Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Majowe Dzieciaczki i ich Szczęśliwe Mamusie 2012;*;)

Zgłoś nadużycie #27211 2 listopada 2012, 11:40

Like Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 6893 Podziękowania: 807

ewelina6660 napisał(a)

Kurczę,wlasnie tego się boję.Tzn tej wykrzywionej pozycji,chociaz pewnie za miesiać juz będzie wieksza i bedzie prosto hopsała.


dlatego chyba tu mają rację, że skoczek jest po skończeniu 6 miesięcy. Trochę ją od doło "wyprostowałam"
Zaraz czas na spanie, mogła by tam usnąć, jak te dzieci na yt :)


Zgłoś nadużycie #27212 2 listopada 2012, 11:41

Like Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 6893 Podziękowania: 807

ewelina6660 napisał(a)

Normalnie zaje......Kochana ta twoja psina.My byliśmy w niedziele u mojego taty w Krakowie i wróciłam wkur... jak nie wiem.Oni mają kundelka Olka ( potwór nie pies).Szcekał cały czas i warczał na Natalkę.Położyłam ją na chwile na kocu na podlodze, a ten czort podszedl,niby chciał powąchać i nagle rzucił jej się do buzi.Po prostu to byly ulamki sekund jak ją podniosłam,a raczej poderwałam.A Przyjaciółka mojego Ojca czyt.głupie babsko mówi " nieeeee on chciał ją polizać".Zła byłam ,bo mogli go przecież zamknąć na górze w jakimś pokoju,albo nas nie zapraszac,bo przez 4 godziny musieliśmy trzymać ją na rekach.

no masakara, ja kundlowi mojej mamy też bym nie zaufała!


Zgłoś nadużycie #27213 2 listopada 2012, 11:42

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3449 Podziękowania: 490

oll85 napisał(a)

polecam schroniskowe... ja mam 2. są najkochansze na swiecie.. wiem,ze nie sa rasowe i najpiekniejsze, ale  kochają tak samo!!! mój 20 letni senior rodu nigdy nic nei zniszczył w domu! wiełam go  jak miał pol roku. a  8 letnia wariatka, to jest u nas od maluszka, szczala wszedzie i zjadła mi z 30 par butów :D obdarła tapety itd :D ale jest kochana :)



tez polecam ze schroniska :)
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #27214 2 listopada 2012, 11:43

Konto usunięte
ideee polozyc
tego pedraka

Zgłoś nadużycie #27215 2 listopada 2012, 11:43

Like Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 6893 Podziękowania: 807
wraca mąż, ja nie ubrana! łóżko nie pościelone, dziecko w skoczku, już chyba ponad 30 minut, tzn na pewno :) nie mam nic na obiad nawet! idę, nara!


Zgłoś nadużycie #27216 2 listopada 2012, 11:45

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3449 Podziękowania: 490

Emza napisał(a)

no zajebiscie;/ moją mame to tak rodzice nie nawidzili ze podali nas do sądu jak byłam mała..;/ i to o takie rzeczy ze na rozprawie sędzina wyśmiała moich dziadków a potem zrobiła im pogadanke ze co z nich za rodzice i wogóle jak oni mogą....my wtedy mieszkalismy z nimi i chcieli nas wyrzucić do jakiś slamsów;( Moja mama to dostała takiej choroby ze zanikał jej wzrok i miała zawroty głowy takie ze ją mój tata wszedzie pod ręke prowadzał az trafiła z tych nerwów do psychiatry....potem dzieki bogu druga babcia dała nam na mieszkanie bo dziadek miał akcje i sie je udało dobrze sprzedać...bo tak to nie wiem co by było z nami.....



o ja pie... :/ jak miło.... :/ jak mozna swoje dziecko do sądu podać...
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #27217 2 listopada 2012, 11:47

ewelina6660 Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 4662 Podziękowania: 787
My zaliczyłysmy 30 minutowy spacer,bo zaczęła płakąc i musiałam ją na ręcę wziąść.Umyłam tylko gary.Na obiad też nic nie mam,ale mam za to listę zakupów,która zaraz podyktuje mężowi i niech zaliczy sklep w drodze powrotnej do domu.Będę gotowała jak wróci.Wchodzicie teraz do sklepów na spacerze,bo ja boję się,żę się Natka spoci w tych wszystkich rzeczach.

