to nie czeka! jezu! tak, od razu kwasem sobie polej te suty, a co?!


wszystko ma swoje dobre i zle strony, my za to nie bedziemy musiały od butelki i smoka odzwyczajac :) (pocieszam się )


Zgłoś nadużycie #32718 15 listopada 2012, 11:15

Asica Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 1143 Podziękowania: 187

ewelina6660 napisał(a)

No to łyżeczką.mam nadzieję,że chętniej będzie jadł.A jak u Was z obiadkami?



obiadki zjada - pół słoiczka i deserku też pół słoiczka. lubi też jabłko tarte


Zgłoś nadużycie #32719 15 listopada 2012, 11:15

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852
powiedzcie mi jakie obowiązki mają wasi mężowie? bo temu mojemu się poprzewracało i ja sama mam w domu robić wszystko, argument? on chodzi do pracy... :(




Zgłoś nadużycie #32720 15 listopada 2012, 11:18

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756

mala24 napisał(a)

powiedzcie mi jakie obowiązki mają wasi mężowie? bo temu mojemu się poprzewracało i ja sama mam w domu robić wszystko, argument? on chodzi do pracy... :(


jak bylam na macierzynskim to musial mi pomagac w sprzataniu, gotowaniu czasem, no i dzieckiem sie zajmowal, a teraz to rownouprawnienie, kto ma czas ten cos robi, od poniedzialku idzie na urlop do konca roku


Zgłoś nadużycie #32721 15 listopada 2012, 11:18

ewelina6660 Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 4662 Podziękowania: 787

oll85 napisał(a)

ale ona wam terror zrobiła :D hahahhahaha płodzian może sobei buczeć, hehe jedzie w wozku i koniec, może z 3 ray go wyjmowałam. na chwile


Biedny Płoduś :) Mó jŁukasz to by Cię na szubienicy powiesił,a potem do kotła :)

Zgłoś nadużycie #32722 15 listopada 2012, 11:20

ewelina6660 Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 4662 Podziękowania: 787

mala24 napisał(a)

powiedzcie mi jakie obowiązki mają wasi mężowie? bo temu mojemu się poprzewracało i ja sama mam w domu robić wszystko, argument? on chodzi do pracy... :(


hmmmmm jakis takich sztywnych obowiązków to nie ma.Czasami gary pozmywa.Ale jak wraca z pracy to już po 5 minutach zajmije się Natalką.jeżeli chodzi o dziecko to jak jest w domu to zajmuje się nią cały czas.

Zgłoś nadużycie #32723 15 listopada 2012, 11:23

Konto usunięte

seshella napisał(a)

wszystko ma swoje dobre i zle strony, my za to nie bedziemy musiały od butelki i smoka odzwyczajac :) (pocieszam się )


ja jak patrze na płodka, który opochłaniałby chyba nawet jak kot cy pies z miski.. myśle,ze damy rade :D hehe a smoczkiem to wiecej sie ostatnio bawi, niz ma go w buzi ;)

Zgłoś nadużycie #32724 15 listopada 2012, 11:26

Asica Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 1143 Podziękowania: 187
dziewczyny a czy przed każdym uzyciem wypazacie łyzeczki i miseczki, butelki, grzechotki ?


Zgłoś nadużycie #32725 15 listopada 2012, 11:28

Konto usunięte

mala24 napisał(a)

powiedzcie mi jakie obowiązki mają wasi mężowie? bo temu mojemu się poprzewracało i ja sama mam w domu robić wszystko, argument? on chodzi do pracy... :(


judek robi zakupy, wynosi smieci, czasem myje gary, zamiata, odkurza.

Zgłoś nadużycie #32726 15 listopada 2012, 11:29

Konto usunięte

Asica napisał(a)

dziewczyny a czy przed każdym uzyciem wypazacie łyzeczki i miseczki, butelki, grzechotki ?


butelki i smocki i łyzecki tak, bo mam ten parowy sterylizator. a ryzaki i inne to pod gorącą wodą opłukuje częściej niż paze.

Zgłoś nadużycie #32727 15 listopada 2012, 11:29

ewelina6660 Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 4662 Podziękowania: 787

Asica napisał(a)

dziewczyny a czy przed każdym uzyciem wypazacie łyzeczki i miseczki, butelki, grzechotki ?


Już nie,a grzechotki i inne zabawki leżą na kocu.Co kilka dni je myje.

Zgłoś nadużycie #32728 15 listopada 2012, 11:30

Konto usunięte

ewelina6660 napisał(a)

Biedny Płoduś :) Mó jŁukasz to by Cię na szubienicy powiesił,a potem do kotła :)


hyhyhyh ja sama spaceruje :( wiec wiesz...ale młodzian tylko na poczatku tak buczał, od dawno kocha spacery :)

Zgłoś nadużycie #32729 15 listopada 2012, 11:31

Konto usunięte

oll85 napisał(a)

butelki i smocki i łyzecki tak, bo mam ten parowy sterylizator. a ryzaki i inne to pod gorącą wodą opłukuje częściej niż paze.


no i nie co dzień, chyba ze gdzies na ziemie pod łozko wpadną.

Zgłoś nadużycie #32730 15 listopada 2012, 11:31

ewelina6660 Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 4662 Podziękowania: 787
AAA łyżeczki jak umyje to wkładam to kubeczka ( jeden mam przeznaczony) i jak robie sobie cos do picia to zalewam je na chwilę wrzątkiem.Z tymi gyzakami i grzechotkami to nie ma co przesadzac(tak myślę),przecież nasze dzieci pełzają po podłodze i ręce do buzi wkładają,a przecież podłogi nie wyparzymy.