Zgłoś nadużycie #27218 2 listopada 2012, 11:49

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3449 Podziękowania: 490

aniam napisał(a)

ja miałam przez 4 lata mojego ukohanego psiaka, 2 lata temu samochód go rozjechał, mysłalm, ze umrę z tęskonoty, ryczłam a wraz e mną moi rodizce, toz to członek rodziny był :(



ja miałam psinę od takiej pani, która ją znalazła zimą przywiązana w lesie do drzewa z osmioma szczeniakami... wziela do siebie, nakarmiła i znalazła jej włascicieli-czyli nas :) byłam wtedy dzieckiem. była u nas jakies 16-18 lat :) juz nie zyje :( bardzo kochana sucz :(
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #27219 2 listopada 2012, 11:51

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3449 Podziękowania: 490

kasia17 napisał(a)

Dziewczyny wlasnie wrocilismy od pediatry , maly nie spal w nocy , budzil sie non stop, rano mial 38, 3 temp . Dostal antybiotyk narazie na 5 dni , jak sie nie polepszy to znowu na kontrol .
Jestem zalamana , bo nie wiem co robic bo ta doktor stwoerdizla ze narazie w oskrzelach dobrze czyli nic nie ma tylko gardlo troszeczke zaczerwienione i ten katarek ale dala mu antybiotyk bo teraz weekend i lepiej zeby nic sie nie rozwinelo , nie wiem co myslec ?

Ja tez bylam u doktor ze soba i antybiotyku nie dostalam tlyko syrop na kaszel i krople do nosa .



bidulek :( kurujcie sie :*
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #27220 2 listopada 2012, 11:53

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3449 Podziękowania: 490

Like napisał(a)

oj współczuję, ja też kocham psy, za młodego miałam Diankę, która miała guzy na brzuchu/cyckach, chodziłam wtedy na licencjat, pamiętam, jak zaczęła dostawać paraliżu, tak jakby wylew miała, co ja znią nie robiłam, nawet prądami leczyłam, przez takiego niby "znahora". Pamiętam, była niedziela, ja na PKsie w Opolu i dzwonię do mamy, że pies nie może się tak dłużej męczyć i jutro idę ją uśpić do weterynarza, mama mówi dobrze, ja tylko pytałkam czy ojciec da radę wykopać dół na działce, bo była zima.
Tego samego dnai wieczorem przyszła moja przyjaciółka i pomogła mi z nią wyjść na dwór, ona na przednich łapach troszkę się trzymała i dawałam jej koc pod brzuch i trzymałam za oba konce żeby się mogła wysikać i wyobraźcie sobie, że mój pies po kilku minutach zaczął chodzić! Żyła jeszcze 2,5 roku i nie miała żadnych paraliżów nic, a ja ją miałam dać do piachu!! Dziwny zbieg okoliczności, bo 2 tygodnie chorowała i nie było żadnej poprawy!!! a tu nagle, jak nowonarodzona!



cud! :D
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #27221 2 listopada 2012, 11:54

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3449 Podziękowania: 490

Like napisał(a)

uważaj na malutkiego, u nas jest taka lekarka (która przyjmuje w naszej przychodni) i nie rozpoznała u dzieci zapalenia płuc, koleżanka trafiła z 1,5letnią córeczką do szpitala, to lekarka ze szpitala dzwoniła i opierdalała w przychodni, co to za lekarz i niech się idzie doedukować, bo leczy dzieci, jak na przeziębienie, a dzieci mają zapalenie płuc. Ponoć u nas te zapalenie nie ma objawów mu towarzyszących i gorzej rozpoznać!



nie strasz kaśki! na pewno bedzie wszytsko dobrze :)
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #27222 2 listopada 2012, 11:55

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3449 Podziękowania: 490

Like napisał(a)

Moje dziewczyny rano :)



jak zawsze super :)
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #27223 2 listopada 2012, 12:02

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3449 Podziękowania: 490

Like napisał(a)

spoko ja przemyślałam to co ona napisała i ona ma na myśli tackę nie blat, więc tacka jest nakładana na blat, który też robi za tackę, najwyżej nie będziesz jej używać i już, jedyny minu taki, że w samym blacie nie ma dwóch podstawek na napój/słoiczek tylko jeden. Pewnie nie zaskakuje ta tacka, ona ma po dwóch stronach takie plastiki, może im się jeden urwał, albo co.




ja tez na początku myslalam ze o tacke chodzi... a teraz wydaje mi sie, z ejednak o blat... :( kurde, nie moglam zasnac przez to...
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #27224 2 listopada 2012, 12:03

Like Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 6893 Podziękowania: 807

ewelina6660 napisał(a)

My zaliczyłysmy 30 minutowy spacer,bo zaczęła płakąc i musiałam ją na ręcę wziąść.Umyłam tylko gary.Na obiad też nic nie mam,ale mam za to listę zakupów,która zaraz podyktuje mężowi i niech zaliczy sklep w drodze powrotnej do domu.Będę gotowała jak wróci.Wchodzicie teraz do sklepów na spacerze,bo ja boję się,żę się Natka spoci w tych wszystkich rzeczach.

ja wchodzę, bo często nie mam wyjścia, a zakupy jakoś muszę zrobić, mój mąż to nie zakupoholik, nie lubi gotować, zakupów, sprzątać, pracować ...chyba nic nie lubi, prócz lasek ;)


Zgłoś nadużycie #27225 2 listopada 2012, 12:04

Gosiulkovic Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4129 Podziękowania: 948
i ja nadrabiam :D :D
dużo tego !! :D

Emza napisał(a)

hej ja tez nadrabiam...
artykułu nawet nie czytam...mam juz dość ciagle ktos kogos krzywdzi ... :(
co do wczorajszego dnia...nie wiem co napisać...tez sie spłakałam o Remku...biedna twoja mama.. :( nie wiem co napisać....bo najgorsze jak odchodzi malutkie i niewinne .....
mojej mamie tez idszedł braciszek zył 2 miesiace.....nie ma co.... :( a najgorsze ze po nim urodziła sie moja mama(dziewczynka) i dziadkowie ja troche traktowali jak odrzutka.......(wydaje nam sie ze liczyli na chłopaka) ehh no ale nic...szczerze to nie lubie 1 listopada...wczoraj ksiadz sie wypowiadał ze to dzien nadzieji i radosci -no myslałam ze go udusze przez ten telewizor..co oni za głupoity ludziom wciskają!
pozatym zmarli są w sercach i myślach -a nie na cmenarzu...jakos mnie denerwuje ten tłum odwalonych jak stróż w boże ciało ludzi....
no ale nic....dzisiaj 2 listopad ..jeszcze troszke i moja cudowna ukochana i uwielbiana GWIAZDKA :D


ja z kolei lubię wszystkich świętych. Taka mnie wtedy nachodzi nostalgia i zawsze wspominamy wszystkich co zmarli. Niemniej dla mnie ta dzicz i motłoch co sunie na cmentarz żeby fantazyjnie poukładać znicze i przylansić mega wieńcem z 200 żywych róż przyprawia o mdłości. Łech... i te futra wyciągnięte z szafy z których ukradkiem mole wylatują i czapy z lisa  :D :D przy 20 stopniach!! każda baba się chce skichać żeby się pokazać. ehh
Poza tym dla mnie to śmieszne że 1 listopada wszyscy jak jeden mąż na cmentarz a potem przez cały rok grób zarasta- u mnie w rodzinie np. jak mama chorowała i leżała i po wszystkich sw nie mogła jechać na cmentarz to znicze i wiązanki do wiosny stały, zamim sama się nie zjawiła i nie uprzątnęła.




Zgłoś nadużycie #27226 2 listopada 2012, 12:05

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3449 Podziękowania: 490
Ewelina, ta historia z psem straszna...zawału bym dostała :/ dobrze ze zdążyłaś :/
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #27227 2 listopada 2012, 12:06

ewelina6660 Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 4662 Podziękowania: 787

Like napisał(a)

ja wchodzę, bo często nie mam wyjścia, a zakupy jakoś muszę zrobić, mój mąż to nie zakupoholik, nie lubi gotować, zakupów, sprzątać, pracować ...chyba nic nie lubi, prócz lasek ;)


haha,moj tez nie lubi do sklepów,ale go zmuszam.Mój to jeszcze piwo lubi hahahha

Zgłoś nadużycie #27228 2 listopada 2012, 12:06

Like Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 6893 Podziękowania: 807

Ulla napisał(a)

nie strasz kaśki! na pewno bedzie wszytsko dobrze :)

to nie chodzi o to żeby straszyć, ta kumpela trochę lekceważąco podeszła do choroby córki, wie że akurat ta lekarka jest beznadziejna, a akurat teraz była jako jedyn pediatra, musiała dwa razy do niej iść zanim wezwała prywatnie lekarza. Narazie nie chodzimy się leczyć z Emilą, ale jak tylko zaczną się katary, kaszle, gorączki itp, to przepisuję się do innej przychodni, bo chodź wybrałam inną pediatrę dla mojej małej, to często idę i jest ta durnowata! Mój mąż jak ją widzi, to by nią najchętniej potrząsnął.


Zgłoś nadużycie #27229 2 listopada 2012, 12:07

ewelina6660 Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 4662 Podziękowania: 787

Ulla napisał(a)

Ewelina, ta historia z psem straszna...zawału bym dostała :/ dobrze ze zdążyłaś :/


Jak już ją poderwałam to normalnie ciało miałam jak z waty.

Zgłoś nadużycie #27230 2 listopada 2012, 12:08

Like Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 6893 Podziękowania: 807

ewelina6660 napisał(a)

haha,moj tez nie lubi do sklepów,ale go zmuszam.Mój to jeszcze piwo lubi hahahha


mój nie bardzo za piwem, za to jara tą faję pokoju (e-papierosa) truje się tą nikotyną w płynie! A nie palił w ogóle 2 lata! Pewnie i tak mnie okłamuje i popala zwykłe faje w pracy, ale wie, że jak tylko wyczuję smród od niego, to dostanie w.pierd.ol!!